
{"id":278,"date":"2009-06-24T01:00:21","date_gmt":"2009-06-23T23:00:21","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=278"},"modified":"2009-06-24T01:00:21","modified_gmt":"2009-06-23T23:00:21","slug":"jak-pasikonik","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2009\/06\/24\/jak-pasikonik\/","title":{"rendered":"&#8230; jak pasikonik"},"content":{"rendered":"<p>Nieft\u00f3rzy pewnie bocom te sprawe, ft\u00f3rom Alsecka niedowno porusy\u0142a. Idzie o to, ze kieby przynapitego c\u0142eka por\u00f3wna\u0107 do pasikonika, to jak powinno sie pedzie\u0107? <strong>Nabrzd\u0105kany<\/strong> jak pasikonik? <strong>Nawalony<\/strong> jak pasikonik? A moze <strong>nagrzmocony<\/strong> jak pasikonik? Ta sprawa jest barzo wozno, bo o poprawno\u015b\u0107 polskiego j\u0119zyka w kozdyk okolicno\u015bciak trza dba\u0107! W kozdyk! Nie mozemy se wi\u0119c pozwoli\u0107, coby ftosi sie z nos \u015bmio\u0142, ze niby Polacy nie g\u0119si, niby sw\u00f3j j\u0119zyk majom, a kie zacynajom gwarzy\u0107 o takim pasikoniku, to w\u0142a\u015bciwie nie wiedzom, co pedzie\u0107.<\/p>\n<p>Pos\u0142ek wi\u0119c posuka\u0107 jakiegosi pasikonika na holi. Nie musio\u0142ek suka\u0107 d\u0142ugo. Niestety &#8211; ten, ft\u00f3rego napotko\u0142ek, nie umio\u0142 rozwia\u0107 moik w\u0105tpliwo\u015bci.<\/p>\n<p>&#8211; Jak to, krzesny? &#8211; zdziwi\u0142ek sie. &#8211; Jak wy, pasikonik, tego nie wiecie, to fto mo wiedzie\u0107?<br \/>\n&#8211; A niby sk\u0105d mom wiedzie\u0107? &#8211; broni\u0142 sie pasikonik. &#8211; Nigdy nie by\u0142ek przynapity.<br \/>\n&#8211; W takim rozie &#8211; pedzio\u0142ek &#8211; mogliby\u015bcie sie roz upi\u0107, coby by\u0142o wre\u015bcie jasne, jakie som przynapite pasikoniki.<br \/>\n&#8211; Ale jo nie fce! &#8211; prociwi\u0142 sie pasikonik. &#8211; M\u00f3j ojciec by\u0142 abstynentem, m\u00f3j dziad by\u0142 abstynentem i jo tyz fce by\u0107 abstynentem!<br \/>\n&#8211; Jeste\u015bcie egoistom, krzesny! &#8211; wygarn\u0105\u0142ek owadowi. &#8211; Przez wos autorzy s\u0142ownik\u00f3w j\u0119zyka polskiego bedom mieli k\u0142opot, bo nie bedom wiedzieli, co napisa\u0107 o przynapitym pasikoniku. Cego dzieci na lekcjak polskiego bedom sie ucy\u0107? Cego bedom sie ucy\u0107 studenci filologii polskiej? Tutok idzie o upicie sie dlo dobra wsp\u00f3lnego! Dlo dobra nauki!<br \/>\n&#8211; A, dlo dobra wsp\u00f3lnego i dobra nauki to co inksego &#8211; pasikonik do\u0142 sie wre\u015bcie przekona\u0107.<\/p>\n<p>No to pohybo\u0142ek wykra\u015b\u0107 bacy flaske Smadnego Mnicha. I zaroz z powrotem by\u0142ek przy moim nowym znajomym. \u015aci\u0105g\u0142ek kapsel z\u0119bami. Cy nalezy poc\u0119stowa\u0107 takie malu\u015bkie stworzonko ca\u0142om p\u00f3\u0142litrowom flaskom? Nie, chyba nie. To dlo niego mog\u0142oby by\u0107 za duzo. Nape\u0142ni\u0142ek wi\u0119c ino ten \u015bci\u0105gni\u0119ty z flaski kapsel i popyto\u0142ek pasikonika, coby sie napi\u0142. No i on sie napi\u0142. I&#8230; O, krucafuks! Nawet taki kapsel to by\u0142o dlo niego za duzo! C\u00f3z. Naleza\u0142o chyba wzi\u0105\u0107 poprawke na to, ze on by\u0142 abstynentem z dziada pradziada. A jo nie wzi\u0105\u0142ek i teroz chyci\u0142a bidoka pijacko ckawka.