
{"id":200,"date":"2008-08-04T23:32:18","date_gmt":"2008-08-04T21:32:18","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=200"},"modified":"2008-08-05T09:05:42","modified_gmt":"2008-08-05T07:05:42","slug":"tylko-dlo-orlow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2008\/08\/04\/tylko-dlo-orlow\/","title":{"rendered":"Tylko dlo or\u0142\u00f3w?"},"content":{"rendered":"<p>Siedzio\u0142ek se na holi, poziro\u0142ek ku gorca\u0144skim wiersyckom i popijo\u0142ek wykradzionego bacy Smadnego Mnicha. Pomy\u015blo\u0142ek se, ze piknie sie tak siedzi, kie smreki woko\u0142o sumiom, g\u00f3ry krasom swojom oko ciesom i nifto zodnymi b\u017adzinami g\u0142owy mi nie zawraco. Krucafuks! Niepotrzebnie tak pomy\u015blo\u0142ek! Zaroz uwidzio\u0142ek, jak z lasa wychodzi&#8230; kura! Jedno z kur mojej ga\u017adziny! Co ona tutok robi?<\/p>\n<p>&#8211; Witojcie, krzesny &#8211; pedzia\u0142a kura, kie by\u0142a juz blisko mnie.<br \/>\n&#8211; Witojcie &#8211; odpowiedzio\u0142ek. &#8211; A fto wos tutok przys\u0142o\u0142? Ga\u017adzina? Kaza\u0142a wom popasa\u0107 sie rozem z owieckami?<br \/>\n&#8211; Barzo \u015bmies&#8230; &#8211; zac\u0119\u0142a kura, ale nie doko\u0144cy\u0142a. No to juz wiedzio\u0142ek, ze z jakiego\u015b powodu fce by\u0107 dlo mnie mi\u0142o.<br \/>\n&#8211; Mom ku wom takom pro\u015bbe, krzesny &#8211; pedzia\u0142a po kwili. &#8211; Nie ino jo, ba sy\u0107kie kury nasej ga\u017adziny. Cy mozecie cosi zrobi\u0107, coby\u015bmy naucy\u0142y sie lata\u0107?<br \/>\n&#8211; Khy! Khy! Khy! &#8211; odpowiedzio\u0142ek. Nic inksego pedzie\u0107 nie mog\u0142ek, bo zakrztusi\u0142ek sie Smadnym Mnichem. Kie Mnich zawr\u00f3ci\u0142 wre\u015bcie ze z\u0142ej drogi i pop\u0142yn\u0105\u0142 tom w\u0142a\u015bciwom, cyli ku prze\u0142ykowi, mog\u0142ek wyrazi\u0107 sie bardziej zrozumiale.<br \/>\n&#8211; Cy jo jestem ekspertem od latania? &#8211; spyto\u0142ek.<br \/>\n&#8211; Wy moze nie &#8211; pedzia\u0142a kura. &#8211; Ale sy\u0107ka w nasej wsi, opr\u00f3c ludzi, wiedzom, ze w internecie ci\u0105gle siedzicie. No to moze nole\u017ali\u015bcie kiesik w tym internecie jakomsi sko\u0142e latania dlo kur?<br \/>\n&#8211; Jakomsi sko\u0142e latania dlo kur! &#8211; warkn\u0105\u0142ek, bo sie kapecke zez\u0142o\u015bci\u0142ek, ze nie moge se odpoc\u0105\u0107 ino dlotego, ze zafcia\u0142o sie lata\u0107 komu\u015b, fto przecie jest nielotem z dziada pradziada. &#8211; Po co to wom? Fcecie na zime do ciep\u0142yk kraj\u00f3w odfrun\u0105\u0107 cy jak?<br \/>\n&#8211; To tyz by\u0142oby piknie, kawa\u0142ecek \u015bwiata se zwiedzi\u0107. &#8211; Kura sie rozmarzy\u0142a. &#8211; W\u0142ochy, Grecja, Egipt, Karaiby&#8230;<br \/>\nNo, nie wiem jak wy, ale jo nic nie s\u0142yso\u0142ek o tym, coby polskie ptoki odlatuj\u0105ce zimom do ciep\u0142yk kraj\u00f3w dociera\u0142y jaze na Karaiby. Cho\u0107 moze kieby kury lata\u0142y, to odlatywa\u0142yby w\u0142a\u015bnie tamok?<br \/>\n&#8211; Jednak przede sy\u0107kim, krzesny &#8211; goda\u0142a kura dalej &#8211; idzie o to, ze momy stra\u015bne kompleksy wobec inksyk ptok\u00f3w. No bo inkse ptoki piknie lata\u0107 umiom! A my &#8211; cho\u0107 nie wiem, jak mocno macha\u0142yby\u015bmy skrzyd\u0142ami, to w najlepsym rozie podlecimy p\u00f3\u0142 metra do wierchu i zaroz potem spadomy na ziem.