
{"id":178,"date":"2008-05-05T00:38:51","date_gmt":"2008-05-04T22:38:51","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=178"},"modified":"2008-05-05T00:38:51","modified_gmt":"2008-05-04T22:38:51","slug":"stalin-wrocil","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2008\/05\/05\/stalin-wrocil\/","title":{"rendered":"Stalin wr\u00f3ci\u0142!"},"content":{"rendered":"<p>W ostatni cwortek przybieg\u0142a ku nom storo Ja\u015bkowo. Nawet nie wiedzio\u0142ek, ze ona umie tak wartko biec! Zapuka\u0142a do drzwi i zaroz mojo ga\u017adzina jej otworzy\u0142a.<br \/>\n&#8211; Witojcie! &#8211; pedzia\u0142a ga\u017adzina. &#8211; A co to? Co\u015b sie sta\u0142o? Wygl\u0105docie na sakramencko wystrasonom!<br \/>\n&#8211; Krzesno! &#8211; wykrzykn\u0119\u0142a prz\u0119jeto Ja\u015bkowo. &#8211; On wr\u00f3ci\u0142!<br \/>\n&#8211; Fto? &#8211; spyta\u0142a ga\u017adzina.<br \/>\n&#8211; Stalin! Stalin wr\u00f3ci\u0142! Spotka\u0142ak go ko\u0142o swojej cha\u0142upy!<br \/>\n&#8211; Eee&#8230; &#8211; Ga\u017adzina nie dowierza\u0142a. &#8211; Musia\u0142o sie wom cosi przy\u015bni\u0107.<br \/>\n&#8211; W og\u00f3le nie spa\u0142ak, to jak mi sie mog\u0142o przy\u015bni\u0107? &#8211; odpar\u0142a Ja\u015bkowo. &#8211; Ca\u0142om noc przewraca\u0142ak sie w wyrku z boku na bok i oka nie mog\u0142ak zmruzy\u0107. A kie rankiem wygrzeba\u0142ak sie z po\u015bcieli i wyjrza\u0142ak przez okno, to uwidzia\u0142ak tego ancykrysta!<br \/>\n&#8211; Spokojnie, Ja\u015bkowo, spokojnie &#8211; Ga\u017adzina delikatnie chyci\u0142a Ja\u015bkowom za nadgarstek. &#8211; Chod\u017aze do \u015brodka. Kawy sie napijes, odpocnies, och\u0142onies&#8230;<br \/>\n&#8211; Nimo casu na odpocynek! &#8211; zawo\u0142a\u0142a Ja\u015bkowo. &#8211; Muse ostrzec sy\u0107kik we wsi!<br \/>\nWyrwa\u0142a r\u0119ke z ga\u017adzininego u\u015bcisku i pobieg\u0142a dalej.<\/p>\n<p>Min\u0119\u0142a moze godzina, jak odezwo\u0142 sie telefon. To dzwoni\u0142 \u015bwagier mojego bacy. Mio\u0142 wiadomo\u015b\u0107, ze w zwi\u0105zku z pojawieniem sie Stalina w nasej wsi so\u0142tys zwo\u0142uje sy\u0107kik jej doros\u0142yk mieska\u0144c\u00f3w na zebranie w remizie.<br \/>\n&#8211; Idziemy, matka? &#8211; spyto\u0142 baca.<br \/>\n&#8211; A dojze, ojciec, spok\u00f3j &#8211; burkn\u0119\u0142a ga\u017adzina. &#8211; Nie fce mi sie i\u015b\u0107 na jakiesi zebranie ino dlotego, ze Ja\u015bkowej co\u015b sie przywidzia\u0142o.<br \/>\n&#8211; A moze sie nie przywidzia\u0142o? &#8211; zastanawio\u0142 sie baca drapi\u0105c po g\u0142owie. &#8211; Moze to jaki\u015b zbrodnicy naukowiec przywr\u00f3ci\u0142 Stalina do zycia, coby za jego pomocom zdoby\u0107 w\u0142adze nad \u015bwiatem?