
{"id":1729,"date":"2013-06-21T02:47:52","date_gmt":"2013-06-21T00:47:52","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=1729"},"modified":"2013-06-21T02:47:52","modified_gmt":"2013-06-21T00:47:52","slug":"kolor-i-zapach-ksiezyca","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2013\/06\/21\/kolor-i-zapach-ksiezyca\/","title":{"rendered":"Kolor i zapach Ksi\u0119zyca"},"content":{"rendered":"<p>Moi ostomili, mom dobrom wiadomo\u015b\u0107 dlo tyk, co lubiom pomara\u0144ce i z\u0142om, dlo tyk, co lubiom srebro. W najblizsy weekend nas stary pocciwy Ksi\u0119zyc nie bedzie Srebrnym Globem, ino&#8230; Pomara\u0144cowym. Cemu? Tego nie jestem do ko\u0144ca pewien. Ale mojo teoria naukowo jest tako, ze mo to zwi\u0105zek ze zblizaj\u0105com sie Nocom Kupa\u0142y. Ta Noc, jak wiadomo, to nie ino cas s\u0142onecnego przesilenia, ale tyz pikne staros\u0142owia\u0144skie \u015bwi\u0119to zakochanyk. Wi\u0119c hyrny pon Twardowski, s\u0142owia\u0144ski \u015blachcic przecie, pewnie specjalnie na te okazje przemaluje Ksi\u0119zyc na kolor mi\u0142o\u015bci, cyli na cyrwony. Ca\u0142o bida w tym, ze tamok nimo atmosfery. A jak nimo atmosfery, to nimo tyz ochrony przed s\u0142onecnym promieniowaniem. I dlotego pikny cyrwony kolor wartko wyblaknie i przeinacy sie w pomara\u0144cowy. Haj.<\/p>\n<p>A sk\u0105d jo w og\u00f3le wiem, ze w\u0142a\u015bnie taki bedzie kolor Ksi\u0119zyca? Ano z <a href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/1,99886,14119032,Superpelnia_Ksiezyca_juz_w_ten_weekend__Skad_i_jak.html#BoxSlotII3img\">artyku\u0142u pona Karola W\u00f3jcickiego<\/a>, co to pracuje w Centrumie Nauki &#8222;Kopernik&#8221; i zawodowo zajmuje sie popularyzacjom astronomii. Ten pon W\u00f3jcicki napiso\u0142, ze w najblizsyk dniak <i>wielki, <b>pomara\u0144czowy<\/b> Ksi\u0119\u017cyc, b\u0119dzie przechadza\u0142 si\u0119 tu\u017c nad drzewami nad po\u0142udniowym horyzontem<\/i> (wyt\u0142uscenie &#8211; moje, wyryktowane za pomocom t\u0142ustej kie\u0142basy ja\u0142owcowej &#8211; wi\u0119c przestrzegom przed dotykaniem tego s\u0142owa, bo mozecie umaza\u0107 palce).<\/p>\n<p>Ale to jesce nie sy\u0107ko, ostomili. Ten pon W\u00f3jcicki pise dalej tak: <i>Dodatkowo w niedziel\u0119 wypada perygeum Ksi\u0119\u017cyca &#8211; b\u0119dzie wtedy najbli\u017cej Ziemi, a przez to wyda si\u0119 odrobink\u0119 wi\u0119kszy ni\u017c zwykle.<\/i><\/p>\n<p>Na m\u00f3j dusiu! No to pikny cas przed nomi! Dni d\u0142ugie, noce kr\u00f3ciutkie,* a Ksi\u0119zyc &#8211; bliziusie\u0144ko. Nie wiem ino, jak barzo bliziusie\u0144ko. To, co pon W\u00f3jcicki zbocy\u0142, ze bedzie <i>tu\u017c nad drzewami<\/i>, niewiele w sumie wyja\u015bnio. U mnie pod Turbaczem som drzewa-jab\u0142onki, nieft\u00f3re z nik niewiele wyzse od c\u0142owieka i som drzewa-smreki, ft\u00f3re z kolei nawet nad wiezami ko\u015bcio\u0142\u00f3w casem wierchujom. No to nad ft\u00f3rymi drzewami ten Ksi\u0119zyc mo sie przechadza\u0107? Nad jab\u0142onkami cy smrekami? Bo je\u015bli nad jab\u0142onkami &#8211; to znacy, ze faktycnie bedzie barzo blisko Ziemi. A wte w najblizsom niedziele moze sie zdarzy\u0107 tak, ze okopci sie on dymem z bac\u00f3wki mojego bacy, tym samym dymem, we ft\u00f3rym oscypki sie w\u0119dzom.