
{"id":2227,"date":"2014-07-31T01:32:41","date_gmt":"2014-07-30T23:32:41","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=2227"},"modified":"2014-07-31T01:32:41","modified_gmt":"2014-07-30T23:32:41","slug":"bez-maryny-krywaniec-to-by-sie-zle-skoncylo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2014\/07\/31\/bez-maryny-krywaniec-to-by-sie-zle-skoncylo\/","title":{"rendered":"Bez Maryny Krywaniec &#8211; to by sie \u017ale sko\u0144cy\u0142o"},"content":{"rendered":"<p>Na <a href=\"http:\/\/www.tygodnikpodhalanski.pl\/?mod=news&amp;strona=1&amp;id=23900\">stronak internetowyk Tygodnika Podhala\u0144skiego<\/a> noloz\u0142ek kr\u00f3ciusie\u0144kom notke: <i>Jak informuje Piotr Bednarz, dy\u017curny ratownik TOPR, kobieta w rejonie Czuby Goryczkowej spad\u0142a ok. 300 metr\u00f3w w stron\u0119 Dol. Cichej po s\u0142owackiej stronie granicy. Turystka mia\u0142a wiele szcz\u0119\u015bcia &#8211; nic si\u0119 jej nie sta\u0142o. Ratownicy TOPR z pomoc\u0105 \u015bmig\u0142owca przetransportowali kobiet\u0119 do Zakopanego.<\/i><\/p>\n<p>Na m\u00f3j dusicku! Spa\u015b\u0107 300 metr\u00f3w i wyj\u015b\u0107 z tego ca\u0142o? Cy to w og\u00f3le mozliwe? Przecie casem wystarcy, ze c\u0142ek hipnie z okna na pierwsym pi\u0119trze &#8211; i juz moze sie nie\u017ale po\u0142ama\u0107. Kie za\u015b zleci z cwortego pi\u0119tra abo pi\u0105tego &#8211; to moze uwaza\u0107 sie za scyn\u015bciorza, je\u015bli przezyje. A tutok 300 metr\u00f3w! Krucafuks! To jest przecie sto pi\u0119ter! To prawie \u015btyry rozy telo, co mo krakowsko Wieza Mariacko! To wi\u0119cej niz mo warsiawski Pa\u0142ac Kultury! Jak zatem mozno spa\u015b\u0107 z takiej wysoko\u015bci i sie nie zabi\u0107? Ano&#8230; nie mozno. Po prostu. Haj. No chyba ze&#8230; nieopodal przelatuje Maryna Krywaniec. Je\u015bli przelatuje &#8211; to ca\u0142kowicie zmienio posta\u0107 rzecy! Bo Maryna zaroz piknie chyci spadaj\u0105cego bidoka za ko\u0142nirz, za pasek abo za jakomsi inksom cyn\u015b\u0107 garderoby. Piknie uniesie pechowca do wierchu. A je\u015bli nie do rady unie\u015b\u0107, bo lec\u0105ce w d\u00f3\u0142 kilkadziesiont kilogram\u00f3w c\u0142owieka nabra\u0142o juz zbyt duzego rozp\u0119du &#8211; to przynajmniej spowolni pr\u0119dko\u015b\u0107 spadania ku nojduj\u0105cym sie w dole zdradzieckim ska\u0142om. I wte taki turysta by\u0107 moze pot\u0142uce swojom bidnom turystycnom rzy\u0107, ale przecie lepiej mie\u0107 pot\u0142uconom rzy\u0107 niz roztrzaskanom g\u0142owe. Bajako.<\/p>\n<p>W ostatnik dniak jo sie z Marynom nie widzio\u0142ek. Dlotego ona sama nie mia\u0142a jesce okazji potwierdzi\u0107 mi moik domys\u0142\u00f3w. Ale tak na dobrom sprawe&#8230; jo tego potwierdzenia nie potrzebuje. No bo cy umiecie, ostomili, w jakisi w inksy spos\u00f3b wyt\u0142umacy\u0107 przezycie 300-metrowego upadku z tatrza\u0144skiej perci? Jo zodnego inksego racjonalnego wyt\u0142umacenia tutok nie nojduje. Wi\u0119c to musi by\u0107 pikno zas\u0142uga Maryny. I \u015blus.