<br \/>\n&#8211; Chyba sie, ojciec, za duzo film\u00f3w o Bondzie naogl\u0105do\u0142e\u015b &#8211; stwierdzi\u0142a ga\u017adzina. Ale po namy\u015ble doda\u0142a:<br \/>\n&#8211; Niekza ta. Moge p\u00f3\u015b\u0107 z ciekawo\u015bci&#8230; Ejze! Ojciec! A cemu ty wyci\u0105gos ze skrzyni ciupage swego przodka zb\u00f3jnika?<br \/>\n&#8211; Je\u015bli rzecywi\u015bcie ta beskurcyja krynci sie po nasej wsi, to lepiej by\u0107 uzbrojonym &#8211; pedzio\u0142 baca.<br \/>\nGa\u017adzina nic na to nie pedzia\u0142a, ino g\u0142o\u015bno westchn\u0119\u0142a.<\/p>\n<p>Zaroz oboje wsiedli do auta i pojechali do remizy. Kie tamok dotarli, w \u015brodku by\u0142o juz ca\u0142kiem sporo ludzi: i Ja\u015bkowo, i J\u00f3zka spod grapy, i Janiela, i Wincenty, i wielu inksyk. So\u0142tys tyz tamok by\u0142. Mio\u0142 na sobie sw\u00f3j najnowsy garnitur.<\/p>\n<p>Po kilkunastu minutak so\u0142tys uzno\u0142, ze pora zacyna\u0107. Wdrapo\u0142 sie na stoj\u0105com pod \u015bcianom becke i do\u0142 r\u0119kom zna\u0107, coby sy\u0107ka ucichli. Kie zapad\u0142a cisa, so\u0142tys przem\u00f3wi\u0142:<br \/>\n&#8211; Obywatelki i obywatele! Cy to skutek globalnego ocieplenia, cy jakiego\u015b inksego zjawiska &#8211; nie wiadomo. Fakty w kozdym rozie som takie, ze wielki w\u00f3dz i naucyciel, towarzys J\u00f3zef Stalin odzy\u0142 i zawito\u0142 ku nom! To dlo nos wielki zascyt! Dlotego zwo\u0142o\u0142ek to zebranie, coby\u015bmy ukwalowali, jakie wyryktowa\u0107 powitanie tak niezwyk\u0142emu go\u015bciowi. Zanim zacniemy narade, proponuje, coby\u015bmy sy\u0107ka stan\u0119li na bacno\u015b\u0107 i za\u015bpiewali Mi\u0119dzynarod\u00f3wke.<br \/>\nPo tyk s\u0142owak so\u0142tys wyprostowo\u0142 sie i zac\u0105\u0142 zawodzi\u0107:<\/p>\n<p>Wykl\u0119\u0119\u0119ty powsta\u0144 ludu zieeemi<br \/>\nPowstaaa\u0144cie kt\u00f3rych dr\u0119czy g\u0142&#8230;<\/p>\n<p>&#8211; Co sie dzieje? Cemu nie \u015bpiewocie &#8211; spyto\u0142 so\u0142tys, kie zorientowo\u0142 sie, ze hyrny przeb\u00f3j proletariusy sy\u0107kik kraj\u00f3w wykonuje solo zamiast w ch\u00f3rze.<br \/>\n&#8211; Je\u015bli idzie o mnie &#8211; odezwo\u0142 sie Wincenty &#8211; to ostatni roz \u015bpiewo\u0142ek Mi\u0119dzynarod\u00f3wke downo temu, na skolnej akademii. Teroz juz nawet s\u0142\u00f3w nie boce.<br \/>\n&#8211; To lepiej przyboccie se jak najpr\u0119dzej &#8211; poradzi\u0142 so\u0142tys Wincentemu &#8211; bo wstyd ca\u0142ej wsi przynosicie.<br \/>\n&#8211; Wstyd ca\u0142ej wsi to przynosi so\u0142tys podlizuj\u0105cy sie komu\u015b, fto od ponad p\u00f3\u0142 wieku jest trupem! &#8211; zauwazy\u0142a mojo ga\u017adzina.