
{"id":1586,"date":"2013-03-09T23:37:58","date_gmt":"2013-03-09T22:37:58","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=1586"},"modified":"2013-04-19T12:42:22","modified_gmt":"2013-04-19T10:42:22","slug":"metro-pod-turbaczem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2013\/03\/09\/metro-pod-turbaczem\/","title":{"rendered":"Metro pod Turbaczem"},"content":{"rendered":"<p><em>Do Owczarka. Jak w tej waszej wsi metro nie kursuje punktualnie<\/em> [&#8230;]<\/p>\n<p>Tak 17 lutego, o godzinie 10:09, napisa\u0142a w swym komentorzu Evecka. No i nie wiem&#8230; Cy to od tego komentorza sy\u0107ko sie zac\u0119\u0142o? A moze to ino zbieg okolicno\u015bci? W kozdym rozie rozes\u0142a sie pod Turbaczem plotka, ze w mojej wsi mo zosta\u0107 wyryktowane pikno podziemno kolejka. Plotka jak to plotka &#8211; narodzi\u0142a sie i za jakisi cas powinna zwycajnie pomre\u0107 \u015bmierzciom naturalnom. Ale nas so\u0142tys&#8230; Krucafuks! Rozmarzy\u0142 sie piknie, ze kieby odpowiednio o takie przedsi\u0119wzi\u0119cie zadbo\u0142, to by dopiero wielki hyr zysko\u0142! Ocyma wyobra\u017ani juz widzio\u0142, jak to jesce za zycia stawiajom mu pikny pomnik. I jak w miastak ulice i place zostajom nazwane jego imieniem&#8230;<!--more--><\/p>\n<p>Pomarzy\u0142 se, pomarzy\u0142, a potem przyst\u0105pi\u0142 do dzia\u0142ania. Zam\u00f3wi\u0142 w Nowym Targu ca\u0142om mase ulotek z has\u0142em: METRO POD TURBACZEM. Ponizej mia\u0142a widnie\u0107 informacja, ze w mojej wsi, w remizie strazackiej, odb\u0119dzie sie konferencja prasowo, po\u015bwi\u0119cono najbardziej niezwyk\u0142ej inwestycji w polskik g\u00f3rak od casu wybudowania kolejki na Kasprowy Wierch.<\/p>\n<p>Kie so\u0142tys odebro\u0142 z drukarni zam\u00f3wione ulotki, to wzi\u0105\u0142 je do cha\u0142upy i zac\u0105\u0142 wsadza\u0107 w koperty. Fcio\u0142 je porozsy\u0142a\u0107 do r\u00f3znyk redakcji. So\u0142tysowo zaciekawi\u0142a sie, co jej ch\u0142op ryktuje, wi\u0119c wzi\u0119\u0142a jednom z ulotek i&#8230; zawo\u0142a\u0142a:<br \/>\n&#8211; O, Jezusicku! Chyba zg\u0142up\u0142o ci sie do re\u015bty! Naprowde my\u015blis, ze w nasej wsi mozno wyryktowa\u0107 metro?<br \/>\n&#8211; Pewnie ze mozno &#8211; odpor\u0142 so\u0142tys.<br \/>\n&#8211; Ciekawe jak? Sk\u0105d we\u017amies na to dutki?<br \/>\n&#8211; Nie musis sie tym, babo, turbowa\u0107 &#8211; pedzio\u0142 so\u0142tys. &#8211; Mojo w tym g\u0142owa, coby dutki sie nolaz\u0142y. Lepiej pom\u00f3z mi zaadresowa\u0107 te sy\u0107kie koperty.<\/p>\n<p>So\u0142tysowo wzrusy\u0142a ramionami, ale pomog\u0142a ch\u0142opu. Kie ulotki zosta\u0142y juz zapakowane w koperty, a koperty zaadresowane, so\u0142tys wsiod\u0142 w auto, pojecho\u0142 na pocte i stamtela piknie \u015by\u0107ko powysy\u0142o\u0142. Prosto z pocty za\u015b pojecho\u0142 do Felka znad m\u0142aki, co to jest najbogatsy w mojej wsi.