<br \/>\n&#8211; Barzo dobre&#8230; hik! &#8211; wo\u0142o\u0142 nie przestaj\u0105c cka\u0107. &#8211; Barzo dobre piwo, krzesny! Dojcie mi&#8230; hik! Dojcie mi jesce! Hik! Hik!<br \/>\n&#8211; Pockojcie, krzesny &#8211; pr\u00f3bowo\u0142ek owada pohamowa\u0107. &#8211; Na rozie wystarcy. Fcecie w jednej sekundzie przemieni\u0107 sie z abstynenta w alkoholika? To nawet Gustaw w Konrada tak wartko sie nie przemieni\u0142!<br \/>\n&#8211; Dobrze, nie dawojcie. Hik! Sam se wezme &#8211; stwierdzi\u0142 pasikonik.<br \/>\nI hipn\u0105\u0142 ku otwartej flasce. A racej pr\u00f3bowo\u0142 ku niej hipn\u0105\u0107 &#8211; bo nie trafi\u0142. Ponies\u0142o go w zupe\u0142nie inksom strone. I to wcale nie przez wiater. Po prostu krzywo hipn\u0105\u0142! Spr\u00f3bowo\u0142 jesce roz &#8211; i znowu z dala od flaski wyl\u0105dowo\u0142!<br \/>\n&#8211; Chyba celownik kapecke mi nawali\u0142 &#8211; mrukn\u0105\u0142. &#8211; Ale niekze ta. Zagrom se, bo jakosi tak przys\u0142a mi ochota na muzykowanie.<br \/>\nNo i wprawi\u0142 w ruch swoje aparaty strydulacyjne, cyli takie specjalne narz\u0105dy, co to pasikonikom, \u015bwierscom i r\u00f3znym inksym owadom s\u0142uzom do muzykowania. Ino wiecie co? Zamiast mi\u0142ego dlo ucha <em>cyk-cyk<\/em>, to on zac\u0105\u0142 ryktowa\u0107 jakiesi sakramenckie <em>brzd\u0119k-brzd\u0119k- brzd\u0119k&#8230;<\/em> Tak jakby ftosi sarpo\u0142 strune kompletnie rozstrojonej gitary.<br \/>\n&#8211; Co jest krucafuks? &#8211; spyto\u0142 owad nie mniej zdziwiony niz jo.<br \/>\n&#8211; Skoro granie wom nie wychodzi, a mocie ochote na muzykowanie, to moze spr\u00f3bujcie cosi za\u015bpiewa\u0107? &#8211; zaproponowo\u0142ek. &#8211; Ludzie, kie sie upijom, to \u015bpiewajom.<br \/>\n&#8211; Dobry pomys\u0142 &#8211; pedzio\u0142 pasikonik.<br \/>\nI zaroz z jego gymby doby\u0142o sie dono\u015bne jako grzmot burzy:<\/p>\n<p><em>Ma n&#8217;atu sole<\/em><br \/>\n<em>cchiu\u2019 bello, oi ne\u2019.<\/em><br \/>\n<em>\u201ao sole mio<\/em><br \/>\n<em>sta \u201anfronte a te!<\/em><\/p>\n<p>O <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=d_mLFHLSULw\">tak to za\u015bpiewo\u0142<\/a>. W\u0142a\u015bnie tak! Zupe\u0142nie jak pon Pavarotti! A przynajmniej prawie tak jak ten pon. Kie sko\u0144cy\u0142, to zac\u0105\u0142 dlo odmiany \u015bpiewa\u0107: <em>La donna e mobile<\/em>. A potem jesce arie torreadora z <em>Carmen<\/em>. Na m\u00f3j dusiu! Skoda ze Poni Dorotecki przy tym nie by\u0142o! Bo wiadomo, ze Poni Dorotecka juz wiele ludzkik \u015bpiewak\u00f3w s\u0142ysa\u0142a. Ale \u015bpiewaj\u0105cego pasikonika to chyba jesce nigdy. Gorzej, ze us\u0142yseli go tyz juhasi na holi.