
{"id":203,"date":"2008-08-14T02:00:13","date_gmt":"2008-08-14T00:00:13","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=203"},"modified":"2008-08-14T23:09:57","modified_gmt":"2008-08-14T21:09:57","slug":"kibelek-w-roztokak-gornyk","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2008\/08\/14\/kibelek-w-roztokak-gornyk\/","title":{"rendered":"Kibelek w Roztokak G\u00f3rnyk"},"content":{"rendered":"<p>Kibelek to dlo wos, ludzi, barzo wozno rzec. Nie zaprzecojcie, bo obserwuje wos przecie i swoje wiem. A kibelek typu s\u0142awojka to jest nie ino wozny, ale tyz pikny! O tym z kolei wiem nie z obserwacji, ino z jednego rozdzia\u0142u ksi\u0105zki, ftorej autor jest eponimem s\u0142awojek.* Kie we\u017amiecie te ksi\u0105zke do r\u0119ki i po\u017arecie na spis tre\u015bci, to od rozu sie domy\u015blicie, o ft\u00f3rym rozdziale godom.<\/p>\n<p>A w takiej s\u0142awojce, jak wiadomo, jedni wolom na desce siedn\u0105\u0107, inksi za\u015b wolom na niom wej\u015b\u0107 i przykucn\u0105\u0107. Cemu to nieft\u00f3rzy na desce stajom? Ano w obawie, ze w takiej s\u0142awojce moze sie cai\u0107 jakosi malu\u015bko, ale barzo gro\u017ano bakteria, ft\u00f3ro ino ceko, coby swymi oble\u015bnymi mackami chyci\u0107 sie ludzkiej rzyci, przenikn\u0105\u0107 do wn\u0119trza organizmu i jakomsi stra\u015bliwom chorobe wyryktowa\u0107. Cy te obawy som s\u0142usne? Cy rzecywi\u015bcie siedni\u0119cie go\u0142om rzyciom na s\u0142awojkowej desce moze by\u0107 gro\u017ane? Kasi wycyto\u0142ek, ze na statystycnej desce klozetowej jest mniej zarazk\u00f3w niz na statystycnym telefonie kom\u00f3rkowym. Ale jo nie bede sie tutok wypowiado\u0142. Som m\u0119drole, co to na higienie znajom sie lepiej niz jo, wi\u0119c niek oni g\u0142os w tej sprawie zabierom.<\/p>\n<p>W kozdym rozie wielu w\u0142a\u015bcicieli s\u0142awojek na r\u00f3zne sposoby pr\u00f3buje stawaniu na desce przeciwdzia\u0142a\u0107. Jeden z najhyrniejsyk sposob\u00f3w zastosowano kiesik w studenckiej bazie namiotowej w Roztokak G\u00f3rnyk, malutkiej wsi po\u0142ozonej kapecke na p\u00f3\u0142noc od Cisnej, pomi\u0119dzy piknymi bieszczadzkimi wiersyckami. Juz na drzwiak wej\u015bciowyk do tamtejsego kibelka turyste wito\u0142 napis ostrzegawcy: UBIKACJA TYPU &#8222;FAKIR 1&#8221; &#8211; STAWANIE NA DESCE NA W\u0141ASN\u0104 ODPOWIEDZIALNO\u015a\u0106. Za drzwiami ocom turysty ukazywa\u0142a sie&#8230; deska ca\u0142o najezono gwo\u017adziami. A gwo\u017adzie te skierowane by\u0142y ostrymi cubkami do wierchu. Po obu stronak kibelkowego otworu one sie nojdowa\u0142y, natomiast przed otworem ik nie by\u0142o. Tak wi\u0119c siedn\u0105\u0107 tamok sie da\u0142o, ale kieby c\u0142ek stan\u0105\u0107 spr\u00f3bowo\u0142 &#8211; musio\u0142by wle\u017ac na gwo\u017adzie. No chyba, ze ftosi stopy na miejscu przed dziurom by postawi\u0142, ale wte kieby kucn\u0105\u0142 i rzy\u0107 nad otw\u00f3r wysun\u0105\u0142, to by ryzykowo\u0142, ze gibnie sie w ty\u0142.A jesce powiem wom, ze cubki gwo\u017adzi w tym <em>Fakirze 1<\/em> by\u0142y zabarwione na cyrwono. Cy to by\u0142a ino farba, cy krew jakiego\u015b niescyn\u015bnika, ft\u00f3ry