
{"id":2205,"date":"2014-06-27T01:46:03","date_gmt":"2014-06-26T23:46:03","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=2205"},"modified":"2014-06-27T01:48:48","modified_gmt":"2014-06-26T23:48:48","slug":"cy-sowa-to-madry-ptok","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2014\/06\/27\/cy-sowa-to-madry-ptok\/","title":{"rendered":"Cy sowa to m\u0105dry ptok?"},"content":{"rendered":"<p>Pare ty\u017ani temu, w pikny majowy wiec\u00f3r, siedzio\u0142ek se na holi i pilnowo\u0142ek owiecek mojego bacy. Nagle uwidzio\u0142ek przelatuj\u0105cego nad smrekami nocnego ptoka. Fto to by\u0142? Ano <i>Aegolius funereus<\/i>, po nasemu w\u0142ochatka, cyli gatunek sowy, jaki mozecie spotka\u0107 w nasyk piknyk g\u00f3rak.<br \/>\n&#8211; Bidocka &#8211; westchn\u0105\u0142ek.<br \/>\nW\u0142ochatka musia\u0142a moje westchnienie us\u0142yse\u0107, bo nagle zawr\u00f3ci\u0142a i podfrun\u0119\u0142a ku mnie.<br \/>\n&#8211; Cemu godocie, ze jestem bidocka? &#8211; spyta\u0142a.<\/p>\n<p>No c\u00f3z&#8230; W\u0142a\u015bnie by\u0142ek \u015bwiezo po lekturze najnowsego numeru casopisma &#8222;Sielskie \u017bycie&#8221;. By\u0142 tamok mi\u0119dzy inksymi pikny artyku\u0142 o sowak. No i w artykule tym wycyto\u0142ek, ze sowy <i>sprawiaj\u0105 wra\u017cenie osoby my\u015bl\u0105cej. A jaka jest prawda? Z anatomicznego punktu widzenia wi\u0119kszo\u015b\u0107 ich m\u00f3zgoczaszki zajmuj\u0105 oczy, nie pozostawiaj\u0105c zbyt du\u017co miejsca na m\u00f3zg odpowiadaj\u0105cy za m\u0105dro\u015b\u0107 i intelekt. Dlatego nies\u0142usznie uwa\u017ca si\u0119 je za symbol m\u0105dro\u015bci.<\/i>*<\/p>\n<p>&#8211; Ojej! &#8211; zmartwi\u0142a sie sowa, kie pedzio\u0142ek jej, cego sie dowiedzio\u0142ek. &#8211; A jo my\u015bla\u0142ak, ze jestem barzo m\u0105drym ptokiem! Ludzie wse godajom, ze sowy som m\u0105dre i jo potela piknie w to wierzy\u0142ak.<br \/>\n&#8211; Nie turbujcie sie, krzesno &#8211; pr\u00f3bowo\u0142ek w\u0142ochatke pociesy\u0107. &#8211; Fcecie by\u0107 m\u0105drym ptokiem? Do sie to za\u0142atwi\u0107. Sto kilometr\u00f3w stela jest pikne miasto Krak\u00f3w. A w tym mie\u015bcie jest pikno Biblioteka Jagiello\u0144sko, ka majom ca\u0142e magazyny barzo uconyk ksi\u0105zek. Kie te ksi\u0105zki przecytocie, to na pewno m\u0105dro\u015bci przyb\u0119dzie wom piknie. Haj.<br \/>\n&#8211; Ino jak jo mom je przecyta\u0107? &#8211; spyta\u0142a w\u0142ochatka. &#8211; Jo cyta\u0107 nie umiem!<\/p>\n<p>C\u00f3z, to faktycnie by\u0142 pewien problem. Ale nie niemozliwy do rozwi\u0105zania. Postanowi\u0142ek sowie pom\u00f3c. Wnet wyryktowo\u0142ek jej przy\u015bpiesony kurs cytania. Mojo ucennica okaza\u0142a sie by\u0107 tak barzo spragnionom wiedzy, ze w mig opanowa\u0142a ca\u0142y alfabet. A kie go opanowa\u0142a, to nie zwlekaj\u0105c ani kwili pofrun\u0119\u0142a ku Krakowowi. Haj.