
{"id":280,"date":"2009-07-02T00:17:18","date_gmt":"2009-07-01T22:17:18","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=280"},"modified":"2009-07-02T00:17:18","modified_gmt":"2009-07-01T22:17:18","slug":"co-na-to-dietetycy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2009\/07\/02\/co-na-to-dietetycy\/","title":{"rendered":"Co na to dietetycy?"},"content":{"rendered":"<p>Fto pado, ze Dziki Zach\u00f3d sie sko\u0144cy\u0142, ten jest w b\u0142\u0119dzie, ostomili, w wielkim b\u0142\u0119dzie! Ostatnio w Kalifornii wydarzy\u0142 sie prowdziwy \u0142estern! Taki prowdziwy, klasycny, ze jaz skoda, ze nimo juz ani pona Johna Wayne&#8217;a, ani pona Jamesa Stewarta. Bo oni na pewno piknie zagraliby w filmie, ft\u00f3ry w oparciu o te historie mozno by by\u0142o wyryktowa\u0107. By\u0142o tamok statecne ma\u0142ze\u0144stwo ucciwyk, pracowityk Hamerykan\u00f3w, by\u0142 corny charakter, ft\u00f3ry na cha\u0142upe tego ma\u0142ze\u0144stwa napod\u0142 i by\u0142 dzielny seryf, ft\u00f3ry piknie stan\u0105\u0142 w obronie s\u0142absyk i pomoc ku nim wys\u0142o\u0142. No i jak to w kozdym porz\u0105dnym \u0142esternie, sy\u0107ko dobrze sie sko\u0144cy\u0142o: corny charakter sromotnie uciek\u0142, a sprawiedliwo\u015b\u0107 zatriumfowa\u0142a. Haj.<\/p>\n<p>A! I jesce jedno! Nazwisko seryfa wskazuje na to, ze moze s\u0142o\u0144ca on nie wstrzymo\u0142, Ziemi nie porusy\u0142, ale jak najbardziej polskie plemie go zrodzi\u0142o. Pos\u0142uchojcie, ostomili, relacji agencji AP:<\/p>\n<p><em>Moze to juz wiecie, a moze jesce nie wiecie, o cym w San Antonio Heighst w Kalifornii policjanty gwarzom. A gwarzom o tym, jak to w okr\u0119gu San Bernardino jakisi nied\u017awiedzi \u0142asuch najpierw w\u0142amo\u0142 sie do jednej cha\u0142upy, a potem dobro\u0142 sie do pud\u0142a cekolady, ft\u00f3rom pewne ma\u0142ze\u0144stwo trzyma\u0142o se w lod\u00f3wce.<\/em><br \/>\n<em>Dzielny seryf pon sierzant Tom Alsky pedzio\u0142, ze by\u0142o pikne sobotnie popo\u0142udnie, kie to bidne ma\u0142ze\u0144stwo wr\u00f3ci\u0142o do cha\u0142upy, a tamok&#8230; o krucafuks! Ta beskurcyja obzera\u0142a sie w ik kuchni, ze ino jej sie te kosmate usy trz\u0119s\u0142y! Ma\u0142zonkowie zaroz za telefon chycili o ratunek piknie pytaj\u0105c.<\/em><br \/>\n<em>No i dzielny seryf wartko oddzia\u0142 swyk zast\u0119pc\u00f3w na odsiec wys\u0142o\u0142. Ba kie ci przybyli na miejsce, to tego zar\u0142oka juz tamok nie by\u0142o.<\/em><br \/>\n<em>Pon Alsky pedzio\u0142, ze nied\u017awied\u017a z pogardom odepchn\u0105\u0142 lez\u0105ce w lod\u00f3wce warzywa, ino od rozu dobro\u0142 sie do dwufuntowego pe\u0142nego s\u0142odko\u015bci pud\u0142a.<\/em><br \/>\n<em>Ale to jesce nie sy\u0107ko! Bo wiecie, co jesce pedzio\u0142 pon Alsky? Ano to, ze mi\u015b pr\u00f3bowo\u0142 tyz otworzy\u0107 flaske sampana. Pr\u00f3bowo\u0142 &#8211; ale jakosi nie do\u0142 se z niom rady. Bajako.<\/em><\/p>\n<p>Kieby ftosi fcio\u0142, moze to se przecyta\u0107 <a href=\"http:\/\/hosted.ap.org\/dynamic\/stories\/U\/US_ODD_CHOCOLATE_EATING_BEAR?SITE=OHRAV&amp;SECTION=HOME&amp;TEMPLATE=DEFAULT\">w oryginale<\/a>. Moze, ale nie musi, bo jo te ca\u0142om historie przet\u0142umacy\u0142ek s\u0142owo w s\u0142owo.