<\/p>\n<p>&#8211; Fto to tak \u015bpiewo? &#8211; zaciekawi\u0142 sie Wojtek Murzyn.<br \/>\n&#8211; To chyba jakisi turysta radio w trowie zostawi\u0142 &#8211; stwierdzi\u0142 J\u00f3zek Smrek.<br \/>\nNo i postanowili tego radia posuka\u0107. Krucafuks! Co robi\u0107? Chyci\u0142ek pasikonika w z\u0119by i uciekaca ku lasowi. Ucieko\u0142ek przy g\u0142o\u015bnym akompaniamencie nuconego przez pasikonika <em>Cwa\u0142u Walkirii<\/em>. Juz, juz dobiego\u0142ek do lasa, kie nagle jakby spod ziemi wyr\u00f3s\u0142 przede mnom Stasek Kowaniecki, ft\u00f3ry w\u0142a\u015bnie z grzybobrania wraco\u0142.<br \/>\n&#8211; \u0141ap go, Stasek! \u0141ap! &#8211; zawo\u0142ali Wojtek z J\u00f3zkiem.<br \/>\nPr\u00f3bowo\u0142ek Staska wymin\u0105\u0107, ale ten chyci\u0142 mnie mocno za ogon. Fcio\u0142ek go ugry\u017a\u0107 w r\u0119ke, coby mnie pu\u015bci\u0142, ale bo\u0142ek sie, ze wte pasikonik wypodnie mi z gymby i zaroz sie wydo, fto takie \u015bpiewy ryktuje. Po kwili Wojtek z J\u00f3zkiem dobiegli ku nom i tyz mnie chycili, cobyk juz im nie uciek\u0142. Pasikonik tymcasem zac\u0105\u0142 spiewa\u0107 <em>Non piu andrai<\/em> z <em>Wesela Figara<\/em>.<br \/>\n&#8211; Dziwne &#8211; pedzio\u0142 J\u00f3zek. &#8211; Ten \u015bpiew dochodzi chyba z gymby tego psa! Cyzby to on \u015bpiewo\u0142?<br \/>\n&#8211; E, to nie on &#8211; pedzio\u0142 Stasek. &#8211; Kieby \u015bpiewo\u0142, to by kufom ruso\u0142. A przecie nie ruso.<br \/>\n&#8211; No to sk\u0105d jest ten \u015bpiew? &#8211; docieko\u0142 Wojtek. &#8211; Mi tyz sie widzi, ze on z gymby tego psa sie biere.<br \/>\n&#8211; Pewnie zabro\u0142 tury\u015bcie iPoda i po\u0142kn\u0105\u0142, bo my\u015blo\u0142, ze to kanapka &#8211; pedzio\u0142 Stasek. &#8211; I teroz te d\u017awi\u0119ki dobywajom sie z jego brzucha.<\/p>\n<p>Chyba powinienek sie na Staska obrazi\u0107! Cy on mnie mo za g\u0142uptoka? Jo kanapki od iPoda nie umiem odr\u00f3zni\u0107? Na m\u00f3j dusiu! Bede na Staska tak d\u0142ugo obrazony, dop\u00f3ki mnie cymsi piknym nie poc\u0119stuje.<\/p>\n<p>&#8211; My\u015blis, Stasiu, ze tak dobrze mozno us\u0142yse\u0107 iPoda ze \u015brodka psiego brzucha? &#8211; spyto\u0142 J\u00f3zek.<br \/>\n&#8211; Pewnie mo barzo dobre g\u0142o\u015bniki &#8211; odrzek\u0142 Stasek. &#8211; Takie cuda techniki teroz ryktujom, ze trudno za nimi nad\u0105zy\u0107.<\/p>\n<p>Juhasi martwili sie ino, ze ten rzekomy iPod moze mi zaskodzi\u0107. Postanowili wi\u0119c zaci\u0105gn\u0105\u0107 mnie do bacy i spyta\u0107, co ze mnom zrobi\u0107. Kie ci\u0105gli mnie ku bac\u00f3wce, jo se wepch\u0142ek pasikonika pod j\u0119zyk, coby go lepiej ukry\u0107. A ta beskurcyja nicym sie nie przejmowa\u0142a, ino wy\u015bpiewywa\u0142a <em>Va, pensiero<\/em> &#8211; te hyrnom pie\u015b\u0144 niewolnik\u00f3w z <em>Nabucco<\/em> pona Verdiego.