<\/p>\n<p>Mija\u0142y ty\u017anie. O spotkaniu z w\u0142ochatkom juz prawie zabocy\u0142ek. Jaz nagle wcora&#8230; us\u0142yso\u0142ek od strony smrek\u00f3w znajomy g\u0142os:<br \/>\n&#8211; Krzesny! Mozecie ku mnie hipn\u0105\u0107?<\/p>\n<p>Pohybo\u0142ek ku smrekom. W\u0142ochatka siedzia\u0142a na ga\u0142\u0119zi jednego z nik. Ale na m\u00f3j dusiu! Wiecie jak wygl\u0105da\u0142a? Mia\u0142a stra\u015bnie wyba\u0142usone ocy! Tak niesamowicie wyba\u0142usone, ze wygl\u0105da\u0142a jak zaba obro\u015bni\u0119to pierzem!<br \/>\n&#8211; Krzesno &#8211; zac\u0105\u0142ek &#8211; nie fce wos martwi\u0107, ale te wase ocy&#8230;<br \/>\n&#8211; Wiem, wiem &#8211; przerwo\u0142 mi ptok. &#8211; Zorientowa\u0142ak sie, kie zauwazy\u0142ak, ze moge barzo dok\u0142adnie obejrze\u0107 wierch swego dzioba.<br \/>\n&#8211; Ale co sie sta\u0142o? &#8211; spyto\u0142ek. &#8211; Cy to jakosi choroba? Cy to jest moze zara\u017aliwe?<\/p>\n<p>Zac\u0105\u0142ek nawet ostroznie sie odsuwa\u0107, bo je\u015bli to faktycnie mia\u0142oby by\u0107 zara\u017aliwe, to nie fcio\u0142ek, coby owce wkr\u00f3tce sie ze mnie \u015bmia\u0142y, ze pilnuje ik skrzizowanie owcarka z Kermitem.<\/p>\n<p>&#8211; Spokojnie, nicym sie ode mnie nie zarazicie &#8211; zapewni\u0142a sowa. &#8211; Zaroz wyja\u015bnie wom, co mi sie przydarzy\u0142o. Ot\u00f3z, krzesny, pos\u0142ak za wasom radom. Pohyba\u0142ak do Krakowa i zakrad\u0142ak sie do Biblioteki Jagiello\u0144skiej. No i zac\u0119\u0142ak tamok cyta\u0107 ksi\u0105zki. Piknie przecyta\u0142ak dzie\u0142a filozof\u00f3w, podr\u0119cniki z matematyki, fizyki, chemii i r\u00f3znyk takik dziedzin nauki, o ft\u00f3ryk istnieniu wi\u0119kso\u015b\u0107 ludzi nimo nawet bladego poj\u0119cia. Przecyta\u0142ak artyku\u0142y naukowe w r\u00f3znyk prestizowyk casopismak. No i ocywi\u015bcie arcydzie\u0142a literatury &#8211; od Homera, przez Joyce&#8217;a, jaz po poniom Szymborskom. By\u0142ak tak barzo spragniono wiedzy, ze przecyta\u0142ak to sy\u0107ko w niebywale sybkim tempie. I nie fce sie kwoli\u0107, ale zrobi\u0142a sie ze mnie tako erudytka ze hej!<br \/>\n&#8211; W ci\u0105gu kilku ty\u017ani zaledwie? &#8211; nie dowierzo\u0142ek.<br \/>\n&#8211; Sprawd\u017acie mnie &#8211; zaproponowa\u0142a w\u0142ochatka. &#8211; Zadojcie mi trudne pytonie z jakiejkolwiek dziedziny.<br \/>\n&#8211; Dobrze &#8211; zgodzi\u0142ek sie. &#8211; Powiedzcie mi, jaki jest najwyzsy wierch Hondurasu.<br \/>\n&#8211; \u0141atwizna! &#8211; za\u015bmia\u0142a sie sowa. &#8211; Cerro Las Minas, 2849 metr\u00f3w nad poziomem morza.<br \/>\n&#8211; Eee&#8230;nawet nie wiem, cy dobrze odpowiedzieli\u015bcie &#8211; przyzno\u0142ek. &#8211; Po prostu zado\u0142ek wom pierwse lepse pytonie, jakie mi strzeli\u0142o do \u0142ba.<br \/>\n&#8211; No to zadojcie takie, na ft\u00f3re znocie odpowied\u017a &#8211; popyta\u0142a sowa. &#8211; Ale niek to bedzie naprowde barzo trudne pytonie, a nie tak \u0142atwe jak z tym Hondurasem.<br \/>\n&#8211; W porz\u0105dku, wierze wom &#8211; ust\u0105pi\u0142ek. &#8211; I nie bede ukrywo\u0142, ze stra\u015bnie zazdrosce tak piknej wiedzy.