
{"id":247,"date":"2009-02-27T00:24:41","date_gmt":"2009-02-26T23:24:41","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=247"},"modified":"2009-02-27T00:24:41","modified_gmt":"2009-02-26T23:24:41","slug":"niewidzialny-wpis","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2009\/02\/27\/niewidzialny-wpis\/","title":{"rendered":"Niewidzialny wpis"},"content":{"rendered":"<p>Moi ostomili, to, co w tej kwilecce cytocie, to jest &#8211; mozno pedzie\u0107 &#8211; taki przed-wpis, zapowied\u017a wpisu w\u0142a\u015bciwego. A kie ten w\u0142a\u015bciwy bedzie mozno uwidzie\u0107? Je\u015bli sy\u0107ko p\u00f3dzie zgodnie z planem to&#8230; nigdy. Bo to bedzie wpis NIEWIDZIALNY. Sk\u0105d taki pomys\u0142? Ano st\u0105d, ze skoro genialny wpis mi nie wyse\u0142, to postanowi\u0142ek cosi inksego niezwyk\u0142ego wyryktowa\u0107. I jak wom sie widzi? Cy niewidocny wpis bedzie wystarcaj\u0105co niezwyk\u0142y? Jo se my\u015ble, ze bedzie!<\/p>\n<p>Cy ftosi na jakimkolwiek blogu juz cosi takiego wymy\u015bli\u0142? Jo wiem ino o <em>Niewidzialnym cz\u0142owieku<\/em> pona Wellsa, niewidzialnej r\u0119ce i niewidzialnyk hameryka\u0144skik samolotak. Natomiast o niewidzialnym blogowym wpisie to jo jesce nie s\u0142yso\u0142ek. Pr\u00f3bowo\u0142ek nole\u017a\u0107 cosi w Guglak. Wpiso\u0142ek s\u0142owa: <em>niewidzialny<\/em> i <em>wpis<\/em>. R\u00f3zne rzecy mi sie powy\u015bwietla\u0142y, ale tego, o co mi s\u0142o, nie by\u0142o. No to spr\u00f3bowo\u0142ek po angielsku, ze s\u0142owami: <em>invisible<\/em> i <em>entry<\/em>. I tyz nic! Dorzuci\u0142ek jesce s\u0142owo <em>blog<\/em>, ba i to nic nie da\u0142o. Ino jakiegosi <em>invisible bloga<\/em> noloz\u0142ek. Ale \u0142adny mi on <em>invisible<\/em> skoro jo go piknie widzio\u0142ek! Na m\u00f3j dusiu! Cyzby wi\u0119c naprowde jesce zoden blogowic niewidzialnego wpisu nie wyryktowo\u0142? Nawet agent 007 nie wpod\u0142 na to, coby przez takie wpisy kontaktowa\u0107 sie z centralom? A wi\u0119c by\u0107 moze jo bede pierwsy! No to zabro\u0142ek sie do roboty. \u0141atwo nie by\u0142o. W informatycnyk podr\u0119cnikak nie noloz\u0142ek zodnyk wskaz\u00f3wek. Ksi\u0105zki <em>Niewidzialne wpisy dla opornych<\/em> nifto jesce nie napiso\u0142. Sy\u0107ka wskazywa\u0142o no to, ze w\u0119druje jo takimi informatycnymi \u015blakami, jakimi nifto przede mnom nie se\u0142.<\/p>\n<p>Do pomocy wzi\u0105\u0142ek kota mojej ga\u017adziny, bo trza to przyzna\u0107, ze koty majom lepsy wzrok niz my, psy. Kieby wychodzi\u0142 mi wpis taki ledwo, ledwo widocny, to jo m\u00f3g\u0142byk go nie dojrze\u0107 i my\u015ble\u0107, ze juz jest niewidzialny. Ale wte kot piknie by mi pedzio\u0142, ze tekst wida\u0107, tak jakby przez mg\u0142e, ale jednak wida\u0107. I wte od rozu wiedzio\u0142byk, ze nad niewidzialno\u015bciom muse pracowa\u0107 dalej.<\/p>\n<p>Po wielu, wielu trudak wyse\u0142 mi wre\u015bcie wpis, ft\u00f3rego nawet kot uwidzie\u0107 nie m\u00f3g\u0142! Wpis jest taki:<\/p>\n<p><em>Ostomi\u0142y Go\u015bciu Owcark\u00f3wki. Je\u015bli nie mozes tutok nic odcyta\u0107 &#8211; to sie nie przejmuj! Nie musis i\u015b\u0107 do okulisty! Literek nie widzis nie dlotego, ze mos k\u0142opoty ze wzrokiem, ino dlotego, ze to jest niewidzialny wpis! Hau!