<br \/>\n&#8211; Ty zapluty karle reakcji! &#8211; rykn\u0105\u0142 so\u0142tys. &#8211; Jak \u015bmiecie nazywa\u0107 wielkiego Stalina trupem! Lepiej od rozu przyznojcie, ze jeste\u015bcie hameryka\u0144skim spiegiem, ft\u00f3ry mo za zadanie stonke po nasyk polak porozrzuca\u0107! Ale nie my\u015blcie, ze z tyk wasyk imperialistycnyk knowa\u0144 cosi wyjdzie! W\u0142adza ludowo na to nie pozwoli! Niek zyje socjalizm! Niek zyje klasa robotnico! Niek zyje sojus ze Zwi\u0105zkiem Radzieckim!<br \/>\n&#8211; No, no, ciekawe. &#8211; Na twarzy ga\u017adziny pojawi\u0142 sie z\u0142o\u015bliwy u\u015bmiech. &#8211; A dopiero co godoli\u015bcie, krzesny, ze trza zwalca\u0107 postkomune. I radzili\u015bcie gazdom, coby nie udzielali noclegu turystom, ft\u00f3rzy nie podpisom o\u015bwiadcenia, ze nigdy nie byli tajnymi wsp\u00f3\u0142pracownikami SB. Nie m\u00f3wi\u0105c juz o tym, ze na grapie nad J\u00f3zkom fcieli\u015bcie postawi\u0107 pomnik partyzantom od Ognia.<br \/>\n&#8211; Nieprowda! &#8211; zaprzecy\u0142 so\u0142tys. &#8211; Pomnik fcio\u0142ek postawi\u0107 nie bandytom od Ognia, ino bohaterskim bojownikom AL!<br \/>\n&#8211; Bojownik\u00f3w AL to\u015bcie niedowno nazwali s\u0142uzalcymi pacho\u0142kami Moskwy &#8211; pedzia\u0142a ga\u017adzina.<br \/>\n&#8211; Fto wom takik b\u017adzin naopowiado\u0142? &#8211; obrusy\u0142 sie so\u0142tys. &#8211; Pewnie w Radiu Wolno Europa nas\u0142uchali\u015bcie sie tyk k\u0142amstw!<br \/>\n&#8211; W zodnym radiu nicego sie nie nas\u0142ucha\u0142ak, ino w jednej gazecie przecyta\u0142ak wywiad z womi &#8211; sprostowa\u0142a ga\u017adzina. &#8211; Mom hipn\u0105\u0107 do cha\u0142upy i te gazete przynie\u015b\u0107?<br \/>\nSo\u0142tys scyrwieni\u0142 sie na kufie.<br \/>\n&#8211; Jooo&#8230; jooo&#8230; &#8211; zac\u0105\u0142 duka\u0107. &#8211; No, przyznoje, w przes\u0142o\u015bci pope\u0142ni\u0142ek pewne b\u0142\u0119dy. Cyn\u015bciowo uleg\u0142ek tej podst\u0119pnej burzuazyjnej propagandzie. Ale zapewniom sy\u0107kik, ze teroz juz osi\u0105g\u0142ek pe\u0142nom dojrza\u0142o\u015b\u0107 rewolucyjnom. Je\u015bli jednak bedzie tako potrzeba, ocywi\u015bcie z\u0142oze samokrytyke.<br \/>\n&#8211; Cosi tu pachnie wazelinom &#8211; stwierdzi\u0142a ga\u017adzina g\u0142o\u015bno poci\u0105gaj\u0105c nosem.<br \/>\n&#8211; Oj, cisej b\u0105d\u017acie! &#8211; sykn\u0105\u0142 so\u0142tys i ostroznie sie rozejrzo\u0142. &#8211; My\u015blo\u0142ek, ze mocie w g\u0142owie wi\u0119cej rozumu, ale widze, ze muse wyt\u0142umacy\u0107 wom sy\u0107ko jako krowie na miedzy. Cy wy naprowde nie rozumiecie, krzesno, ze skoro Stalin wr\u00f3ci\u0142, to znacy, ze komuna tyz wr\u00f3ci\u0142a? Znowu jest jako przed 1989 rokiem! Co jo godom! Jest jako przed 1953! I abo sie odrodzonej komunie podporz\u0105dkujemy, abo sy\u0107ka pojedziemy na Sybir, ka bio\u0142e nied\u017awiedzie zjedzom nos je\u015bli nie na pierwse, to najp\u00f3\u017aniej na drugie \u015bniadanie!