
{"id":2620,"date":"2017-04-13T02:13:22","date_gmt":"2017-04-13T01:13:22","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=2620"},"modified":"2017-04-13T02:13:22","modified_gmt":"2017-04-13T01:13:22","slug":"cwortego-dnia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2017\/04\/13\/cwortego-dnia\/","title":{"rendered":"Cwortego dnia"},"content":{"rendered":"<p>Ocywi\u015bcie wiecie piknie, jakimi s\u0142owami powito\u0142 Poniezus aposto\u0142\u00f3w, kie wkr\u00f3tce po zmartwykwstaniu odwiedzi\u0142 ik w Wiecerniku. Pedzio\u0142 im po prostu: Pok\u00f3j wom.<\/p>\n<p>Ba nie wiem, cy wiecie, ze nast\u0119pnego dnia, cyli w Wielkanocny Poniedzia\u0142ek, odwiedzi\u0142 ik ponownie i fcio\u0142 powita\u0107 ik tymi samymi s\u0142owami. Ba pedzio\u0142 ino: Pok\u00f3j w&#8230;<br \/>\nI nie doko\u0144cy\u0142. Przerwawsy w p\u00f3\u0142 s\u0142owa, skrzywi\u0142 sie stra\u015bnie, zatko\u0142 nos i zawo\u0142o\u0142:<br \/>\n&#8211; Na m\u00f3j dusicku! Kie ze\u015bcie sie ostatnio myli?<br \/>\n&#8211; Nooo&#8230; &#8211; zmiesali sie aposto\u0142owie &#8211; chyba pare dni temu.<br \/>\n&#8211; Tak cosi mi sie widzi &#8211; pedzio\u0142 Poniezus i odetko\u0142 nos, ale mine nadal mio\u0142 skrziwionom. &#8211; Wcora nie zwr\u00f3ci\u0142ek na to uwagi, bo nad sy\u0107kimi moimi ludzkimi zmys\u0142ami wierchowa\u0142a mojo bosko rado\u015b\u0107, ze oto po stra\u015bliwej m\u0119ce znowu wos widze. Ale teroz&#8230; cuje, ze tutok powietrze jest takie, ze mozno by w nim zawiesi\u0107 nie ino siekiere, ba nawet ten g\u0142az, ft\u00f3ry zamyko\u0142 wej\u015bcie do mojego niedownego grobowca.<br \/>\n&#8211; Nie gniewoj sie, ostomi\u0142y Jezusicku &#8211; bronili sie aposto\u0142owie. &#8211; Wies przecie, jak by\u0142o. Od Wielkiego Cwortku zyli my w tak okrutnym stresie, ze furt my sie pocili, a zarozem zupe\u0142nie nie mieli g\u0142owy do tego, coby sie my\u0107. W dodatku furt by\u0142o gor\u0105co. Wiadomo, ze klimat w rejonie \u015br\u00f3dziemnomorskim do najch\u0142odniejsyk nie nalezy. Siedzimy wi\u0119c przepoceni w tym Wiecerniku&#8230;<br \/>\n&#8211; A to jest jesce inkso sprawa &#8211; przerwo\u0142 aposto\u0142om Poniezus &#8211; ze furt ino siedzicie w tym Wiecerniku i siedzicie. I jak tak dalej bedziecie siedzie\u0107, odci\u0119ci od \u015bwiata, od ludzi, to zdzicejecie tak, jak zdzica\u0142y psy dingo, kie przesta\u0142y towarzysy\u0107 c\u0142owiekowi.<br \/>\n&#8211; Jakie psy? &#8211; spytali aposto\u0142owie.<br \/>\n&#8211; Dingo &#8211; powt\u00f3rzy\u0142 Poniezus. &#8211; To gatunek zamieskuj\u0105cy Australie.<br \/>\n&#8211; A co to jest Australia? &#8211; zaciekawili sie aposto\u0142owie.<br \/>\nPoniezus zastanowi\u0142 sie kwilecke, cy odpowiada\u0107 cy nie.<br \/>\n&#8211; \u015awi\u0119ty Mateusu i \u015awi\u0119ty Janie &#8211; zwr\u00f3ci\u0142 sie w ko\u0144cu do dw\u00f3k przys\u0142yk ewangelist\u00f3w &#8211; piknie pytom, coby\u015bcie nie pisali o tym w swoik Ewangeliak, bo tak na dobrom sprawe, ludzie w wasej epoce nie powinni tego jesce wiedzie\u0107. Ba zdradze wom, ze Australia to taki kontynent, lez\u0105cy po drugiej stronie kuli ziemskiej.<br \/>\n&#8211; Cego? Kuli ziemskiej? &#8211; dociekali zdumieni aposto\u0142owie. &#8211; Momy przez to rozumie\u0107, ze Ziemia nie jest p\u0142asko, ino&#8230; kulisto? Ostomi\u0142y Jezusicku! Kieby okaza\u0142o sie, ze to prowda, by\u0142oby to jesce bardziej niesamowite niz to, ze uzdrawio\u0142e\u015b tr\u0119dowatyk abo ze zmartwykwsto\u0142e\u015b w trzy dni po ukrzizowaniu!