<\/p>\n<p>Dosli my do bac\u00f3wki. Baca w\u0142a\u015bnie siedzio\u0142 nad paleniskiem i poziro\u0142 do kotlika, ka ryktowa\u0142o sie to, co wkr\u00f3tce bedzie piknym oscypkiem. Kie nos uwidzio\u0142 przez otwarte drzwi, wyse\u0142 ku nom do pola.<br \/>\n&#8211; O co idzie? &#8211; spyto\u0142. &#8211; I co to za \u015bpiew?<br \/>\nKie juhasi pedzieli mu, ze musio\u0142ek po\u0142kn\u0105\u0107 iPoda, to wpod\u0142 na pomys\u0142, coby da\u0107 mi tabletki na przecyscenie i wte w wiadomy spos\u00f3b piknie sie tego ustrojstwa pozb\u0119de.<br \/>\n&#8211; My\u015blicie, baco, ze to pomoze? &#8211; spytali juhasi.<br \/>\n&#8211; My\u015ble, ze tak &#8211; pedzio\u0142 baca. &#8211; Na wselki wypadek dom mu od rozu ca\u0142e opakowanie.<\/p>\n<p>Na m\u00f3j dusicku! Ca\u0142e opakowanie?! No to \u0142adnie! Bede mio\u0142 sracke stulecia! I sy\u0107kie owce na holi ze \u015bmiechu p\u0119knom! A jo nic na to nie mog\u0142ek poradzi\u0107, bo juhasi ca\u0142y cas trzymali mnie mocno. Baca zac\u0105\u0142 suka\u0107 w zakamarkak bac\u00f3wki \u015brodk\u00f3w przecyscaj\u0105cyk. Pasikonik tymcasem \u015bpiewo\u0142 <em>Ode do rado\u015bci<\/em>. Krucafuks! W tyk okolicno\u015bciak bardziej stosowne by\u0142oby chyba requiem pona Mozarta!<\/p>\n<p>Tymcasem baca niestety noloz\u0142 te tabletki. Wyse\u0142 z bac\u00f3wki i poleci\u0142 juhasom, coby rozwarli moje sc\u0119ki, a wte on wsypie mi do gymby ca\u0142om zawarto\u015b\u0107 butelecki. To niesprawiedliwe! \u015atyrek na jednego! Zupe\u0142nie jak w \u0142esternie <em>W samo po\u0142udnie<\/em>! Ino tamok pon Gary Cooper mio\u0142 jakiesi sanse, a jo nie mio\u0142ek zodnyk!<\/p>\n<p>Ba oto nagle pasikonik zac\u0105\u0142 \u015bpiewa\u0107 lament Fryderyka z opery <em>Arlezjanka<\/em>. Heeej! Cy s\u0142yseli\u015bcie moze, ze kie pon Enrico Caruso \u015bpiewo\u0142 ten lament, to publicno\u015b\u0107 jaze p\u0142aka\u0142a? Wyobro\u017acie se, ze ten pasikonik wcale nie by\u0142 gorsy! Tak rozpacliwie pie\u015b\u0144 te ryktowo\u0142, tak przejmuj\u0105co, ze chyba nawet kamienny pos\u0105g by porusy\u0142!<\/p>\n<p><em>E la solita storia del pastore&#8230;<\/em><br \/>\n<em>Il povero ragazzo voleva raccontarla<\/em><br \/>\n<em>E s&#8217;addormi.<\/em><\/p>\n<p>&#8211; \u015bpiewo\u0142 pasikonik, a bacy i juhasom ocy zawilg\u0142y. Bo s\u0142\u00f3w wprowdzie nie rozumieli, ale ten \u015bpiew tak brzmio\u0142, ze bardziej trafio\u0142 do ludzkik serc niz umys\u0142\u00f3w. A pasikonik \u015bpiewo\u0142 dalej, g\u0142osem wyrazaj\u0105cym wi\u0119cej cierpienia niz b\u00f3l sy\u0107kik z\u0119b\u00f3w naroz:<\/p>\n<p><em>Come l&#8217;invidio!<\/em><br \/>\n<em>Anch&#8217;io vorrei dormir cosi,<\/em><br \/>\n<em>nel sonno almen l&#8217;oblio trovar!<\/em><\/p>\n<p>Kozde wy\u015bpiewywane przez pasikonika s\u0142owo zdawa\u0142o sie by\u0107 dwakro\u0107 smutniejse od poprzedniego. Baca i juhasi zac\u0119li ocami mruga\u0107, nie fc\u0105c sie sp\u0142aka\u0107, ale by\u0142o to coroz trudniejse.