
{"id":170,"date":"2008-04-02T23:34:55","date_gmt":"2008-04-02T22:34:55","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=170"},"modified":"2008-04-02T23:34:55","modified_gmt":"2008-04-02T22:34:55","slug":"piwodajny-komputer","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2008\/04\/02\/piwodajny-komputer\/","title":{"rendered":"Piwodajny komputer"},"content":{"rendered":"<p>Wes\u0142ek se przedwcora na <a href=\"http:\/\/biz.blox.pl\/2008\/04\/Darmowe-piwo.html\">blog TesTeqeckowy<\/a>\u00a0i wycyto\u0142ek tamok co\u015b takiego:<\/p>\n<p><em>Dzi\u015b ka\u017cdy czytelnik mojego bloga, kt\u00f3ry posiada w swoim komputerze interfejs piwny (USB &#8211; Universal Serial Beer interface) mo\u017ce z niego pobiera\u0107 piwo w dowolnej ilo\u015bci bez konieczno\u015bci wysy\u0142ania SMS-a na numer.<\/em><br \/>\n<em><strong>Wasze zdrowie!<\/strong><\/em><\/p>\n<p>Zaciekawi\u0142o mnie to. Ino poc\u0105tkowo nie barzo wiedzio\u0142ek, jak to piwo pobra\u0107. Cy to trza mie\u0107 jakisi specjalny program? A moze m\u00f3j baca powinien specjalne urz\u0105dzenie do komputra dokupi\u0107? Kie sie nad tym zastanawio\u0142ek, niefc\u0105cy klik\u0142o mi sie na napisie <strong><em>Wasze zdrowie<\/em><\/strong> i&#8230; O, krucafuks!!! Z jednego z port\u00f3w USB piwo wytrys\u0142o! Ca\u0142om kufe mi opryska\u0142o! Oblizo\u0142ek sie. Mmmmm! Jakie to by\u0142o dobre!<\/p>\n<p>Cy wy tyz klikn\u0119li\u015bcie na tym napise <em><strong>Wasze zdrowie<\/strong><\/em>? A je\u015bli tak, to cy wase wej\u015bcie USB tyz zac\u0119\u0142o piwem sika\u0107? Jezeli nie, to znacy, ze wase komputry majom kapecke inkse oprogramowanie niz ten mojego bacy.<\/p>\n<p>Ino nie mio\u0142ek poj\u0119cia, jak ten potocek piwny powstrzyma\u0107. Mog\u0142ek wy\u0142\u0105cy\u0107 komputer, ale cy wte do\u0142byk rade na nowo tak piknom rzec wyryktowa\u0107? Nie fcio\u0142ek ryzykowa\u0107. Postanowi\u0142ek wi\u0119c, ze nicego nie bede ruso\u0142. Niek baca sie martwi. W ko\u0144cu to jego komputer. Jo, p\u00f3ki co, bede korzysto\u0142 z tego niespodziewanego dobrodziejstwa. Na pod\u0142oge la\u0142a sie prowdziwo piwno siklawa. Wystarcy\u0142o stan\u0105\u0107 pod komputrem, otworzy\u0107 kufe i spija\u0107 ten pikny nap\u00f3j. Kapecke skoda ino, ze od tej siklawy w cha\u0142upie zac\u0119\u0142a sie robi\u0107 pow\u00f3d\u017a. Po godzinie piwo juz mi do brzucha si\u0119ga\u0142o. Po nast\u0119pnej godzinie musio\u0142ek wgramoli\u0107 sie na biurko. Ale za to teroz, coby se popi\u0107, wystarcy\u0142o pochyli\u0107 \u0142eb i ch\u0142epta\u0107 z tego piknego z\u0142ocistego basenu. Wok\u00f3\u0142 mnie p\u0142ywa\u0142y sto\u0142ki, kapcie, o\u0142\u00f3wki i r\u00f3zne inkse drobiazgi. O! Nawet fajka, ft\u00f3rom baca dwa dni temu zgubi\u0142, w\u0142a\u015bnie sie nolaz\u0142a!