
{"id":245,"date":"2009-02-17T23:06:59","date_gmt":"2009-02-17T22:06:59","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=245"},"modified":"2009-02-20T18:26:26","modified_gmt":"2009-02-20T17:26:26","slug":"to-bedzie-genialny-wpis","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2009\/02\/17\/to-bedzie-genialny-wpis\/","title":{"rendered":"To bedzie genialny wpis!"},"content":{"rendered":"<p>Jako zapowiedzio\u0142ek w ostatni cwortek, postanowi\u0142ek wyryktowa\u0107 genialny wpis. Ino cy \u0142atwo jest cosi takiego zrobi\u0107? Moi ostomili, barzo \u0142atwo! Cho\u0107 mog\u0142oby sie wydawa\u0107, ze nie. No bo we\u017amy se cho\u0107by taki PWN-owski s\u0142ownicek polsko-polski. Nojd\u017amy w nim literecke &#8222;G&#8221;. A potem nojd\u017amy has\u0142o: <em>genialny<\/em>. I co cytomy? Ano to:<\/p>\n<p><em><strong>1.<\/strong><\/em> <em>obdarzony geniuszem, niezwykle tw\u00f3rczy, utalentowany, zdolny; niepospolity.<\/em><br \/>\n<em><strong>2.<\/strong><\/em> <em>maj\u0105cy na sobie pi\u0119tno geniuszu; niezwyk\u0142y, niepospolity.<\/em>*<\/p>\n<p>Z tego wynika\u0142oby, ze genialny wpis to musio\u0142by by\u0107 taki, za ft\u00f3ry jo dostone literackiego Nobla. Abo Nike przynajmniej. I jesce za dwie\u015bcie rok\u00f3w kozdo poni od polskiego musia\u0142aby goda\u0107 w skole tak: Dzie\u0144 dobry, dzieci. Dzisiok bedziemy gwarzy\u0107 o owcarku podhala\u0144skim, ft\u00f3ry downo, downo temu, 17 lutego 2009 rocku, na stronak internetowyk Polityki wyryktowo\u0142 taki pikny blogowy wpis, ze hyr o tym niezwyk\u0142ym psim pisorzu spod Turbacza po ca\u0142ym \u015bwiece sie rozese\u0142&#8230;<\/p>\n<p>O! Kieby takie w\u0142a\u015bnie by\u0142y skutki powstania dzisiejsego wpisu, to wte mozno by pedzie\u0107, ze mo on <em>pi\u0119tno geniuszu<\/em>, ze zgodnie z tym, co PWN-owski s\u0142ownik pado &#8211; jest wpisem po prostu genialnym. No ale pomarzy\u0107 to jo se moge. Hehe! Ba moge tyz zrobi\u0107 cosi inksego &#8211; wyryktowa\u0107 jakiesi nowe znacenie s\u0142owa &#8222;genialny&#8221;. A co? Nie wolno? Pewnie ze wolno! Wy, ludzie, ci\u0105gle to robicie! We\u017amy se cho\u0107by takie s\u0142\u00f3wko &#8222;wypasiony&#8221;. Co sie z nim porobi\u0142o &#8211; to wie kozdy. Kiesik to wypasiony m\u00f3g\u0142 by\u0107 co najwyzej baran na holi. A teroz? Na m\u00f3j dusiu! Ludzie jezdzom po drogak wypasionymi autami, majom w cha\u0142upak wypasione telewizory i godajom przez wypasione telefony kom\u00f3rkowe. W cha\u0142upie takiego Felka znad m\u0142aki, co to jest najbogatsy w mojej wsi, to nie nojdziecie nicego, co nie by\u0142oby wypasione. Ale nawet mojo buda podobno jest wypasiono! Tak w kozdym rozie pedzio\u0142 jeden wnuk mojego bacy, kie \u0142o\u0144skiego roku po \u015bwi\u0119tym Michale baca mojom bude piknie odnowi\u0142.<\/p>\n<p>A cy drzewiej by\u0142o inacej? Nie by\u0142o. Po\u015br\u00f3d dzisiejsej m\u0142odziezy to juz pewnie ma\u0142o fto wie, co znacy s\u0142owo &#8222;morowy&#8221;. A to znacy\u0142o kiesik: nios\u0105cy zaraze. Morowe mog\u0142o by\u0107 na przyk\u0142ad powietrze, we ft\u00f3rym unosi\u0142o sie pe\u0142no plugastwa typu dzuma abo inkso corno ospa. Ba po pewnym casie s\u0142owo to zyska\u0142o nowy sens i &#8222;morowy&#8221; zac\u0119\u0142o znacy\u0107 telo co: fajny. Dlotego w\u0142a\u015bnie w <em>Pa\u0142acyku Michla<\/em> \u015bpiewano tak:<\/p>\n<p><em>A ka\u017cdy ch\u0142opak chce by\u0107 ranny,<\/em><br \/>\n<em>Sanitariuszki &#8211; <strong>morowe<\/strong> panny.<\/em><\/p>\n<p>A kawa\u0142ecek dalej tak:<\/p>\n<p><em>Za to dow\u00f3dztwo jest <strong>morowe<\/strong>,<\/em><br \/>\n<em>Bo w pierwszej linii nadstawia g\u0142ow\u0119,<\/em><br \/>\n<em>A <strong>najmorowszy<\/strong> z prze\u0142o\u017conych,<\/em><br \/>\n<em>To jest nasz Miecio &#8211; w k\u00f3\u0142ko golony &#8211; hej!