
{"id":1994,"date":"2014-01-28T02:26:27","date_gmt":"2014-01-28T01:26:27","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=1994"},"modified":"2014-02-21T13:05:49","modified_gmt":"2014-02-21T12:05:49","slug":"tym-owcom-juz-nie-jest-sycko-jedno","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2014\/01\/28\/tym-owcom-juz-nie-jest-sycko-jedno\/","title":{"rendered":"Tym owcom juz nie jest sy\u0107ko jedno"},"content":{"rendered":"<p>Moi ostomili, we wpisie z 5 listopada \u0142o\u0144skiego rocku piknie pyto\u0142ek wos, coby\u015bcie trzymali kciuki za poniom Janine Rzepke. Przybocuje, ze ta poni &#8211; jako pierwso baba w historii Podhola &#8211; zdawa\u0142a egzamin na bace. No i&#8230; muse pedzie\u0107, ze dobrze trzymali\u015bcie! Barzo dobrze! Poni Janina piknie zda\u0142a! Wynik egzaminu &#8211; barzo dobry! Mozecie wi\u0119c jej piknie pogratulowa\u0107. Jo ze swojej strony &#8211; wroz z moimi owcarkowymi kompanami Dunajem, Harnasiem i Modyniem &#8211; postanowi\u0142ek pohyba\u0107 do jej obej\u015bcia i pogratulowa\u0107 jej owieckom, ze majom tak siumnom ga\u017adzine.<!--more--><\/p>\n<p>Nie wiedzieli my dok\u0142adnie, ka ona miesko, wiedzieli ino, ze w Brzegak Te Brzegi to nieduzo pikno wie\u015b, niedaleko drogi z Zakopanego na \u0141ysom Polane. No i pohybali my ku tej wsi. Kie byli my juz ca\u0142kiem blisko &#8211; zaniepokoi\u0142 nos dobrze znany nom z\u0142owrogi zapach. Krucafuks! Wilki! Cosi nom sie nie podoba\u0142o, ze cu\u0107 je by\u0142o tak blisko ludzkiego osiedla. Przy\u015bpiesyli\u015bmy kroku. Po pewnym casie do nasyk usu zac\u0119\u0142y dochodzi\u0107 jakiesi dziwne stukoty. Co to kruca mog\u0142o by\u0107? Wnet sie wyja\u015bni\u0142o: w jednym obej\u015bciu jakisi pies mio\u0142 wci\u015bni\u0119te na \u0142eb nieduze wiaderko. Pr\u00f3bowo\u0142 sie bidok uwolni\u0107, ale nie dawo\u0142 rady, ino t\u0142uk\u0142 tym wiaderkiem we sy\u0107ko dooko\u0142a. Nie zwlekaj\u0105c ani kwili, \u015bci\u0105gli my to plugastwo z g\u0142owy niescyn\u015bliwca.<\/p>\n<p>&#8211; Ufff! &#8211; odetchn\u0105\u0142 zwierzok. &#8211; Dzi\u0119kuje piknie!<br \/>\n&#8211; Nimo za co &#8211; pedzio\u0142 Harna\u015b. &#8211; Ale fto wos, krzesny, tak urz\u0105dzi\u0142?<br \/>\n&#8211; Beskurcyje wilki! &#8211; pad\u0142a odpowied\u017a. &#8211; Jestem psem po\u0144stwa Janiny i J\u0119drzeja Rzepk\u00f3w. Moi gazdowie pojechali w\u0142a\u015bnie na zakupy do Zakopanego, a te beskurcyje zaroz skorzysta\u0142y z ik nieobenco\u015bci. Zaskocy\u0142y mnie i wcis\u0142y mi na g\u0142owe to wiadro, coby bez przesk\u00f3d m\u00f3c dobra\u0107 sie do nasyk owiec&#8230;<\/p>\n<p>W tej kwili przerwo\u0142. A zaroz wykrzykn\u0105\u0142:<br \/>\n&#8211; W\u0142a\u015bnie! O, Jezusicku! Owce!