<\/p>\n<p>A baca by\u0142 akurat z ga\u017adzinom na jarmaku w Nowym Targu. W pewnym momencie jednak us\u0142yso\u0142ek znajomy warkot silnika. Baca z ga\u017adzinom wracali! A wi\u0119c pora wymkn\u0105\u0107 sie z cha\u0142upy. Na m\u00f3j dusiu! Ino my\u015blicie, ze tak \u0142atwo wymkn\u0105\u0107 sie z cha\u0142upy owcarkowi, ft\u00f3ry piwem opi\u0142 sie jak nigdy dot\u0105d? Scyrze godaj\u0105c, w og\u00f3le nie fcia\u0142o mi sie nikany wymyka\u0107. Wolo\u0142ek legn\u0105\u0107 se na biurku sy\u0107kimi \u015btyrema \u0142apami do wierchu. Ale baca z ga\u017adzinom juz wysiedli z auta. I rusyli ku cha\u0142upie.<br \/>\n&#8211; Oooj! &#8211; us\u0142yso\u0142ek j\u0119k bacy.<br \/>\n&#8211; Co sie sta\u0142o, ojciec? &#8211; spyta\u0142a ga\u017adzina.<br \/>\n&#8211; Teroz se dopiero przybocy\u0142ek! &#8211; pedzio\u0142 baca zbola\u0142ym g\u0142osem. &#8211; Mieli\u015bmy kupi\u0107 piwo w tym Nowym Targu!<br \/>\n&#8211; Trudno &#8211; pedzia\u0142a ga\u017adzina. &#8211; Kupis inksym rozem.<br \/>\n&#8211; Ale jo mio\u0142ek wielkom ochote napi\u0107 sie piwa dzisiok, po powrocie do cha\u0142upy &#8211; pedzio\u0142 baca.<br \/>\n&#8211; A w cha\u0142upie piwa nimo? &#8211; spyta\u0142a ga\u017adzina.<br \/>\n&#8211; Nimo.<br \/>\n&#8211; Na pewno?<br \/>\n&#8211; Na pewno.<br \/>\n&#8211; Nawet jednej flaski?<br \/>\n&#8211; Nawet. Sy\u0107ko juz wypi\u0142ek i w cha\u0142upie nimo ani kropelecki piw&#8230;aaaaaa!!!!<br \/>\nOkrzyk bacy wzi\u0105\u0142 sie st\u0105d, ze w\u0142a\u015bnie otworzy\u0142 drzwi do cha\u0142upy. No i jak nie chlusn\u0119\u0142o! Jaz bacom i ga\u017adzinom na ziemie pras\u0142o! A potem wielko piwno fala rozla\u0142a sie po obej\u015bciu wzbudzaj\u0105c pop\u0142och w\u015br\u00f3d kur. Za to ko\u0144 w stajni by\u0142 chyba zadowolony &#8211; z przyjemno\u015bciom zanurzy\u0142 j\u0119zor w strumycku, ft\u00f3ry znienacka pod jego kopyta nap\u0142yn\u0105\u0142.<br \/>\n&#8211; Krucafuks! Co to by\u0142o? &#8211; spyto\u0142 oso\u0142omiony baca.<br \/>\n&#8211; Ty sie pytos ojciec, co to by\u0142o? &#8211; odezwa\u0142a sie ga\u017adzina. &#8211; Na cym jak na cym, ale akurat na tym, co z cha\u0142upy wyp\u0142yn\u0119\u0142o, powiniene\u015b sie zna\u0107 lepiej jako jo. I piknie cie pytom, nast\u0119pnym rozem porz\u0105dnie sie zastan\u00f3w, zanim powies, ze cego\u015b na pewno w cha\u0142upie nimo.<br \/>\nZaroz baca z ga\u017adzinom do cha\u0142upy wbiegli, coby sprawdzi\u0107, sk\u0105d telo piwa u nik sie wzi\u0119\u0142o. Mnie na scyn\u015bcie nie zauwazyli. A w po\u015bpiechu drzwi za sobom nie zamkli. Dzi\u0119ki temu bez trudu wydosto\u0142ek sie na podw\u00f3rko i wr\u00f3ci\u0142ek do budy. No, po tym piwie to nie od rozu w wej\u015bcie do budy trafi\u0142ek, ale za cwortym rozem sie uda\u0142o.