<br \/>\n&#8211; Eh, nie wiem, cy jest cego zazdro\u015bci\u0107 &#8211; westchn\u0119\u0142a sowa. &#8211; M\u00f3j m\u00f3zg od tej wiedzy tak sie rozr\u00f3s\u0142, ze&#8230; jaz mi ocy wypchn\u0105\u0142 z caski! I dlotego w\u0142a\u015bnie one tak teroz wystajom na wierch. O, Jezusicku! Co za wstyd! Jak jo sie teroz inksym sowom pokoze?<br \/>\n&#8211; Sy\u0107ko bedzie dobrze &#8211; pr\u00f3bowo\u0142ek bidocke uspokoi\u0107. &#8211; Pomog\u0142ek wom zm\u0105drze\u0107, to i pomoge odzyska\u0107 downy wygl\u0105d. Wiecie, co zrobimy? Wykrodne juhasom laptopa i dom wom do obejrzenia walki bokserskie. Od ik ogl\u0105dania m\u00f3zg zaroz wom sie piknie skurcy, a wte wase ocy wr\u00f3com na swoje miejsce.<br \/>\n&#8211; Ale jo nie fce, coby m\u00f3zg mi sie skurcy\u0142! &#8211; prociwi\u0142a sie sowa. &#8211; Jo fce by\u0107 nadal m\u0105dro! Ba zarozem nie fce mie\u0107 tak wyba\u0142usonyk ga\u0142!<br \/>\n&#8211; Krzesno &#8211; wzi\u0105\u0142ek g\u0142\u0119bsy oddech &#8211; przecytoli\u015bcie telo m\u0105dryk ksi\u0105zek, to powinni\u015bcie wiedzie\u0107, ze nie do sie zje\u015b\u0107 ciastka i mie\u0107 ciastko.<br \/>\n&#8211; Tak ludzie godajom &#8211; odpowiedzia\u0142a sowa. &#8211; Ba kiesik godali, ze nie do sie polecie\u0107 w kosmos. I co? Nie latajom?<br \/>\n&#8211; Na m\u00f3j dusiu! &#8211; W ko\u0144cu sie zniecierpliwi\u0142ek. &#8211; Skoro jeste\u015bcie teroz tacy m\u0105drzy, to cemu sami nie rozwi\u0105zecie swojego problemu?<br \/>\n&#8211; A bo widzicie, krzesny &#8211; odpowiedzia\u0142a w\u0142ochatka. &#8211; W\u015br\u00f3d ksi\u0105zek, ft\u00f3re przecyta\u0142ak, by\u0142a tako jedno pod tytu\u0142em <i>Modlitwa \u017caby<\/i>, napisano przez jegomo\u015bcia de Mello. No i by\u0142a tamok historyjka o ci\u0119zar\u00f3wce, ft\u00f3ro zaklinowa\u0142a sie pod wiaduktem. Zaklinowa\u0142a sie tak, ze ani w jednom, ani w drugom strone nijak nie mog\u0142a rusy\u0107. Zebrali sie eksperci, ft\u00f3rzy zac\u0119li \u015bpekulowa\u0107, jak to auto wyci\u0105gn\u0105\u0107. My\u015bleli, my\u015bleli, my\u015bleli&#8230; jaz nagle pojawi\u0142 sie ma\u0142y ch\u0142opacek, ft\u00f3ry zauwazy\u0142, ze przecie wystarcy ino spu\u015bci\u0107 powietrze z opon!<br \/>\n&#8211; Pikno historia &#8211; pedzio\u0142ek.<br \/>\n&#8211; Baju\u015bci &#8211; pedzia\u0142a sowa. &#8211; Ba w moim przypadku moze jest podobnie? Jo nie wiem, jak rozwi\u0105za\u0107 sw\u00f3j problem, ale moze potrzeba jakiegosi g\u0142uptoka, ft\u00f3ry wpodnie na r\u00f3wnie proste co genialne rozwi\u0105zanie?<\/p>\n<p>C\u00f3z, skoro sowa potrzebowa\u0142a g\u0142uptoka, fcio\u0142ek zaproponowa\u0107 jej, coby w najblizys pi\u0105tek pohyba\u0142a do jakiejsi sko\u0142y na zako\u0144cenie roku skolnego i tamok sprawdzi\u0142a, ft\u00f3ry uce\u0144 dostonie najgorse \u015bwiadectwo. Ba nagle&#8230; da\u0142y sie s\u0142yse\u0107 trzaski \u0142amanyk ga\u0142\u0105zek. Ftosi zblizo\u0142 sie ku nom. Fto? Hehe, po zapachu od rozu pozno\u0142ek znajomego nied\u017awiedzia. Po kwili znad g\u0119stego ja\u0142owca wynurzy\u0142 sie wielki kosmaty \u0142eb.