
{"id":1792,"date":"2013-08-09T02:11:36","date_gmt":"2013-08-09T00:11:36","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=1792"},"modified":"2013-09-10T10:50:49","modified_gmt":"2013-09-10T08:50:49","slug":"nie-pijcie-sokow-pomidorowyk-zbyt-nisko","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2013\/08\/09\/nie-pijcie-sokow-pomidorowyk-zbyt-nisko\/","title":{"rendered":"Nie pijcie sok\u00f3w pomidorowyk zbyt nisko"},"content":{"rendered":"<p>Niedowno poni Ma\u0142gorzata Minta piknie napisa\u0142a w Gazecie Wyborcej, co sie dzieje z c\u0142owiekiem, ft\u00f3ry wsiednie do samolota i frunie wysoko do wierchu. A co sie dzieje? Ano to:<\/p>\n<p><em>W kabinach samolot\u00f3w pasa\u017cerskich utrzymuje si\u0119 zwykle ci\u015bnienie powietrza odpowiadaj\u0105ce wysoko\u015bci 8 tys. st\u00f3p (k. 2,5 tys. metr\u00f3w, wi\u0119c jak na szczycie Rys\u00f3w). Niskie ci\u015bnienie w kabinie wp\u0142ywa np. na kr\u0105\u017cenie krwi i dotlenienie r\u00f3\u017cnych cz\u0119\u015bci cia\u0142a &#8211; w tym receptor\u00f3w smaku.<\/em>*<!--more-->Co z tego wyniko? Ano to, ze kie te bidne receptory smaku som s\u0142abiej dotlenione, to jedzonko juz nie smakuje tak jak na ziemi. Oj, nie smakuje&#8230;<\/p>\n<p><em>Potrawy o subtelnym smaku, np. sola czy kurczak, w samolocie staj\u0105 si\u0119 tak \u0142agodne, \u017ce a\u017c md\u0142e. Jajecznica czy stek, kt\u00f3re na ziemi smakowa\u0142y bez zarzutu, w powietrzu b\u0119d\u0105 domaga\u0107 si\u0119 solniczki, a herbata czy kawa &#8211; o ile lubimy je w wersji na s\u0142odko &#8211; cukiernicy.<\/em>**<\/p>\n<p>Cy to znacy, ze sy\u0107ko, co na dole jest wielkim przysmakiem, na wysoko\u015bci przeinaco sie w niejadalne \u015bwi\u0144stwo? Na scyn\u015bcie nie. Som bowiem rzecy, ze ft\u00f3rymi dzieje sie dok\u0142adnie na odwyrtke: na dole smakujom nienajlepiej, za to w samolocie &#8211; na m\u00f3j dusiu! &#8211; stajom sie rarytasem nad rarytasami! Sama poni Minta przyzna\u0142a, ze kie w samolocie stewardessa pyto jom, co poda\u0107 do picia, to ona odpowiado, ze sok pomidorowy. Tymcasem na ziemi &#8211; mowy nimo, coby jom z takim sokiem uwidzie\u0107. I nie jest ona tutok zodnym wyj\u0105tkiem, bo:<\/p>\n<p><em>W ankiecie przeprowadzonej w 2011 r. przez sprzedaj\u0105cy wycieczki wakacyjne portal www.lastminute.de 27 proc. respondent\u00f3w przyzna\u0142o, \u017ce pije sok pomidorowy w samolocie, z czego 23 proc. twierdzi\u0142o, \u017ce zamawia go tylko w powietrzu.<\/em>***<\/p>\n<p>Heeej! Dlo wos ludzi to moze by\u0107 barzo przydatno informacja. Dlo wos ludzi, bo dlo mnie &#8211; racej nie. Roz wykrod\u0142ek mojej ga\u017adzinie kartonik soku pomidorowego, ft\u00f3ry z zakup\u00f3w w Nowym Targu przywiez\u0142a. No i piknie se go skostowo\u0142ek. A potem&#8230; ca\u0142om gymbe mio\u0142ek wysmarowanom na cyrwono. Mojo ga\u017adzina, kie mnie uwidzia\u0142a, to od rozu pomy\u015bla\u0142a, ze musio\u0142ek zagry\u017a\u0107 jednom z nasyk kur. Kie sprawdzi\u0142a i obacy\u0142a, ze jednak zodnej kury nie brakuje, to zamiast sie uspokoi\u0107, ze\u017ali\u0142a sie ino, ze musio\u0142ek zagry\u017a\u0107 kure ft\u00f3regosi z s\u0105siad\u00f3w. A kie okaza\u0142o sie, ze zoden z s\u0105siad\u00f3w tyz zodnej kury nie straci\u0142, to uzna\u0142a, ze widocnie upolowo\u0142ek w lesie jakiegosi bidnego zaj\u0105ca. I dlotego jo juz nigdy wi\u0119cej nie bede pi\u0142 zodnyk p\u0142yn\u00f3w pochodzenia pomidorowego. Bo potem to ino jakiesi makabrycne podejrzenia som przeciwko mnie ryktowane. Haj.