<\/p>\n<p>Felek akurat popijo\u0142 se z kubka jakomsi torebkowom zupke.<br \/>\n&#8211; Witoj, Felu\u015b &#8211; pedzio\u0142 so\u0142tys. &#8211; Cy wies, ze w nasej wsi mo powsta\u0107 metro?<br \/>\n&#8211; S\u0142yso\u0142ek, ze chodzom takie plotki &#8211; pedzio\u0142 Felek.<br \/>\n&#8211; To nie som zodne plotki &#8211; oznajmi\u0142 so\u0142tys. &#8211; To scyro prowda. Pikne metro bedziemy mieli. Haj.<br \/>\n&#8211; Naprowde? &#8211; zdziwi\u0142 sie Felek. &#8211; Ale przecie na cosi takiego bedzie trza stra\u015bnie duzo dutk\u00f3w.<br \/>\n&#8211; Dutki tyz bedom &#8211; pedzio\u0142 z przekonaniem so\u0142tys.<br \/>\n&#8211; Ciekawe sk\u0105d? &#8211; spyto\u0142 Felek. &#8211; A, juz wiem! Pewnie z jakisik fundusy Unii Europejskiej?<br \/>\n&#8211; Nie, Felu\u015b &#8211; odrzek\u0142 so\u0142tys.<br \/>\n&#8211; Nie? &#8211; Felek pr\u00f3bowo\u0142 zgadywa\u0107 dalej. &#8211; Hmm&#8230; Ostatnio znowu cosi godajom o olimpiadzie w Zakopanem. Pewnie nas rz\u0105d postanowi\u0142 wyryktowa\u0107 odpowiedniom infrastukture w nasyk g\u00f3rak, coby zwi\u0119ksy\u0107 sanse na przyznanie nom tej olimpiady?<br \/>\n&#8211; Znowu nie zgadli\u015bcie &#8211; pedzio\u0142 so\u0142tys.<br \/>\n&#8211; No to sk\u0105d bedom te dutki? &#8211; Zniecierpliwony Felek juz nie potrafi\u0142 tutok nic wi\u0119cej wymy\u015bli\u0107.<br \/>\n&#8211; Od wos, Felu\u015b &#8211; odpowiedzio\u0142 so\u0142tys.<\/p>\n<p>Felek bro\u0142 w\u0142a\u015bnie kolejny \u0142yk zupy. Kie us\u0142yso\u0142, co so\u0142tys pedzio\u0142, to nagle zac\u0105\u0142 sie krztusi\u0107. Jaz w ko\u0144cu parskn\u0105\u0142 zupom zupe prosto w kufe so\u0142tysa.<br \/>\n&#8211; Oj, piknie przepytuje! &#8211; zawo\u0142o\u0142 zmiesany Felek.<br \/>\n&#8211; Niekze ta &#8211; odrzek\u0142 so\u0142tys.<br \/>\nPo cym wyci\u0105gn\u0105\u0142 chustecke i zac\u0105\u0142 wyciera\u0107 swom kufe z kawa\u0142eck\u00f3w makaronu, r\u00f3znyk przypraw i plugastw E-ile\u015b tam. A potem pedzio\u0142:<br \/>\n&#8211; Najwozniejse, ze zgodzili\u015bcie sie da\u0107 dutki na to metro.<br \/>\n&#8211; Co? &#8211; Felek tak syroko rozdziawi\u0142 kufe, ze takie metro swobodnio mog\u0142oby przez niom przejach\u0107. &#8211; Na nic takiego sie nie zgodzi\u0142ek!<br \/>\n&#8211; Musice sie zgodzi\u0107 &#8211; pedzio\u0142 so\u0142tys i wyci\u0105gn\u0105\u0142 ulotke, ft\u00f3rom zabro\u0142 ze sobom specjalnie, coby Felkowi pokaza\u0107.<br \/>\n&#8211; Widzicie? &#8211; spyto\u0142. &#8211; Za tydzie\u0144 konferencja prasowo. To oto zawiadomienie rozes\u0142o\u0142ek juz do polskik i zagranicnyk redaktor\u00f3w. Tak wi\u0119c nie moge sie juz wycofa\u0107.<br \/>\n&#8211; To was problem, nie m\u00f3j &#8211; odpor\u0142 Felek.