mimo ostrzeze\u0144 spr\u00f3bowo\u0142 na desce stan\u0105\u0107? Nie bede w to wniko\u0142. Ciekawe jednak, ze <em>Fakir 1<\/em> zamiast budzi\u0107 groze to budzi\u0142&#8230; weso\u0142o\u015b\u0107! Turysta, ft\u00f3ry przybywo\u0142 do bazy w Roztokak G\u00f3rnyk po roz pierwsy i po roz pierwsy se\u0142 tamok do ust\u0119pu, poziro\u0142 na napis na drzwiak i pyto\u0142 z zaciekawieniem:<br \/>\n&#8211; Stawanie na desce na w\u0142asn\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107? Dlaczego na w\u0142asn\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107?<br \/>\nJakosi nie domy\u015blo\u0142 sie, ze odpowied\u017a kryje sie juz w nazwie wychodka. Ale zaroz otwiero\u0142 drzwi, zauwazo\u0142 te zacyrwienione na cubkak gwo\u017adzie i&#8230; dostawo\u0142 takiego ataku \u015bmiechu, ze chyba jaz nad Jeziorem Soli\u0144skim by\u0142o go s\u0142ycha\u0107!<\/p>\n<p>Bywa\u0142o, ze do bazy przychodzi\u0142a ca\u0142o wyciecka i sy\u0107ka jej ucestnicy culi potrzebe, coby p\u00f3\u015b\u0107 do kibelka. No i zaroz ustawiali sie w kolejce do <em>Fakira 1<\/em>. Pierwsy wycieckowic wchodzi\u0142 do \u015brodka i zaroz by\u0142o s\u0142ycha\u0107:<br \/>\n&#8211; Hahaha! Hahaha! Hahaha!<br \/>\n&#8211; Z czego si\u0119 \u015bmiejesz? &#8211; pytali ocekuj\u0105cy w kolejce.<br \/>\n&#8211; Jak wejdziecie, to sami zobaczycie! Hahaha! &#8211; odpowiado\u0142 g\u0142os zza drzwi.<br \/>\nPo kwili do <em>Fakira 1<\/em> wchodzi\u0142a drugo osoba. I znowu rozlega\u0142o sie:<br \/>\n&#8211; Hahaha! Hahaha! Hahaha!<br \/>\n&#8211; Co tam jest takiego \u015bmiesznego? &#8211; dopytywali sie ludzie z kolejki.<br \/>\n&#8211; A, sami zobaczycie, jak wejdziecie! Hahaha! &#8211; brzmia\u0142a odpowied\u017a.<br \/>\nI tak dalej&#8230; Jaz do ostatniego kolejkowica.<\/p>\n<p>Heeej! Barzo lubiany by\u0142 ten kibelek w Roztokak G\u00f3rnyk. Bazowi bywalcy, kie sie ku niemu wybierali, to nie godali brzy\u0107ko: &#8222;Id\u0119 do klopa&#8221; cy wstydliwie: &#8222;Id\u0119 tam, gdzie kr\u00f3l piechot\u0105 chodzi&#8221;. Tak sie tamok nie goda\u0142o. Goda\u0142o sie piescotliwie: &#8222;Id\u0119 do <em>Fakirka<\/em>&#8222;. Nie: &#8222;do <em>Fakira<\/em>&#8222;, ino z sympatiom, zdrobniale: &#8222;do <em>Fakirka<\/em>&#8222;! Jakby to jakosi maskotka by\u0142a! Cy znocie inksy kibelek pe\u0142ni\u0105cy role maskotki? Jo nie znom.<\/p>\n<p>A latem 1986 rocku, kie przeniesiono <em>Fakira 1<\/em> o kilka metr\u00f3w w bok (bo w storym miejscu d\u00f3\u0142 sie zape\u0142ni\u0142 i trza by\u0142o wykopa\u0107 nowy), nifto nie mio\u0142 w\u0105tpliwo\u015bci, ze musi temu towarzysy\u0107 pikno urocysto\u015b\u0107. Zgromadzi\u0142a sie zatem obs\u0142uga bazy i gosc\u0105cy w niej tury\u015bci, kierownik bazy wyg\u0142osi\u0142 p\u0142omienne przem\u00f3wienie, nagrodzone gromkimi brawami, po cym przeci\u0105\u0142 wst\u0119ge wyryktowanom z papieru toaletowego i w ten spos\u00f3b <em>Fakir 1<\/em> zosto\u0142 oficjalnie udost\u0119pniony do og\u00f3lnego uzytku w swoim nowym miejscu.