
{"id":244,"date":"2009-02-13T22:31:58","date_gmt":"2009-02-13T21:31:58","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=244"},"modified":"2009-02-13T22:31:58","modified_gmt":"2009-02-13T21:31:58","slug":"cy-picie-kawy-jest-zdrowe","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2009\/02\/13\/cy-picie-kawy-jest-zdrowe\/","title":{"rendered":"Cy picie kawy jest zdrowe?"},"content":{"rendered":"<p>Piknie boce, kie to by\u0142o. W sobotni poranek, drugiego lutego \u0142o\u0144skiego rocku. Do mojej ga\u017adziny przys\u0142a Janiela, coby kapecke pofilozofowa\u0107 (w ko\u0144cu kieby g\u00f3role nie filozofowali, to na podstawie cego jegomo\u015b\u0107 Tischner napiso\u0142by <em>Historie filozofii po g\u00f3ralsku<\/em>?).<br \/>\n&#8211; Zrobi\u0107 wom kawy, krzesno? &#8211; spyta\u0142a ga\u017adzina, bo odk\u0105d dosta\u0142a od Miko\u0142aja pikny ekspres do ryktowania kawy, to wse proponuje jom kozdemu go\u015bciowi, ft\u00f3ry przed po\u0142udniem ku nom przychodzi.<br \/>\n&#8211; Kawy?!!!!!!! &#8211; Janiela wykrzykn\u0119\u0142a to s\u0142owo tak, jakby ga\u017adzina cykute fcia\u0142a jej poda\u0107. Abo inksy arsenik.<br \/>\n&#8211; No&#8230; kawy &#8211; pedzia\u0142a ga\u017adzina dziwnie przypatruj\u0105c sie Janieli, bo nie barzo mog\u0142a zrozumie\u0107 jej zachowanie.<br \/>\n&#8211; Wy chyba zabi\u0107 mnie fcecie! &#8211; wypali\u0142a Janiela.<br \/>\n&#8211; Zabi\u0107? &#8211; zdziwi\u0142a sie ga\u017adzina. &#8211; Co\u015b ty se, Janielciu, ubzdura\u0142a?<br \/>\n&#8211; Jo nic se nie ubzdura\u0142ak! &#8211; oburzy\u0142a sie Janiela. &#8211; Ino wy fcecie pocynstowa\u0107 mnie \u015bmierzciono\u015bnym napitkiem!<br \/>\n&#8211; Ejze! &#8211; Ga\u017adzina sie roze\u015bmia\u0142a. &#8211; Od \u015bwi\u0105t kielo rozy u mnie jeste\u015bcie, to pijecie ten &#8222;\u015bmierzciono\u015bny napitek&#8221;. I jakosi ci\u0105gle zyjecie!<br \/>\n&#8211; A bo jo do tej pory zy\u0142ak w nie\u015bwiadomo\u015bci &#8211; pedzia\u0142a Janiela. &#8211; Ale wre\u015bcie przejrza\u0142ak na ocy. Wcora by\u0142ak w Nowym Targu i uwidzia\u0142ak w kiosku nowy miesi\u0119cnik: &#8222;G\u0142os Zdrowia&#8221;. Taki pikny by\u0142, barzo kolorowy, no to go kupi\u0142ak. I tamok jo wycyta\u0142ak stra\u015bliwom rzec &#8211; ze kawa okrutnie zak\u0142\u00f3co replikacje \u0142a\u0144cuch\u00f3w DNA!<br \/>\n&#8211; Repli&#8230; co? &#8211; spyta\u0142a ga\u017adzina.<br \/>\n&#8211; Replikacje \u0142a\u0144cuch\u00f3w DNA &#8211; powt\u00f3rzy\u0142a Janiela. &#8211; Niestety nie wiem, co to znacy, ale tak w\u0142a\u015bnie tamok napisali. I wiecie, co krzesno? Jo ostatnio na migreny cierpia\u0142ak. Nie wiedzia\u0142ak cemu. A teroz juz wiem! Te \u0142a\u0144cuchy DNA to musom by\u0107 w g\u0142owie i to ta kawa mi je roztarga\u0142a!<br \/>\n&#8211; Jo sie na tym za dobrze nie znom &#8211; pedzia\u0142a ga\u017adzina &#8211; ale cosi mi sie widzi, ze te \u0142a\u0144cuchy DNA c\u0142ek mo nie tylko w g\u0142owie.<br \/>\n&#8211; Moze i nie tylko &#8211; Janiela nie zaprzeca\u0142a &#8211; ale jo casem takie dziwne dzwonienie w usak s\u0142yse. To na pewno te \u0142a\u0144cuchy tak dzwoniom. A teroz &#8211; kie kawa mi je zniscy\u0142a &#8211; pewnie bede musia\u0142a p\u00f3\u015b\u0107 na operacje do \u015bpitala, coby posk\u0142adali mi je do kupy. A kie okaze sie, ze nimo juz cego sk\u0142ada\u0107, to pewnie jakomsi protezom bedom mi je musieli zast\u0105pi\u0107.