<br \/>\n&#8211; Was tyz &#8211; pedzio\u0142 so\u0142tys. &#8211; Bo kie redaktory przyjadom, to jo bede musio\u0142 im cosi pedzie\u0107. Je\u015bli nie bede m\u00f3g\u0142 nic pedzie\u0107 o metrze, powiem o kompromitacji Felkowyk Linii Lotnicyk.<br \/>\n&#8211; Nie zrobicie tego! &#8211; zawo\u0142o\u0142 Felek, ft\u00f3ry przecie wiele wysi\u0142ku w\u0142ozy\u0142 w to, coby media nie dowiedzia\u0142y sie o sromotnej kl\u0119sce jego samolotowego biznesu.<br \/>\n&#8211; Cy to zrobie, cy nie, to zalezy wy\u0142\u0105cnie od wos. &#8211; Na kufie so\u0142tysa pojawi\u0142 sie z\u0142o\u015bliwy u\u015bmiech. &#8211; Na rozie o upadku tyk wasyk linii wiedzom ino w paru wsiak. Ba w kozdej kwili moze sie dowiedzie\u0107 ca\u0142y \u015bwiat. Wi\u0119c lepiej zastan\u00f3wcie sie dobrze, cy na pewno nie fcecie da\u0107 dutk\u00f3w na metro.<br \/>\nSo\u0142tys poklepo\u0142 Felka po ramieniu, a potem pose\u0142 do swego auta i odjecho\u0142.<\/p>\n<p>Bidnemu Felkowi za\u015b tak sie r\u0119ce roztrzyns\u0142y, ze ca\u0142om re\u015bte zupy porozlewo\u0142. W ko\u0144cu odstawi\u0142 kubek i pohybo\u0142 ku mojej cha\u0142upie. Kie ku nom przyse\u0142, to opowiedzio\u0142 mojemu bacy i mojej ga\u017adzinie o swoim spotkaniu z so\u0142tysem.<br \/>\n&#8211; I co jo mom teroz zrobi\u0107? &#8211; lamentowo\u0142. &#8211; Je\u015bli nie dom dutk\u00f3w na metro &#8211; sy\u0107ka dowiedzom sie o mojej wpadce z Felkowymi Liniami Lotnicymi. A wte sy\u0107ka uznajom, ze nie jestem wiarygodnym partnerem handlowym i nifto nie bedzie fcio\u0142 robi\u0107 ze mnom interes\u00f3w.<br \/>\nBidok jaz sie rozp\u0142ako\u0142.<br \/>\n&#8211; To moze, Felu\u015b, lepiej doj te dutki? &#8211; pr\u00f3bowo\u0142 doradzi\u0107 baca.<br \/>\n&#8211; To jesce gorzej! &#8211; za\u0142ko\u0142 Felek. &#8211; Przecie tako budowa musi stra\u015bnie drogo kostowa\u0107! Ona poch\u0142onie ca\u0142y m\u00f3j maj\u0105tek! I z cego bede zy\u0142? Chyba z dziadowania pod ko\u015bcio\u0142em! Buuu! Buuu! Chlip&#8230; Chlip&#8230;<br \/>\n&#8211; Oj, Felek, Felek &#8211; za\u015bmia\u0142a sie ga\u017adzina. &#8211; Cho\u0107by\u015b wydo\u0142 dutki na wyryktowanie metra stela jaz do Krakowa, to i tak by ci wiele zosta\u0142o. No, ale z drugiej strony&#8230; kawa\u0142 beskurcyjej z tego so\u0142tysa, ze tak cie zasantazowo\u0142. Przyda\u0142oby sie da\u0107 fudamentowi naucke.<br \/>\n&#8211; To co mom robi\u0107, krzesno? &#8211; spyto\u0142 Felek.<br \/>\n&#8211; Ty &#8211; nic nie r\u00f3b &#8211; pedzia\u0142a ga\u017adzina. &#8211; Jo sie sy\u0107kim zajme. Haj.<\/p>\n<p>Felek kapecke sie uspokoi\u0142. Cho\u0107 nie by\u0142 pewien, cy rzecywi\u015bcie ga\u017adzina do rade mu pom\u00f3c. Ale pos\u0142ucho\u0142 jej i wr\u00f3ci\u0142 do siebie.