<\/p>\n<p>Ledwo so\u0142tys sko\u0144cy\u0142, do remizy wpod\u0142 Felek znad m\u0142aki, co to jest najbogatsy we wsi. Mio\u0142 rozbiegany wzrok, nieucesane w\u0142osy i swetr za\u0142ozony na lewom strone. Wygl\u0105da\u0142o na to, ze kasi stra\u015bnie sie \u015bpiesy.<br \/>\n&#8211; Witojcie &#8211; pedzio\u0142 Felek takim g\u0142osem, jakby na stype przyby\u0142. &#8211; A w\u0142a\u015bciwie to: zegnojcie. Bo wpod\u0142ek tutok ino na kwile, coby pozegna\u0107 sie z womi sy\u0107kimi. Uciekom do Miemiec.<br \/>\n&#8211; Do Miemiec? A to cemu? &#8211; spyta\u0142a Janiela.<br \/>\n&#8211; Przecie Stalin wr\u00f3ci\u0142! &#8211; Chyba nawet zapowiedzi ko\u0144ca \u015bwiata Felek nie umio\u0142by wym\u00f3wi\u0107 bardziej dramatycnym tonem. &#8211; Zaroz znacjonalizujom sy\u0107kie moje firmy, a mnie wsadzom do here\u015btu i skazom na \u015bmierz\u0107 za to, ze jestem podw\u00f3jnym wrogiem klasowym: jako ku\u0142ak i jako kapitalistycny wyzyskiwac. Zapakowo\u0142ek wi\u0119c do swego najwi\u0119ksego auta, co ino mog\u0142ek i uciekom!<br \/>\n&#8211; W\u0142a\u015bciwie to dobrze robis &#8211; popor\u0142 Felka Wincenty. &#8211; My tu marnujemy cas na bzdurne zebranie, a tymcasem powinni\u015bmy ucieka\u0107 do Miemiec jako ty!<br \/>\nWincenty rusy\u0142 ku wyj\u015bciu. Wielu rusy\u0142o za nim.<br \/>\n&#8211; St\u00f3jcie! &#8211; zawo\u0142o\u0142 so\u0142tys. &#8211; Kany fcecie ucieka\u0107?<br \/>\n&#8211; S\u0142yseli\u015bcie, kany &#8211; odpor\u0142 Wincenty zatrzymuj\u0105c sie w p\u00f3\u0142 kroku. &#8211; Do Miemiec.<br \/>\n&#8211; Miemiec na pewno juz nimo! &#8211; stwierdzi\u0142 so\u0142tys z pe\u0142nym przekonaniem. &#8211; To znacy som, ale inkse. Znowu jest NRF i NRD. Coby uciec przed Stalinem, musieliby\u015bcie dosta\u0107 sie do NRF-u. Ale droga tamok wiedzie, przez NRD, ka agenci Sztazi ca\u0142y cas bedom deptali wom po pi\u0119tak. Mocie ochote ryzykowa\u0107?<\/p>\n<p>W tym momencie baca unies\u0142 do wierchu ciupage swego przodka zb\u00f3jnika i o\u015bwiadcy\u0142:<br \/>\n&#8211; Nika nie bedziemy ucieka\u0107! Chycimy za bro\u0144 i rozprawimy sie z tyranem!<br \/>\n&#8211; Na m\u00f3j dusiu! Baco! &#8211; przerazi\u0142 sie so\u0142tys. &#8211; Przecie Stalin na pewno nie przyse\u0142 tutok sam! Niedaleko st\u0105d musi by\u0107 ca\u0142o Armia Cyrwono! Pewnie otocy\u0142a juz nasom wie\u015b! Fcecie i\u015b\u0107 z tom ciupagom na sowieckie co\u0142gi?<br \/>\n&#8211; Kie bedzie trza, p\u00f3de z ciupagom na co\u0142gi! &#8211; zapewni\u0142 baca. &#8211; Nie po to 19 rok\u00f3w temu odzyskali\u015bmy \u015blebode, coby teroz oddawa\u0107 jom bez walki!