
{"id":250,"date":"2009-03-11T01:55:55","date_gmt":"2009-03-11T00:55:55","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=250"},"modified":"2009-03-13T23:35:47","modified_gmt":"2009-03-13T22:35:47","slug":"nowo-kosula-mojego-bacy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2009\/03\/11\/nowo-kosula-mojego-bacy\/","title":{"rendered":"Nowo kosula mojego bacy"},"content":{"rendered":"<p>&#8211; Au!&#8230; Au\u0107!&#8230; Auuu!&#8230; Krucafuks!&#8230; Au!&#8230; Au!&#8230; Psio ma\u0107!&#8230; Auu!!!<\/p>\n<p>Tak m\u00f3j baca dzisiok po po\u0142udniu wykrzykiwo\u0142. Cemu? A bo kupi\u0142 se w Nowym Targu nowom kosule. Takom piknom, eleganckom, bielu\u015bkom jako moje owcarkowe futro. Ba dlo bacy mia\u0142a ona jednom wade: w r\u0119kawy, w ko\u0142nierz, z przodu, z ty\u0142u i po bokak powbijano by\u0142a ca\u0142a kupa \u015bpilek! Malu\u015bkik, stra\u015bnie k\u0142uj\u0105cyk \u015bpilek! A m\u00f3j baca to mo r\u0119ce zaprawione w ryktowaniu oscypka i strzyzeniu owiecek, natomiast w rozpakowywaniu nowyk kosul &#8211; niestety nie. No i wse, kie on takie nowe kosule, prosto ze sklepu, rozpakowuje, to bidok k\u0142uje sie, jakby jeza g\u0142asko\u0142!<\/p>\n<p>&#8211; No &#8211; murkn\u0105\u0142 w pewnej kwili &#8211; chyba juz sy\u0107kie te k\u0142uj\u0105ce beskurcyje powyci\u0105go\u0142ek&#8230; O, nie! Tutok jest jesce jedno! Jesce jom muse wyci\u0105gn\u0105\u0107! No, wy\u0142o\u017a z tej kosulki, weredo! Wy\u0142o\u017a!&#8230; Auuu! Krucafuks!!!<\/p>\n<p>Potem jesce pare rozy bacy sie zdawa\u0142o, ze wre\u015bcie sy\u0107kie \u015bpilki powyci\u0105go\u0142, ba zaroz okazywa\u0142o sie, ze jesce jakosi kasik sie schowa\u0142a. I zodno z nik nie odm\u00f3wi\u0142a se przyjemno\u015bci uk\u0142ucia bacy! Kie wre\u015bcie wyci\u0105gn\u0105\u0142 on naprowde ostatniom, to rzuci\u0142 jom za siebie i odetchn\u0105\u0142 z ulgom. Heeej! Wierzcie mi, ze nawet kie on roz ca\u0142om noc odganio\u0142 wilki od owiec, to nie by\u0142 jaz tak utrudzony jako teroz! Pod\u0142 bidny na wyrko, ino&#8230; tamok w\u0142a\u015bnie leza\u0142a ta \u015bpilka, co to jom przed kwileckom za siebie rzuci\u0142. \u015apilka wbi\u0142a mu sie w rzy\u0107. Baca po roz kolejny zawy\u0142: &#8222;Au!&#8221; Zerwo\u0142 sie zaroz na r\u00f3wne nogi, chyci\u0142 te nowom kosule i najpierw ze z\u0142o\u015bciom gni\u00f3t\u0142 jom w r\u0119kak, wyzywaj\u0105c od najgorsyk ancykryst\u00f3w, a potem cisn\u0105\u0142 jom na ziem i zac\u0105\u0142 po niej skaka\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Hej! Ojciec! Co sie tamok dzieje? &#8211; spyta\u0142a ga\u017adzina, ft\u00f3ro w kuchni obiad ryktowa\u0142a i nagle us\u0142ysa\u0142a, jak w izbie obok baca stra\u015bnie tupie. &#8211; Ta\u0144ce zb\u00f3jnickie \u0107wicys, cy jak?<\/p>\n<p>&#8211; Hehehe! &#8211; pomy\u015blo\u0142ek se, stoj\u0105c pod oknem cha\u0142upy i pods\u0142uchuj\u0105c te ca\u0142om rozmowe. &#8211; Je\u015bli baca \u0107wicy jakisi zb\u00f3jnicki taniec, to pewnie do tej piosnki:<\/p>\n<p><em>Janicku gibki, bier sie do bitki,<\/em><br \/>\n<em>Janicku gibki, bier sie do bitki,<\/em><br \/>\n<em>Cho\u0107by ci stargali kosulke do nitki,<\/em><br \/>\n<em>Cho\u0107by ci stargali kosulke do nitki.