<br \/>\nNo faktycnie: mie\u0107 skrzyd\u0142a i nie m\u00f3c lata\u0107? Mozno sie kompleks\u00f3w nabawi\u0107.<br \/>\n&#8211; Wiecie co, krzesno? &#8211; pedzio\u0142ek w ko\u0144cu. &#8211; Je\u015bli tak barzo fcecie naucy\u0107 sie lata\u0107, to niekze ta &#8211; spr\u00f3buje wom pom\u00f3c. Posukom jakiego dobrego instruktora latania. Ale teroz wracojcie juz do wsi. Abo nie. Pockojcie. P\u00f3de z womi, coby po drodze w lesie jakisi lis abo wilk wos nie chyci\u0142.<br \/>\n&#8211; Nie musicie krzesny &#8211; odrzek\u0142a kura, boj\u0105c sie widocnie naduzy\u0107 mojej uprzejmo\u015bci. &#8211; Dos\u0142ak przecie tutok i jakosi nic z\u0142ego mi sie nie przytrafi\u0142o.<br \/>\n&#8211; Mieli\u015bcie scyn\u015bcie &#8211; odpowiedzio\u0142ek. &#8211; Ale w drodze powrotnej mozecie juz go nie mie\u0107. Ide z womi!<\/p>\n<p>Wartko dopi\u0142ek Smadnego, co to jesce we flasce sie osto\u0142, popyto\u0142ek inkse owcarki, coby uwaza\u0142y na owce, a potem wroz z kurom posli my w d\u00f3\u0142. Po drodze zastanawio\u0142ek sie, kany by tu nole\u017a\u0107 najlepsego fachowca od latania? Po\u017are\u0142ek w niebo. W g\u00f3rze, na tle piknego b\u0142\u0119kitu, majestatycnie sybowo\u0142 skrzydlaty drapieznik. Orze\u0142! A w\u0142a\u015bciwie orlica! Musia\u0142a z niedalekik Tater tutok przylecie\u0107 w posukiwaniu cego smacnego na obiad. Na m\u00f3j dusiu! Ft\u00f3z m\u00f3g\u0142by lepiej ucy\u0107 latania niz ta w\u0142adcyni przestworzy!<br \/>\n&#8211; Krzesno! &#8211; zawo\u0142o\u0142ek ku orlicy.<br \/>\n&#8211; Cego? &#8211; us\u0142yso\u0142ek w odpowiedzi.<br \/>\n&#8211; Zle\u0107cie na kwile ku nom.<br \/>\n&#8211; A po co? &#8211; spyta\u0142a orlica. &#8211; Kieby ta kura by\u0142a sama, to mog\u0142abyk zlecie\u0107, coby jom upolowa\u0107. Ale wy, krzesny, pewnie mi na to nie pozwolicie?<br \/>\n&#8211; Ano, nie pozwole, bo to mojo kura. To znacy nie mojo, ba mojej ga\u017adziny, ale na jedno wychodzi.<br \/>\n&#8211; To sied\u017acie se tam w dole sami. Mi jest dobrze tutok w g\u00f3rze.<br \/>\n&#8211; A co powiecie na 10 kilo najlepsej pol\u0119dwicy z masarni niejakiego Felka znad m\u0142aki, co to jest najbogatsym c\u0142ekiem w mojej wsi? &#8211; spyto\u0142ek.<br \/>\n&#8211; Nie znom sie na ludzkim systemie miar i wag &#8211; pedzia\u0142a orlica. &#8211; 10 kilo to duzo cy ma\u0142o?<br \/>\n&#8211; Duzo wi\u0119cej niz ta kura, krzesno.<br \/>\nOrlica, kie us\u0142ysa\u0142a mojom odpowied\u017a, obnizy\u0142a lot i zaroz wyl\u0105dowa\u0142a tuz przed nomi. Wte spyto\u0142ek jej, cy nie mog\u0142aby pom\u00f3\u0107 paru kurom opanowa\u0107 \u015btuke latania. Orlice ocywi\u015bcie zdziwi\u0142a tako pro\u015bba, ale pol\u0119dwica z Felkowej masarni to by\u0142 pikny argument, coby sie zgodzi\u0107.<\/p>\n<p>No i zesli my do wsi. To znacy kura i jo sli, a orlica lecia\u0142a nad nasymi g\u0142owami. Wkr\u00f3tce dotarli my do nasego obej\u015bcia. Na m\u00f3j dusiu! Ale sie sy\u0107kie kury uciesy\u0142y, ze im instruktora latania sprowadzi\u0142ek! I to jakiego instruktora! Samego mistrza!