
{"id":2275,"date":"2014-11-30T02:18:53","date_gmt":"2014-11-30T01:18:53","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=2275"},"modified":"2014-12-04T23:04:31","modified_gmt":"2014-12-04T22:04:31","slug":"jest-jesce-lepiej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2014\/11\/30\/jest-jesce-lepiej\/","title":{"rendered":"Jest jesce lepiej!"},"content":{"rendered":"<p>Mom dobrom wiadomo\u015b\u0107, ostomili. Barzo dobrom! Niedowno policono, kielo kozic zyje obecnie w Tatrak. I wiecie, co z tego licenia wys\u0142o? Heeej! Cosi piknego! O, <a href=\" http:\/\/fakty.interia.pl\/malopolskie\/news-w-tatrach-zyje-1389-kozic-to-rekord,nId,1543969#iwa_item=2&amp;iwa_img=1&amp;iwa_hash=37041&amp;iwa_block=facts_photos\">tutok<\/a> mozecie se przecyta\u0107, ze <i>1389 kozic naliczyli pracownicy polskiego i s\u0142owackiego Tatrza\u0144skiego Parku Narodowego podczas organizowanego ju\u017c po raz 57. wsp\u00f3lnego liczenia tych rogaczy, kt\u00f3re s\u0105 symbolem obu park\u00f3w.<\/i> [&#8230;] <i>Tak du\u017co kozic w Tatrach nie by\u0142o odk\u0105d s\u0105 one liczone, czyli w\u0142a\u015bciwie od pocz\u0105tku istnienia Tatrza\u0144skiego Parku Narodowego.<\/i><\/p>\n<p>Na m\u00f3j dusicku! No to ino radowa\u0107 sie nalezy. Nalezy sie piknie radowa\u0107, ze kozicki w nasyk Tatrak tak obrodzi\u0142y. I to w\u0142a\u015bnie teroz, kie nieft\u00f3rzy narzekajom i narzekajom, ze w nasym kraju jest stra\u015bliwy niz demograficny. A tutok&#8230; okazuje sie, ze z tym nizem to nie do ko\u0144ca prowda. Bo przecie mieska\u0144cami Polski som nie ino ludzie, ale zywina tyz. A u polskiej zywiny &#8211; jako wida\u0107 &#8211; przynajmniej u nieft\u00f3ryk gatunk\u00f3w zodnego nizu nimo. Nimo nizu, ino pikny wyz. Bajako.<\/p>\n<p><i>Liczba kozic musi cieszy\u0107<\/i> &#8211; pado w zalinkowanym wyzej artykule pon Filip Zi\u0119ba &#8211; <i>bo jeszcze w 1999 roku w ca\u0142ych Tatrach mieli\u015bmy zaledwie 241 kozic<\/i>.<\/p>\n<p>Wiecie tak w og\u00f3le, fto to jest ten pon Zi\u0119ba? To pon nadle\u015bnicy, pracuj\u0105cy w Tatrza\u0144skim Parku Narodowym. Niedowno mio\u0142ek okazje uwidzie\u0107 go w trakcie pe\u0142nienia s\u0142uzbowyk obowi\u0105zk\u00f3w. Kie? Ano roz, kie hip\u0142ek w Tatry, coby odwiedzi\u0107 Maryne Krywaniec. Siedli my se wroz z Marynom w jednym zacisnym zlebie i otworzyli flaske Smadnego Mnicha, ft\u00f3rego ze sobom przynies\u0142ek. No i juz mieli my zac\u0105\u0107 pi\u0107, kie nagle podes\u0142a ku nom&#8230; kozica. Najwyra\u017aniej zaciekawi\u0142o jom, co my tutok ryktujemy.<\/p>\n<p>&#8211; Witojcie, krze\u015bni &#8211; pedzia\u0142a kozica. &#8211; Co pijecie? Widywa\u0142ak casami, ze ludzie pijom cosi podobnego. Ale ze zywina &#8211; to widze po roz pierwsy!<br \/>\nNo to jo wroz z Marynom wyja\u015bnili my, co momy we flasce.<br \/>\n&#8211; Dojcie skostowa\u0107 &#8211; popyta\u0142a kozicka. &#8211; Ciekawo jestem, jak to smakuje.<br \/>\n&#8211; Lepiej uwazojcie &#8211; ostrzeg\u0142a Maryna. &#8211; Wiedzcie, ze piwo to nie woda. Owcarek to juz sie do niego przyzwycai\u0142. Jo &#8211; jakisi cas temu &#8211; tyz. Ale wom &#8211; moze sie we \u0142bie zakrynci\u0107. Haj.<br \/>\n&#8211; E, nie godojcie &#8211; odrzek\u0142a kozica. &#8211; Nawet od pozirania w g\u0142\u0119bokie przepa\u015bcie nie krynci mi sie w \u0142bie. To niby cemy mia\u0142oby sie zakrynci\u0107 od malu\u015bkiej flasecki jakiegosi pospolitego napoju?<\/p>\n<p>Fcieli my wroz z Marynom wyt\u0142umacy\u0107, na cym polego r\u00f3znica mi\u0119dzy zawrotami g\u0142owy po Smadnym a zawrotami od pozirania w przepa\u015bcie. Ba zanim jo zd\u0105zy\u0142ek otworzy\u0107 gymbe a orlica dzi\u00f3b &#8211; kozica chyci\u0142a flaske w z\u0119by, po cym zadar\u0142a \u0142eb do wierchu i&#8230; ca\u0142y Smadny Mnich wartko pop\u0142yn\u0105\u0142 przez jej gard\u0142o jaz do brzucha. A z brzucha &#8211; do krwiobiegu, ka zaroz pikne promile sie wyryktowa\u0142y. No, krucafuks! Nie wiem, co by wys\u0142o, kieby w tej kwili chuch\u0142a ona w alkomat. I nie wiem, cy sy\u0107kie kozice majom