
{"id":2797,"date":"2018-05-10T02:13:49","date_gmt":"2018-05-10T01:13:49","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=2797"},"modified":"2018-05-10T02:13:49","modified_gmt":"2018-05-10T01:13:49","slug":"polskie-drogi-cekoladowe","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2018\/05\/10\/polskie-drogi-cekoladowe\/","title":{"rendered":"Polskie drogi (cekoladowe)"},"content":{"rendered":"<p><i>Cysterna z p\u0142ynn\u0105 czekolad\u0105 przewr\u00f3ci\u0142a si\u0119 na A2, w okolicy S\u0142upcy<\/i> &#8211; brzmi <a href=\" http:\/\/wiadomosci.gazeta.pl\/wiadomosci\/7,114883,23372935,a2-oblana-plynna-czekolada-autostrada-zamknieta-w-obu-kierunkach.html#Z_Czolka3Img\">jedno z najnowsyk doniesie\u0144 Gazety Wyborcej.<\/a> &#8211; <i>Czekolada wyla\u0142a si\u0119 na jezdni\u0119. Autostrada jest zablokowana w obu kierunkach.<\/i> [&#8230;] <i>Kierowca ci\u0119\u017car\u00f3wki trafi\u0142 do szpitala, prawdopodobnie ma z\u0142aman\u0105 r\u0119k\u0119.<\/i><\/p>\n<p>No i ta z\u0142amano r\u0119ka to jedyno niedobro rzec w tym ca\u0142ym wydarzeniu. Dlotego pechowemu ponu kierowcy piknie zycmy, coby wartko wyzdrowio\u0142 i coby jak najsybciej jego bidno ko\u0144cyna przesta\u0142a by\u0107 zniewolono przez sakramencki gips. <\/p>\n<p>Ale tak poza tym&#8230; cy to \u017ale, ze <a href=\"https:\/\/twojaslupca.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/32078180_1607456339371355_3439493592563843072_n.jpg\">kawa\u0142ecek autostrady przeinacy\u0142 sie z asfaltowego na cekoladowy<\/a>? E, nie widzi mi sie. Bo po\u017arejcie, ostomili&#8230;<\/p>\n<p>Po pierwse &#8211; jak zauwazyli internauci komentuj\u0105cy ten artyku\u0142, Polska wprowdzie nie jest krainom mlekiem i miodem p\u0142yn\u0105com, ale za to w\u0142a\u015bnie sta\u0142a sie krajem p\u0142yn\u0105cym cekoladom. Tyz piknie.<\/p>\n<p>Po drugie &#8211; r\u00f3wnowaga w przyrodzie musi przecie by\u0107. Skoro zimom drogi som solone, to wte, kie jest ciep\u0142o, powinny by\u0107 s\u0142odzone.<\/p>\n<p>Po trzecie &#8211; dziury w cekoladowej jezdni drogowcy bedom duzo ch\u0119tnie \u0142atali niz w tradycyjnej, bo \u015bwiezo k\u0142adziono cekolada bedzie pachnia\u0142a im duzo pikniej niz \u015bwiezo k\u0142adziony asfalt.<\/p>\n<p>Po cworte &#8211; cekolada piknie wp\u0142ywo na poprawe nastroju. W takim rozie kierowcy jad\u0105cy po cekoladowej drodze bedom mieli barzo pikny nastr\u00f3j, zw\u0142asca wte, kie przy mocno grzej\u0105cym s\u0142onku w powietrzu bedom sie unosi\u0142y opary z drogi. Dobry nastr\u00f3j powinien wp\u0142yn\u0105\u0107 na poprawe kultury jazdy, kultura jazdy za\u015b &#8211; na piknom poprawe bezpiece\u0144stwa ruchu drogowego.<\/p>\n<p>Po pi\u0105te &#8211; drogi jak to drogi, roz som potrzebne, a roz nie. Kie asfaltowo droga przestoje by\u0107 potrzebno, to w\u0142a\u015bciwie nie barzo wiadomo, co z niom zrobi\u0107. A kie cekoladowo droga przestonie by\u0107 potrzebno &#8211; bedzie mozno jom po prostu zje\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Po s\u00f3ste &#8211; pomy\u015blo\u0142ek se, ze wselkie oznakowania na jezdniak (zebry na przej\u015bciak dla piesyk, linie ci\u0105g\u0142e, linie oddzielaj\u0105ce pasy ruchu i tak dalej) mozno ryktowa\u0107 nie z jakiejsi toksycnej farby, ba tyz z cekolady &#8211; telo ino ze bio\u0142ej.