<\/p>\n<p>Heeej! Tydzie\u0144 wartko min\u0105\u0142. Ba so\u0142tys nie marnowo\u0142 casu. Piknie zadbo\u0142 o odpowiednie udekorowanie remizy, o poc\u0119stunek, upominki i r\u00f3zne inkse b\u017adzinki, coby redaktory, ft\u00f3re na konferencje prasowom przyjadom, odnies\u0142y jak najlepse wrazenie.<\/p>\n<p>Mojo ga\u017adzina tyz casu nie marnowa\u0142a. Zawezwa\u0142a do siebie juhas\u00f3w mojego bacy i pedzia\u0142a im, jaki mo plan.<\/p>\n<p>A przedwcora&#8230; by\u0142 w\u0142a\u015bnie ten dzie\u0144, kie mia\u0142a sie odby\u0107 konferencja. So\u0142tys z samiu\u0107kiego rana pojawi\u0142 sie w remizie i zac\u0105\u0142 piknie sy\u0107kiego dogl\u0105da\u0107. Nie m\u00f3g\u0142 sie doceka\u0107 przyjazdu dziennikorzy. Mojo ga\u017adzina tyz do\u015b\u0107 wce\u015bnie do remizy przys\u0142a.<br \/>\n&#8211; A wy, krzesno, cego tu sukocie? &#8211; spyto\u0142 so\u0142tys.<br \/>\n&#8211; Przys\u0142ak z wiadomo\u015bciom od Felka &#8211; odpowiedzia\u0142a ga\u017adzina. &#8211; Pedzio\u0142, ze zgadzo sie da\u0107 dutki na to metro.<br \/>\n&#8211; Piknie! Na m\u00f3j dusiu! Piknie! &#8211; So\u0142tys zator\u0142 r\u0119ce z zadowolenia. &#8211; Mozecie zatem przekaza\u0107 Felkowi, ze pokwolom jego odpowiedzialnom postawe obywatelskom.<br \/>\n&#8211; P\u00f3\u017aniej przekoze, a na rozie tu zostone &#8211; pedzia\u0142a ga\u017adzina. &#8211; Jesce nigdy w zyciu nie by\u0142ak na zodnej konferencji prasowej. Wi\u0119c ciekawo jestem, jak takie cosi wygl\u0105do.<\/p>\n<p>So\u0142tys uzno\u0142, ze niekze ta. Niek bedzie baba \u015bwiadkiem jego przej\u015bcia do historii Gorc\u00f3w. A nawet do historii Polski. A nawet&#8230; do \u015bwiatowej historii post\u0119pu technicnego i cywilizacyjnego. Bajako.<\/p>\n<p>Tymcasem pi\u0119\u0107 kilometr\u00f3w dalej juhasi mojego bacy usadowili sie przy drodze z Nowego Targu. Na wysokiej grapie nad nimi siedzio\u0142 m\u00f3j baca i uwaznie obserwowo\u0142 droge przez lornetke. Nagle uwidzio\u0142, ze od strony miasta nadjezdzajom auta oznacone logami paru stacji telewizyjnyk, paru radiowyk i jesce co najmniej dw\u00f3k tabloid\u00f3w. Wte chyci\u0142 kom\u00f3rke i zadzwoni\u0142 do juhas\u00f3w, ze redaktory juz jadom. Zaroz juhasi wbili w ziem znak drogowy, nakazuj\u0105cy ogranicenie pr\u0119dko\u015bci do&#8230; pi\u0119ciu kilometr\u00f3w na godzine.<\/p>\n<p>Po kwili uwidzieli redaktorskie samochody. Te same, ft\u00f3re wce\u015bniej dojrzo\u0142 przez lornetke baca.<br \/>\n&#8211; Hahaha! &#8211; za\u015bmia\u0142y sie tymcasem redaktory, zblizaj\u0105c sie do postawionego przez juhas\u00f3w znaku. &#8211; Co za g\u0142upi zakaz! Pi\u0119\u0107 na godzin\u0119? Ciekawe, kto si\u0119 b\u0119dzie do tego stosowa\u0142? Nie zwolnimy ani o kilometr, tylko b\u0119dziemy jecha\u0107 st\u00f3wk\u0105.