
{"id":237,"date":"2009-01-20T22:41:43","date_gmt":"2009-01-20T21:41:43","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=237"},"modified":"2009-01-20T22:41:43","modified_gmt":"2009-01-20T21:41:43","slug":"kufy-skarbowe","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2009\/01\/20\/kufy-skarbowe\/","title":{"rendered":"Kufy skarbowe"},"content":{"rendered":"<p>To, co niedowno przytrafi\u0142o sie <strong>EMTeSi\u00f3demecce<\/strong>, ci\u0105gle przytrafio sie r\u00f3znym mieska\u0144com mojej wsi. O cym godom? Ano o pismak od urz\u0119du skarbowego. Przychodzi do c\u0142owieka takie pismo, nie barzo wiadomo, o co idzie, wiadomo ino telo, ze trza do tego urz\u0119du p\u00f3\u015b\u0107 i cosi wyja\u015bni\u0107. No i zaroz bidny c\u0142ek w panike wpado stra\u015bnom.<\/p>\n<p>&#8211; Ratuj, Jezusicku! &#8211; wo\u0142o. &#8211; Cego oni ode mnie mogom fcie\u0107? Cyzby w tym moim picie by\u0142 jakisi b\u0142\u0105d? Cy ceko mnie jakosi stra\u015bliwo kara? Moze do Meksyku trza mi ucieka\u0107? Abo inksego Urugwaju? Nie, to nic nie do. Wy\u015blom za mnom Interpol i najdom mnie, nawet kie zasyje sie w jakimsi igloo na samiu\u0107kim biegunie p\u00f3\u0142nocnym. Eh&#8230; by\u0107 takim psem&#8230; (<em>tutok c\u0142ek wskazuje palcem na przyk\u0142ad mnie<\/em>) Temu to dobrze! Do niego to nigdy zoden fiskus sie nie przycepi! Eh, by\u0107 zwyk\u0142ym psem, ft\u00f3ry to ca\u0142e prawo podatkowe moze mie\u0107 w rzyci!<\/p>\n<p>Na m\u00f3j dusiu! Mnom urz\u0119dy skarbowe sie nie interesujom, to prowda. Ale jak moge mie\u0107 prawo podatkowe w rzyci, skoro dotyko ono tego, dlo kogo jestem najwi\u0119ksym przyjacielem! Dlo mnie wcale nie jest oboj\u0119tne, ze bidnego c\u0142eka nerwy sakramenckie \u017arejom i na nicym sie on skupi\u0107 nie moze. Nie jest w stanie ani nic zje\u015b\u0107, ani gazety pocyta\u0107, ani po\u017are\u0107 w telewizor, cho\u0107by tamok akurat samo <em>Rio Bravo<\/em> nadawali. Biere taki bidok krople walerianowe, biere tabletki nasenne, ale to na nic &#8211; i tak przez ca\u0142om noc oka nie zmruzy. A je\u015bli zmruzy, to jesce gorzej &#8211; bo bedzie sie mu \u015bni\u0142 bezdusny urz\u0119dnik pa\u0144stwowy w che\u0142mie lorda Vadera abo z kufom okrutnego kapitana Haka.<\/p>\n<p>Kie nadchodzi ranek &#8211; nimo rady, trza do tego urz\u0119du pojecha\u0107. Lepiej jak najsybciej sy\u0107ko za\u0142atwi\u0107, bo inacej nie ino fiskus, ale tyz fiksus bedzie grozi\u0142. No i jedzie bidok, wst\u0119puje w progi urz\u0119du, a tak stra\u015bliwie sie trzynsie, jakby temperatura by\u0142a tamok jesce o 30 stopni nizso niz to ostatnio u <strong>Alecki<\/strong> bywa\u0142o. Kufe za\u015b mo ten c\u0142ek bio\u0142om jako moje owcarkowe kud\u0142y. No i nadchodzi kwila prowdy. C\u0142ek stoje twarzom w twarz z urz\u0119dnikiem skarbowym. Napi\u0119cie ro\u015bnie&#8230; Ro\u015bnie, ro\u015bnie, ro\u015bnie&#8230; Na m\u00f3j dusiu jak ro\u015bnie! No i?&#8230; I co sie okazuje? A niek to diasi krucafuks! Hahaha! Najcyn\u015bciej jest tak, ze taki urz\u0119dnik piknie wyja\u015bnio, ze s\u0142o o jakomsi b\u017adzine! B\u017adzine zupe\u0142nom! Ot, zabocy\u0142 c\u0142ek, coby z\u0142ozy\u0107 podpis na ko\u0144cu zeznania. Abo kasi w obliceniak pomyli\u0142 sie o z\u0142ot\u00f3wke &#8211; na swojom niekorzy\u015b\u0107 zre\u015btom. Ufff! No to mozno piknie odetchn\u0105\u0107! I wartko do wsi pohyba\u0107, coby ca\u0142e przemocone od potu ubranie zamieni\u0107 na suche.