<\/p>\n<p>Baca z ga\u017adzinom wartko piwne \u017ar\u00f3d\u0142o odkryli. No i zaroz wzi\u0119li instrukcje obs\u0142ugi komputra, przejrzeli jom barzo dok\u0142adnie, ale niestety nie nole\u017ali tamok zodnej porady, co trza robi\u0107, kie z portu USB piwo sie leje. Zadzwonili wi\u0119c do wnuka, ft\u00f3ry ca\u0142kiem dobrze na komputrak sie zno. Wkr\u00f3tce wnuk przyby\u0142, komputer obejrzo\u0142 i stwierdzi\u0142, ze to musi by\u0107 sprawka jakiego\u015b wirusa.<br \/>\n&#8211; I w wy\u0142\u0105conym komputrze ten wirus tak narozrabio\u0142? &#8211; zdziwi\u0142 sie baca. &#8211; Przecie, kie rusali\u015bmy do Nowego Targu, komputer by\u0142 wy\u0142\u0105cony.<br \/>\n&#8211; Moze to jakosi nowo generacja wirus\u00f3w, ft\u00f3re nawet w wy\u0142\u0105conyk komputrak dzia\u0142ajom? &#8211; zastanawio\u0142 sie wnuk. &#8211; Uruchomie program antywirusowy i wte moze to piwo przestonie sie la\u0107.<br \/>\n&#8211; Pockoj, pockoj! &#8211; zawo\u0142o\u0142 baca, ft\u00f3remu co\u015b nagle w g\u0142owie za\u015bwita\u0142o. &#8211; A moze najpierw trza tego piwa spr\u00f3bowa\u0107?<br \/>\nBaca nape\u0142ni\u0142 swe gar\u015bcie lej\u0105cym sie z komputrowego portu p\u0142ynem. Skostowo\u0142.<br \/>\n&#8211; Dobreee! &#8211; krzykn\u0105\u0142. &#8211; Barzo dobre! Wnusiu kochony! Moze jednak nie usuwoj tego wirusa?<br \/>\n&#8211; Co takiego?! &#8211; oburzy\u0142a sie ga\u017adzina. &#8211; Jakie\u015b piwsko bedzie mi tutok pod\u0142oge w cha\u0142upie zalewa\u0142o, bo ty tak fces, pijoku jeden?!<br \/>\n&#8211; Nie z\u0142o\u015b\u0107 sie, matka &#8211; popyto\u0142 baca. &#8211; Skostuj najpierw i sama przyznos, ze to dobre!<br \/>\nGa\u017adzina skostowa\u0142a. I cho\u0107 piwo pije ona rzadko, przyzna\u0142a, ze to jest rzecywi\u015bcie barzo smacne. W ko\u0144cu stan\u0119\u0142o na tym, ze piwo dalej moze sie la\u0107, ale baca bedzie musio\u0142 wyryktowa\u0107 specjalnom rynne, coby sy\u0107ko wyp\u0142ywa\u0142o poza cha\u0142upe, a nie na pod\u0142oge w izbie. Cy juz godo\u0142ek wom o tym, ze w mojej wsi wselkie wie\u015bci wartko sie rozchodzom? Chyba godo\u0142ek. No wi\u0119c, moi ostomili, nie trza by\u0142o d\u0142ugo ceka\u0107, jak do nasej cha\u0142upy zwalili sie chyba sy\u0107ka mieska\u0144cy wsi. I sy\u0107ka fcieli komputrowego piwa spr\u00f3bowa\u0107. Baca nikomu nie za\u0142owo\u0142. Fto fcio\u0142, ten m\u00f3g\u0142 piknie sie napi\u0107. Tylko dzieciaki nic nie dosta\u0142y, ale na pociesenie baca obieco\u0142 im, ze je\u015bli w komputrze trafi sie inksy wirus, od ft\u00f3rego socek pomara\u0144cowy zacnie sie la\u0107, to wte niepe\u0142noletnim tyz nie odm\u00f3wi. Na koniec przyse\u0142 ku nom Felek znad m\u0142aki, co to jest najbogatsy we wsi i pedzio\u0142, ze fcio\u0142by ten komputer kupi\u0107.<br \/>\n&#8211; Ohohooo! Felu\u015b! &#8211; za\u015bmio\u0142 sie baca. &#8211; Nie sprzedoje sie kury ryktuj\u0105cej z\u0142ote jajka. Komputra ryktuj\u0105cego z\u0142ocisty nap\u00f3j tym bardziej sie nie sprzedoje!<br \/>\n&#8211; Baco! Jo wom dom za ten komputer pi\u0119\u0107 tysi\u0119cy z\u0142otyk! &#8211; nalego\u0142 Felek.