<br \/>\n&#8211; Kury do seregu! &#8211; zawo\u0142o\u0142 \u00f3w mistrz. &#8211; Skoda casu! Od rozu zacynomy pierwsom lekcje!<br \/>\nSy\u0107kie kury z obej\u015bcia pos\u0142usnie stan\u0119\u0142y jedno przy drugiej.<br \/>\n&#8211; Witojcie! &#8211; pedzia\u0142a orlica &#8211; Witojcie w prestizowej Pierwsej Karpackiej Skole Latania imienia Or\u0142a z Wis\u0142y.<br \/>\nO! Ledwo ta sko\u0142a powsta\u0142a, a juz mia\u0142a tak piknom nazwe!<br \/>\n&#8211; Wyci\u0105gnijcie zesyty i zapiscie se plan lekcji &#8211; poleci\u0142a po kwili orlica.<br \/>\n&#8211; Krzesno! &#8211; odezwa\u0142a sie ulubiono kura mojej ga\u017adziny. &#8211; Nie mozemy wyci\u0105gn\u0105\u0107 zesyt\u00f3w, bo ik nie momy.<br \/>\n&#8211; Jak to nie mocie zesyt\u00f3w? &#8211; zdziwi\u0142a sie orlica, zabocuj\u0105c widocnie, ze jesce przed pi\u0119cioma minutami, kury nie mia\u0142y poj\u0119cia, ze za kwile stanom sie s\u0142uchackami Pierwsej Karpackiej Sko\u0142y Latania.<br \/>\n&#8211; Nie przygotowa\u0142y\u015bcie sie do lekcji! &#8211; skarci\u0142a swoje kursantki. &#8211; Ale niekze ta. Przecie i tak by\u015bcie w tyk zesytak bazgra\u0142y jako kura pazurem. Zre\u015btom plan lekcji jest barzo \u0142atwy do zapami\u0119tania: poniedzia\u0142ek &#8211; latanie, wtorek &#8211; latanie, \u015broda &#8211; latanie, we cwortek i pi\u0105tek tyz latanie. Od rozu godom, ze nie bede tolerowa\u0142a sp\u00f3\u017anialstwa i nieusprawiedliwionej nieobecno\u015bci. Bedziecie \u0107wicy\u0107 i \u0107wicy\u0107, jaz naucycie sie wznosi\u0107 wyzej niz si\u0119go najwyzsy z okolicnyk wiersyck\u00f3w. Kie uko\u0144cycie te sko\u0142e, latanie bedzie dlo wos \u0142atwiejse niz chodzenie po ziemi.<br \/>\n&#8211; I \u0142atwiejse niz znosenie jajek? &#8211; spyta\u0142a ulubiono kura mojej ga\u017adziny.<br \/>\n&#8211; Duzo \u0142atwiejse! &#8211; zapewni\u0142a orlica.<br \/>\n&#8211; Na m\u00f3j dusiu! &#8211; zakwyci\u0142a sie najs\u0142abowitso z kur mojej ga\u017adziny. &#8211; Bede lata\u0107! Bede lata\u0107! Nie umiem znie\u015b\u0107 trzydziestu jaj rocnie, ale moze chociaz lata\u0107 sie nauce!<br \/>\n&#8211; Godocie, ze nie umiecie znie\u015b\u0107 trzydziestu jaj rocnie? &#8211; zaciekawi\u0142a sie orlica.<br \/>\n&#8211; No, roz mi sie uda\u0142o &#8211; pedzia\u0142a najs\u0142abowitso kura. &#8211; Ale ino roz. W moim najlepsym roku znios\u0142ak ik trzydzie\u015bci jeden.<br \/>\n&#8211; Trzydzie\u015bci jeden jaj w roku! &#8211; Orlica z uznaniem g\u0142owom pokiwa\u0142a. &#8211; Nie\u017ale!<br \/>\n&#8211; To mo by\u0107 nie\u017ale? &#8211; zdziwi\u0142a sie ulubiono kura ga\u017adziny. &#8211; Jo znose ponad dwie\u015bcie rocnie!<br \/>\n&#8211; Ponad dwie\u015bcie? &#8211; zdumia\u0142a sie orlica.<br \/>\n&#8211; Ale wcale nie jestem najlepso we wsi &#8211; przyzna\u0142a ulubiono kura ga\u017adziny. &#8211; U Wincentego jedno kura znios\u0142a \u0142o\u0144skiego roku dwie\u015bcie dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105t dziewi\u0119\u0107 jajek!<br \/>\n&#8211; Dwie\u015bcie dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105t dziewi\u0119\u0107? &#8211; orlica zdumia\u0142a sie jesce bardziej.