
{"id":2140,"date":"2014-04-29T02:21:36","date_gmt":"2014-04-29T00:21:36","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=2140"},"modified":"2014-04-29T02:21:36","modified_gmt":"2014-04-29T00:21:36","slug":"cy-dzikiemu-zachodowi-grozila-zaglada","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2014\/04\/29\/cy-dzikiemu-zachodowi-grozila-zaglada\/","title":{"rendered":"Cy Dzikiemu Zachodowi grozi\u0142a zag\u0142ada?"},"content":{"rendered":"<p>Cy wiedzieli\u015bcie, ostomili, ze krowa moze by\u0107 barzo niebezpiecno? I wcale nie idzie mi tutok o to, ze kie uk\u0105si jom giez abo inksy b\u0105k, to wte z pocciwej krasuli moze przeinacy\u0107 sie w bestie, ft\u00f3ro kozdego, fto jej na drodze stonie, wykopie het w piknom podr\u00f3z mi\u0119dzyplanetarnom. Nie takie zagrozenie mom na my\u015bli, ba zupe\u0142nie inkse. Ot\u00f3z opr\u00f3c b\u0105ka, ft\u00f3ry z\u0105dli krowe w rzy\u0107, niebezpiece\u0144stwo moze spowodowa\u0107 tyz b\u0105k&#8230; ft\u00f3rego krowa ze swej rzyci wypusco. Tak, tak, ostomili. Cy wiecie, jaki jest sk\u0142ad chemicny takiego kr\u00f3wskiego b\u0105ka? W 25 procentak jest to&#8230; metan. Sakramencko \u0142atwopalny metan. Dziennie jedno krowa ryktuje go&#8230; jaz 300 litr\u00f3w! Cym to grozi? Ano tym, ze kie zbiere sie barzo wiele kr\u00f3w, w dodatku w zamkni\u0119tym pomiesceniu, to moze nast\u0105pi\u0107 stra\u015bliwy wybuch. Mieli okazje przekona\u0107 sie o tym mieska\u0144cy piknej miemieckiej miejscowo\u015bci Rasdorf. Tamok w\u0142a\u015bnie &#8211; jak poda\u0142o <a href=\"http:\/\/www.tvn24.pl\/ciekawostki-michalki,5\/krowy-wywolaly-pozar-wybuch-metanu-zniszczyl-dach-obory,391886.html\">TVN 24<\/a> &#8211; <i>metan wytwarzany przez 90 kr\u00f3w wybuch\u0142 na farmie.<\/i> [&#8230;] <i>Eksplozja by\u0142a tak silna, \u017ce uszkodzi\u0142a dach obory.<\/i> Ca\u0142e scyn\u015bcie, ze nifto nie zgin\u0105\u0142. Jedno ino krowa zosta\u0142a ranna, ale miejmy nadzieje, ze wr\u00f3ci do zdrowia. Cego zre\u015btom zycymy jej piknie. Haj.<\/p>\n<p>Nie mozno jednak goda\u0107, ze kr\u00f3wski metan to ino utrapienie. Jest bowiem sansa, ze w niedalekiej przys\u0142o\u015bci z tego ryktowanego przez krowy gazu bedzie pikny pozytek. Fto fce, ten moze se <a href=\"http:\/\/tvnmeteo.tvn24.pl\/informacje-pogoda\/ciekawostki,49\/beda-lapac-gazy-wydalane-przez-krowy-to-co-najmniej-300-litrow-metanu-dziennie,106668,1,0.html\">tutok<\/a> abo <a href=\"http:\/\/www.casacochecurro.com\/2013101621392\/sabias-que\/ventosidades-de-vaca-como-combustible-para-coches.html\">tutok<\/a> pocyta\u0107, jak to argenty\u0144scy m\u0119drole pracujom nad uzyskiwaniem gazu ziemnego z kr\u00f3wskiego b\u0105ka. Na rozie prace tyk m\u0119droli som w poc\u0105tkowej fazie. Ale dotykcasowe wyniki ik eksperyment\u00f3w som podobno piknie obiecuj\u0105ce. Wi\u0119c fto wie? Moze za pare rok\u00f3w wy ludzie bedziecie mogli gotowa\u0107 se obiady na gazie wo\u0142owym? Bo jak inacej mozno nazwa\u0107 taki gaz? Chyba wo\u0142owym w\u0142a\u015bnie?<\/p>\n<p>Podobno gaz ten bedzie tyz mozno wykorzystywa\u0107 jako paliwo do samochod\u00f3w. Ciekawe ino, cym wte bedom pachnia\u0142y substancje uchodz\u0105ce z rury wydechowej: spalinami cy oborom? A moze ani tym, ani tym, ino bedzie to pikny zapach \u015bwiezutkiego mlecka? Abo \u015bmietanki? C\u00f3z, odpowied\u017a na to pytanie bede zno\u0142, kie pierwse nap\u0119dzane takim paliwem auto zajedzie pod Turbacz. Haj.