<br \/>\n&#8211; A wypchoj sie tymi pi\u0119cioma tysi\u0105cami! &#8211; pedzio\u0142 baca.<br \/>\n&#8211; Dziesi\u0119\u0107 tysi\u0119cy! &#8211; Felek podbi\u0142 stawke.<br \/>\n&#8211; Tyz sie nimi wypchoj! &#8211; Baca by\u0142 nieugi\u0119ty.<br \/>\nFelek nabro\u0142 powietrza w p\u0142uca.<br \/>\n&#8211; Pi\u0119tno\u015bcie tysi\u0119cy! S\u0142ysycie, baco? Doje wom za te masyne pi\u0119tno\u015bcie tysi\u0119cy z\u0142otyk!<br \/>\nBaca juz fcio\u0142 pedzie\u0107, co Felek moze zrobi\u0107 z tom sumom, ale Felek zn\u00f3w sie odezwo\u0142:<br \/>\n&#8211; I gwarantuje wom, baco, ze dlo wos piwo z tego komputra wse bedzie za darmo.<br \/>\nBaca zastanowi\u0142 sie. Wre\u015bcie pedzio\u0142:<br \/>\n&#8211; Dobrze, Felu\u015b. Wr\u00f3\u0107my do tyk 5 tysi\u0119cy. Ale musis obieca\u0107, ze nie ino jo, ba sy\u0107ka mieska\u0144cy nasej wsi bedom mieli darmowy dost\u0119p do tego piwa.<br \/>\nFelek zac\u0105\u0142 napr\u0119dce kalkukowa\u0107, cy tako inwestycja mu sie op\u0142aci. Dose\u0142 do wniosku, ze tak i przysto\u0142 na bacowom propozycje. By\u0142 ino jeden problem: cy komputer po przeniesieniu z nasej cha\u0142upy do Felkowej nadal bedzie komputrem piwodajnym? Felek wyci\u0105gn\u0105\u0142 kom\u00f3rke i zadzwoni\u0142 do pewnego barzo dobrego informatyka. Ten informatyk miesko jaz w Nowym S\u0105czu, ale kie us\u0142yso\u0142, kielo dutk\u00f3w Felek proponuje mu za pomoc, zjawi\u0142 sie u nos w ci\u0105gu p\u00f3\u0142torej godziny. No i co\u015b tam w komputrze pomajstrowo\u0142, potem go wy\u0142\u0105cy\u0142, przeni\u00f3s\u0142 do Felka, w\u0142\u0105cy\u0142 i&#8230; sy\u0107ko dzia\u0142a\u0142o jak trza! Piwo piknie la\u0142o sie tak jak wce\u015bniej u nos! Teroz wi\u0119c sy\u0107ka, co nasom cha\u0142upe nawiedzili, przenie\u015bli sie do Felka. A Felek by\u0142 scyn\u015bliwy! Stra\u015bnie podniecony opowiado\u0142, jak to teroz rozkrynci sie we wsi pikny piwny interes, jak to niezywk\u0142e piwo trafi do pab\u00f3w i inksyk restauracji na sy\u0107kik kontynentak, a on, Felek, bedzie mio\u0142 w branzy piwnej takom pozycje, jakom Bill Gejts mo w branzy komputrowej.<\/p>\n<p>M\u00f3j baca za\u015b moze nie by\u0142 jaz tak scyn\u015bliwy jak Felek, ale tyz mio\u0142 powody do zadowolenia. Wprowdzie pozby\u0142 sie ryktuj\u0105cego piwo komputra, ale przecie i tak m\u00f3g\u0142 sie napi\u0107 za darmo. A dzisiok za otrzymane od Felka dutki kupi\u0142 se nowy komputer. I jo ten wpis juz na nowym komputrze ryktuje.