<\/p>\n<p>No i rozgorza\u0142a dyskusja. Jedni fcieli wroz z Felkiem spr\u00f3bowa\u0107 uciecki do NRF-u. Drudzy zamierzali pod dow\u00f3dztwem mojego bacy rusy\u0107 do walki z Sowietami. Inksi tak jak so\u0142tys uwazali, ze najlepiej bedzie od rozu podporz\u0105dkowa\u0107 sie odrodzonej w\u0142adzy ludowej. Jesce inksi godali o zej\u015bciu do podziemia. Ino mojo ga\u017adzina nie stan\u0119\u0142a po zodnej ze stron, tylko zac\u0119\u0142a g\u0142o\u015bno wo\u0142a\u0107:<br \/>\n&#8211; Uspok\u00f3jcie sie! Sy\u0107ka sie uspok\u00f3jcie! Nimo zodnego Stalina! On od ponad 50 rok\u00f3w jest nieboscykiem i bedzie nim jaz do Dnia S\u0105dnego! A Ja\u015bkowo po prostu mia\u0142a jakiesi zwidy i telo!<br \/>\n&#8211; Zodnyk zwid\u00f3w Ja\u015bkowo nie mia\u0142a &#8211; zaprotestowa\u0142a J\u00f3zka spod grapy. &#8211; Jo tyz tego Stalina widzia\u0142ak!<br \/>\n&#8211; Ty go widzia\u0142a\u015b? Ciekawe ka? &#8211; spyta\u0142a ga\u017adzina.<br \/>\n&#8211; W kom\u00f3rce Ja\u015bkowej &#8211; pedzia\u0142a J\u00f3zka. &#8211; Kie us\u0142ysa\u0142ak od Ja\u015bkowej o Stalinie, zaroz pos\u0142ak ku jej obej\u015bciu. Przez \u015bpare w \u015bcianie zajrza\u0142ak do \u015brodka kom\u00f3rki. I wte go uwidzia\u0142ak. To by\u0142 on! Stalin!<br \/>\n&#8211; A ciekawa jestem, co Stalin mio\u0142by robi\u0107 w kom\u00f3rce Ja\u015bkowej? &#8211; docieka\u0142a ga\u017adzina.<br \/>\n&#8211; A bo jo jesce nikomu opr\u00f3c J\u00f3zki nie zd\u0105zy\u0142ak o tym pedzie\u0107 &#8211; odezwa\u0142a sie Ja\u015bkowo. &#8211; Kie uwidzia\u0142ak, ze ten ancykryst krynci sie po moim obej\u015bciu, wybieg\u0142ak z wa\u0142kiem i zac\u0119\u0142ak t\u0142uc fudamenta, ka popad\u0142o. Stalin by\u0142 tak zaskocony, ze nawet nie pr\u00f3bowo\u0142 sie broni\u0107. No i w ko\u0144cu zagoni\u0142ak go do kom\u00f3rki i zamk\u0142ak na kluc.<\/p>\n<p>Ga\u017adzina fcia\u0142a co\u015b pedzie\u0107, ale nagle drzwi do remizy zgrzytn\u0119\u0142y. Zac\u0119\u0142y sie powoli, powoli otwiera\u0107. Jaz ukazo\u0142 sie w nik &#8211; Stalin we w\u0142asnej osobie! Posto\u0142 kwilecke przed wej\u015bciem, a potem wese\u0142 do \u015brodka. Nasta\u0142a cisa jak makiem zasio\u0142. Min\u0119\u0142a jedno sekunda, drugo, trzecio&#8230; Kozdy mio\u0142 wrazenie, ze te sekundy trwajom ca\u0142e wieki. Wre\u015bcie spod g\u0119styk w\u0105s\u00f3w niepiloka wydoby\u0142o sie nie\u015bmia\u0142e: Dzie\u0144 dobry.<br \/>\nJako pierwsy zareagowo\u0142 na te s\u0142owa so\u0142tys:<br \/>\n&#8211; Witojcie, towarzysu! Witojcie! To dlo nos wielki zascyt, ze tak znamienity go\u015b\u0107 odwiedzi\u0142 nasom skromnom wie\u015b, ft\u00f3rom zre\u015btom w\u0142a\u015bnie zamierzali\u015bmy skolektywizowa\u0107. Powitojmy go\u015bcia brawami!