<\/em><\/p>\n<p>No to skoro kiesik ftosi nado\u0142 nowe znacenia s\u0142owom &#8222;wypasiony&#8221;, &#8222;morowy&#8221; i wielu, wielu, wielu, wielu inksym, to jo og\u0142asom, ze od tej pory genialny tekst to nie tylko pikny literacko, ale tyz&#8230; co by tu wymy\u015bli\u0107?&#8230; dojmy na to&#8230; zako\u0144cony dwoma wykrzyknikami. Proste? Proste! A sceg\u00f3lnie dlo mnie! Bo jo i tak na koniec kozdego wpisu ryktuje &#8222;Haua&#8221; z wykrzyknikiem. Wi\u0119c teroz zamiast jednego &#8211; dom dwa. Bedzie nie &#8222;Hau!&#8221;, ino &#8222;Hau!!&#8221; Wysi\u0142ek niewielki, a wystarcaj\u0105cy, coby mozno by\u0142o uzna\u0107 ten wpis za genialny! Cho\u0107by nie wiadomo, jak by\u0142 nudny i beznadziejny, to i tak bedzie genialny! I \u015blus!<\/p>\n<p>I dalej juz swego wywodu ci\u0105gn\u0105\u0142 nie bede. Pedzio\u0142ek, co mio\u0142ek w tej materii do powiedzenia, a teroz juz \u015bpiese sie, coby ten wpis <strong>genialnie<\/strong> zako\u0144cy\u0107. No to ko\u0144ce&#8230; Hau!1<\/p>\n<p><strong>P.S.1.<\/strong> O&#8230; krrrrrrrrrucafuks!!!!** Nie wys\u0142o mi! Nie wys\u0142o mi zako\u0144cenie! Mia\u0142y by\u0107 dwa wykrzykniki na ko\u0144cu! Pikne dwa wykrzykniki! A jo by\u0142ek tak pewny siebie, tak przekonany o genialno\u015bci tego, co tutok zaroz wyryktuje, ze&#8230; za wce\u015bnie pu\u015bci\u0142ek szifta \ud83d\ude33 I &#8211; co z tego wys\u0142o? Ano jedynka zamiast wykrzyknika! Krucafuks! Ten b\u0142\u0105d musi juz taki zosta\u0107. R\u00f3zne inkse b\u0142\u0119dy w tek\u015bcie poprawi\u0107 moge &#8211; ale nie ten. Bo to by\u0142oby co inksego niz poprawienie zwyk\u0142ej liter\u00f3wki, dodanie kasi przecinka, cy nawet zamiana ca\u0142yk zda\u0144. Kiebyk tutok te niescynsnom jedynke skasowo\u0142, a na jej miejsce do\u0142 wykrzyknik, to ten wpis sto\u0142by sie zupe\u0142nie inksym wpisem. Przesto\u0142by by\u0107 zwycajny &#8211; a zac\u0105\u0142by by\u0107 genialny. Ino cy takie przykrycie jedynki wykrzyknikiem nie by\u0142oby nicym zamiecenie \u015bmieci pod dywan? By\u0142oby! I dlotego jo nicego pod nic nie zamiete. Moze ponios\u0142o mnie z tom &#8222;genialno\u015bciom&#8221;, ale sw\u00f3j owcarkowy honor mom. Ba teroz przynajmniej wiem, ze wyryktowanie genialnego wpisu jednak wcale nie jest takie \u0142atwe. W kozdym rozie nie wte, kie jest sie zbyt pewnym siebie. A dlo podkre\u015blenia powagi tego, co tutok godom, zako\u0144ce tego postskriptuma powoznom kufom, o: \ud83d\ude10<br \/>\n<strong><br \/>\nP.S.2.<\/strong> Przybocowuje, ze w sobote piknie urodzi sie nom <strong>Jagusicka<\/strong>. Niek naso ostomi\u0142o Jubilatka zyje nom 100&#215;100, czyli rozem&#8230; 10000 rok\u00f3w! Zdrowie <strong>Jagusicki<\/strong>! \ud83d\ude00<\/p>\n<p>*<em>S\u0142ownik j\u0119zyka polskiego PWN<\/em>, red. nauk. M. Szymczak, t. 1, Warszawa 1999, s. 603.<br \/>\n** Jaz mi literek &#8222;r&#8221; do tego s\u0142owa zabrak\u0142o i musio\u0142ek pozycy\u0107 kapecke od <strong>BlejkKocicka<\/strong>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jako zapowiedzio\u0142ek w ostatni cwortek, postanowi\u0142ek wyryktowa\u0107 genialny wpis. Ino cy \u0142atwo jest cosi takiego zrobi\u0107? Moi ostomili, barzo \u0142atwo! Cho\u0107 mog\u0142oby sie wydawa\u0107, ze nie. No bo we\u017amy se cho\u0107by taki PWN-owski s\u0142ownicek polsko-polski. Nojd\u017amy w nim literecke &#8222;G&#8221;. A potem nojd\u017amy has\u0142o: genialny. I co cytomy? Ano to: 1. obdarzony geniuszem, niezwykle tw\u00f3rczy, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/245"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=245"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/245\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=245"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=245"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=245"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}