<br \/>\nKwile p\u00f3\u017aniej jednak zauwazy\u0142y juhas\u00f3w, ft\u00f3rzy stali na pobocu i&#8230; zalewali sie \u0142zami.<br \/>\n&#8211; Co to? &#8211; zdziwi\u0142y sie redaktory. &#8211; Trzech doros\u0142ych facet\u00f3w becz\u0105cych jak ma\u0142e dzieci? Zatrzymajmy si\u0119. By\u0107 mo\u017ce wydarzy\u0142a si\u0119 tu jaka\u015b straszliwa tragedia? B\u0119dziemy mieli sensacyjnego newsa!<br \/>\nNo i sy\u0107kie auta stan\u0119\u0142y przy juhasak.<br \/>\n&#8211; Panowie, co tu si\u0119 sta\u0142o? Dlaczego tak p\u0142aczecie?<br \/>\n&#8211; A jakze momy nie p\u0142aka\u0107! &#8211; zawo\u0142ali juhasi przyciskaj\u0105c do ocu przygotowane wce\u015bniej nas\u0105cone cebulom chustecki. &#8211; Auta nom zabrali! I jesce wlepili kozdemu z nos po kilkadziesiont tysi\u0119cy z\u0142otyk mandatu! O, Jezusicku! Nase zony! Nase bidne dzieci! Za co teroz domy im je\u015b\u0107? Bedziemy zyli w bidzie i pomremy z g\u0142odu!<br \/>\n&#8211; O czym panowie m\u00f3wicie? &#8211; zdumia\u0142y sie redaktory. &#8211; Za co by\u0142y tak wysokie mandaty?<br \/>\n&#8211; Pytocie za co? A cy wiecie, ze od dzisiok obowi\u0105zuje nowy Kodeks drogowy? &#8211; spytali juhasi.<br \/>\n&#8211; Kto by si\u0119 w tym po\u0142apa\u0142 &#8211; odpowiedzia\u0142y redaktory. &#8211; Przecie\u017c ten Kodeks zmienia si\u0119 co i rusz!<\/p>\n<p>Co prowda to prowda. Ze ten Kodeks furt sie zmienio, wie kozdy, fto cho\u0107 kapecke interesuje sie nasym prawem o ruchu drogowym.<\/p>\n<p>&#8211; No w\u0142a\u015bnie my tyz nie mogli sie po\u0142apa\u0107 &#8211; pedzieli juhasi. &#8211; A okaza\u0142o sie, ze wyryktowano nowe kary za jazde powyzej dozwolonej pr\u0119dko\u015bci: tysi\u0105c z\u0142otyk za kozdy przekrocony kiliometr. I konfiskata auta. No i kie uwidzieli my ten tutok znak ogranicaj\u0105cy pr\u0119dko\u015b\u0107 do pi\u0119ciu na godzine, sy\u0107ka trzej uznali\u015bmy, ze to b\u017adzina i nie zwolnili my ani kapecke. A potem kozdego z nos zatrzyma\u0142a drog\u00f3wka, pozabiera\u0142a auta i wlepi\u0142a tak stra\u015bliwe mandaty, ze chyba zosta\u0142o nom ino utopi\u0107 sie w Dunajcu. O, Jezusickuuuu!<\/p>\n<p>Na m\u00f3j dusiu! Juhasi tak piknie odegrali swoje role, ze dziennikorzom nawet przez my\u015bl nie przes\u0142o, ze oni mogom \u015bpasowa\u0107. Od rozu sy\u0107kim redaktorom odefcia\u0142o sie sybkiej jazdy. Wi\u0119c wsiad\u0142y nazod do aut i piknie jecha\u0142y z takom pr\u0119dko\u015bciom, jakom dopusco\u0142 postawiony przez juhas\u00f3w znak. Ani kapecke sybciej! A ze do mojej wsi, jako juz pedzio\u0142ek, by\u0142o stamtela pi\u0119\u0107 kilometr\u00f3w &#8211; to dalso jazda ca\u0142om godzine im zaj\u0119\u0142a. Haj.<\/p>\n<p>A so\u0142tys w remizie ceko\u0142. Min\u0105\u0142 jeden kwadrans, drugi, trzeci, a so\u0142tys ceko\u0142 dalej i coroz bardziej cudowo\u0142, cemu nifto nie przyjezdzo?