tak s\u0142abe \u0142by, ale ta &#8211; mia\u0142a. Kie sko\u0144cy\u0142a pi\u0107, to najpierw jej sie bek\u0142o, potem pedzia\u0142a, ze kocho sy\u0107kie or\u0142y i sy\u0107kie owcarki, a potem zac\u0119\u0142a \u015bpiewa\u0107 &#8222;W murowanej piwnicy&#8221;. Pr\u00f3bowa\u0142a przy tym zata\u0144cy\u0107 zb\u00f3jnickiego, ale nogi jej sie popl\u0105ta\u0142y i pras\u0142a na ziem. Nie pr\u00f3bowa\u0142a wsta\u0107, ino mruk\u0142a, ze te Tatry to powinny przyzwoicie sta\u0107 w miejscu, a nie wirowa\u0107 jak \u015bmig\u0142a TOPR-owskiego helikoptera. Wre\u015bcie twardo usn\u0119\u0142a i zac\u0119\u0142a tak chrapa\u0107 jakby by\u0142a starym nied\u017awiedziem, a nie gibkom kozickom.<\/p>\n<p>Pewnie nic sceg\u00f3lnego by z tej historii nie wynik\u0142o. No, moze poza tom jednom rzecom, ze naso nowo znajomo dowiedzia\u0142aby sie, co to znacy mie\u0107 kaca. Ale&#8230; nagle pocu\u0142ek, ze zblizo sie zapach c\u0142owieka. Na m\u00f3j dusiu! Fto to by\u0142? Przecie nojdowali my sie z dala od turystycnyk \u015blak\u00f3w. Wnet sy\u0107ko sie wyja\u015bni\u0142o. O, Jezusicku! To pon Zi\u0119ba! Pon nadle\u015bnicy Filip Zi\u0119ba! We w\u0142asnej osobie! W\u0142a\u015bnie pracowo\u0142 przy liceniu tatrza\u0144skik kozic. Stan\u0105\u0142 jakiesi pi\u0119\u0107dziesiont metr\u00f3w od nos, unies\u0142 do ocu lornetke i zac\u0105\u0142 przez niom pozira\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; O! Kolejna kozica! &#8211; uciesy\u0142 sie. &#8211; Ale&#8230; Ojej! Ona jest chyba martwa. Le\u017cy i nie rusza si\u0119. Widz\u0119 przy niej jakiego\u015b or\u0142a. No to ju\u017c na sto procent musi by\u0107 martwa. Przecie\u017c orze\u0142 by si\u0119 przy niej tak nie kr\u0119ci\u0142, gdyby to nie by\u0142a padlina\u2026 O! I jaki\u015b owczarek podhala\u0144ski te\u017c tam jest! Czy\u017cby podhalany te\u017c by\u0142y padlino\u017cercami? C\u00f3\u017c, widocznie bywaj\u0105. W ka\u017cdym razie tej biedaczki uwzgl\u0119dni\u0107 w swoim liczeniu nie mog\u0119. Mam przecie\u017c liczy\u0107 \u017cywe zwierz\u0119ta, a nie pad\u0142e.<\/p>\n<p>Pon Zi\u0119ba opu\u015bci\u0142 lornetke i pose\u0142 suka\u0107 inksyk kozicek. A zanim ta naso wytrze\u017awia\u0142a &#8211; on by\u0142 juz het poza zasi\u0119giem mojego w\u0119chu. I tak oto popsuli my kozickowom statystyke. Niefc\u0105cy zupe\u0142nie, ale tak niestety wys\u0142o. Dlotego, ostomili, mom ku wom pytanie: cy ftosi z wos mo moze kontakt z dyrekcjom Tatrza\u0144skiego Parku Narodowego? Je\u015bli tak &#8211; to piknie pytom, dojcie im zna\u0107, ze kie idzie o licebno\u015b\u0107 kozic w Tatrak, to sytuacja jest jesce lepso, niz to im sie widzi. Bo tyk kozic &#8211; podcas ostatniej akcji licenia &#8211; by\u0142o w sumie nie 1389, ba okr\u0105glutkie 1390. Telo ino, ze 1389 by\u0142o trze\u017awyk, a jedno &#8211; kapecke przynapito. Hau!<\/p>\n<p><b>P.S.<\/b> A w najblizsy cwortek &#8211; bedziemy mogli sie piknie weseli\u0107, bo w tym dniu <b>Basieckowe<\/b> imieniny bedom. Zdrowie <b>Basiecki<\/b>! \ud83d\ude00<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mom dobrom wiadomo\u015b\u0107, ostomili. Barzo dobrom! Niedowno policono, kielo kozic zyje obecnie w Tatrak. I wiecie, co z tego licenia wys\u0142o? Heeej! Cosi piknego! O, tutok mozecie se przecyta\u0107, ze 1389 kozic naliczyli pracownicy polskiego i s\u0142owackiego Tatrza\u0144skiego Parku Narodowego podczas organizowanego ju\u017c po raz 57. wsp\u00f3lnego liczenia tych rogaczy, kt\u00f3re s\u0105 symbolem obu park\u00f3w. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2275"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2275"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2275\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2279,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2275\/revisions\/2279"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2275"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2275"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2275"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}