<br \/>\n&#8211; Dobra, juz nie godojmy o tym &#8211; popyto\u0142 Poniezus. &#8211; Przyby\u0142ek na \u015bwiat po to, coby wybawi\u0107 ludzi z grzychu, a nie z niewiedzy w zakresie nauk przyrodnicyk. Ostowmy juz te Australie, ksta\u0142t Ziemi tyz ostowmy, a skupmy sie na tym, ze stra\u015bliwie zaniedboli\u015bcie ostatnio podstawowe zasady higieny.<br \/>\nZawstydzeni aposto\u0142owie spu\u015bcili g\u0142owy i wbili wzrok w ziemie.<br \/>\n&#8211; O! Ale stopy momy stosunkowo cyste! &#8211; zauwazyli, kie tak pozirali ku do\u0142owi.<br \/>\n&#8211; A bocycie cemu? &#8211; spyto\u0142 Poniezus. &#8211; Bo przecie umy\u0142ek wom nogi na samiu\u0107kim poc\u0105tku ostatniej wiecerzy. I dlotego mocie je kapecke cy\u015bciejse.<br \/>\nAposto\u0142owie nie mogli temu zaprzecy\u0107.<br \/>\n&#8211; C\u00f3z, cosi muse z womi zrobi\u0107 &#8211; stwierdzi\u0142 Poniezus. &#8211; Przecie nie moge kaza\u0107 wom i\u015b\u0107 i nauca\u0107 sy\u0107kie narody, kie jeste\u015bcie takimi brudasami! Narody uciek\u0142yby przed womi, zamiast wos s\u0142ucha\u0107.<br \/>\nKwilecke sie zastanowi\u0142. I zaroz poleci\u0142:<br \/>\n&#8211; \u015amigojcie do pola. Wartko! <\/p>\n<p>Aposto\u0142owie pos\u0142usnie pohybali do pola. Juz samo wyj\u015bcie z wiecernikowego zaduchu dobrze im zrobi\u0142o. \u015awieze powietrze piknie ik orze\u017awi\u0142o. Piknie zapachnia\u0142y im ro\u015bliniki i zakwyci\u0142y swymi wiosennymi barwami. A do tego s\u0142onko \u015bwieci\u0142o przecudnie. Heeej! Pogoda by\u0142a w sam roz na odpr\u0119zaj\u0105cy wielkanocny spacer. Ba nagle&#8230; niebo, na ft\u00f3rym potela nie by\u0142o najmniejsego ob\u0142ocka, w oka mgnieniu zasnu\u0142o sie cornymi chmurzyskami. Zagrzmia\u0142o, lun\u0119\u0142o. O, krucafuks! To by\u0142o jakiesi jedno wielkie oberwanie chmury! Aposto\u0142owie rzucili sie nazod do Wiecernika, ale&#8230; jakimsi cudem drzwi do niego sie zatrzas\u0142y i w zoden spos\u00f3b nie mozno ik by\u0142o otworzy\u0107. Tymcasem bidoki nie mia\u0142y ze sobom ani parasoli, ani p\u0142ascy nieprzemakalnyk. No i zla\u0142o ik sakramencko. Ba przy okazji &#8211; zmy\u0142o z nik ten ca\u0142y pot i inksy brud, ft\u00f3re zalega\u0142y na nik jaze od po\u0142owy ubieg\u0142ego ty\u017ania.<\/p>\n<p>&#8211; Nooo! &#8211; uciesy\u0142 sie Poniezus. &#8211; O to chodzi\u0142o! Ulewa pomy\u0142a wos tak piknie, ze te sy\u0107kie hyrne rzymskie termy niek sie schowajom!<br \/>\n&#8211; Ale co to og\u00f3le by\u0142o? &#8211; cudowali aposto\u0142owie. &#8211; Sk\u0105d wzi\u0105\u0142 sie tak nag\u0142y dysc i te pioruny, kie jesce przed kwileckom niebo by\u0142o cy\u015bciusie\u0144kie? Inscenizacje potopu Noego ftosi wyryktowo\u0142, cy jak?<br \/>\n&#8211; A bocycie te burze, jako by\u0142a, kie p\u0142yn\u0119li my roz \u0142odziom po Jeziorze Galilejskim? &#8211; spyto\u0142 Poniezus.<br \/>\n&#8211; Bocymy &#8211; pedzieli aposto\u0142owie. &#8211; Bocymy tyz, jak ze\u015b jom piknie, Jezusicku, ucisy\u0142.