<br \/>\n&#8211; Nic nie rozumiem &#8211; mruco\u0142. &#8211; Jesce wcora mn\u00f3stwo redakcji potwierdzi\u0142o przybycie. To dlocego nikogo nimo?<br \/>\n&#8211; Jedyne wyt\u0142umacenie &#8211; to dzia\u0142anie si\u0142y wyzsej &#8211; pedzia\u0142a ga\u017adzina.<br \/>\n&#8211; Co takiego? &#8211; spyto\u0142 so\u0142tys.<br \/>\n&#8211; Jo se my\u015ble &#8211; rzek\u0142a ga\u017adzina &#8211; ze ten brak redaktor\u00f3w na wasej konferencji to nic inksego jak kara bosko.<br \/>\n&#8211; Kara? Za co? &#8211; zdziwi\u0142 sie so\u0142tys. &#8211; Przecie jo fcio\u0142ek hyru dlo nasej wsi. To chyba powinna mnie ceka\u0107 nagroda, a nie kara!<br \/>\n&#8211; A nie grozili\u015bcie przypadkiem Felkowi, ze kie nie do dutk\u00f3w na metro, to powiecie sy\u0107kim o upadku jego linii lotnicyk?<br \/>\n&#8211; Jo byk tego nie nazwo\u0142 gro\u017abom &#8211; prociwi\u0142 sie so\u0142tys. &#8211; Po prostu przekono\u0142ek Felka merytorycnymi argumentami.<br \/>\n&#8211; Widocnie Ponu B\u00f3ckowi nie spodoba\u0142y sie te wase merytorycne argumenty &#8211; stwierdzi\u0142a ga\u017adzina. &#8211; I ten brak redaktor\u00f3w &#8211; to pierwse ostrzezenie.<br \/>\n&#8211; Pierwse? &#8211; So\u0142tys nagle sie zaniepokoi\u0142. &#8211; A jakie mogom by\u0107 nast\u0119pne?<br \/>\n&#8211; Nie wiem, jestem zwyk\u0142om wiejskom babom, nie teologiem &#8211; pedzia\u0142a ga\u017adzina. &#8211; Moze pypcie na ca\u0142ej kufie wom wyskocom? Moze spali sie wom cha\u0142upa? Moze wtr\u0105com wos do here\u015btu i zamknom w celi z najgorsymi mordercami? Moze&#8230;<br \/>\n&#8211; Do\u015b\u0107! Do\u015b\u0107! &#8211; przerwo\u0142 ga\u017adzinie coroz bardziej przerazony so\u0142tys. &#8211; Porad\u017acie mi, krzesno, co mom zrobi\u0107, coby Pon B\u00f3cek osc\u0119dzi\u0142 mi takik kl\u0119sk?<br \/>\n&#8211; C\u00f3z &#8211; rzek\u0142a ga\u017adzina. &#8211; Je\u015bli pohybocie wartko do ko\u015bcio\u0142a, je\u015bli bedziecie tamok lezeli krzizem jaz do rana i przepytywali Pona B\u00f3cka za to, ze\u015bcie fcieli zrobi\u0107 \u015bwi\u0144stwo Felkowi&#8230; to moze Pon B\u00f3cek wom przebacy?<br \/>\n&#8211; Dobrze &#8211; pedzio\u0142 so\u0142tys. &#8211; To jo juz hybom do tego ko\u015bcio\u0142a, zanim Pon B\u00f3cek zacnie zsy\u0142a\u0107 na mnie kolejne kl\u0119ski.<\/p>\n<p>I zaroz pohybo\u0142. Ga\u017adzina zosta\u0142a sama. Ba za nied\u0142ugo nadjecha\u0142y wre\u015bcie auta z redaktorami.<br \/>\n&#8211; Czy to tutaj jest ta konferencja prasowa? &#8211; spyta\u0142y redaktory wyskakuj\u0105c z samochod\u00f3w.<br \/>\n&#8211; By\u0142a, ale juz sie sko\u0144cy\u0142a &#8211; odpowiedzia\u0142a ga\u017adzina. &#8211; Sp\u00f3\u017anili\u015bcie sie. Ino jo tutok zosta\u0142ak, coby posprz\u0105ta\u0107.