<\/p>\n<p>No&#8230; moze na poc\u0105tku wpisu kapecke przesadzi\u0142ek. W\u0142amywac nie by\u0142 znowu jaz tak barzo cornym charakterem. To by\u0142a ino bidno zywina, ft\u00f3ro fcia\u0142a zje\u015b\u0107 i wypi\u0107 cosi dobrego. Wypi\u0107 nie wypi\u0142a, ale przynajmniej se pojad\u0142a. Ale nie warzywa! Cho\u0107 mia\u0142a je przecie w zasi\u0119gu swej nied\u017awiedziej \u0142apy! Wzgardzi\u0142a nimi! Wzgardzi\u0142a warzywami, ft\u00f3rymi sy\u0107kie doktory i dietetyki kazom sie bez przerwy opycha\u0107! Przecie w telewizorak, radiak i gazetak ci\u0105gle poucajom: fces d\u0142ugo zy\u0107? &#8211; jedz duzo warzyw!; fces by\u0107 zdrowym &#8211; jedz duzo warzyw!; fces mie\u0107 piknom cere? &#8211; jedz duzo warzyw! Nie zdziwie sie, jak przecytom kiesik, ze coby mie\u0107 dobrom posade, pikne auto i trafi\u0107 s\u00f3stke w totolotka, nalezy je\u015b\u0107 duzo warzyw.<\/p>\n<p>Cemu wos ludzi do jedzenia tyk warzyw trza namawia\u0107? A bo podobno cywilizacja pokie\u0142basi\u0142a wom smaki i dlotego sami juz nie wiecie, co jest tak naprowde wasym organizmom potrzebne. Jo sie nie bede tutok wypowiado\u0142, bo my psy juz telo tysi\u0119cy rok\u00f3w z womi zyjemy, ze nom pewnie tyz juz cywilizacja pokie\u0142basi\u0142a to i owo.<\/p>\n<p>Ale nied\u017awied\u017a? Na m\u00f3j dusiu! On przecie zyje w stanie dzikim! On te ca\u0142om cywilizacje mo w rzyci! Jemu zatem instynkt powinien bezb\u0142\u0119dnie podpowiada\u0107, co jest dlo niego zdrowe, a co nie. I on wybro\u0142 cekolade! Cekolade i flaske sampana! Zre\u015btom to, ze nijak tej flaski otworzy\u0107 nie m\u00f3g\u0142, to najlepsy dow\u00f3d, ze ludzko cywilizacja nie skazi\u0142a go ani kapecke.<\/p>\n<p>No to cemu ten nied\u017awied\u017a nie fcio\u0142 warzyw? Skoro ik jedzenie jest takie zdrowe, to cemu ten zyj\u0105cy w ca\u0142kowitej zgodzie z naturom zwierzok ik nie fcio\u0142? Niek dietetycy odpowiedzom na to pytanie. Niek nie obrazajom sie na nied\u017awiedzia, ze nied\u017awiedziom przys\u0142uge ik teoriom wy\u015bwiadcy\u0142, ino niek piknie odpowiedzom. Hau!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Fto pado, ze Dziki Zach\u00f3d sie sko\u0144cy\u0142, ten jest w b\u0142\u0119dzie, ostomili, w wielkim b\u0142\u0119dzie! Ostatnio w Kalifornii wydarzy\u0142 sie prowdziwy \u0142estern! Taki prowdziwy, klasycny, ze jaz skoda, ze nimo juz ani pona Johna Wayne&#8217;a, ani pona Jamesa Stewarta. Bo oni na pewno piknie zagraliby w filmie, ft\u00f3ry w oparciu o te historie mozno by [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/280"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=280"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/280\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=280"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=280"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=280"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}