<\/p>\n<p>Ale co przed wyja\u015bnieniem sprawy bidok przezy\u0142, tego zoden pecet ani inksy makintosz opisa\u0107 nie zdo\u0142o! Wi\u0119c jo pytom: cy nie mozno by zrobi\u0107 tak, coby bidnemu podatnikowi zaosc\u0119dzi\u0107 niepotrzebnyk nerw\u00f3w? Widze, ze wy, ludzie, jakosi nie umiecie se z tym poradzi\u0107. No to jo spr\u00f3buje wom pom\u00f3c. Mom taki pomys\u0142, ostomili, coby urz\u0119dy skarbowe drukowa\u0142y na swoik kopertak specjalne kufy, takie podobne do emotikuf internetowyk. Ino nazywa\u0142yby sie one nie emotikufami, ba kufami skarbowymi. Kieby na przyk\u0142ad ftosi dosto\u0142 do fiskusa list, na ft\u00f3rym widnia\u0142aby tako kufa: \ud83d\ude00 , dlo adresata by\u0142oby jasne, ze nimo sie cego ba\u0107, bo idzie ino o b\u017adzine. Kieby na kopercie by\u0142a tako kufa: \ud83d\ude42 , znacy\u0142oby to, ze sprawa dotycy prawie-b\u017adziny, wi\u0119c tyz w\u0142a\u015bciwie nimo sie cego obawia\u0107. Tako kufa: \ud83d\ude10 informowa\u0142aby, ze idzie o powoznom sprawe, ale jesce nie jest tak stra\u015bnie \u017ale. Dopiero tako kufa: \ud83d\udc7f wyraza\u0142aby ostrzezenie: Ooo, panocku! Mocie k\u0142opot! Biercie se jakiego dobrego adwokata, bo mozemy wos z torbami pu\u015bci\u0107! Abo nawet w here\u015bcie zamkn\u0105\u0107!<\/p>\n<p>Trza na\u0142ozy\u0107 na sy\u0107kie urz\u0119dy skarbowe ustawowy obowi\u0105zek ryktowania takik kuf! Na kozdym pi\u015bmie wysy\u0142anym do jakiejkolwiek osoby fizycnej! Dlotego piknie pytom nas rz\u0105d, nas sejm i nie wiem kogo jesce trza tamok popyta\u0107, coby w nasym prawie podatkowym dokonano odpowiednik zmian. A je\u015bli trza &#8211; to niek specjalnom <em>Ustawe o kufak skarbowyk<\/em> wyryktujom! I wte bede m\u00f3g\u0142 sy\u0107kim bywalcom mojej budy piknie zycy\u0107, coby pisma od skarb\u00f3wek przychodzi\u0142y do nik jak najrzadziej &#8211; ale je\u015bli juz bedom przychodzi\u0142y, to niek wse bedom na nik ino takie kufy &#8211; \ud83d\ude00 , weso\u0142e, ba jednoce\u015bnie w majestacie prawa wyryktowane. Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.1.<\/strong> Jutro Smadnego Mnicha trza bedzie pi\u0107 podw\u00f3jnie. Inacej by\u0107 nie moze, bo to imieniny i <strong>Jagusicki<\/strong>, i <strong>Kapisonecki<\/strong> bedziemy mieli. Zdrowie solenizantek! \ud83d\ude00<\/p>\n<p><strong>P.S.2.<\/strong> Postanowi\u0142ek, ostomili, sprawdzi\u0107, kielo krucafuks\u00f3w pojawi\u0142o sie w komentorzak pod poprzednim wpisem. No i wys\u0142o mi, ze 59! A do tego mozno by jesce dolicy\u0107 kruzafuxa <strong>Babecki<\/strong> oraz krucazeksa, krucapyska i krucabande <strong>J\u00f3zeficka<\/strong>. No to pewno\u015bci nimom, ale cosi mi sie widzi, ze to chyba jest blogowo-krucafuksowy rekord \u015bwiata? Je\u015bli tak &#8211; to piknie wyryktowali my ten rekord wsp\u00f3lnymi si\u0142ami \ud83d\ude00<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To, co niedowno przytrafi\u0142o sie EMTeSi\u00f3demecce, ci\u0105gle przytrafio sie r\u00f3znym mieska\u0144com mojej wsi. O cym godom? Ano o pismak od urz\u0119du skarbowego. Przychodzi do c\u0142owieka takie pismo, nie barzo wiadomo, o co idzie, wiadomo ino telo, ze trza do tego urz\u0119du p\u00f3\u015b\u0107 i cosi wyja\u015bni\u0107. No i zaroz bidny c\u0142ek w panike wpado stra\u015bnom. &#8211; [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/237"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=237"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/237\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=237"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=237"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=237"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}