<\/em><\/p>\n<p>&#8211; Jo nicego nie \u0107wice, matka! &#8211; odpowiedzio\u0142 baca. &#8211; Sarpie sie ino z tymi sakramenckimi \u015bpilkami w mojej nowej kosuli!<br \/>\n&#8211; Nie narzekoj, ojciec &#8211; odpowiedzia\u0142a z kuchni ga\u017adzina. &#8211; Nie jest tyk \u015bpilek znowu tak wiele.<br \/>\n&#8211; Nie jest ik wiele?! &#8211; zawo\u0142o\u0142 baca. &#8211; Na m\u00f3j dusiu! Kiebyk zbiero\u0142 \u015bpilki ze sy\u0107kik moik nowyk kosul i kiebyk sprzedo\u0142 je teroz w punkcie skupu z\u0142omu, to godom ci, matka: zarobi\u0142byk dutki, ft\u00f3rymi m\u00f3g\u0142byk teroz uratowa\u0107 \u015bwiat przed tym kryzysem gospodarcym!<br \/>\n&#8211; No to zacnij zbieranie od dzisiok &#8211; za\u015bmia\u0142a sie ga\u017adzina. &#8211; Za jakiesi dziesi\u0119\u0107 abo pi\u0119tno\u015bcie rok\u00f3w bedzies mio\u0142 dutki na zazegnanie nast\u0119pnego kryzysu!<br \/>\n&#8211; Je\u015bli dzisiok zbiera\u0107 zacne, to bede m\u00f3g\u0142 zazegna\u0107 nast\u0119pny kryzys nawet wte, kie juz za dwa roki nastonie &#8211; pedzio\u0142 baca. &#8211; Nie wiem w og\u00f3le, co to za g\u0142uptok wymy\u015bli\u0142, coby \u015bpilki w kosule wbija\u0107! Cy w tym przemy\u015ble odziezowym to sy\u0107ka my\u015blom, ze ik klientami som wy\u0142\u0105cnie fakiry? Kiebyk fcio\u0142 sie pok\u0142u\u0107, to byk se zestaw do akupunktury kupi\u0142, a nie kosule!<br \/>\n&#8211; Ej, ojciec, ojciec &#8211; Ga\u017adzina znowu sie za\u015bmia\u0142a. &#8211; Przecie dobrze wies, ze te \u015bpilki potrzebne som po to, coby kosula sie nie pogniet\u0142a.<br \/>\n&#8211; Acha, coby sie nie pogniet\u0142a &#8211; westchn\u0105\u0142 baca, poziraj\u0105c na te sw\u00f3j nowy zakup, tak sponiewierany i pomi\u0119ty, jakby sy\u0107kie owiecki z holi przes\u0142y sie po nim z pi\u0119\u0107 rozy.<br \/>\n&#8211; Coby sie nie pogniet\u0142a&#8230; &#8211; westchn\u0105\u0142 baca jesce roz.<\/p>\n<p>C\u00f3z&#8230; U mojego bacy wse to tak jakosi jest, ze im wi\u0119cej \u015bpilek zabezpieco jego kosule przed pognieceniem, tym bardziej mu sie ona gniecie. Nie wiem, jak to jest u inksyk ch\u0142op\u00f3w, ale u mojego bacy w\u0142a\u015bnie tak. Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.<\/strong> Za nied\u0142ugo momy pi\u0105tek trzynastego. To bedzie scyn\u015bliwy dzie\u0144! Tym bardziej scyn\u015bliwy, ze wte imieniny <strong>Hortensjecki<\/strong> i urodziny <b>Ma\u0142gosiecki<\/b> obchodzimy! Zdrowie Solenizantek! \ud83d\ude00<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8211; Au!&#8230; Au\u0107!&#8230; Auuu!&#8230; Krucafuks!&#8230; Au!&#8230; Au!&#8230; Psio ma\u0107!&#8230; Auu!!! Tak m\u00f3j baca dzisiok po po\u0142udniu wykrzykiwo\u0142. Cemu? A bo kupi\u0142 se w Nowym Targu nowom kosule. Takom piknom, eleganckom, bielu\u015bkom jako moje owcarkowe futro. Ba dlo bacy mia\u0142a ona jednom wade: w r\u0119kawy, w ko\u0142nierz, z przodu, z ty\u0142u i po bokak powbijano by\u0142a [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/250"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=250"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/250\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=250"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=250"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=250"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}