
{"id":1937,"date":"2013-12-17T00:56:44","date_gmt":"2013-12-16T23:56:44","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=1937"},"modified":"2013-12-17T00:56:44","modified_gmt":"2013-12-16T23:56:44","slug":"w-dalsym-ciagu-kochojmy-syrenki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2013\/12\/17\/w-dalsym-ciagu-kochojmy-syrenki\/","title":{"rendered":"W dalsym ci\u0105gu kochojmy Syrenki"},"content":{"rendered":"<p>Ft\u00f3ry samoch\u00f3d w casak PRL-u by\u0142 najpikniejsy? Racej nie Warszawa. Te marke, cho\u0107 ca\u0142kiem swojsko sie nazywa\u0142a, dostali my od Zwi\u0105zku Radzieckiego. A to, co my dostawali od Zwi\u0105zku Radzieckiego, zazwycaj nie by\u0142o pikne.<\/p>\n<p>Trabanta tyz racej trudno uzna\u0107 za najpikniejsego. W og\u00f3le by\u0142o to cosi stra\u015bnie dziwacnego: niby-samoch\u00f3d ryktowany przez niby-Miemcy. Haj.<\/p>\n<p>Dlo nieft\u00f3ryk ca\u0142kiem fajno by\u0142a czesko \u0160koda. Ino tutok wse istnia\u0142a obawa, ze sprawdzi sie zasada &#8222;nomen omen&#8221; i ze od jazdy tym samochodem naryktujom sie jakiesi skody.<\/p>\n<p>Ca\u0142kiem pikne by\u0142y Fiaty: wi\u0119ksy 125p i mniejsy 126p, bardziej znany pod pseudonimem motoryzacyjnym Maluch (a co! &#8211; som pseudonimy literackie, to motoryzacyjne tyz mogom by\u0107). I trza przyzna\u0107, ze ten Maluch by\u0142 niesamowity: niewiele wi\u0119ksy od mojej owcarkowej budy, \u015bpas\u00f3w na jego temat powsta\u0142o co niemiara (cho\u0107by taki, ze po japo\u0144sku nazywo sie on: A-cio-to), a jednak wielu kierowc\u00f3w przywi\u0105za\u0142o sie do\u0144 piknie. Co ciekawe, wbrew pozorom i wbrew potocnej nazwie, by\u0142 barzo pojemny. Potrafi\u0142 zmie\u015bci\u0107 kilkuosobowom rodzine z ca\u0142om kupom walizek i jesce zabiera\u0107 autostopowic\u00f3w po drodze. Jak to mozliwe, ze do cegosi tak ma\u0142ego mog\u0142o wej\u015b\u0107 telo ludzi i bagazu? Tego zjawiska chyba potela naukowcy nijak wyt\u0142umacy\u0107 nie umiom. Ale tak w\u0142a\u015bnie by\u0142o. Kozdy, fto w pe-er-elowskik casak cho\u0107by kapecke sytuacje na nasyk drogak obserwowo\u0142, moze to piknie potwierdzi\u0107. Haj.<\/p>\n<p>Jednak Maluch, cho\u0107 piknie zwi\u0105zo\u0142 sie z historiom nasej motoryzacji, chyba nie do ko\u0144ca pasowo\u0142 do nasej polskiej ziemi. Bo duse mio\u0142 cyn\u015bciowo w\u0142oskom. Jo nie godom, ze w\u0142osko dusa jest gorso od polskiej. Nie godom tyz, ze jest lepso. Jest po prostu inkso. Bajako.<\/p>\n<p>A cy by\u0142o jakiesi auto z prowdziwie polskom dusom? Ano by\u0142o. Jakie? Nieft\u00f3rzy z pewno\u015bciom bocom &#8211; Syrenka. Pikno Syrenka, ft\u00f3rej imie piknie rozs\u0142awi\u0142a komedia <i>Kochajmy syrenki<\/i>, z ponem Fedorowiczem i ponem \u0141azukom w rolak g\u0142\u00f3wnyk. Wielu wzi\u0119\u0142o se do serca to, do cego tytu\u0142 tego filmu nawo\u0142ywo\u0142 i piknie to auto pokocha\u0142o. Bo by\u0142o za co jom kocha\u0107. Psu\u0142a sie casem, bo sie psu\u0142a, robi\u0142a casem stra\u015bnie g\u0142o\u015bne pyr-pyr-pyr, bo robi\u0142a, kurzy\u0142a casem z rury wydechowej nicym Wawelok z gymby, bo kurzy\u0142a, ale&#8230; mia\u0142a te piknie swojskom sarmacko-husarsko-u\u0142a\u0144skom duse. Duse, jakiej zodne auto dzisiok nimo. Haj.<\/p>\n<p>Syrenka jednak jakosi nie mia\u0142a u nos scyn\u015bcia. Jej produkcja nie dotrwa\u0142a nawet do ko\u0144ca PRL-u. W dodatku &#8211; cho\u0107 mia\u0142a swoik wielbicieli &#8211; to mia\u0142a tyz przeciwnik\u00f3w, ft\u00f3rzy widzieli w niej tw\u00f3r stalinizmu. No c\u00f3z&#8230; prowdom jest, ze jej historia zac\u0119\u0142a sie od tego, ze &#8211; jak pado Wikipedia &#8211; <i>decyzja o rozpocz\u0119ciu prac projektowych nad nowym polskim samochodem ma\u0142olitra\u017cowym zosta\u0142a podj\u0119ta w maju 1953 roku przez \u00f3wczesne Prezydium Rz\u0105du<\/i>. A maj 1953 rocku to by\u0142 cas, kie towarzys Stalin juz wprowdzie