<br \/>\n&#8211; Niekze ta &#8211; pedzia\u0142a ga\u017adzina. &#8211; Kie fcecie, moge wom cosi inksego do picia poda\u0107. Ale jo se zrobie kawe. Jak dot\u0105d nie zaskodzi\u0142a ona mojemu DNA, to moze i dzisiok nie zaskodzi?<\/p>\n<p>Ba od tej pory ga\u017adzina wiedzia\u0142a, ze Janieli kawy podawa\u0107 nie nalezy. Wkr\u00f3tce wiedzia\u0142a o tym ca\u0142o wie\u015b. Nawet kieby nie to, ze w mojej wsi sy\u0107ka sy\u0107ko o sy\u0107kik wiedzom, to nie mog\u0142o by\u0107 inacej, skoro nie by\u0142o dnia, coby Janiela nie pouca\u0142a kogosi o skodliwyk skutkak picia kofeiny. A kie w niedziele probosc na kazaniu zbocy\u0142, ze som niestety we wsi ludzie, co za duzo pijom, to sy\u0107ka uwazali, ze jegomo\u015b\u0107 mio\u0142 na my\u015bli gorzo\u0142ko, a jedno Janiela ino &#8211; ze kawe.<\/p>\n<p>Jaz min\u0105\u0142 luty i przyse\u0142 marzec&#8230; I jakosi tak w poc\u0105tkak marca Janiela znowu do ga\u017adziny zas\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Witojcie! &#8211; zawo\u0142a\u0142a ga\u017adzina na widok go\u015bcia. &#8211; W\u0142a\u015bnie kawe se robie. Wom ocywi\u015bcie jej nie proponuje&#8230;<br \/>\n&#8211; Nie proponujecie?! &#8211; oburzy\u0142a sie Janiela. &#8211; Na m\u00f3j dusiu! Tego to byk sie nie spodziewa\u0142a, ze wy fcecie, cobyk jo zachorowa\u0142a na raka!<br \/>\n&#8211; Krzesno, co tutok znowu&#8230; &#8211; zac\u0119\u0142a ga\u017adzina, ba w tej kwilecce zac\u0119\u0142a sie cegosi domy\u015bla\u0107. &#8211; Cy moze przypadkiem ukazo\u0142 sie nowy numer miesi\u0119cnika &#8222;G\u0142os Zdrowia&#8221;?<br \/>\n&#8211; Ano ukazo\u0142 sie, ukazo\u0142 &#8211; potwierdzi\u0142a Janiela. &#8211; I juz se go kupi\u0142ak. A z tego numeru dowiedzia\u0142ak sie, ze kawa zawiero kwas chlorogenowy. Wy pewnie, krzesno, nawet nie wiecie, co to takiego. A to jest taki pikny kwas, ft\u00f3ry mo dzia\u0142anie antyrakowe! Je\u015bli wi\u0119c ftosi nie fce mnie kawom pocynstowa\u0107, to znacy, ze wereda \u017ale mi zycy!<br \/>\n&#8211; No ale podobno kawa to \u015bmierzciono\u015bny p\u0142yn, podobno niscy \u0142a\u0144cuchy DNA&#8230; &#8211; zbocowa\u0142a ga\u017adzina to, co us\u0142ysa\u0142a od Janieli przed miesi\u0105cem.<br \/>\n&#8211; Nic takiego w najnowsym numerze &#8222;G\u0142osu Zdrowia&#8221; nie wycyta\u0142ak &#8211; odrzek\u0142a Janiela. &#8211; Chyba, krzesno, mocie mocno przestarza\u0142om wiedze medycnom.<\/p>\n<p>No i mojo ga\u017adzina, ft\u00f3ro wprowdzie mo przestarza\u0142om wiedze medycnom, ale za to robi piknom kawe, zrobi\u0142a jednom dlo siebie i jednom dlo Janieli. Od tej pory kielo rozy Janiela przychodzi\u0142a ku nom, telo rozy o kawe pyta\u0142a. A cynsto fcia\u0142a, coby zrobi\u0107 jej nie jednom, ba dwie pe\u0142ne \u015bklanki.<\/p>\n<p>Marzec sie sko\u0144cy\u0142. Wroz z nadej\u015bciem kwietnia ukazo\u0142 sie trzeci numer &#8222;G\u0142osu Zdrowia&#8221;. Janiela wpad\u0142a do nasej cha\u0142upy tak roztrz\u0119siono, jakby w\u0142a\u015bnie diaska uwidzia\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Na m\u00f3j dusiu! A co\u015bcie tacy zdenerwowani? &#8211; spyta\u0142a ga\u017adzina.<br \/>\n&#8211; Dziwicie sie? &#8211; odpar\u0142a Janiela. &#8211; Sy\u0107ko przez tom kawe! Telo jej ostatnio pi\u0142ak, a tutok z najnowsego &#8222;G\u0142osu Zdrowia&#8221; dowiedzia\u0142ak sie, ze picie tego plugastwa ryktuje stra\u015bnom nerwice! No i sami widzicie! Takom nerwice mom, ze chyba muse pedzie\u0107 ch\u0142opu, coby sy\u0107kie apteki w Nowym Targu obese\u0142 i sy\u0107kie \u015brodki uspokajaj\u0105ce z nik wykupi\u0142! A to waso wina! Wy\u015bcie ci\u0105gle dawali mi do wypicia to paskudztwo!