<\/p>\n<p>&#8211; Witojcie krzesny! &#8211; zawo\u0142o\u0142 w\u0142a\u015bciciel \u0142ba i zaroz wyse\u0142 przed ja\u0142owiec. &#8211; Co wy tutok robicie?<br \/>\n&#8211; Ano, pr\u00f3buje pom\u00f3c tej oto bidocce &#8211; pedzio\u0142ek i g\u0142owom wskazo\u0142ek w\u0142ochatke.<\/p>\n<p>Nied\u017awied\u017a po\u017are\u0142 na mojom znajomom. Zaroz potem rozdziawi\u0142 gymbe syroko i&#8230; jak nie zac\u0105\u0142 tarza\u0107 sie ze \u015bmiechu!<\/p>\n<p>&#8211; O, krucafuks! Haha! Co to za ocy? Hahahahaha! Cy to jakisi kosmita? Haha! Haha! Hahaha!<\/p>\n<p>Sowie ten \u015bmiech sie nie spodobo\u0142. Dosta\u0142a furii i rzuci\u0142a sie na nied\u017awiedzia. Zac\u0119\u0142a go dzioba\u0107 wykrzykuj\u0105c:<br \/>\n&#8211; Bedzies sie ze mnie \u015bmio\u0142!? Bedzies sie \u015bmio\u0142 z cudzego niescyn\u015bcia, ty kud\u0142ato weredo!? A, mos! A, mos! A, mos!<br \/>\n-Na m\u00f3j dusiu! Przesto\u0144cie! &#8211; wo\u0142o\u0142 zaskocony nied\u017awied\u017a. &#8211; Au! Piknie pytom, przesto\u0144cie! Po\u015bmia\u0107 sie nie wolno? Au! Auuuu!<br \/>\nZac\u0105\u0142 op\u0119dza\u0107 sie od sowik atak\u00f3w swoimi wielkimi \u0142apami. No i w pewnym momencie prasn\u0105\u0142 w\u0142ochatke prosto w kufe. Ptok przelecio\u0142 bezw\u0142adnie mi\u0119dzy smrekami i wyl\u0105dowo\u0142 na pobliskiej \u015bciezce.<br \/>\n&#8211; Co wy wyprawiocie, krzesny! &#8211; wrzasn\u0105\u0142ek. &#8211; Mogli\u015bcie jom zabi\u0107!<br \/>\n&#8211; Jo nic nie winien &#8211; odrzek\u0142 nied\u017awied\u017a. &#8211; Broni\u0142ek sie ino.<br \/>\n&#8211; Naleza\u0142o broni\u0107 sie delikatniej &#8211; skarci\u0142ek sietnioka. &#8211; Przecie wy jeste\u015bcie najpot\u0119zniejsym ssakiem Europy, a ona &#8211; delikatnom ptasynom.<\/p>\n<p>Nied\u017awiedziowi g\u0142upio sie zrobi\u0142o. Po\u017are\u0142 zmiesany na te swoje \u0142apy, jakby fcio\u0142 im wyt\u0142umacy\u0107, ze nie nalezy bi\u0107 s\u0142absyk.<\/p>\n<p>Jo tymcasem pohybo\u0142ek ku sowie. Ta za\u015b&#8230; d\u017awig\u0142a sie poma\u0142u z ziemi i&#8230; O, Jezusicku! Jej ocy juz nie by\u0142y wyba\u0142usone! Nojdowa\u0142y sie dok\u0142adnie tamok, ka powinny! Nied\u017awied\u017a tym swoim ciosem wepchn\u0105\u0142 je na miejsce!<\/p>\n<p>Naleza\u0142o sie jednak upewni\u0107, cy bidocka od mi\u015bkowego uderzenia nie dozna\u0142a wstrz\u0105\u015bnienia m\u00f3zgu.<\/p>\n<p>&#8211; Sy\u0107ko w porz\u0105dku, krzesno? &#8211; spyto\u0142ek.<br \/>\n&#8211; To przecie proste! &#8211; zawo\u0142a\u0142a w\u0142ochatka.<\/p>\n<p>Hmm&#8230; Nie barzo wiedzio\u0142ek, cy to by\u0142a odpowied\u017a na moje pytonie cy jednak sowa wskutek pra\u015bni\u0119cia dozna\u0142a pomiesania zmys\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p>&#8211; Yyy&#8230; co jest proste? &#8211; spyto\u0142ek.