<\/p>\n<p>Cy ten kibelek istnieje jesce? Tego w\u0142a\u015bnie nie wiem. Moze nie istnie\u0107, bo kieby istnio\u0142, chyba noloz\u0142byk cosi o nim przez Gugle, a nie noloz\u0142ek nic. Mozliwe, ze te gwo\u017adzie usuni\u0119to, bo uznano, ze som zbyt niebezpiecne i kiesik z ik powodu moze sie wydarzy\u0107 niescyn\u015bcie &#8211; bo skoro kozdy, fto na nie poziro\u0142, stra\u015bnie sie \u015bmio\u0142, to by\u0142o zagrozenie, ze za ft\u00f3rym\u015b rozem jakisi turysta umre ze \u015bmiechu. Tak wi\u0119c najprawdopodobniej <em>Fakir 1<\/em> odese\u0142 do historii. Do sanitarnej historii Polski.<\/p>\n<p>Inkse rozwi\u0105zanie, utrudniaj\u0105ce stawanie na desce, zastosowano w bazie namiotowej w Tworylnem, dok\u0142adnie tamok, ka zy\u0142 ten kruk Wojciech Dziubas, o ft\u00f3rym gwarzy\u0142ek rok temu. No wi\u0119c w Tworylnem nad kibelkowym otworem umiescono poprzecnom belke. Fto na desce siado\u0142, ten sie musio\u0142 nie\u017ale schyli\u0107. A stan\u0105\u0107 tamok juz sie nie dawa\u0142o, bo ta belka za barzo przeskadza\u0142a &#8211; ino ma\u0142e dziecko mog\u0142oby sie pod niom zmie\u015bci\u0107. Pomys\u0142 tyz skutecny, ale&#8230; kibelek ten, w odr\u00f3znieniu od tego z Roztokak G\u00f3rnyk, zodnego hyru nie zdoby\u0142, wi\u0119c nimo co d\u0142uzej o nim goda\u0107.<\/p>\n<p>Ocywi\u015bcie opr\u00f3c osobliwyk rozwi\u0105za\u0144 konstrukcyjnyk mozno tyz stosowa\u0107 metode \u0142agodnej perswazji. Tak zrobiono w klubie &#8222;Owczarnia&#8221;, co to w Jaworkak ko\u0142o Szczawnicy sie nojduje. Przy tamtejsym kibelku mozno uwidzie\u0107 cytat z najs\u0142ynniejsego filozofa g\u00f3ralskiego, jegomo\u015bcia Tischnera z \u0141opusznej:<\/p>\n<p><em>Tu sie siedzi niekucency,<\/em><br \/>\n<em>Bo kto kuco niesiedzency,<\/em><br \/>\n<em>Osro deske samochc\u0119cy!<\/em><\/p>\n<p>Tak w og\u00f3le to o tej &#8222;Owczarni&#8221; by\u0142 nawet artyku\u0142 w Polityce.** Wiecie, fto jest jego autorem? Nie powiem! Sami zgadnijcie \ud83d\ude42 Dlo tego, fto zgadnie, nie bedzie wprowdzie nagrody pieni\u0119znej ani rzecowej, ale bedzie nagroda zblizono do tej, jako zamarzy\u0142a sie kiesik pewnemu felietoni\u015bcie. Hau!<\/p>\n<p>* S\u0142awoj Sk\u0142adkowski, <em>Kwiatuszki administracyjne i inne<\/em>, Warszawa 2005.<br \/>\n** Poni Dorotecka \ud83d\ude42 , <em>Gdzie zegar nie chodzi<\/em>, &#8222;Polityka&#8221; 2006, nr 29, s. 59.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kibelek to dlo wos, ludzi, barzo wozno rzec. Nie zaprzecojcie, bo obserwuje wos przecie i swoje wiem. A kibelek typu s\u0142awojka to jest nie ino wozny, ale tyz pikny! O tym z kolei wiem nie z obserwacji, ino z jednego rozdzia\u0142u ksi\u0105zki, ftorej autor jest eponimem s\u0142awojek.* Kie we\u017amiecie te ksi\u0105zke do r\u0119ki i po\u017arecie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/203"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=203"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/203\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=203"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=203"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=203"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}