<\/p>\n<p>\u015apiew dos\u0142yseli przechodz\u0105cy obok bac\u00f3wki tury\u015bci. Zaroz ku nom przysli, coby po\u017are\u0107, fto tak piknie \u015bpiewo. By\u0142a tamok jakosi grupa kolonist\u00f3w, by\u0142a jakosi zorganizowano wyciecko z przewodnikiem i jesce paru turyst\u00f3w indywidualnyk. W sumie chyba z pie\u0107dziesi\u0105t os\u00f3b zgromadzi\u0142o sie wok\u00f3\u0142 nos. Im sy\u0107kim od s\u0142uchania pasikonikowego \u015bpiewu tyz \u0142zy sie w ocak krynci\u0107 zac\u0119\u0142y.<\/p>\n<p><em>Fatale vision, mi lascia!<\/em><br \/>\n<em>Mi fai tanto male! Ahimeeeeeeeeeeeeeeeeee!<\/em><\/p>\n<p>&#8211; za\u015bpiewo\u0142 pasikonik na zako\u0144cenie. W tej kwilecce baca za\u015blocho\u0142: O, Jezusickuuu! &#8211; i z ocu trys\u0142y mu dwie wielkie fontanny. Juhasom i zebranym turystom tyz trys\u0142y.<\/p>\n<p>&#8211; Buuu! Buuu! Chlip, chlip! Buuu! &#8211; p\u0142ako\u0142 kilkudziesi\u0119ciosobowy t\u0142um.<\/p>\n<p>Juhasi unie\u015bli d\u0142onie, coby otrze\u0107 \u0142zy. A kie je unie\u015bli, to&#8230; ocywi\u015bcie przestali mnie trzyma\u0107! Na m\u00f3j dusiu! No to jo uciekaca! Huraaa! Przemk\u0142ek jako b\u0142yskawica mi\u0119dzy nogami turyst\u00f3w.<\/p>\n<p>&#8211; \u0141apa\u0107 go! \u0141apa\u0107 tego psa! &#8211; zac\u0119li wo\u0142a\u0107 juhasi, ft\u00f3rzy dopiero teroz zorientowali sie, ze nieopatrznie mnie pu\u015bcili.<\/p>\n<p>Hehehe! Mowy nie by\u0142o, coby mnie ftosi z\u0142apo\u0142! Pohybo\u0142ek ku Bukowinie Waksmundzkiej. Pasikonik tymcasem \u015bpiewo\u0142 g\u0142osem pona Kiepury:<\/p>\n<p><em>Brunetki, blondynki,<\/em><br \/>\n<em>Ja wszystkie was dziewczynki<\/em><br \/>\n<em>Ca\u0142oooooowa\u0107 chc\u0119!<\/em><\/p>\n<p>No, tego to jo nie wiem, cy brunetki i blondynki mia\u0142yby ochote, coby przynapity pasikonik je bo\u015bko\u0142. Co o tym s\u0105dzicie, dziewcyny?<\/p>\n<p>Ca\u0142y cas trzymaj\u0105c tego owada w gymbie, dobieg\u0142ek do Bukowiny. Tamok sto\u0142 turysta i poziro\u0142 na g\u00f3ry przez lornetke. Jakosi nie zwr\u00f3ci\u0142 na nos uwagi. Moze dlotego, ze pasikonik w\u0142a\u015bnie \u015bpiewo\u0142 arie Jontka <em>Szumi\u0105 jod\u0142y na g\u00f3r szczycie<\/em> i ta aria piknie wpasowywa\u0142a sie tury\u015bcie w to, co go otaca\u0142o? U st\u00f3p turysty sto\u0142 otwarty termos. A obok tego termosa &#8211; kubek nape\u0142niony kawom. Na to jo zaroz pasikonika do tej kawy wrzuci\u0142ek. Niek sie niom opije i wytrze\u017awieje wre\u015bcie krucafuks! Sta\u0142a sie jednak rzec, ft\u00f3rej nie przewidzio\u0142ek: turysta nagle schyli\u0142 sie, si\u0119gn\u0105\u0142 po ten kubek z kawom i poci\u0105ng\u0105\u0142 \u0142yka. Zaroz zrobi\u0142 barzo zdumionom mine. Zac\u0105\u0142 dziwnie porusa\u0107 dolnom sc\u0119kom, a potem&#8230; TFU! Wyplu\u0142 pasikonika z obrzydzeniem.