
{"id":2304,"date":"2015-01-29T02:20:33","date_gmt":"2015-01-29T01:20:33","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=2304"},"modified":"2015-01-29T02:20:33","modified_gmt":"2015-01-29T01:20:33","slug":"niek-zyjom-policjanci-z-myslenic","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2015\/01\/29\/niek-zyjom-policjanci-z-myslenic\/","title":{"rendered":"Niek zyjom policjanci z My\u015blenic!"},"content":{"rendered":"<p>Moi ostomili, co dobrego mozecie pedzie\u0107 o My\u015blenicak? Jo potela mog\u0142ek pedzie\u0107 o nik dwie dobre rzecy. Jedno to tako, ze nad tym nieduzym miasteckiem na po\u0142udnie od Krakowa wznosom sie pikne g\u00f3ry. Duzo nizse od Tater, to prowda. Nawet od mojego Turbacza duzo nizse. Ale jednak pikne. \u0141agodne, zielone i piknie raduj\u0105ce oko. Haj.<\/p>\n<p>Drugo pikno rzec to tako, ze jest tamok barzo \u0142adny rynek, otocony piknymi zabytkowymi domkami. Ocywi\u015bcie som w nasym kraju hyrniejse rynki, jak cho\u0107by ten krakowski z Ko\u015bcio\u0142em Mariackim. Abo ten w Kamierzu Dolnym. Ale rynek my\u015blenicki &#8211; tyz mo sw\u00f3j klimacik. Bajako.<\/p>\n<p>No a od niedowna moge o My\u015blenicak pedzie\u0107 jesce jednom dobrom rzec: majom tamok barzo porz\u0105dnyk policjant\u00f3w. U\u015bwiadomi\u0142ek se to, kie natrafi\u0142ek na pewnom <a href=\"http:\/\/fakty.interia.pl\/malopolskie\/news-rmf24-policjanci-uratowali-psa-dryfujacego-na-krze,nId,1584385\"> podw\u00f3jnie dobrom wiadomo\u015b\u0107 <\/a>. Cemu podw\u00f3jnie? A bo po pierwse &#8211; dotycy ona ludzi, ft\u00f3rzy zachowali sie barzo \u015blachetnie. A po drugie &#8211; jest to historia ze scyn\u015bcliwym zako\u0144ceniem. Sy\u0107ko wydarzy\u0142o sie na poc\u0105tku nowego roku. Pos\u0142uchojcie:<\/p>\n<p><i>Podczas patrolu dw\u00f3ch funkcjonariuszy przeje\u017cd\u017ca\u0142o przez most na ul. Pi\u0142sudskiego w My\u015blenicach. Jeden z nich spostrzeg\u0142 psa dryfuj\u0105cego na krze na \u015brodku Raby. Zanim mundurowi dotarli na miejsce, zwierz\u0119 wpad\u0142o pod l\u00f3d i resztkami si\u0142 pr\u00f3bowa\u0142o si\u0119 wydosta\u0107. W tej sytuacji policjanci &#8211; nie czekaj\u0105c na pomoc innych s\u0142u\u017cb &#8211; weszli do wody i sami dotarli do psa.<\/i><br \/>\n<i>Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce uratowany czworon\u00f3g to suczka Sara poszukiwana przez w\u0142a\u015bciciela od kilku dni. Zagin\u0119\u0142a w noc sylwestrow\u0105 &#8211; dzi\u0119ki funkcjonariuszom ca\u0142a i zdrowa wr\u00f3ci\u0142a do domu.<\/i><\/p>\n<p>Ot, kr\u00f3ciutko (nawet sakramencko kr\u00f3ciutko) notka o wydarzeniu, ft\u00f3re nie trafi\u0142o chyba na co\u0142\u00f3wke zodnej wozniejsej gazety. Nic mi tyz nie wiadomo o tym, coby ft\u00f3rokolwiek ze stacji telewizyjnyk o tym gwarzy\u0142a. Bo media jak to media &#8211; wolom goda\u0107, co sie z\u0142ego wydarzy\u0142o niz o tym, co sie zadzia\u0142o piknego. Ba jo nie jestem mediami, ino owcarkiem podhala\u0144skim, wi\u0119c z prowdziwom przyjemno\u015bciom przekazuje wom te piknom informacje o funkcjonariusak, ft\u00f3rzy nie <b>zesli na psy<\/b>, ino <b>zesli do psa<\/b> &#8211; niby te dwa sformu\u0142owania brzmiom barzo podobnie, a jakze odmienne znacenia majom! Haj.