
{"id":177,"date":"2008-04-29T22:33:23","date_gmt":"2008-04-29T20:33:23","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=177"},"modified":"2008-04-29T22:33:23","modified_gmt":"2008-04-29T20:33:23","slug":"mniam-mniam-w-plynie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2008\/04\/29\/mniam-mniam-w-plynie\/","title":{"rendered":"<i>Mniam, mniam<\/i> w p\u0142ynie"},"content":{"rendered":"<p>Kie jem kie\u0142base ja\u0142owcowom, to godom: <em>mniam, mniam<\/em>. Co to takiego to <em>mniam, mniam<\/em>? To zachwyt. Ino zachwyt w skr\u00f3cie. Bo kie fto\u015b skostuje jakiego\u015b piknego przysmaku, to mo ochote pedzie\u0107 duzo wi\u0119cej. Mo ochote wo\u0142a\u0107: Na m\u00f3j dusiu! Pycha! Rarytas! Frykas! Mecyja! Niebo w gymbie! Nieziemsko rozkos dlo ziemskiego podniebienia! Ceg\u00f3z mi wi\u0119cej do scyn\u015bcia trza? Nic! Zupe\u0142nie nic! To, co teroz se jem, to juz jest pe\u0142nia scyn\u015bcia! Niek ino cas w miejscu stonie! Niek kwila, kie ten specja\u0142 moje kubki smakowe pie\u015bci, nigdy sie nie sko\u0144cy! Nigdy!<\/p>\n<p>D\u0142ugo taki smakos &#8211; na\u0142ogowy abo okazjonalny &#8211; m\u00f3g\u0142by wyg\u0142asa\u0107 pokwo\u0142y na ce\u015b\u0107 piknego jedzenia? No, je\u015bli mo godane, to barzo d\u0142ugo. Ino po co? Po co w takim momencie ryktowa\u0107 pokwo\u0142y wprowdzie jak najbardziej s\u0142usne, ale jednak przeskadzaj\u0105ce w rozkosowaniu sie piknym pokarmem? W dodatku godaj\u0105c i jedz\u0105c naroz &#8211; mozno sie zakrztusi\u0107. A to juz by by\u0142o stra\u015bne! Je\u015bli cym\u015b momy sie krztusi\u0107 &#8211; to lepiej paskudztwem, bo po paskudztwie i tak nicego dobrego sie nie spodziewomy. Ale jedz\u0105c cosi smacnego momy nadzieje na same pikne doznania. I kie zakrztusenie sie brutalnie nos tyk nadziei pozbawi, rozcarowanie bedzie sakramencko bolesne. Lepiej wi\u0119c nie ryzykowa\u0107 i przy zajadaniu pysno\u015bci goda\u0107 jak najmniej. I dlotego w\u0142a\u015bnie wyryktowano wyrazenie <em>mniam, mniam<\/em> &#8211; ono musi wystarcy\u0107 za sy\u0107kie pokwo\u0142y, jakie mieliby\u015bcie ochote wykrzykiwa\u0107, kie jecie co\u015b, co barzo lubicie.<\/p>\n<p>No dobrze, a kie pije Smadnego Mnicha, to co powinienek goda\u0107? Tyz <em>mniam, mniam<\/em>? Chyba nie. <em>Mniam, mniam<\/em> towarzysy jedzeniu, nie piciu. Sta\u0142emu, a nie ciek\u0142emu skupieniu materii spozywcej. Bodajze najrzadso rzec, przy ft\u00f3rej mozno pedzie\u0107 <em>mniam, mniam<\/em>, to kisiel. Przy cym\u015b rzadsym od ki\u015blu &#8211; chyba juz nie mozno.*<\/p>\n<p>Kie co\u015b pijemy, niby mogliby\u015bmy pedzie\u0107: <em>gul, gul<\/em>, ale&#8230; k\u0142opot w tym, ze ten zwrot nie ino do piknyk napoj\u00f3w sie odnosi. Mozemy pi\u0107 byle co i tyz goda\u0107: <em>gul, gul<\/em>. W dodatku kie tak godomy, to dlo os\u00f3b postronnyk nie jest jasne, cy my co\u015b pijemy cy udojemy indyka.<\/p>\n<p>Krucafuks! No to jako jest wersja <em>mniam, mniam<\/em> dlo napoj\u00f3w? Istnieje ona w og\u00f3le? Kieby sie okaza\u0142o, ze nie istnieje, to by by\u0142o dziwne. Barzo dziwne! Telo tysi\u0119cy rok\u00f3w waso ludzko cywilizacja sie rozwijo! Wynale\u017ali\u015bcie juz komputry, telefony kom\u00f3rkowe i rakiety kosmicne! A jesce nie wymy\u015blili\u015bcie zwrotu, ft\u00f3rego uzywa\u0142oby sie przy piciu, tak jak <em>mniam, mniam<\/em> przy jedzeniu? Je\u015bli rzecywi\u015bcie tako luka w ludzkim s\u0142ownictwie mo miejsce &#8211; trza jom cym pr\u0119dzej wype\u0142ni\u0107! Nie bede udawo\u0142, ze pytom o to bezinteresownie. Bo na moim blogu &#8211; ka ci\u0105gle co\u015b pijemy z jakiej\u015b okazji abo i bez okazji &#8211; taki zwrot moze sie piknie przyda\u0107. Ale kasi indziej tyz moze sie przyda\u0107. No, cho\u0107by u <strong>Pona Pietra<\/strong>. Chyba nawet bardziej u <strong>Pona Pietra<\/strong> niz u mnie. Hau!<\/p>\n<p>* Chociaz&#8230; kie fto\u015b konsumuje sam tylko barsc, bez zodnyk dodatk\u00f3w, to moze pedzie\u0107 <em>mniam, mniam<\/em> cy nie moze?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kie jem kie\u0142base ja\u0142owcowom, to godom: mniam, mniam. Co to takiego to mniam, mniam? To zachwyt. Ino zachwyt w skr\u00f3cie. Bo kie fto\u015b skostuje jakiego\u015b piknego przysmaku, to mo ochote pedzie\u0107 duzo wi\u0119cej. Mo ochote wo\u0142a\u0107: Na m\u00f3j dusiu! Pycha! Rarytas! Frykas! Mecyja! Niebo w gymbie! Nieziemsko rozkos dlo ziemskiego podniebienia! Ceg\u00f3z mi wi\u0119cej do [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/177"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=177"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/177\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=177"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=177"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=177"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}