<br \/>\nNieft\u00f3rzy pos\u0142uchali wezwania so\u0142tysa i zac\u0119li klaska\u0107. Ino jedni klaskali z ca\u0142ej si\u0142y, drudzy za\u015b tak, ze jedno d\u0142o\u0144 ledwie muska\u0142a drugom.<br \/>\n&#8211; Oh, nie spodziewa\u0142em si\u0119 takiego powitania. &#8211; Stalin by\u0142 wyra\u017anie spesony. A potem spyto\u0142 uprzejmie:<br \/>\n&#8211; Czy kto\u015b z pa\u0144stwa nie m\u00f3g\u0142by mi odst\u0105pi\u0107 czterech baterii R-20?<br \/>\n&#8211; Ba&#8230; ba&#8230; ba&#8230; baterii? &#8211; wykrztusi\u0142 z siebie so\u0142tys, zupe\u0142nie zaskocony celem, w jakim sowiecki dyktator przyby\u0142 do nasej wsi.<br \/>\nWte zabro\u0142 g\u0142os Felek.<br \/>\n&#8211; Towarzysu &#8211; pedzio\u0142 trz\u0119s\u0105c sie przy tym jako galareta. &#8211; Niedaleko st\u0105d stoi m\u00f3j sklepik, we ft\u00f3rym mom ca\u0142e mn\u00f3stwo baterii. We\u017acie se, kielo fcecie. Cho\u0107by ca\u0142om setke!<br \/>\n&#8211; A\u017c tylu nie potrzebuj\u0119 &#8211; odrzek\u0142 Stalin \u015bmiej\u0105c sie. &#8211; Wystarczy, \u017ce kupi\u0119 cztery.<br \/>\n&#8211; Godocie, towarzysu, ze kupicie? &#8211; spyto\u0142 Felek dalej sie trz\u0119s\u0105c. &#8211; Nie musicie kupowa\u0107! Niek to bedzie m\u00f3j osobisty dar dlo bratniego narodu radzieckiego!<br \/>\n&#8211; Zdrajca! &#8211; wrzasn\u0105\u0142 baca, kie us\u0142yso\u0142, co Felek godo. A potem ku Stalinowi sie zwr\u00f3ci\u0142:<br \/>\n&#8211; Ty weredo! Wara ci od nasyk polskik baterii!<br \/>\n&#8211; Baco, one nie som polskie &#8211; zauwazy\u0142 Felek. &#8211; Na nik jest napis: <em>Made in China<\/em>.<br \/>\n&#8211; Nic nie skodzi &#8211; odrzek\u0142 baca. &#8211; Te baterie zamieska\u0142y na polskiej ziemi i przyj\u0119\u0142y polskie obywatelstwo jako ten brazylijski pi\u0142korz.<br \/>\nTo powiedziawsy baca &#8211; gro\u017anie potrz\u0105saj\u0105c ciupagom &#8211; rusy\u0142 ku Stalinowi. Zaroz jednak zast\u0105pi\u0142a mu droge mojo ga\u017adzina.<br \/>\n&#8211; Co ty robis, matka? &#8211; zdziwi\u0142 sie baca. &#8211; Stalina fces broni\u0107?<br \/>\n&#8211; Po pierwse go\u015b\u0107 we wsi, B\u00f3g we wsi &#8211; odpowiedzia\u0142a ga\u017adzina kapecke zmieniaj\u0105c brzmienie znanego porzekad\u0142a. &#8211; A po drugie cy fto\u015b s\u0142yso\u0142, coby Stalin tak cysto po polsku godo\u0142? A te jego w\u0105sy to pewnie nie som prowdziwe, ino przyklejone.<br \/>\n&#8211; Zgadza si\u0119, przyklejone &#8211; potwierdzi\u0142 Stalin. A na dow\u00f3d, ze to prowda&#8230; odklei\u0142 je od swej kufy.<br \/>\n&#8211; O, Jezusicku! On nimo prowdziwyk w\u0105s\u00f3w! To wcale nie jest Stalin! &#8211; w\u015br\u00f3d zebranyk rozes\u0142o sie westchnienie ulgi. So\u0142tys za\u015b zese\u0142 z becki i sprawio\u0142 wrazenie, jakby mio\u0142 wielkom ochote schowa\u0107 sie teroz w jej wn\u0119trzu.