<\/p>\n<p>Hipn\u0105\u0142 ku sopie, ka &#8211; jak dopiero teroz wroz ze swymi kompanami zauwazy\u0142ek &#8211; drzwi by\u0142y otwarte na o\u015bciez. Ca\u0142om cw\u00f3rkom hipli my za nasym nowym znajomym. Stan\u0119li my w progu i po\u017areli do \u015brodka. A w \u015brodku &#8211; wataha stra\u015bliwyk wilk\u00f3w gro\u017anie scerzy\u0142a z\u0119biska ku stadku wystrasonyk owiecek. Owce by\u0142y tak przerazone, ze nawet nie zauwazy\u0142y pojawienia sie pi\u0119ciu ps\u00f3w. Z kolei wilki sta\u0142y obr\u00f3cone ku nom rzyciami. Zakwycone cekaj\u0105com je wyzerkom tyz nos nie spostrzeg\u0142y.<\/p>\n<p>&#8211; Zlitujcie sie, ostomi\u0142e wilki &#8211; b\u0142aga\u0142y owiecki. &#8211; M\u0142ode jeste\u015bmy. Fcia\u0142yby\u015bmy jesce mie\u0107 cosi z zycia.<br \/>\n&#8211; A co wy mozecie mie\u0107 z zycia opr\u00f3c strzyzenia, dojenia i pasienia sie? &#8211; spyta\u0142y wilki. &#8211; Furt to samo. Wi\u0119c w sumie to powinny\u015bcie by\u0107 wdzi\u0119cne, ze przerwiemy wom te niezno\u015bnom monotonie.<br \/>\n&#8211; No to dojcie nom jesce chociaz jeden dzie\u0144 &#8211; popyta\u0142y owce. &#8211; Niek piknie pozegnomy sie z zyciem. Jutro nasyk gazd\u00f3w tyz nie bedzie, bo jutro cwortek i jadom na jarmak do Nowego Targu. Wi\u0119c wy spokojnie przyjdziecie se tutok i nos zjecie.<br \/>\n&#8211; Mowy nimo! &#8211; odpar\u0142y wilki. &#8211; Przez ten dzie\u0144 bedziecie sie stresowa\u0142y cekaj\u0105com wos \u015bmierzciom. A mi\u0119so z zestresowanej zywiny jest gorsej jako\u015bci.<br \/>\n&#8211; No to dojcie nom chociaz godzine. Abo przynajmniej pi\u0119\u0107 minut &#8211; nalega\u0142y owiecki.<br \/>\n&#8211; Krucafuks! &#8211; zniecierpliwi\u0142y sie wilki. &#8211; Nie bedziemy d\u0142uzej z womi goda\u0107. W ko\u0144cu wy tyz nie godocie z trowom, ft\u00f3rom jecie.<br \/>\n&#8211; Wi\u0119c nimo juz dlo nos zodnej nadziei? &#8211; westchn\u0119\u0142y zrezygnowane owiecki.<br \/>\n&#8211; Zodnej &#8211; potwierdzi\u0142y wilki. &#8211; Zacynomy ucte.<\/p>\n<p>&#8211; Ej, krze\u015bni! &#8211; odezwo\u0142e sie wte Dunaj. &#8211; A co wy na to, coby\u015bmy my se zrobili ucte z wasyk rzyci?<br \/>\nZaskocone wilki obyrt\u0142y sie ku nom.<br \/>\n&#8211; Kim wy jeste\u015bcie? &#8211; spyta\u0142y.<br \/>\n&#8211; My? &#8211; odrzek\u0142ek. &#8211; Powiedzmy, ze jeste\u015bmy Sanepidem, ft\u00f3ry przyse\u0142 sprawdzi\u0107, cy to uctowanie, ft\u00f3re fcecie zac\u0105\u0107, bedzie sie odbywa\u0142o w warunkak zgodnyk z zasadami BHP.<br \/>\n&#8211; Zaroz, zaroz! &#8211; zawo\u0142a\u0142y wilki. &#8211; My chyba sk\u0105dsi znomy to cudacne pocucie humoru. O, krucafuks! Wy jeste\u015bcie tymi \u015btyrema owcarkami spod Turbacza! Co wy tutok robicie?<br \/>\n&#8211; Nie waso sprawa, co tutok robimy &#8211; warkn\u0105\u0142 Mody\u0144. &#8211; Ale je\u015bli zaroz sie stela nie wyniesiecie, to przeinacymy wos na mielone mi\u0119so i podrzucimy do masarni Felka znad m\u0142aki, coby Felek sprzedo\u0142 wos do jakiejsi pseudoregionalnej garkuchni na menu dlo przyjezdnyk cepr\u00f3w.<br \/>\n&#8211; No dobrze, idziemy &#8211; pedzia\u0142y niech\u0119tnie wilki. &#8211; Ale wiecnie nie bedziecie tego obej\u015bcia pilnowa\u0107, bo musicie wr\u00f3ci\u0107 do siebie pod Turbacz. A wte my przyjdziemy tutok nazod. Hehe!