<\/p>\n<p>Ale tak w og\u00f3le, to dopiero po przecytaniu zalinkowanyk wyzej tekst\u00f3w u\u015bwiadomi\u0142ek se, jakie to wielkie niebezpiece\u0144stwo wisia\u0142o nad downym Dzikim Zachodem. No bo przecie w\u0142a\u015bnie na tamtyk terenak piknie rozwin\u0119\u0142a sie hodowla kr\u00f3w. Nieft\u00f3rzy bogaci ranczerzy gromadzili stada lic\u0105ce wiele tysi\u0119cy \u015btuk. To wyobrazocie se, kielo metanu ryktowa\u0142o takie wielotysi\u0119cne stado? I jaz strach pomy\u015ble\u0107, co by sie mog\u0142o sta\u0107, kieby jakiemusi kowbojowi strzeli\u0142o do g\u0142owy wjecha\u0107 w samiu\u0107ki \u015brodek takiego stada, a potem &#8211; tak dlo odpr\u0119zenia &#8211; zakurzy\u0107 cygaro. O, Jezusicku! By\u0142by najpierw huk i wielko dziura w ziemi, a potem&#8230; taki pozar prerii, ze jego p\u0142omie\u0144 dotor\u0142by do kolejnego wielkiego stada kr\u00f3w, to stado tyz by wybuch\u0142o i wyryktowa\u0142oby kolejny pozar, ft\u00f3ry dose\u0142by do kolejnego stada&#8230; I tak dalej, i tak dalej&#8230; Na m\u00f3j dusiu! Prowdziwo zag\u0142ada by by\u0142a! Jedno wielko westernowo zag\u0142ada!<\/p>\n<p>Zac\u0105\u0142ek sie nawet dziwi\u0107, jak to mozliwe, ze cho\u0107 na Dzikim Zachodzie by\u0142o telo kr\u00f3w, telo kowboj\u00f3w i telo cygar, to jednak uda\u0142o sie tego wielkiego niescyn\u015bcia unikn\u0105\u0107? Ba przybocy\u0142 mi sie artyku\u0142 hameryka\u0144skiego dziennikorza Johna O&#8217;Sullivana, napisany w 1845 rocku dlo casopisma &#8222;United States Magazine and Democratic Review&#8221;. W artykule tym pon O&#8217;Sullivan dowodzi\u0142, ze sam Pon B\u00f3cek cuwo nad zasiedlaniem i zagospodarowywaniem p\u00f3\u0142nocnohameryka\u0144skiego kontynentu przez obywateli Stan\u00f3w Zjednoconyk.* Cy faktycnie cuwo\u0142? No&#8230; chyba nie do ko\u0144ca. Nad tym, co blade kufy robi\u0142y z Indianami, bardziej chyba cuwo\u0142 diasek niz Pon B\u00f3cek. Ale jednak&#8230; w jakimsi stopniu Stw\u00f3rca musio\u0142 mie\u0107 ten Dziki Zach\u00f3d w opiece. Musio\u0142 i \u015blus. Tylko w ten spos\u00f3b umiem wyt\u0142umacy\u0107, jakim cudem nie dos\u0142o tamok do istnej kr\u00f3wskiej apokalipsy. Hau!<\/p>\n<p>* J. O&#8217;Sullivan, <i>Annexation<\/i>, &#8222;United States Magazine and Democratic Review&#8221; 1845, vol. 17, iss. 85, s. 5-10.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Cy wiedzieli\u015bcie, ostomili, ze krowa moze by\u0107 barzo niebezpiecno? I wcale nie idzie mi tutok o to, ze kie uk\u0105si jom giez abo inksy b\u0105k, to wte z pocciwej krasuli moze przeinacy\u0107 sie w bestie, ft\u00f3ro kozdego, fto jej na drodze stonie, wykopie het w piknom podr\u00f3z mi\u0119dzyplanetarnom. Nie takie zagrozenie mom na my\u015bli, ba [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2140"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2140"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2140\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2148,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2140\/revisions\/2148"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2140"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2140"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2140"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}