<\/p>\n<p>No ale cofnijmy sie jesce do wcorajsego ranka. Cy s\u0142ucholi\u015bcie dzisiok w radiu porannyk wiadomo\u015bci? Nie wiem jak na inksyk stacjak, ale na tej, ft\u00f3rej m\u00f3j baca z mojom ga\u017adzinom s\u0142uchali, podano takom oto wiadomo\u015b\u0107:<\/p>\n<p><em>W niewyja\u015bnionych okoliczno\u015bciach z magazyn\u00f3w browar\u00f3w w r\u00f3\u017cnych cz\u0119\u015bciach \u015bwiata znik\u0142o wiele hektolitr\u00f3w piwa. Jednocze\u015bnie zauwa\u017cono dziwne zak\u0142\u00f3cenia w obs\u0142uguj\u0105cych te browary systemach informatycznych. Rz\u0105dy poszczeg\u00f3lnych pa\u0144stw staraj\u0105 si\u0119 na razie nie nadawa\u0107 temu wydarzeniu rozg\u0142osu, ale pragn\u0105cy zachowa\u0107 anonimowo\u015b\u0107 wysoki urz\u0119dnik ameryka\u0144skiej administracji nie wykluczy\u0142, \u017ce za ca\u0142ym tym zamieszaniem mo\u017ce sta\u0107 jaka\u015b organizacja terrorystyczna. Tymczasem producenci piwa zapowiedzieli, \u017ce u\u017cyj\u0105 wszelkich \u015brodk\u00f3w, aby wykry\u0107 sprawc\u0119 tych niezwyk\u0142ych kradzie\u017cy, a gdy winowajca zostanie ju\u017c znaleziony, wytocz\u0105 mu proces i za\u017c\u0105daj\u0105 odszkodowania za straty materialne i moralne. Jak du\u017ce b\u0119dzie to odszkodowanie &#8211; tego dok\u0142adnie jeszcze nie wiadomo, ale przedstawiciele browar\u00f3w zapewniaj\u0105, \u017ce b\u0119dzie ono horrendalnie wysokie, \u017ceby na przysz\u0142o\u015b\u0107 odstraszy\u0107 innych potencjalnych z\u0142odziei.<\/em><\/p>\n<p>M\u00f3j baca, kie takom wiadomo\u015b\u0107 us\u0142yso\u0142, zaroz do Felka polecio\u0142 spyta\u0107 go, cy s\u0142ucho\u0142 przed kwilom radia. Felek za\u015b, zamiast odpowiedzie\u0107, takimi przekle\u0144stwami ciska\u0107 zac\u0105\u0142, ze jo ik tutok, moi ostomili, nie bede powtarzo\u0142. Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.1.<\/strong> A nie zaboccie, ze dzisiok jest rocnica tego, jak <strong>Poni Basia<\/strong> i <strong>Pon Pieter<\/strong> wzi\u0119li pikny \u015blub i od tej pory rozem gotujom d\u0142ugo i scyn\u015bliwie. Sto lat dlo WIECNIE M\u0141ODEJ PARY! \ud83d\ude42<\/p>\n<p><strong>P.S.2.<\/strong> Ostatnio za\u015b w nasej budzie nowy go\u015b\u0107 sie pojawi\u0142, ga\u017adzinka spod samiu\u0107kik Tater &#8211; <strong>Hanecka<\/strong>. Powita\u0107 piknie! \ud83d\ude42<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wes\u0142ek se przedwcora na blog TesTeqeckowy\u00a0i wycyto\u0142ek tamok co\u015b takiego: Dzi\u015b ka\u017cdy czytelnik mojego bloga, kt\u00f3ry posiada w swoim komputerze interfejs piwny (USB &#8211; Universal Serial Beer interface) mo\u017ce z niego pobiera\u0107 piwo w dowolnej ilo\u015bci bez konieczno\u015bci wysy\u0142ania SMS-a na numer. Wasze zdrowie! Zaciekawi\u0142o mnie to. Ino poc\u0105tkowo nie barzo wiedzio\u0142ek, jak to piwo [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/170"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=170"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/170\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=170"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=170"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=170"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}