<br \/>\n&#8211; Na m\u00f3j dusicku! &#8211; przerazi\u0142a sie Ja\u015bkowo. &#8211; To jo niewinnego bidoka w swej kom\u00f3rce zamk\u0142ak!<br \/>\n&#8211; Nic nie szkodzi &#8211; pedzio\u0142 nieznajomy. Jego mina \u015bwiadcy\u0142a o tym, ze rzecywi\u015bcie nie mo zolu. &#8211; Przynajmniej wiem, \u017ce znakomicie ucharakteryzowa\u0142em si\u0119 na tego Stalina. A przygod\u0119 z zamkni\u0119ciem w kom\u00f3rce przed d\u0142ugie lata b\u0119d\u0119 ze \u015bmiechem wspomina\u0142.<br \/>\n&#8211; Panocku &#8211; odezwa\u0142a sie mojo ga\u017adzina. &#8211; Z jesce wi\u0119ksym \u015bmiechem bedziecie wspomina\u0107, kie dowiecie sie, co tu sie we wsi przez wos narobi\u0142o. Ale powiedzcie: cemu\u015bcie Stalina z siebie zrobili?<br \/>\n&#8211; Zaraz wszystko wyja\u015bni\u0119 &#8211; pedzio\u0142 stalinopodobny c\u0142ek. &#8211; Jestem ze Studenckiego Ko\u0142a Przewodnik\u00f3w Beskidzkich. Niedawno wraz z kolegami z Ko\u0142a wpadli\u015bmy na pomys\u0142, \u017ceby z okazji \u015awi\u0119ta Pracy zorganizowa\u0107 taki happening &#8211; wycieczk\u0119 na Turbacz w formie pochodu pierwszomajowego. Porobili\u015bmy transparenty z has\u0142ami typowymi dla czas\u00f3w PRL-u, a niekt\u00f3rzy z nas ucharakteryzowali si\u0119 na dawnych komunistycznych przyw\u00f3dc\u00f3w. Na jakiego ja si\u0119 ucharakteryzowa\u0142em &#8211; to ju\u017c wszyscy pa\u0144stwo wiecie.<br \/>\n&#8211; Piknie wom ta charakteryzacja wys\u0142a! &#8211; przyzna\u0142a mojo ga\u017adzina. &#8211; Mogliby\u015bcie gra\u0107 tego ancykrysta w filmie!<br \/>\n&#8211; Na to wygl\u0105da &#8211; za\u015bmio\u0142 sie student, a potem dalej ci\u0105gn\u0105\u0142 swom opowie\u015b\u0107. &#8211; Na happening zabrali\u015bmy stary magnetofon, z kt\u00f3rego mieli\u015bmy puszcza\u0107 socrealistyczne pie\u015bni: <em>Piosenk\u0119 o Nowej Hucie<\/em>, <em>Do roboty<\/em> i takie tam. Ale gapy byli\u015bmy! Zapomnieli\u015bmy zabra\u0107 baterii do magnetofonu! Poniewa\u017c ja chodz\u0119 po g\u00f3rach szybciej ni\u017c moi koledzy, postanowi\u0142em, \u017ce zejd\u0119 do wsi, spr\u00f3buj\u0119 te baterie zdoby\u0107, a potem dogoni\u0119 nasz poch\u00f3d. Jednego nie przewidzia\u0142em &#8211; \u017ce zostan\u0119 wzi\u0119ty za prawdziwego Stalina.<br \/>\nStudent znowu sie za\u015bmio\u0142.<br \/>\n&#8211; Przeprasom wos piknie, panocku! &#8211; pedzia\u0142a stra\u015bnie zmiesano Ja\u015bkowo. &#8211; Barzo piknie wos przeprasom!