<br \/>\n&#8211; No, kwadratura ko\u0142a jest prosto &#8211; odpowiedzia\u0142a sowa. &#8211; W\u0142a\u015bnie wpad\u0142ak na to, jak to zrobi\u0107.<br \/>\n&#8211; Co? &#8211; zdziwi\u0142ek sie. &#8211; Przecie podobno udowodniono, ze kwadratura ko\u0142a jest niemozliwo.<br \/>\n&#8211; B\u017adziny &#8211; odpowiedzia\u0142a sowa. &#8211; To znacy owsem, w 1882 rocku matematyk Ferdinand Lindemann niby udowodni\u0142, ze tako rzec jest niemozliwo. Ale jo w\u0142a\u015bnie odkry\u0142ak, ze w jego dowodzie by\u0142 b\u0142\u0105d. Jak fcecie, krzesny, to piknie wom wyt\u0142umace na cym ten b\u0142\u0105d polego\u0142.<br \/>\nZanim zd\u0105zy\u0142ek odpowiedzie\u0107, w\u0142ochatka zawo\u0142a\u0142a:<br \/>\n&#8211; Na m\u00f3j dusicku! Wiem! Juz wiem!<br \/>\n&#8211; Co wiecie? &#8211; spyto\u0142ek.<br \/>\n&#8211; Wiem, jaki powinien by\u0107 sk\u0142ad chemicny paliwa, coby auto przejecha\u0142o tysi\u0105c kilometr\u00f3w na jednym litrze, wypuscaj\u0105c przy tym z rury wydechowej \u015bwieze powietrze zamiast truj\u0105cyk spalin.<\/p>\n<p>O, krucafuks! Wygl\u0105da\u0142o na to, ze sowa zrobi\u0142a sie jesce m\u0105drzejso, niz by\u0142a! Ale jak to mozliwe? Po kwili zrozumio\u0142ek. Moi ostomili, wiadomo przecie, ze im bardziej m\u00f3zg jest pofa\u0142dowany, tym m\u0105drzejsy. A skoro w\u0142ochatkowe ocy &#8211; za sprawom nied\u017awiedziej \u0142apy &#8211; wr\u00f3ci\u0142y na miejsce, to tym samym \u015bcisn\u0119\u0142y nojduj\u0105cy sie za nimi m\u00f3zg. M\u00f3zgowi od \u015bci\u015bni\u0119cia przyby\u0142o fa\u0142d &#8211; i oto wyja\u015bnienie zagadki. Bajako.<\/p>\n<p>&#8211; Krzesno &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Gratuluje wom, ze\u015bcie w ci\u0105gu p\u00f3\u0142 minuty dokonali dw\u00f3k piknyk odkry\u0107 naukowyk. Ba zanim dokonocie nast\u0119pnego, proponuje wom, coby\u015bcie po\u017areli do nojduj\u0105cej sie obok wos ka\u0142uzy.<\/p>\n<p>Po ostatnik dyscak by\u0142o na \u015bciezce pare ka\u0142uz. Jednom z nik sowa mia\u0142a tuz pod sobom. Po\u017are\u0142a w niom, ujrza\u0142a swe odbicie i&#8230; heeej! Ale rado\u015b\u0107 jom ogarn\u0119\u0142a!<\/p>\n<p>&#8211; O, Jezusicku! &#8211; uciesy\u0142a sie. &#8211; Moje ocy som tamok, ka by\u0142y! Zn\u00f3w wygl\u0105dom jak normalno sowa!<\/p>\n<p>&#8211; Krzesny! &#8211; zwr\u00f3ci\u0142a sie po kwili do nied\u017awiedzia, ft\u00f3ry tymcasem podese\u0142 ku nom. &#8211; Dzi\u0119kuje wom! Piknie dzi\u0119kuje!<br \/>\n&#8211; Drobiazg &#8211; pedzio\u0142 nied\u017awied\u017a. &#8211; Mi\u0142o spotka\u0107 wre\u015bcie kogosi, kogo ciesom nied\u017awiedzie przys\u0142ugi, a nie martwiom.<br \/>\n&#8211; Niekze wos wybo\u015bkom! &#8211; zawo\u0142a\u0142a sowa.