<\/p>\n<p>Ciekawe cy ta turystka w og\u00f3le wie, ze swoje zycie zawdzi\u0119co siumnej orlicy? Barzo mozliwe, ze nimo o tym poj\u0119cia. W ko\u0144cu kie lecia\u0142a w d\u00f3\u0142 &#8211; musia\u0142a by\u0107 sakramencko przerazono. I w tym przerazeniu mog\u0142a swej wybawcyni nie zauwazy\u0107 &#8211; nawet je\u015bli ta mocno chyci\u0142a jom pazurami i nawet je\u015bli przy tym niefc\u0105cy jom porani\u0142a. Turystka &#8211; poziraj\u0105c po ca\u0142ej przygodzie na swe rany &#8211; pewnie uzna\u0142a, ze pochodzom one od ostryk ska\u0142, a nie od orlik \u015bpon\u00f3w. Inksi tury\u015bci, \u015bwiadkowie ca\u0142ego zdarzenia, tyz mogli by\u0107 zbyt przej\u0119ci, coby zwr\u00f3ci\u0107 uwage na piknego ptoka, ft\u00f3ry piknie tej poni pomago. <\/p>\n<p>A Maryna &#8211; wiecie jako jest. Nie zabiego o hyr, nie zabiego o zascyty. O wdzi\u0119cno\u015b\u0107 ze strony turystki tyz z pewno\u015bciom nie zabiega\u0142a. Pewnie kie zrobi\u0142a swoje i uwidzia\u0142a, ze juz nic zyciu ceperki nie grozi, to zwycajnie odfrun\u0119\u0142a. I telo. Ba my ze swej strony &#8211; pogratulujmy nasej dobrej znajomej piknego i \u015blachetnego wycynu. Zaroz przyniese tutok do budy dobrze sch\u0142odzonego Smadnego Mnicha, coby\u015bmy nie gratulowali na sucho. A je\u015bli ftosi zno te uratowonom poniom, to piknie pytom, coby i jej zasugerowo\u0142 wypicie kufelka dobrego zimnego piwa za Marynine zdrowie. Nawet je\u015bli ta poni nie lubi piwa &#8211; niek roz zrobi wyj\u0105tek i wypije. Bo naso orlica zas\u0142uzy\u0142a na to piknie. Brawo Maryna! Hau!<\/p>\n<p><b>P.S.<\/b> Z jesce jednej okazji trza Smadnego wyci\u0105gn\u0105\u0107. Bo pod ostatnim wpisem nowy go\u015b\u0107 sie w Owcark\u00f3wce pojawi\u0142 &#8211; <b>PikuMychecek<\/b>. Powita\u0107 piknie <b>PikuMychecka<\/b>! \ud83d\ude00<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na stronak internetowyk Tygodnika Podhala\u0144skiego noloz\u0142ek kr\u00f3ciusie\u0144kom notke: Jak informuje Piotr Bednarz, dy\u017curny ratownik TOPR, kobieta w rejonie Czuby Goryczkowej spad\u0142a ok. 300 metr\u00f3w w stron\u0119 Dol. Cichej po s\u0142owackiej stronie granicy. Turystka mia\u0142a wiele szcz\u0119\u015bcia &#8211; nic si\u0119 jej nie sta\u0142o. Ratownicy TOPR z pomoc\u0105 \u015bmig\u0142owca przetransportowali kobiet\u0119 do Zakopanego. Na m\u00f3j dusicku! Spa\u015b\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2227"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2227"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2227\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2229,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2227\/revisions\/2229"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2227"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2227"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2227"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}