<\/p>\n<p>Zre\u015btom&#8230; kie pozirocie nocom na tego odwiecnego kompana nasej planety, to na pewno go\u0142ym okiem widzicie, ze jest na nim pare ciemniejsyk plam. Podejrzewom, ze te plamy wzi\u0119\u0142y sie w\u0142a\u015bnie od dym\u00f3w z g\u00f3ralskik bac\u00f3wek. W ko\u0144cu bac\u00f3wki som wysoko na holak &#8211; a zatem kie Ksi\u0119zyc jest blisko Ziemi, to duzo blizej mu do tyk bac\u00f3wek niz do cha\u0142up na dole. I wte dym od ognia ryktowanego przez bac\u00f3w i juhas\u00f3w robi swoje. Dobrze to cy \u017ale? C\u00f3z&#8230; krasy nasemu satelicie ten dym racej nie przydoje. Ba z drugiej strony&#8230; co sie okopci dymem z takiej prowdziwej g\u00f3ralskiej bac\u00f3wki, to potem piknie pachnie oscypkiem. Jak my\u015blicie, cemu <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=HKdwcLytloU\"> astronauci, ft\u00f3rzy l\u0105dowali na Ksi\u0119zycu <\/a>, skakali po nim, zamiast chodzi\u0107 normalnie jak na doros\u0142yk powoznyk ludzi przysta\u0142o? Jo se my\u015ble, ze oni po prostu skakali z rado\u015bci, ze poculi pikny oscypkowy zapach. I \u015blus.<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c, ostomili, kie pod koniec tego ty\u017ania Ksi\u0119zyc piknie sie ku nom zblizy, to ryktujcie sie nie ino na obserwacje wzrokowe, ale na w\u0119chowe tyz. Obyrtnijcie ku nasemu piknemu Ksi\u0119zycowi swe nosy i mocno wci\u0105gojcie nimi powietrze. A wte&#8230; fto wie? Moze docie rade pocu\u0107 ten sakramencko mi\u0142y oscypkowy zapach? Piknie wom zyce, coby\u015bcie poculi. Hau!<\/p>\n<p><b>P.S.1.<\/b> Nie by\u0142o mnie w Owcark\u00f3wce d\u0142uzej, niz sie spodziewo\u0142ek i przez to nie przybocy\u0142ek w pore o <b>Misieckowyk<\/b> imieninak, co to we wtorek by\u0142y. No to z op\u00f3\u017anieniem, ale wypijmy piknie za zdrowie <b>Misiecka<\/b>! \ud83d\ude00<\/p>\n<p><b>P.S.2.<\/b> W pore za to moge przybocy\u0107 o dzisiejsyk imieninak <b>Aleckowyk<\/b>, <b>Alseckowyk<\/b> i <b>CornoAleckowyk<\/b>. A zatem, bez najmniejsego op\u00f3\u017anienia, piknie wypijomy za zdrowie <b>Alecki<\/b>, <b>Alsecki<\/b> i <b>Cornej Alecki<\/b>! \ud83d\ude00<\/p>\n<p>* Znacy sie&#8230; u nasego Paffecka, co to siedzi w Australii, bedzie niestety na odwyrtke &#8211; d\u0142ugie noce i kr\u00f3ciutkie dni. Ale w takim rozie mozemy mu od nas kapecke \u015bwiat\u0142a dziennego przes\u0142a\u0107, coby i on mio\u0142 u siebie piknie widno.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Moi ostomili, mom dobrom wiadomo\u015b\u0107 dlo tyk, co lubiom pomara\u0144ce i z\u0142om, dlo tyk, co lubiom srebro. W najblizsy weekend nas stary pocciwy Ksi\u0119zyc nie bedzie Srebrnym Globem, ino&#8230; Pomara\u0144cowym. Cemu? Tego nie jestem do ko\u0144ca pewien. Ale mojo teoria naukowo jest tako, ze mo to zwi\u0105zek ze zblizaj\u0105com sie Nocom Kupa\u0142y. Ta Noc, jak [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1729"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1729"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1729\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1732,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1729\/revisions\/1732"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1729"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1729"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1729"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}