<\/p>\n<p>Cy my\u015bleniccy policjanci wykazali sie jakimsi sceg\u00f3lnym bohaterstwem? C\u00f3\u017c&#8230; wiadomo\u015b\u0107, ft\u00f3rom wom zacytowo\u0142ek, jest tak skr\u00f3towo, ze trudno w niej nole\u017a\u0107 odpowied\u017a na to pytanie. Bywo\u0142ek w My\u015blenicak nie roz, podcas r\u00f3znyk swoik owcarkowyk w\u0142\u00f3c\u0119g, widywo\u0142ek p\u0142yn\u0105com tamok rzeke Rabe&#8230; i moge pedzie\u0107 telo, ze w tamtyk okolicak jest ona dosy\u0107 p\u0142ytko i racej nie wygl\u0105do na niebezpiecnom. Nie dlo doros\u0142ego c\u0142owieka w kozdym rozie. Ale g\u00f3rskie rzeki majom to do siebie, ze nawet te p\u0142ytkie, ciche i spokojne umiom przeinacy\u0107 sie w sakramencko niebezpiecne. Jako by\u0142a Raba w owyk pierwsyk dniak stycnia &#8211; tego nie wiem. Moze wchodzenie do niej by\u0142o ryzykowne, a moze nie? Ba nawet je\u015bli nie by\u0142o i nawet je\u015bli w zwi\u0105zku z tym ta policyjno akcja nie wymaga\u0142a zbyt wielkiej dzielno\u015bci, to na pewno wymaga\u0142a przynajmniej kapecki dobrego serca dlo bidnej zywiny. I tego serca my\u015blenickim policjantom nie zabrak\u0142o!<\/p>\n<p>Heeej! Domy\u015blom sie, ze niejeden z cytaj\u0105cyk ten wpis je\u017adzi casem w nase pikne g\u00f3ry hyrnom &#8222;zakopiankom&#8221;. A &#8222;zakopianka&#8221;, jak wiadomo, wiedzie mi\u0119dzy inksymi przez My\u015blenice. No to tak mi sie widzi, ostomili, ze teroz bedzie sie wom przejezdza\u0142o przez te miejscowo\u015b\u0107 duzo przyjemniej niz potela. Bedzie sie wom przejezdza\u0142o przyjemniej, bo bedziecie mieli \u015bwiadomo\u015b\u0107, ze oto mocie na swej trasie miastecko, ka porz\u0105dku pilnujom barzo porz\u0105dni str\u00f3ze prawa. I tyk w\u0142a\u015bnie str\u00f3z\u00f3w zdrowie piknie wypijmy! Juz przynose zapas Smadnego Mnicha, coby kozdy, fto mo ochote, napi\u0142 sie wroz ze mnom. Zdrowie my\u015blenickik policjant\u00f3w! Hau!<\/p>\n<p><b>P.S.1.<\/b> Ba okazji do picia momy, ostomili, wi\u0119cej. Bo dzisiok momy piknom rocnice \u015blubu <b>Anecki<\/b> i <b>Pona Aneckowego<\/b>. No to pijmy piknie zdrowie <b>Po\u0144stwa Aneckowyk<\/b>! \ud83d\ude00 <\/p>\n<p><b>P.S.2.<\/b> A w najblizsom \u015brode &#8211; <b>Motyleckowe<\/b> urodziny bedziemy mieli. No to zdrowie <b>Motylecka<\/b>! \ud83d\ude00<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Moi ostomili, co dobrego mozecie pedzie\u0107 o My\u015blenicak? Jo potela mog\u0142ek pedzie\u0107 o nik dwie dobre rzecy. Jedno to tako, ze nad tym nieduzym miasteckiem na po\u0142udnie od Krakowa wznosom sie pikne g\u00f3ry. Duzo nizse od Tater, to prowda. Nawet od mojego Turbacza duzo nizse. Ale jednak pikne. \u0141agodne, zielone i piknie raduj\u0105ce oko. Haj. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2304"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2304"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2304\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2305,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2304\/revisions\/2305"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2304"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2304"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2304"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}