<br \/>\n&#8211; To ja przepraszam &#8211; odpor\u0142 student. &#8211; Bo \u017ceby w ko\u0144cu wydosta\u0107 si\u0119 z kom\u00f3rki, musia\u0142em wywa\u017cy\u0107 drzwi, no i przez to troch\u0119 je uszkodzi\u0142em&#8230;<br \/>\n&#8211; Niekze ta! &#8211; zawo\u0142o\u0142 m\u00f3j baca. &#8211; Jesce dzisiok p\u00f3de do Ja\u015bkowej i piknie jej te drzwi naprawie.<br \/>\n&#8211; A jo zaprasom do swojego sklepu &#8211; pedzio\u0142 Felek. &#8211; Dzisiok baterie R-20 w promocyjnej cenie &#8211; po pi\u0119\u0107 z\u0142otyk za \u015btuke.<br \/>\n&#8211; Po jakie pi\u0119\u0107 z\u0142otyk?! &#8211; oburzy\u0142a sie mojo ga\u017adzina. &#8211; Pedzieli\u015bcie przecie ponu, ze docie te baterie za darmo &#8211; jako dar dlo bratniego narodu radzieckiego!<br \/>\n&#8211; Ale&#8230; &#8211; zac\u0105\u0142 Felek.<br \/>\n&#8211; Zodne &#8222;ale&#8221; &#8211; od rozu przerwa\u0142a mu ga\u017adzina. &#8211; Nie bedziecie przed go\u015bciem cholewy z gymby robi\u0107!<br \/>\n&#8211; A kie juz dostoniecie, panocku, te baterie, to jo zaprasom wos do siebie na Smadnego Mnicha &#8211; pedzio\u0142 m\u00f3j baca klepi\u0105c studenta po ramieniu. &#8211; Po takik przezyciak nalezy sie wom cosi przyjemnego.<\/p>\n<p>No i student najpierw pose\u0142 do Felka po baterie, a potem do nos na Smadnego Mnicha. Kapecke posiedzio\u0142 u nos, pogodo\u0142, po cym wr\u00f3ci\u0142 na \u015blak. Cy zd\u0105zy\u0142 dogoni\u0107 koleg\u00f3w, zanim ci zako\u0144cyli poch\u00f3d na Turbacz &#8211; tego nie wiem. Moze fto\u015b z wos by\u0142 pierwsego maja na Turbaczu i wie?<\/p>\n<p>Jo w kozdym rozie muse pedzie\u0107, ze jestem studentowi wdzi\u0119cny za zamiesanie, jakiego niefc\u0105cy naryktowo\u0142. Bo jo nieroz zastanawio\u0142ek sie, co to by by\u0142o, kieby Stalin nagle odzy\u0142? Teroz wiem juz przynajmniej, co by sie dzia\u0142o w mojej wsi. Nadal ino nie wiem, jak zachowaliby sie ludzie w inksyk cyn\u015bciak kraju. Hau!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W ostatni cwortek przybieg\u0142a ku nom storo Ja\u015bkowo. Nawet nie wiedzio\u0142ek, ze ona umie tak wartko biec! Zapuka\u0142a do drzwi i zaroz mojo ga\u017adzina jej otworzy\u0142a. &#8211; Witojcie! &#8211; pedzia\u0142a ga\u017adzina. &#8211; A co to? Co\u015b sie sta\u0142o? Wygl\u0105docie na sakramencko wystrasonom! &#8211; Krzesno! &#8211; wykrzykn\u0119\u0142a prz\u0119jeto Ja\u015bkowo. &#8211; On wr\u00f3ci\u0142! &#8211; Fto? &#8211; spyta\u0142a [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/178"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=178"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/178\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=178"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=178"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=178"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}