
{"id":276,"date":"2009-06-14T01:33:59","date_gmt":"2009-06-13T23:33:59","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=276"},"modified":"2009-06-14T01:38:03","modified_gmt":"2009-06-13T23:38:03","slug":"z-nowego-targu-na-turbacz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2009\/06\/14\/z-nowego-targu-na-turbacz\/","title":{"rendered":"Z Nowego Targu na Turbacz"},"content":{"rendered":"<p>Pohybo\u0142ek se niedowno do Nowego Targu, coby dowiedzie\u0107 sie, co tamok s\u0142ycha\u0107. Kie sie juz tamok noloz\u0142ek, to zajrzo\u0142ek do jednej kawiarenki internetowej. Siedzia\u0142o w niej dw\u00f3k cepr\u00f3w i przegl\u0105da\u0142o strony <a href=\"http:\/\/www.pttk.nowytarg.pl\/\">gorca\u0144skiego oddzia\u0142u PTTK<\/a>. Piknie klikn\u0119li na napisie <em>Szlaki turystyczne<\/em> i nole\u017ali sie <a href=\"http:\/\/www.pttk.nowytarg.pl\/index.php?menu=szlaki\">tutok<\/a>. A potem po\u017areli <a href=\"http:\/\/www.pttk.nowytarg.pl\/index.php?menu=szlaki#k_zi_nt_turb\">tutok<\/a>\u00a0i wycytali, ze zielonym \u015blakiem z Nowego Targu na Turbacz to sie idzie dwie i jednom-cwortom godziny.<\/p>\n<p>&#8211; Phi! &#8211; parskn\u0105\u0142 jeden z nik. &#8211; Ja da\u0142bym rad\u0119 wej\u015b\u0107 tam w nieca\u0142\u0105 godzin\u0119!<\/p>\n<p>Cy rzecywi\u015bcie wese\u0142by on na ten Turbacz dwa abo nawet trzy rozy sybciej niz to podajom w przewodnikak po Gorcak? Mozliwe. Wygl\u0105do\u0142 na silnego, wi\u0119c jest to mozliwe. Ino co on by z takiego wej\u015bcia mio\u0142? Cy naciesy\u0142by sie widokiem Tater, ft\u00f3re w dobrom pogode wida\u0107 z tego \u015blaku jako na d\u0142oni? Nie! Cy skostowo\u0142by smakowityk bor\u00f3wek z porastaj\u0105cyk gorca\u0144skie polany krzack\u00f3w? Tyz nie! A cy dostrzeg\u0142by przemykaj\u0105com mi\u0119dzy smrekami sarne abo inksom salamandre? Nie i \u015blus! Bo taki turysta nie mio\u0142by na to sy\u0107ko casu! Kieby po\u015bwi\u0119ci\u0142 takim &#8222;b\u017adzinom&#8221; cho\u0107 kilka kwil, to juz nie do\u0142by rady wej\u015b\u0107 na Turbacz sybciej niz w godzine. I wte wstyd by mu by\u0142o. Nie wiem przed kim, ale by\u0142oby mu wstyd.<\/p>\n<p>Bo wspina\u0107 sie po g\u00f3rak mozno w dw\u00f3k celak: dlo zdrowego cia\u0142a i dlo zdrowego ducha. No, som jesce tacy, ft\u00f3rym za turystycne obuwie s\u0142uzom wysokie obcasy abo klapki, a re\u015bta ik turystycnego ekwipunku jest r\u00f3wnie osobliwo. Oni to akurat nie wiem w jakim celu w g\u00f3ry idom. Ale ten przypadek piknie pomi\u0144my, przynajmniej w dzisiejsym wpisie.<\/p>\n<p>Fto sie wspino ino po to, coby mie\u0107 zdrowe i silne cia\u0142o, ten jest &#8211; mozno pedzie\u0107 &#8211; takim turystom-sportowcem. Dlo niego g\u00f3ry to w\u0142a\u015bciwie nic inksego jak tako jedno wielko si\u0142ownia. A \u015blak turystycny zast\u0119puje mu \u015btangi, hantle i inkse atlasy. Co sie wok\u00f3\u0142 \u015blaku dzieje &#8211; to dlo turysty-sportowca jest zupe\u0142nie niewozne. Wozne jest ino to, coby bi\u0107 kolejne rekordy.<\/p>\n<p>Z kolei turyste chodz\u0105cego po g\u00f3rak nie dlo t\u0119zyzny fizycnej, ino dlo duchowej jo byk nazwo\u0142 turystom-marzycielem. On &#8211; w odr\u00f3znieniu od turysty-sportowca &#8211; g\u00f3rskie \u015blaki pokonuje w z\u00f3\u0142wim tempie. Nie dlotego, ze mo s\u0142abom kondycje, ino dlotego, ze ci\u0105gle go cosi na tyk \u015blakak zatrzymuje: a to widocki, a to pikne bor\u00f3wki, a to napotkano po drodze zywina kozdego gatunku i rozmiaru &#8211; od okaza\u0142ego jelenia do malu\u015bkiej mr\u00f3wki, w pocie co\u0142a d\u017awigaj\u0105cej cosi na drugie \u015bniadanie abo do budowy mrowiska (ino ten pot na malu\u015bkim mr\u00f3wkowym \u0142ebku jest tyz malu\u015bki i dlotego ludzkie oko nie moze go dojrze\u0107).