<br \/>\n&#8211; Ano ucisy\u0142ek &#8211; zgodzi\u0142 sie Poniezus. &#8211; Ale&#8230; to nie by\u0142o tak do ko\u0144ca dobre. Kozdo burza powinna sie wygrzmie\u0107, a kozdo ulewa wypada\u0107. Wiedzio\u0142ek, ze tamto gwa\u0142towne zjawisko atmosferycne, ft\u00f3re jo swom nadprzyrodzonom mocom usidli\u0142ek, dobrze by by\u0142o kiesik uwolni\u0107 i pozwoli\u0107 mu doko\u0144cy\u0107 dzia\u0142a\u0107 zgodnie z prawami natury. No to teroz w\u0142a\u015bnie je uwolni\u0142ek. A przy okazji &#8211; zostali\u015bcie porz\u0105dnie umyci. Bajako.<\/p>\n<p>I tak w\u0142a\u015bnie, ostomili, z tej dyscowej k\u0105pieli, jakom Poniezus wyryktowo\u0142 aposto\u0142om w Wielkanocny Poniedzia\u0142ek, wzi\u0105\u0142 sie zwycaj, ze w ten dzie\u0144 polewo sie bli\u017anik wodom. Zwycaj ten nazywo sie &#8222;\u015bmigusem&#8221; dlotego, ze Poniezus pedzio\u0142 wte aposto\u0142om: &#8222;\u015amigojcie do pola&#8221;. &#8222;Dyngusem&#8221; za\u015b &#8211; dlotego, ze podcas rozmowy w wiecerniku Poniezus zbocowo\u0142 psy dingo. Cyli na dobrom sprawe &#8211; to s\u0142owo powinno brzmie\u0107 &#8222;dingus&#8221;, nie &#8222;dyngus&#8221;. Ale, jako juz wiecie, aposto\u0142owie byli wte nieumyci, usy tyz mieli brudne &#8211; i w\u0142a\u015bnie przez te brudne usy, niedok\u0142adnie s\u0142yseli, co Zbawiciel ku nim godo\u0142. Haj.<\/p>\n<p>I c\u00f3z. W r\u00f3znyk m\u0105dryk ksi\u0105zkak etnograficnyk pewnie niema\u0142o przecytocie, sk\u0105d w drugi dzie\u0144 \u015bwi\u0105t wielkanocnyk wzi\u0119\u0142a sie ta ca\u0142o hydrologicno tradycja. I niema\u0142o nojdziecie wyja\u015bnie\u0144, sk\u0105d to okre\u015blenie &#8222;\u015bmigus-dyngus&#8221;. Ale prowda, ostomili, jest tako, jako jo wom opowiedzio\u0142ek. <\/p>\n<p>A tak w og\u00f3le sy\u0107kim piknie zyce duzo rado\u015bci w te \u015awi\u0119ta, duzo smacnyk jajek, duzo &#8211; tyz smacnyk &#8211; mazurk\u00f3w, ba wody w Lany Poniedzia\u0142ek &#8211; zyce tylko i wy\u0142\u0105cnie tym, ft\u00f3rzy majom na to ochote. W ko\u0144cu wy &#8211; w odr\u00f3znieniu od aposto\u0142\u00f3w w 33 r.n.e. &#8211; bedziecie w cas Wielkanocy piknie umyci, wi\u0119c wom nie bedzie trza ryktowa\u0107 takiego polewania. Hau!<\/p>\n<p><b>P.S.1.<\/b> Ba w Lany Poniedzia\u0142ek momy zarozem nase budowe \u015bwi\u0119to &#8211; <b>Gosickowe<\/b> urodziny. Zdrowie <b>Gosicki<\/b>! \ud83d\ude42 <\/p>\n<p><b>P.S.2.<\/b> A nast\u0119pnego dnia &#8211; znowu pikne urodziny \u015bwi\u0119tujemy. Tym rozem <b>Aleckowe<\/b>. No to zdrowie <b>Alecki<\/b> \ud83d\ude42 <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ocywi\u015bcie wiecie piknie, jakimi s\u0142owami powito\u0142 Poniezus aposto\u0142\u00f3w, kie wkr\u00f3tce po zmartwykwstaniu odwiedzi\u0142 ik w Wiecerniku. Pedzio\u0142 im po prostu: Pok\u00f3j wom. Ba nie wiem, cy wiecie, ze nast\u0119pnego dnia, cyli w Wielkanocny Poniedzia\u0142ek, odwiedzi\u0142 ik ponownie i fcio\u0142 powita\u0107 ik tymi samymi s\u0142owami. Ba pedzio\u0142 ino: Pok\u00f3j w&#8230; I nie doko\u0144cy\u0142. Przerwawsy w p\u00f3\u0142 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2620"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2620"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2620\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2622,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2620\/revisions\/2622"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2620"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2620"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2620"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}