<\/p>\n<p>Po si\u00f3dme &#8211; rusaj\u0105cemu w trase kierowcy bedzie mozno zycy\u0107 nie ino syrokiej, ale tyz s\u0142odkiej drogi. I pewnie dlo niejednego ta drugo wersja bedzie przyjemniejso.<\/p>\n<p>Heeej! Skoro &#8211; jako widzicie &#8211; cekoladowe drogi majom telo zalet, to inkse kraje tyz bedom fcia\u0142y takie drogi mie\u0107. I wte bedziemy mogli piknie sie kwoli\u0107, ze my tutok byli pierwsi. A ma\u0142o komu potela znano S\u0142upca stonie sie hyrno na ca\u0142y \u015bwiat i bedzie mog\u0142a piknie zarabia\u0107 na zagranicnyk turystak, pragn\u0105cyk na w\u0142asne ocy uwidzie\u0107 kolebke wielkiej \u015bwiatowej rewolucji w inzynierii drogowej.<\/p>\n<p>Jedno mnie ino dziwi. Ot\u00f3z w zbocowanym przez mnie arytkule pisom, ze <i>stra\u017cacy pr\u00f3buj\u0105 usun\u0105\u0107 p\u0142ynn\u0105 czekolad\u0119 z autostrady A2<\/i>. Na m\u00f3j dusicku! Po co? Cemu fcom usun\u0105\u0107 cosi, co ryktuje telo pozytecnyk rzecy? Cy widzicie, ostomili, cho\u0107 jeden racjonalny pow\u00f3d, coby przywraca\u0107 tamtejsom jezdnie do poprzedniego stanu? Bo jo &#8211; w \u015bwietle przedstawionyk wyzej argument\u00f3w &#8211; nie widze w tym najmniejsego sensu. Hau!<\/p>\n<p><b>P.S.1.<\/b> Juz za nied\u0142ugo, 16 maja, bedom <b>J\u0119drzejeckowe<\/b> imieniny. Zdrowie <b>J\u0119drzejecka<\/b>! \ud83d\ude42 <\/p>\n<p><b>P.S.2.<\/b> Dwa dni p\u00f3\u017aniej &#8211; obfito\u015b\u0107 urodzin: <b>BlejkKocickowe<\/b>, <b>Heleneckowe<\/b> i <b>Misieckowe<\/b>. Zdrowie <b>BlejkKocicka<\/b>, <b>Helenecki<\/b> i <b>Misiecka<\/b>! \ud83d\ude42 <\/p>\n<p><b>P.S.3.<\/b> 19 maja za\u015b &#8211; urodziny i imieniny <b>Pona Pietra<\/b>. Tamok, ka on teroz jest, na pewno wielu jego zdrowie wypije, ale i my tutok wypijmy je piknie. Zdrowie <b>Pona Pietra<\/b>! \ud83d\ude42 <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Cysterna z p\u0142ynn\u0105 czekolad\u0105 przewr\u00f3ci\u0142a si\u0119 na A2, w okolicy S\u0142upcy &#8211; brzmi jedno z najnowsyk doniesie\u0144 Gazety Wyborcej. &#8211; Czekolada wyla\u0142a si\u0119 na jezdni\u0119. Autostrada jest zablokowana w obu kierunkach. [&#8230;] Kierowca ci\u0119\u017car\u00f3wki trafi\u0142 do szpitala, prawdopodobnie ma z\u0142aman\u0105 r\u0119k\u0119. No i ta z\u0142amano r\u0119ka to jedyno niedobro rzec w tym ca\u0142ym wydarzeniu. Dlotego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2797"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2797"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2797\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2799,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2797\/revisions\/2799"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2797"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2797"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2797"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}