<br \/>\n&#8211; Ale to tyz jesce nic &#8211; ulubiono kura ga\u017adziny goda\u0142a dalej. &#8211; Felek znad m\u0142aki mo za My\u015blenicami w\u0142asnom ferme. No i tamok jest tako rekordzistka, co to umie znie\u015b\u0107 ponad \u015btyrysta jajek rocnie!<br \/>\nOrlica tym rozem nic nie pedzia\u0142a, bo jej mowe odj\u0119\u0142o. Sta\u0142a ino z dziobem tak rozdziawionym, jakby fcia\u0142a ca\u0142y Turbacz po\u0142kn\u0105\u0107.<br \/>\n&#8211; A tak z ciekawo\u015bci spytom, krzesno &#8211; znowu odezwa\u0142a sie najs\u0142abowitso z kur &#8211; kielo jajek rocnie wy znosicie?<br \/>\nOrlica nie od rozu odpowiedzia\u0142a, bo musia\u0142a najpierw mowe odzyska\u0107. Wre\u015bcie odzyska\u0142a, ba ino cyn\u015bciowo, bo zamiast p\u0142ynnie goda\u0107, zac\u0119\u0142a sie j\u0105ka\u0107:<br \/>\n&#8211; No&#8230; no&#8230; no&#8230; jo&#8230; dwa, casem trzy.<br \/>\n&#8211; Dwa, casem trzy? Ba w jakim casie? &#8211; spyta\u0142a ulubiono kura gadziny. &#8211; W ci\u0105gu ty\u017ania cy w ci\u0105gu miesi\u0105ca?<br \/>\n&#8211; No&#8230; w ci\u0105gu roku.<br \/>\n&#8211; O krucafuks!!! &#8211; ryk\u0142y sy\u0107kie kury naroz.<br \/>\nI tarza\u0107 sie zac\u0119\u0142y ze \u015bmiechu.<br \/>\n&#8211; Hahaha! Dwa-trzy jajka na ca\u0142y rok! Hahahahahaha! I to mo by\u0107 orlica! Kr\u00f3lowo ptok\u00f3w! Haha! Haha! Hahahaha!<br \/>\nNa m\u00f3j dusiu! Kieby teroz ftosi ko\u0142o nasej cha\u0142upy przechodzi\u0142, to pomy\u015blo\u0142by, ze te kury gorzo\u0142ki sie napi\u0142y. Turla\u0142y sie od sopy do cha\u0142upy, od cha\u0142upy do sopy. I chichota\u0142y, jakby ogl\u0105da\u0142y film, we ft\u00f3rym rozem wyst\u0119pujom Flip i Flap, bracia Marks i pon de Funes. Ino dlo ludzkiego ucha by\u0142o to takie zwycajne kurze gdakanie. Nie wiem cemu wy, ludzie, nie umiecie rozpozna\u0107, kie kura sie \u015bmieje.<\/p>\n<p>W ko\u0144cu mojo ga\u017adzina us\u0142ysa\u0142a te rozbawionom kurzom kompanie. Zaniepokoi\u0142a sie i wybieg\u0142a z cha\u0142upy. W r\u0119ku trzyma\u0142a \u015bcierke. Widocnie w\u0142a\u015bnie wyciera\u0142a nacynia po obiedzie.<br \/>\n&#8211; Co sie tutok dzieje? &#8211; spyta\u0142a.<br \/>\nI wte dojrza\u0142a stoj\u0105com przed wej\u015bciem do sopy orlice.<br \/>\n&#8211; O, Jezusicku! &#8211; zawo\u0142a\u0142a. &#8211; Orze\u0142 moje kury zaatakowo\u0142!<br \/>\nPodbieg\u0142a wartko ku orlicy i prask jom \u015bcierom! I jesce roz prask! I jesce roz!<br \/>\n&#8211; A, mos! A, mos, ty weredo! Moik kurek ci sie zafcia\u0142o, ancykry\u015bcie!<br \/>\nBidno orlica zg\u0142up\u0142a. Najpierw niespodziewanie wy\u015bmiano, potem jesce bardziej niespodziewanie zaatakowano \u015bcierom, nie wiedzia\u0142a co robi\u0107. Zamiast ucieka\u0107 pr\u00f3bowa\u0142a zas\u0142ania\u0107 sie skrzyd\u0142ami.<br \/>\n&#8211; Uciekojcie, krzesno! &#8211; zawo\u0142a\u0142a najs\u0142abowitso kura.<br \/>\n&#8211; Ale jo chyba zabocy\u0142ak, jak sie lato! &#8211; odpowiedzia\u0142a spanikowano orlica.