<\/p>\n<p>Wy, ludzie, nie mocie na swoik kufak takik kud\u0142\u00f3w jako jo (z wyj\u0105tkiem nieogolonyk ch\u0142op\u00f3w), dlotego wom \u0142atwiej wypi\u0107 sok pomidorowy tak, coby potem nie zosto\u0142 zoden &#8222;krawy&#8221; \u015blad. Wi\u0119c pijcie, kielo fcecie. Ba teroz juz wiecie, ze je\u015bli sok ten mo smakowa\u0107 wom jak najpikniej, to im wyzej go wypijecie &#8211; tym lepiej. Je\u015bli wi\u0119c jeste\u015bcie w wielopi\u0119trowym budynku &#8211; wjed\u017acie windom na najwyzse pi\u0119tro i tamok wypijcie. Je\u015bli jeste\u015bcie na polu &#8211; wle\u017acie na najwyzse drzewo w okolicy i tamok skostujcie. A je\u015bli nie mozecie nika wjecha\u0107 windom ani nika sie wspi\u0105\u0107, to przynajmniej wypijcie na stoj\u0105co, nie na siedz\u0105co. Kie bedziecie stali, to wase podniebienia &#8211; wroz z ca\u0142ym zestawem wasyk receptor\u00f3w smaku &#8211; bedom jakiesi trzydzie\u015bci centymetr\u00f3w wyzej, niz kieby\u015bcie siedzieli. Podobno kie oddalomy sie od ziemi, to na kozde 11 metr\u00f3w oddalenia spadek ci\u015bnienia atmosferycnego wynosi \u015brednio 1 hPa. A zatem &#8211; 30 centymetr\u00f3w wyzej ci\u015bnienie atmosferycne powinno by\u0107 nizse o prawie 0,03 hPa. Moze to niewiele, ale&#8230; lepse niewiele niz nic. Prowdziwy koneser sok\u00f3w pomidorowyk pewnie nawet przy tak niewielkiej zmianie zauwazy drobnom poprawe smaku.<\/p>\n<p>Ale tak w og\u00f3le kie mocie przy sobie sok z pomidor\u00f3w i mocie ochote go wypi\u0107 &#8211; to najlepiej wsiednijcie do samolota, wznie\u015bcie sie wysoko i dopiero wte wypijcie. Jo to sie nawet dziwie, ze producenci tyk napoj\u00f3w &#8211; w ramak promocji &#8211; nie za\u0142\u0105com casem do swego wyrobu jakiegosi piknego samolociku (ocywi\u015bcie ten samolotowy dodatek musi by\u0107 darmowy &#8211; jedynie wte promocja mo sens). Przecie zdarzo sie na przyk\u0142ad, ze w ramak promocji do sprzedawanej w sklepak kawy za\u0142\u0105cano jest pikno filizanka. Abo do piwa za\u0142\u0105cano jest \u015bklanecka. Abo do pasty do z\u0119b\u00f3w za\u0142\u0105cany jest p\u0142yn do p\u0142ukania gymby. Cemu wi\u0119c do soku pomidorowego nigdy nie jest za\u0142\u0105cany samolot? Przecie dzi\u0119ki temu sok m\u00f3g\u0142by konsumentom pikniej smakowa\u0107, a to ocywi\u015bcie zaroz zwi\u0119ksy\u0142oby popyt na taki produkt. C\u00f3z, najwyra\u017aniej ci, co robiom w branzy pomidorowej, nie znajom sie na marketingu. Nie znajom i \u015blus. Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.<\/strong> Jako pikno sobota przed nomi! W Owcark\u00f3wce bedzie podw\u00f3jne \u015bwi\u0119to: rocnica \u015blubu <strong>Plumbumecki<\/strong> i <strong>Pona Plumbumeckowego<\/strong> i imieniny <strong>Wawrzecka<\/strong>. No to zdrowie <strong>Po\u0144stwa Plumbumeckowyk<\/strong> i <strong>Wawrzeckowe<\/strong> wypijmy piknie! \ud83d\ude00<\/p>\n<p>* M. Minta, <em>Czy leci z nami kucharz?<\/em>, &#8222;Gazeta Wyborcza&#8221; z 26 lipca 2013 r., s. 30.<br \/>\n** Ibidem.<br \/>\n*** Ibidem<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niedowno poni Ma\u0142gorzata Minta piknie napisa\u0142a w Gazecie Wyborcej, co sie dzieje z c\u0142owiekiem, ft\u00f3ry wsiednie do samolota i frunie wysoko do wierchu. A co sie dzieje? Ano to: W kabinach samolot\u00f3w pasa\u017cerskich utrzymuje si\u0119 zwykle ci\u015bnienie powietrza odpowiadaj\u0105ce wysoko\u015bci 8 tys. st\u00f3p (k. 2,5 tys. metr\u00f3w, wi\u0119c jak na szczycie Rys\u00f3w). Niskie ci\u015bnienie w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1792"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1792"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1792\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1840,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1792\/revisions\/1840"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1792"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1792"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1792"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}