<\/p>\n<p>Turysta-marzyciel to zodnego ostu g\u00f3rskiego nie minie oboj\u0119tnie. Na kozdy okaz bedzie reagowo\u0142 takim podnieceniem, jakby to by\u0142 co najmniej kwiat paproci. Ze przez to inksi tury\u015bci z \u0142atwo\u015bciom takiego marzyciela wyprzedzajom? Niekze ta! Marzycielowi skoda g\u00f3r i skoda piknej przyrody, coby cokolwiek z ik krasy przegapi\u0107!<\/p>\n<p>Jakik turyst\u00f3w jest w nasyk g\u00f3rak wi\u0119cej? To trudno mi, ostomili, pedzie\u0107, bo i jeden, i drugi zbocowany przeze mnie rodzaj barzo rzadko wyst\u0119puje w cystej postaci. Wi\u0119kso\u015b\u0107 ludzi chodzi w g\u00f3ry cyn\u015bciowo po to, coby nabra\u0107 kondycji, a cyn\u015bciowo po to, coby piknem tyk g\u00f3r sie naciesy\u0107. Cyli wi\u0119kso\u015b\u0107 jest miesankom sportowca i marzyciela. Ino w barzo r\u00f3znyk proporcjak.<\/p>\n<p>A jaki rodzaj wole jo? Na m\u00f3j dusiu! Marzyciela! Ocywi\u015bcie ze marzyciela! Z mojego owcarkowego punktu widzenia taki jest najlepsy! No bo cy wyobrazocie sie, coby turysta-sportowiec poc\u0119stowo\u0142 mnie kanapkom? Nimo takiej mozliwo\u015bci! To mu sie zupe\u0142nie nie kalkuluje! Samo zdj\u0119cie plecaka, coby po te kanapke si\u0119gn\u0105\u0107, to strata 5 sekund. Potem rozsup\u0142anie tego plecaka moze nawet 10 sekund potrwa\u0107. Wygrzebanie kanapki spo\u015br\u00f3d inksyk zabranyk na wyciecke maneli zajmie jaz 40 sekund! Wyci\u0105gni\u0119cie nolezionej kanapki na wierch i podanie mi jej &#8211; to bedzie 10 sekund. Za\u015bnurowanie plecaka z powrotem &#8211; 15 sekund. Zarzucenie go na plecy &#8211; 5 sekund. Rozp\u0119dzenie sie, coby wr\u00f3ci\u0107 do wce\u015bniejsego tempa marsu &#8211; 10 sekund. Rozem wychodzi minuta i 35 sekund. Na m\u00f3j dusiu! Jedno minuta i 35 sekund! Na takie marnotrawstwo casowe zoden turysta-sportowiec se nie pozwoli! To przecie mog\u0142oby go kostowa\u0107 utrate rekordu!<\/p>\n<p>A turysta-marzyciel? Ooo! Taki to z poc\u0119stowania mnie kanapkom uciesy sie bardziej niz jo! Nie ino mnie nakarmi, ale jesce pog\u0142asce, zdj\u0119cie mi zrobi, powie, jaki to jo jestem pikny pies, a casem powie cosi jesce, cosi takiego, ze od rozu mom temat do nowego wpisu w Polityce!<\/p>\n<p>Ostomili tury\u015bci! Im wi\u0119cej w wos marzyciela, tym bardziej jo wos lubie! Tak wi\u0119c jo nikomu nie zalecom, coby wchodzi\u0142 na Turbacz w ci\u0105gu godziny abo dw\u00f3k. Dlo mnie mozecie tamok nawet \u015btyry abo pi\u0119\u0107 godzin wchodzi\u0107. A je\u015bli bedziecie wchodzi\u0107 jaz dziesi\u0119\u0107 &#8211; to tyz piknie.<br \/>\nHau!<\/p>\n<p><strong>P.S.<\/strong> Momy w Owcark\u00f3wce nowek go\u015bci: <strong>Inecke<\/strong>, <strong>ZeteSeCka<\/strong> i jesce <strong>Tubylecka<\/strong>, ft\u00f3ry &#8211; heeej! &#8211; w downyk casak niejeden politykowy \u015blak przew\u0119drowo\u0142, potem chodzi\u0142 po inksyk \u015blakak, ale teroz zn\u00f3w na tutejse wr\u00f3ci\u0142. No to powita\u0107 piknie sy\u0107kik ostomi\u0142yk przybys\u00f3w! \ud83d\ude00<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pohybo\u0142ek se niedowno do Nowego Targu, coby dowiedzie\u0107 sie, co tamok s\u0142ycha\u0107. Kie sie juz tamok noloz\u0142ek, to zajrzo\u0142ek do jednej kawiarenki internetowej. Siedzia\u0142o w niej dw\u00f3k cepr\u00f3w i przegl\u0105da\u0142o strony gorca\u0144skiego oddzia\u0142u PTTK. Piknie klikn\u0119li na napisie Szlaki turystyczne i nole\u017ali sie tutok. A potem po\u017areli tutok\u00a0i wycytali, ze zielonym \u015blakiem z Nowego Targu [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/276"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=276"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/276\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=276"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=276"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=276"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}