<br \/>\n&#8211; A, czyli pani jest tutaj sprz\u0105taczk\u0105 &#8211; zrozumia\u0142y redaktory. &#8211; Ale mo\u017ce jest pani w stanie co\u015b nam powiedzie\u0107 o tym metrze, kt\u00f3remu mia\u0142a by\u0107 po\u015bwi\u0119cona ta konferencja?<br \/>\n&#8211; O metrze? Jakim znowu metrze? &#8211; spyta\u0142a ga\u017adzina udaj\u0105c zdziwienie.<br \/>\n&#8211; No przecie\u017c &#8211; redaktory pokaza\u0142y ga\u017adzinie jednom z otrzymanyk od so\u0142tysa ulotek &#8211; tutaj wyra\u017anie jest napisane: &#8222;Metro pod Turbaczem&#8221;.<br \/>\n&#8211; A! To! &#8211; ga\u017adzina sie oze\u015bmia\u0142a. &#8211; Ostomi\u0142e redaktory! To by\u0142a pomy\u0142ka. Sekretarka so\u0142tysa przepisywa\u0142a to zawiadomienie na komputrze i mia\u0142a napisa\u0107: &#8222;Meteo pod Turbaczem&#8221;. Rozumiecie? &#8222;Meteo&#8221;, nie &#8222;metro&#8221;. Ale sekretarka sie pomyli\u0142a, bo na klawiaturze tuz obok literki &#8222;e&#8221; nojduje sie &#8222;r&#8221;. No i bidne dziewce w\u0142a\u015bnie w to &#8222;r&#8221; trafi\u0142o. Stela w\u0142a\u015bnie wys\u0142o &#8222;metro&#8221;. I telo.<br \/>\n&#8211; Ach&#8230; tak&#8230; nie metro, tylko meteo. &#8211; Dlo redaktor\u00f3w to by\u0142o chyba za duzo wraze\u0144 jak na jeden dzie\u0144. Najpierw koniecno\u015b\u0107 jazdy zaledwie pi\u0119\u0107 kilometr\u00f3w na godzine, a teroz &#8211; okazuje sie, ze temat konferencji, na jakom ik zaprosono, by\u0142 zupe\u0142nie inksy, niz sie spodziewali!<br \/>\n&#8211; Ale w takim razie o jakie meteo chodzi?<br \/>\n&#8211; C\u00f3z &#8211; pedzia\u0142a ga\u017adzina. &#8211; So\u0142tys dosto\u0142 od \u015bwagra na imieniny takie fiku\u015bne urz\u0105dzenie, we ft\u00f3rym jest termometr, barometr, higrometr i nie wiem, co tam jesce. No i kie so\u0142tys to dosto\u0142, to postanowi\u0142, ze kozdego dnia bedzie na swym p\u0142ocie wywieso\u0142 kartecke z odcytami z tego ustrojstwa. Pedzio\u0142, ze teroz jego cha\u0142upa bedzie juz nie ino siedzibom so\u0142tysa, ale tyz piknom stacjom meteo. I tak stra\u015bnie zrobi\u0142 sie dumny ze swego pomys\u0142u, ze postanowi\u0142 pokwoli\u0107 sie nim na konferencji prasowej.<br \/>\n&#8211; Konferencja prasowa z powodu takiej bzdury? &#8211; zdumia\u0142y sie redaktory. &#8211; Z powodu gad\u017cetu, kt\u00f3ry ka\u017cdy g\u0142upi mo\u017ce sobie kupi\u0107 w byle supermarkecie?<br \/>\n&#8211; C\u00f3z. &#8211; Ga\u017adzina roz\u0142ozy\u0142a r\u0119ce. &#8211; U wos, w wielkim \u015bwiecie, to moze nic nadzwycajnego&#8230;<\/p>\n<p>Redaktory nawet nie mia\u0142y ochoty dalej s\u0142ucha\u0107. Powsiada\u0142y do aut i rusy\u0142y w droge powrotnom. Ino barzo wolno sie oddala\u0142y, bo znowu jecha\u0142y z pr\u0119dko\u015bciom pi\u0119\u0107 kilometr\u00f3w na godzine. Ciekawe, cy za wsiom zauwazy\u0142y, ze ten znak z tak sakramenckim ograniceniem pr\u0119dko\u015bci piknie znikn\u0105\u0142. Tego nie wiem. Haj.