<br \/>\n&#8211; Po\u017arejcie ku wiersyckom! &#8211; poradzi\u0142a ulubiono kura ga\u017adziny. &#8211; Wiersycki wyzwolom w wos \u015blebodnego ducha i moze ten duch uniesie wos do wierchu?<br \/>\nOrlica uzna\u0142a, ze to dobry pomys\u0142. Po\u017are\u0142a ku poro\u015bni\u0119tym smrekami wiersyckom. A kie tak po\u017are\u0142a, ocy jej zab\u0142ys\u0142y, bezwiednie rozwin\u0119\u0142a skrzyd\u0142a i&#8230; frrrr! Wzbi\u0142a sie ku g\u00f3rze, ku tym zielonym wierchom. Ga\u017adzina zac\u0119\u0142a wymachiwa\u0107 \u015bcierom, jakby to by\u0142 jakisi top\u00f3r wojenny.<br \/>\n&#8211; Zebyk jo cie tutok wi\u0119cej nie widzia\u0142a! &#8211; krzykn\u0119\u0142a za orlicom. &#8211; Trzymoj sie z dala od mojej cha\u0142upy!<br \/>\nA potem ku swym kurom sie zwr\u00f3ci\u0142a:<br \/>\n&#8211; Moje bidocki! Moje bidne sietniocki! Zdziwi\u0142ak sie, cemu\u015bcie zac\u0119\u0142y nagle tak g\u0142o\u015bno gdaka\u0107. A to sie okazuje, zy wy\u015bcie sie wystrasy\u0142y tego stra\u015bliwego or\u0142a!<br \/>\n&#8211; Ko, ko, kooo koko &#8211; pedzia\u0142y kury.<br \/>\nGa\u017adzina uzna\u0142a, ze dzi\u0119kujom jej za obrone przed drapieznikiem. W rzecywisto\u015bci one wyraza\u0142y rado\u015b\u0107, ze wre\u015bcie wyzby\u0142y sie kompleks\u00f3w. Bo lata\u0107 wprowdzie nadal nie umiom, ale za to kielo jajek umiom znosi\u0107!<\/p>\n<p>Ga\u017adzina, przemawiaj\u0105c do kur, nie zauwazy\u0142a, ze jo tutok jestem. I barzo dobrze. Kieby mnie uwidzia\u0142a, zdziwi\u0142aby sie, co jo tutok robie, zamiast z bacom na holi siedzie\u0107. Wycofo\u0142ek sie wi\u0119c ostroznie i rusy\u0142ek ku holi. Oddalo\u0142ek sie od wsi coroz bardziej, s\u0142ek perciom mi\u0119dzy smreckami, nagle&#8230; z wierchu sfrun\u0119\u0142a znajomo orlica i wyl\u0105dowa\u0142a kilka krok\u00f3w przede mnom. Pomy\u015blo\u0142ek, ze zaroz zacnie mi sie zoli\u0107, ze z mojego powodu takie upokorzenie jom spotka\u0142o. Ale nie. Nie mia\u0142a ku mnie zolu. Mia\u0142a natomiast pro\u015bbe: fcia\u0142a, cobyk popyto\u0142 kur, cy nie mog\u0142yby naucy\u0107 jej znosi\u0107 przynajmniej trzydziestu jaj rocnie. Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.<\/strong> Na \u015brode trza wyryktowa\u0107 jakisi pikny tort, bo to <strong>Basieckowe<\/strong> urodziny bedom. Zdrowie <strong>Basiecki<\/strong>! \ud83d\ude42<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Siedzio\u0142ek se na holi, poziro\u0142ek ku gorca\u0144skim wiersyckom i popijo\u0142ek wykradzionego bacy Smadnego Mnicha. Pomy\u015blo\u0142ek se, ze piknie sie tak siedzi, kie smreki woko\u0142o sumiom, g\u00f3ry krasom swojom oko ciesom i nifto zodnymi b\u017adzinami g\u0142owy mi nie zawraco. Krucafuks! Niepotrzebnie tak pomy\u015blo\u0142ek! Zaroz uwidzio\u0142ek, jak z lasa wychodzi&#8230; kura! Jedno z kur mojej ga\u017adziny! Co [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/200"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=200"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/200\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=200"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=200"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=200"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}