<br \/>\n&#8211; Nie, lepiej nie &#8211; wzbranio\u0142 sie nied\u017awied\u017a. &#8211; Juz lepiej nie zblizojcie sie ku mnie, bo m\u00f3g\u0142byk wos znowu niefc\u0105cy prasn\u0105\u0107. A nie wiadomo, cy to drugie pra\u015bni\u0119cie by\u0142oby dlo wos r\u00f3wnie pozytecne jak to pierwse.<br \/>\n&#8211; Niekze ta &#8211; pedzia\u0142a sowa, a po kwili zmieni\u0142a temat. &#8211; Na mnie chyba pora. Cuje, ze nauka mnie potrzebuje. Zegnojcie, krze\u015bni. Rusom w \u015bwiat. A je\u015bli bedziecie fcieli sie ze mnom spotka\u0107, sukojcie mnie na Oksfordzie abo inksym Harvardzie.<\/p>\n<p>No i pozegnali my sie z w\u0142ochatkom. Zaroz potem pofrun\u0119\u0142a kasi w dal. Ba je\u015bli w najblizsym casie us\u0142ysycie, ze naukowcy rozwi\u0105zali problem, ft\u00f3rego potela nijak nie umieli rozwi\u0105za\u0107 &#8211; bedziecie wiedzieli, cyjo to zas\u0142uga. Cho\u0107 ocywi\u015bcie istnieje i tako mozliwo\u015b\u0107, ze z powod\u00f3w biurokratycno-formalno-proceduralnyk na pozytki z geniusu nasej w\u0142ochatki ludzko\u015b\u0107 bedzie musia\u0142a kapecke pocka\u0107. C\u00f3z, pozyjemy, zobacymy.<\/p>\n<p>W kozdym rozie kie teroz ftosi spyto mnie, cy sowa jest m\u0105drym ptokiem, jo bez wahania odpowiem, ze co najmniej jedno &#8211; jest. Hau!<\/p>\n<p><b>P.S.1.<\/b> W najblizsom sobote &#8211; piknom okazje do wzniesienia Smadnyk Mnich\u00f3w bedziemy mieli, bo bedom <b>Madgareckowe<\/b> urodziny. Zdrowie <b>Madgarecki<\/b>! \ud83d\ude00<\/p>\n<p><b>P.S.2.<\/b> I w niedziele tyz pikno okazja do wzniesienia Smadnyk Mnich\u00f3w bedzie, bo w tym dniu momy <b>Paffeckowe<\/b> imieniny. Zdrowie <b>Paffecka<\/b>! \ud83d\ude00<\/p>\n<p><b>P.S.3.<\/b> W poniedzia\u0142ek tyz toast\u00f3w Smadnym Mnichem nie moze zabrakn\u0105\u0107, bo to dzie\u0144 <b>Oleckowej<\/b> rocnicy \u015blubu. Zdrowie <b>Olecki<\/b> i <b>Pona Oleckowego<\/b>! \ud83d\ude00<\/p>\n<p>* <i>Ksi\u0119\u017cniczniczki i ksi\u0105\u017c\u0119ta nocy<\/i>. &#8222;Sielskie \u017bycie&#8221; 2014, nr 3, s. 119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pare ty\u017ani temu, w pikny majowy wiec\u00f3r, siedzio\u0142ek se na holi i pilnowo\u0142ek owiecek mojego bacy. Nagle uwidzio\u0142ek przelatuj\u0105cego nad smrekami nocnego ptoka. Fto to by\u0142? Ano Aegolius funereus, po nasemu w\u0142ochatka, cyli gatunek sowy, jaki mozecie spotka\u0107 w nasyk piknyk g\u00f3rak. &#8211; Bidocka &#8211; westchn\u0105\u0142ek. W\u0142ochatka musia\u0142a moje westchnienie us\u0142yse\u0107, bo nagle zawr\u00f3ci\u0142a i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2205"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2205"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2205\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2212,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2205\/revisions\/2212"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2205"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2205"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2205"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}