<br \/>\n&#8211; Dziwne &#8211; pedzio\u0142 sam do siebie przygl\u0105daj\u0105c sie zawarto\u015bci kubka. &#8211; Wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce bardzo starannie przela\u0142em kaw\u0119 z dzbanka do termosa, \u017ceby nie przedosta\u0142y si\u0119 \u017cadne fusy. A jednak i tak si\u0119 przedosta\u0142y!<br \/>\nTurysta machn\u0105\u0142 r\u0119kom i znowu zac\u0105\u0142 pozira\u0107 przez lornetke. Mnie chyba nawet nie zauwazy\u0142. Podes\u0142ek ku wyplutemu pasikonikowi. Z pewnym trudem, ale w ko\u0144cu stan\u0105\u0142 on na tyk swoik malu\u015bkik owadzik n\u00f3zkak.<br \/>\n&#8211; Jak sie cujecie, krzesny? &#8211; spyto\u0142ek. &#8211; Wytrze\u017awieli\u015bcie po tej kawie?<br \/>\n&#8211; Chyba tak &#8211; pedzio\u0142 pasikonik. &#8211; Ino \u0142eb mnie cosi boli. Cuje sie jakby jakiesi mini-flaski Smadnego Mnicha turla\u0142y mi sie w \u015brodku g\u0142owy.<br \/>\n&#8211; To kac &#8211; wyja\u015bni\u0142ek pasikonikowi. &#8211; Kapecke bedziecie musieli pocierpie\u0107, zanim dojdziecie do siebie.<br \/>\n&#8211; E, niekze ta! &#8211; pedzio\u0142 pasikonik. &#8211; B\u00f3l g\u0142owy b\u00f3lem g\u0142owy, ale takiej przygody jako jo, to jesce zoden gorca\u0144ski owad nie przezy\u0142! Kie opowiem o tym kumplom, to p\u0119knom z zazdro\u015bci!<\/p>\n<p>I scyn\u015bliwy, cho\u0107 skacowany, oddali\u0142 sie &#8211; jak to by\u0142o na tej stronie nolezionej przez Emilecke &#8211; jak motyl \u015bpiewaj\u0105c w podskokak.<\/p>\n<p>No wi\u0119c jaki by\u0142 ten przynapity pasikonik? C\u00f3z. Skoro nawali\u0142 mu celownik &#8211; to znacy, ze <strong>nawalony<\/strong>. Ale skoro zamiast cykania wychodzi\u0142o mu brzd\u0105kanie, to mozno tyz pedzie\u0107, ze by\u0142 <strong>nabrzd\u0105kany<\/strong>. Ale zarozem kie jego \u015bpiew grzmio\u0142 jak burza, to nie do sie ukry\u0107, ze by\u0142 on takze <strong>nagrzmonocny<\/strong>. Jo se my\u015ble, ze jesce pare inksyk piknyk przymiotnik\u00f3w mozno by tutok przytocy\u0107 Tak, tak, ostomili. O przynapitym pasikoniku do sie pedzie\u0107 barzo wiele. Hau!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nieft\u00f3rzy pewnie bocom te sprawe, ft\u00f3rom Alsecka niedowno porusy\u0142a. Idzie o to, ze kieby przynapitego c\u0142eka por\u00f3wna\u0107 do pasikonika, to jak powinno sie pedzie\u0107? Nabrzd\u0105kany jak pasikonik? Nawalony jak pasikonik? A moze nagrzmocony jak pasikonik? Ta sprawa jest barzo wozno, bo o poprawno\u015b\u0107 polskiego j\u0119zyka w kozdyk okolicno\u015bciak trza dba\u0107! W kozdyk! Nie mozemy se [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/278"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=278"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/278\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=278"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=278"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=278"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}