<br \/>\n&#8211; Nie radze &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; W\u0142a\u015bcicielka tyk owiec zda\u0142a specjalny pa\u0144stwowy egzamin i mo teroz pikne bacowskie papiery.<br \/>\n&#8211; No i co z tego? &#8211; spyta\u0142y wilki.<br \/>\n&#8211; No i to z tego &#8211; odpowiedzio\u0142ek &#8211; ze zjedzenie owcy, ft\u00f3rej w\u0142a\u015bciciel mo oficjalny bacowski papier, traktowane jest jako zamach na owieckowego oscypka, ft\u00f3ry jest teroz piknie chroniony przez prawo unijne. Fcecie narazi\u0107 sie w\u0142adzom Unii Europejskiej? No to one piknie wos ukarzom, ukwalowuj\u0105c na przik\u0142ad, ze jeste\u015bcie p\u0142azami.<br \/>\n&#8211; Co? Wilki p\u0142azami? &#8211; za\u015bmia\u0142y sie wilki. &#8211; Przecie to niemozliwe!<br \/>\n&#8211; Mozliwe, mozliwe &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Skoro Unia uzna\u0142a, ze \u015blimak to ryba, a marchewka to owoc, to nimo przesk\u00f3d, coby uzna\u0142a, ze wilki to p\u0142azy.<br \/>\n&#8211; O, Jezusicku! &#8211; przerazi\u0142y sie wilki. &#8211; My mieliby by\u0107 p\u0142azami? Takiej ha\u0144by my, siumne, \u015blebodne i honorne istoty nie przezyjemy! To by\u0142oby dlo nos jesce gorse niz to, o cym pon Kaczmarski \u015bpiewo\u0142 w &#8222;Ob\u0142awie&#8221;.<br \/>\n&#8211; Nic na to nie poradze &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; I wiedzcie, ze w kozdej kwili jakisi wozny urz\u0119dnik z Brukseli moze przyby\u0107 w nase g\u00f3ry. I by\u0107 moze ten urz\u0119dnik bedzie fcio\u0142 pogoda\u0107 z nomi owcarkami. A wte je\u015bli spyto nos, cy nie widzieli my wilk\u00f3w pr\u00f3buj\u0105cyk zje\u015b\u0107 owiecki, ft\u00f3ryk w\u0142a\u015bciciel mo bacowskie papiery &#8211; bedziemy musieli pedzie\u0107 prowde.<br \/>\n&#8211; Yyy&#8230; yyy&#8230; ale to jakiesi nieporozumienie &#8211; pedzia\u0142y wilki. &#8211; My nie mieli zamiaru zjada\u0107 tutok owiecek.<br \/>\n&#8211; Nie? &#8211; spyto\u0142 pies po\u0144stwa Rzepk\u00f3w. &#8211; A fto przed kwileckom godo\u0142 o rozpoc\u0119ciu ucty?<br \/>\n&#8211; Yyy&#8230; yyy&#8230; &#8211; Wilki zac\u0119\u0142y sie turbowa\u0107, co by tu pedzie\u0107. &#8211; No&#8230; My sie po prostu fcieli poc\u0119stowa\u0107 sianem tyk \u015bwarnyk owiecek. Bajako. W\u0142a\u015bnie to siano mia\u0142o by\u0107 nasom uctom, bo to jest nas najwi\u0119ksy przysmak!<\/p>\n<p>I coby dowie\u015b\u0107 prowdziwo\u015bci swoik s\u0142\u00f3w, te fudamenty skwapliwie wzi\u0119\u0142y sie za zjadanie siana.<\/p>\n<p>&#8211; Phh&#8230; tfu! To znacy&#8230; mniam, mniam! Barzo smacne sianko. Pycha! &#8211; goda\u0142y weredy, zmusaj\u0105c sie do przezuwania i po\u0142ykania kolejnyk porcji wysusonego zielska.<\/p>\n<p>Po paru minutak pedzia\u0142y, ze juz sie najad\u0142y. I cho\u0107 pies po\u0144stwa Rzepk\u00f3w zaproponowo\u0142 im, coby \u015bmia\u0142o jesce skostowa\u0142y, to one pedzia\u0142y, ze nie fcom naduzywa\u0107 go\u015bcinno\u015bci tutejsej zywiny. Wartko opu\u015bci\u0142y sope i pohyba\u0142y do lasa.