<\/p>\n<p>No a we wsi&#8230; w sumie sy\u0107ka byli zadowoleni: ga\u017adzina &#8211; bo uda\u0142o jej sie powstrzyma\u0107 so\u0142tysa przed zrobieniem g\u0142upstwa, Felek &#8211; bo zdo\u0142o\u0142 ocali\u0107 i dutki, i sw\u00f3j prestiz przedsi\u0119biorcy, jo &#8211; bo nie fce mie\u0107 w mojej wsi zodnego metra! I \u015blus. W miastak &#8211; niek se to je\u017adzi. Ale u nos? Kieby zac\u0119to ryktowa\u0107 u nos budowe podziemnej kolei, to zaroz nazjezdza\u0142yby sie koparki, wywrotki i r\u00f3zne inkse plugastwa ryktuj\u0105ce stra\u015bliwe spaliny. A te spaliny dos\u0142yby jaz do holi, ka latem wroz z moim bacom pase owiecki. I jak by taki oscypek ze spalinami smakowo\u0142?<\/p>\n<p>No, so\u0142tys poc\u0105tkowo nie by\u0142 zadowolony, bo jego ambitne plany diasi wzi\u0119li, a poza tym lezenie krzizem na twardej pod\u0142odze jaz do rana to zodno przyjemno\u015b\u0107. Ba kie uwidzio\u0142, ze po tym lezeniu zodnyk kl\u0119sk Pon B\u00f3cek na niego nie zes\u0142o\u0142, to i jemu sie humor poprawi\u0142.<\/p>\n<p>Podejrzewom natomiast, ze nie by\u0142y zadowolone redaktory. Przecie one tak piknie licy\u0142y na to, ze na konferencji prasowej w remizie dowiedzom sie cegosi piknego o niesamowitej inwestycji w mojej wsi. A tymcasem odjecha\u0142y z nicym. Ale c\u00f3z. Tak to juz jest &#8211; sy\u0107kik zadowoli\u0107 sie nie do. Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.<\/strong> A w najblizsom \u015brode bedziemy \u015bwi\u0119towa\u0107 podw\u00f3jnie. Bo <strong>Hortensjeckowe<\/strong> imieniny i <strong>Ma\u0142gosieckowe<\/strong> urodziny bedom. No to zdrowie <strong>Hortensjecki<\/strong> i <strong>Ma\u0142gosiecki<\/strong>! \ud83d\ude00<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Do Owczarka. Jak w tej waszej wsi metro nie kursuje punktualnie [&#8230;] Tak 17 lutego, o godzinie 10:09, napisa\u0142a w swym komentorzu Evecka. No i nie wiem&#8230; Cy to od tego komentorza sy\u0107ko sie zac\u0119\u0142o? A moze to ino zbieg okolicno\u015bci? W kozdym rozie rozes\u0142a sie pod Turbaczem plotka, ze w mojej wsi mo zosta\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1586"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1586"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1586\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1642,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1586\/revisions\/1642"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1586"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1586"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1586"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}