nie zy\u0142, ale nie zd\u0105zy\u0142 jesce na dobre ostygn\u0105\u0107. No ale krucafuks! Cy naprowde nalezy z tego wnioskowa\u0107, ze Syrenka to auto komunistycne? Je\u015bli ftosi powie, ze tak, to jo od rozu piknie zapytom: a kany w IPN-ie som jakiekolwiek dokumenty \u015bwiadc\u0105ce o tym, ze Syrenka \u015bwiadomie wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142a z komunistycnymi w\u0142adzami? No kany? Ha! Nika! W takim rozie do\u015b\u0107 juz lustrowania tego auta! Nawet je\u015bli komuni\u015bci faktycnie licyli na to, ze ono bedzie na ik us\u0142ugak, to sie przelicyli. Przelicyli i \u015blus. Dlotego je\u017adzili Wo\u0142gami, nie Syrenkami. Bajako.<\/p>\n<p>Skoda, ze teroz o tej Syrence mozno goda\u0107 ino w casie przes\u0142ym. Ale &#8211; na m\u00f3j dusicku! &#8211; niedowno dowiedzio\u0142ek sie, ze&#8230; jest sansa, ze to sie zmieni. Noloz\u0142ek <a href=\"http:\/\/motoryzacja.interia.pl\/samochody\/prototypy\/news\/syrena-meluzyna-pierwsze-oficjalne-zdjecia,1971938\">tutok<\/a> artyku\u0142, ka napisali:<\/p>\n<p><i>Coraz wi\u0119cej dzieje si\u0119 wok\u00f3\u0142 projektu wskrzeszenia Syreny. Kilka miesi\u0119cy temu marka trafi\u0142a w prywatne r\u0119ce&#8230;<\/i><br \/>\n<i>Przypominamy, \u017ce obecnym w\u0142a\u015bcicielem marki Syrena jest Arkadiusz Kami\u0144ski &#8211; polski biznesmen i projektant przemys\u0142owy mieszkaj\u0105cy na sta\u0142e w Toronto.<\/i><br \/>\n<i>W rozmowie z &#8222;Dziennik.pl&#8221; Kami\u0144ski zdradzi\u0142 kilka nowych fakt\u00f3w dotycz\u0105cych kolejnego wcielenia legendarnego polskiego samochodu. Wiadomo ju\u017c, nowy model marki Syrena otrzyma nazw\u0119 Meluzyna.<\/i><\/p>\n<p>No krucafuks! A wi\u0119c autko, ft\u00f3re teoretycnie juz przemin\u0119\u0142o z wiatrem&#8230; moze jednak piknie ku nom wr\u00f3ci\u0107! C\u00f3z, wiatrom to sie przecie zdarzo, ze zmieniajom kierunek. Wi\u0119c fto wie? Moze ten, ft\u00f3ry zabro\u0142 stela Syrene, teroz w\u0142a\u015bnie zmieni\u0142 kierunek i przywieje jom nazod? Jo w kozdym rozie trzymom kciuki, coby ponu Kami\u0144skiemu powiod\u0142y sie jego plany i coby za jakisi cas niejedno Syrena Meluzyna mog\u0142a do mojej wsi pod Turbaczem zajecha\u0107. Fajnie bedzie, je\u015bli zapoc\u0105tkowanom przez pona Fedorowicza i pona \u0141azuke tradycje kochania Syrenek bedzie mozno piknie kontynuowa\u0107. Tak, tak, ostomili, kochojmy Syrenki! W dalsym ci\u0105gu je kochojmy! Hau!<\/p>\n<p><b>P.S.<\/b> Momy w budzie nowyk go\u015bci &#8211; <b>R\u00f3zecke Wigelandecke<\/b> i&#8230; by\u0107 moze <b>Jotecke<\/b>. Godom &#8222;by\u0107 moze&#8221;, bo nie jestem pewien, cy to ta samo Jotecka, co juz tutok kiesik komentorze ryktowa\u0142a, cy inkso. W kozdym rozie powita\u0107 nowego go\u015bcia\/nowyk go\u015bci barzo piknie! Bez wzgl\u0119du na to cy w licbie pojedy\u0144cej cy mnogiej! \ud83d\ude00<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ft\u00f3ry samoch\u00f3d w casak PRL-u by\u0142 najpikniejsy? Racej nie Warszawa. Te marke, cho\u0107 ca\u0142kiem swojsko sie nazywa\u0142a, dostali my od Zwi\u0105zku Radzieckiego. A to, co my dostawali od Zwi\u0105zku Radzieckiego, zazwycaj nie by\u0142o pikne. Trabanta tyz racej trudno uzna\u0107 za najpikniejsego. W og\u00f3le by\u0142o to cosi stra\u015bnie dziwacnego: niby-samoch\u00f3d ryktowany przez niby-Miemcy. Haj. Dlo nieft\u00f3ryk [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1937"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1937"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1937\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1943,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1937\/revisions\/1943"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1937"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1937"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1937"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}