<\/em><\/p>\n<p>Przez kwilecke wprowdzie kotu zdawa\u0142o sie, ze widzi kropke pod jednym z wykrzyknik\u00f3w, ale zaroz okaza\u0142o sie, ze to ino zat\u0142uscone ziarko pieprzu przyklei\u0142o sie do monitora. Wzi\u0119\u0142o sie ono z kie\u0142basy ja\u0142owcowej, ft\u00f3rom podjado\u0142ek pracuj\u0105c przy komputrze. A co! Musio\u0142ek je\u015b\u0107! Domy\u015blocie sie na pewno, ze stworzy\u0107 niewidzialny wpis podjadaj\u0105c kie\u0142base jest barzo trudno, ale stworzy\u0107 go zodnej kie\u0142basy nie jedz\u0105c &#8211; to juz jest chyba niemozliwo\u015bciom!<\/p>\n<p>Jako widzicie, wpis jest kr\u00f3ciutki. Ale jo se my\u015ble, ze taki wystarcy. W ko\u0144cu kie ponu Bellowi po roz pierwsy uda\u0142o sie pogoda\u0107 przez telefon, to tyz d\u0142ugo nie godo\u0142. Pedzio\u0142 ino: &#8222;Ostomi\u0142y ponie Watsonie, chod\u017acie tutok ku mnie&#8221; i ani s\u0142owa wi\u0119cej. Od rozu sie roz\u0142\u0105cy\u0142, cho\u0107 przecie zoden wysoki rachunek telefonicny chyba mu nie grozi\u0142? D\u0142ugie telefonicne rozmowy mi\u0119dzy womi, ludziami, zac\u0119\u0142y sie dopiero p\u00f3\u017aniej.<\/p>\n<p>Spodziewom sie, ze ten wpis bedzie niewidocny nawet dlo \u0141ordPressa &#8211; nie zostonie wi\u0119c dopisany do moik blogowyk statystyk. Godom: &#8222;Spodziewom sie&#8221;, bo pewno\u015bci nimom, co mi wyjdzie. Wiadomo przecie, jak to jest&#8230; Wydoje sie, ze cosi powinno wy\u015bwietli\u0107 sie jako kursywa &#8211; a wcale sie tak nie wy\u015bwietlo. Abo wydoje sie, ze jakisi obrazek powinien piknie widnie\u0107 na \u015brodku strony &#8211; a on przycepio sie do lewego abo prawego marginesa i nijak sie beskurcyja odcepi\u0107 nie fce! No i mi teroz widzi sie, ze tego wpisu wida\u0107 nie bedzie, ale dop\u00f3ki go nie wkleje &#8211; sy\u0107ko jest mozliwe&#8230; Te komputrowe pogramy to casem som takie g\u0142uptoki, ze ani na migi, ani \u0142opatologicnie, ani w zoden inksy spos\u00f3b nie wyt\u0142umacycie im, o co wom idzie.<\/p>\n<p>Ale dosy\u0107 godania! Zaroz wroz z kotem spr\u00f3bujemy wklei\u0107 to, co momy do wklejenia. Znacy sie jo bede wklejo\u0142, a kot bedzie trzymo\u0142 kciuki. Niek trzymo najlepiej jako umie! Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.<\/strong> Ba zanim przyst\u0105pie do wklejania tego niewidzialnego wpisu, to jesce muse powita\u0107 nowego go\u015bcia Owcark\u00f3wki &#8211; <strong>Waniliowom Mysecke<\/strong>! Niech siednie se mi\u0119dzy nomi i rozgrzeje sie piknie, bo w takom pogode to lepiej przecie w ciep\u0142ej budzie siedzie\u0107 niz na polu \ud83d\ude00<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Moi ostomili, to, co w tej kwilecce cytocie, to jest &#8211; mozno pedzie\u0107 &#8211; taki przed-wpis, zapowied\u017a wpisu w\u0142a\u015bciwego. A kie ten w\u0142a\u015bciwy bedzie mozno uwidzie\u0107? Je\u015bli sy\u0107ko p\u00f3dzie zgodnie z planem to&#8230; nigdy. Bo to bedzie wpis NIEWIDZIALNY. Sk\u0105d taki pomys\u0142? Ano st\u0105d, ze skoro genialny wpis mi nie wyse\u0142, to postanowi\u0142ek cosi inksego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/247"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=247"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/247\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=247"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=247"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=247"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}