<br \/>\n&#8211; No ale som chyba i dobre strony picia kawy &#8211; ga\u017adzina pr\u00f3bowa\u0142a jakosi go\u015bcia pociesy\u0107. &#8211; Dzi\u0119ki niej mocie w organizmie duzo piknego kwasu chlorogenowego.<br \/>\n&#8211; A tam kwas chlorogenowy! &#8211; fukn\u0119\u0142a Janiela. &#8211; W rzyci go mom! W rzyci mom sy\u0107kie kwasy! O, Jezusicku! Jak jo sie teroz z tej nerwicy wylece?<\/p>\n<p>Z trudem, bo z trudem, ale jakosi uda\u0142o sie ga\u017adzinie Janiele uspokoi\u0107. Jedno by\u0142o jasne &#8211; Janieli zn\u00f3w nie nalezy kawy proponowa\u0107. Kie jednak przyse\u0142 miesi\u0105c maj, to zn\u00f3w fcia\u0142a jom pi\u0107, bo w &#8222;G\u0142osie Zdrowia&#8221; napisali, ze ta uzywka piknie wzmacnio uk\u0142ad immunologicny. W cyrwcu jednak zn\u00f3w nie pi\u0142a, bo &#8222;G\u0142os Zdrowia&#8221; podo\u0142, ze kawa ryktuje wrzody zo\u0142\u0105dka. W lipcu pi\u0142a, bo dowiedzia\u0142a sie, ze picie kawy zmniejso ryzyko choroby Parkinsona. A w sierpniu zn\u00f3w nie pi\u0142a, bo w tym jej ulubionym pi\u015bmie noloz\u0142 sie artyku\u0142 o tym, jak kofeina wyp\u0142ukuje z organizmu witaminy i minera\u0142y.<\/p>\n<p>Za to ga\u017adzina wartko zorientowa\u0142a sie, co trza robi\u0107, coby wse Janieli dogodzi\u0107. Na poc\u0105tku kozdego miesi\u0105ca wystarcy\u0142o jom spyta\u0107:<br \/>\n&#8211; Cytali\u015bcie juz, krzesno, nowy &#8222;G\u0142os Zdrowia&#8221;?<br \/>\nJe\u015bli Janiela przecyta\u0142a, a ostatnio nie pi\u0142a kawy &#8211; to znacy\u0142o, ze teroz bedzie pi\u0107. A je\u015bli przecyta\u0142a, a kawe ostatnio pi\u0142a &#8211; to znacy\u0142o, ze przez najblizsy miesi\u0105c bedzie sy\u0107kik przestrzega\u0142a przed ukrytym w kofeinie Ksi\u0119ciem Ciemno\u015bci.<\/p>\n<p>No to teroz juz, ostomili, znocie chyba odpowied\u017a na podane w tytule pytanie? W miesi\u0105cak nieparzystyk picie kawy jest barzo zdrowe, a w miesi\u0105cak parzystyk &#8211; niezdrowe stra\u015bnie! Teroz momy luty, miesi\u0105c parzysty. A zatem fto teroz si\u0119go po Neske, Czibo abo inksego Jakobsa &#8211; robi to wy\u0142\u0105cnie na w\u0142asnom odpowiedzialno\u015b\u0107. Ale nie martwcie sie! Luty jest kr\u00f3tki, a juz za dwa ty\u017anie momy marzec! I wte bedziecie se mogli telo kawy pi\u0107, kielo ino bedziecie mieli ochote! Hau!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Piknie boce, kie to by\u0142o. W sobotni poranek, drugiego lutego \u0142o\u0144skiego rocku. Do mojej ga\u017adziny przys\u0142a Janiela, coby kapecke pofilozofowa\u0107 (w ko\u0144cu kieby g\u00f3role nie filozofowali, to na podstawie cego jegomo\u015b\u0107 Tischner napiso\u0142by Historie filozofii po g\u00f3ralsku?). &#8211; Zrobi\u0107 wom kawy, krzesno? &#8211; spyta\u0142a ga\u017adzina, bo odk\u0105d dosta\u0142a od Miko\u0142aja pikny ekspres do ryktowania kawy, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/244"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=244"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/244\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=244"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=244"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=244"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}