<\/p>\n<p>Krucafuks! Ale\u015bmy sie u\u015bmiali wroz z moimi owcarkowymi kompanami i psem po\u0144stwa Rzepk\u00f3w. A ze \u015bmiech to zdrowie &#8211; nalezy uzna\u0107, ze tego dnia barzo piknom porcje zdrowia ze\u015bmy se zapewnili. Owiecki za\u015b &#8211; nie mog\u0142y sie nakwali\u0107 swojej ga\u017adziny za to, ze tak piknie zda\u0142a bacowski egzamin. Haj.<\/p>\n<p>Pare dni potem&#8230; tak sie z\u0142ozy\u0142o, ze natrafi\u0142ek na <a href=\"http:\/\/www.wysokieobcasy.pl\/wysokie-obcasy\/1,114757,15167330,Baca_Janina_Rzepka.html\">artyku\u0142 o tym, jak poni Rzepka ten egzamin zdawa\u0142a<\/a>. No i jest tamok tako jej wypowied\u017a:<\/p>\n<p><em>Tak po prawdzie, \u017cadne mi tam kursy, \u017ceby bacowa\u0107, nie s\u0105 potrzebne, bo przecie\u017c owcy wszystko jedno, kto jej dogl\u0105da, wyuczony czy nie, byle dobrze to robi\u0142. O te papiery na bacowanie to si\u0119 wystara\u0142am tylko po to, \u017ceby mie\u0107 ubezpieczenie.<\/em><\/p>\n<p>Kie to przecyto\u0142ek, pomy\u015blo\u0142ek se, ze ubezpiecenie ubezpieceniem, ale pewnie jednak poni Rzepce jest kapecke przykro, ze ona telo natrudzi\u0142a sie, coby przebrn\u0105\u0107 ten ca\u0142y bacowski kurs, praktycny egzamin musia\u0142a zda\u0107, teoretycny&#8230; Z pewno\u015bciom sporo sie musia\u0142a natrudzi\u0107 &#8211; a owcy i tak sy\u0107ko jedno! No to, moi ostomili, je\u015bli podcas najblizsego pobytu w Tatrak natraficie na siumnom poniom Rzepke, to mozecie jom piknie poinformowa\u0107, ze jej owieckom wcale nie jest sy\u0107ko jedno. Bo majom one \u015bwiadomo\u015b\u0107, ze tylko dzi\u0119ki bacowskim papierom swej w\u0142a\u015bcicielki nie musom juz ba\u0107 sie tyk sakramenckik wilk\u00f3w &#8211; a przynajmniej tej watahy, ft\u00f3ro ostatnio wtargn\u0119\u0142a do ik sopy. Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.<\/strong> A najblizso \u015broda to bedzie pikno rocnica tego piknego dnia, kie <strong>Anecka<\/strong> piknie po\u015blubi\u0142a <strong>Pona Aneckowego<\/strong>. Zdrowie <strong>Po\u0144stwa Aneckowyk<\/strong> piknie wypijmy! \ud83d\ude00<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Moi ostomili, we wpisie z 5 listopada \u0142o\u0144skiego rocku piknie pyto\u0142ek wos, coby\u015bcie trzymali kciuki za poniom Janine Rzepke. Przybocuje, ze ta poni &#8211; jako pierwso baba w historii Podhola &#8211; zdawa\u0142a egzamin na bace. No i&#8230; muse pedzie\u0107, ze dobrze trzymali\u015bcie! Barzo dobrze! Poni Janina piknie zda\u0142a! Wynik egzaminu &#8211; barzo dobry! Mozecie wi\u0119c [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1994"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1994"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1994\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2055,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1994\/revisions\/2055"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1994"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1994"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1994"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}