
{"id":281,"date":"2009-07-08T02:31:39","date_gmt":"2009-07-08T00:31:39","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=281"},"modified":"2009-07-08T02:34:15","modified_gmt":"2009-07-08T00:34:15","slug":"nie-cierpie-glupoty","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2009\/07\/08\/nie-cierpie-glupoty\/","title":{"rendered":"<i>Nie cierpie g\u0142upoty!<\/i>"},"content":{"rendered":"<p>Wcora zac\u0119\u0142o gry\u017a\u0107 mnie kapecke sumienie, ze jo ci\u0105gle mojemu bacy a to Smadnego Mnicha, a to oscypka wykradom. No to postanowi\u0142ek, ze tego dnia nie wykrodne mu nic. I zes\u0142ek do wsi, coby wykra\u015b\u0107 ga\u017adzinie kapecke kie\u0142basy ja\u0142owcowej. Po drodze mijo\u0142ek sklepik spozywcy. A w\u0142a\u015bciciel tego sklepiku to Felek znad m\u0142aki, co to jest najbogasty w mojej wsi. No i us\u0142yso\u0142ek, ze w tym sklepie jakosi stra\u015bno awantura sie dzieje. S\u0142yso\u0142ek wrzaski Janieli i jakiegosi nieznanego mi cepra. Od kwili, kie jo sie tamok pojawi\u0142ek, wygl\u0105da\u0142o to tak.<\/p>\n<p>G\u0141OS JANIELI: A, poca\u0142uj ty mnie w rzy\u0107!<\/p>\n<p>G\u0141OS CEPRA: W co?!<\/p>\n<p>G\u0141OS JANIELI: Hahaha! Taki g\u0142upi, ze nawet nie wie, co to jest rzy\u0107! To jest, g\u0142uptoku, takie cosi, w co mozes mnie poca\u0142owa\u0107!<\/p>\n<p>G\u0141OS CEPRA: Je\u015bli to jest to, o czym my\u015bl\u0119&#8230;<\/p>\n<p>G\u0141OS JANIELI: Ty my\u015blis? Hahaha! Fces mi wm\u00f3wi\u0107, ze ty umies my\u015ble\u0107?<\/p>\n<p>G\u0141OS CEPRA: A co? Mo\u017ce ty umiesz, obrzydliwy babsztylu?! Nie roz\u015bmieszaj mnie! Jak zrobi\u0119 ci rentgena g\u0142owy, to oka\u017ce si\u0119, \u017ce w \u015brodku jest kompletna pustka!<\/p>\n<p>G\u0141OS JANIELI: Ty nie stras mnie Rentgenem! Ty nie stras mnie, b\u017adziochu jeden, Rentgenem! Bo nawet kieby\u015bcie we dw\u00f3k, ty i ten tw\u00f3j Rentgen, przeciwko mnie stan\u0119li, to jo wos obu jednom r\u0119kom pokonom!<\/p>\n<p>&#8211; Niez\u0142o sarpacka &#8211; pomy\u015blo\u0142ek. &#8211; Na rozie na s\u0142owa. Ba jak jo znom ludzi, to zaroz moze by\u0107 tyz na pi\u0119\u015bci. A moze i na kopniaki?<\/p>\n<p>Ale oto ku sklepikowi przybieg\u0142 sam Felek, ft\u00f3rego cha\u0142upa stoi niedaleko. Pewnie sklepowo zadzwoni\u0142a do niego, bo nie wiedzia\u0142a juz, co robi\u0107. No i Felek zac\u0105\u0142 piknie pyta\u0107 Janiele, coby z nim wys\u0142a. Janiela nie fcia\u0142a. Felek godo\u0142, ze to barzo wozne. W ko\u0144cu Janiela &#8211; cho\u0107 niech\u0119tnie &#8211; zgodzi\u0142a sie wyj\u015b\u0107. A kie juz oboje na polu sie nole\u017ali, Felek chyci\u0142 Janiele za nadgarstek i ku swej cha\u0142upie zac\u0105\u0142 ci\u0105gn\u0105\u0107. Pohybo\u0142ek za nimi, bo by\u0142ek ciekaw, o cym bedom godali.<\/p>\n<p>&#8211; Co ty, Janiela, najlepsego robis? &#8211; pyto\u0142 Felek z pretensjom w g\u0142osie. &#8211; Cego\u015b sie tak awanturowa\u0142a? Klient\u00f3w fces mi wystrasy\u0107?<br \/>\n&#8211; Ty nie wies, Felek, jaki to by\u0142 g\u0142uptok! &#8211; wypali\u0142a Janiela.<br \/>\n&#8211; G\u0142uptok, nie g\u0142uptok &#8211; pedzio\u0142 Felek &#8211; ale klient! Klient p\u0142ac\u0105cy dutkami, ft\u00f3ryk jo mom stra\u015bnie ma\u0142o! Fces, cobyk mio\u0142 ik jesce mniej? Fces, cobyk sko\u0144cy\u0142 jako dziad zebraj\u0105cy pod ko\u015bcio\u0142em? Juz i tak niewiele mi do tego brakuje!<br \/>\n&#8211; Pos\u0142uchoj, Felek &#8211; odrzek\u0142a Janiela. &#8211; Jo jestem osoba tolerancyjno. Nie wiem cemu godajom we wsi, ze nie jestem, kie przecie wiadomo, ze jestem. No i jo wiele rzecy umiem ludziom wybacy\u0107. Ale jednego wybacy\u0107 nie jestem w stanie &#8211; g\u0142upoty! Rozumies, Felek? Nie cierpie g\u0142upoty! Wole mie\u0107 z diaskiem do cynienia niz z g\u0142upotom! A najbardziej to jo nienawidze takiej g\u0142upoty, co to jaz sie w c\u0142eku nie mie\u015bci i mu usami i nosem na wierch wy\u0142azi. Ten ch\u0142op w\u0142a\u015bnie tak mio\u0142! Dlotego wyboc, Felu\u015b, ze takie piek\u0142o w twoim sklepie wyryktowa\u0142ak, ale to by\u0142o silniejse ode mnie!<\/p>\n<p>Janiela sarp\u0142a r\u0119kom, uwolni\u0142a nadgarstek z Felkowego u\u015bcisku i pos\u0142a ku swej cha\u0142upie wydaj\u0105c przy tym gniewne pomruki. Felek podrapo\u0142 sie po g\u0142owie, poziro\u0142 przez kwile na plecy oddalaj\u0105cej sie Janieli, jaze w ko\u0144cu sie obyrtn\u0105\u0142 i tyz pose\u0142 ku swej cha\u0142upie.<\/p>\n<p>Na m\u00f3j dusiu! G\u0142upota wychodz\u0105co usami i nosem? Musio\u0142ek to na w\u0142asne ocy uwidzie\u0107! Wartko wr\u00f3ci\u0142ek sie pod sklep. W\u0142a\u015bnie wychodzi\u0142 z niego ceper z ceperkom. Cy to on w\u0142a\u015bnie tak sie z Janielom pozor\u0142? Na odpowied\u017a nie musio\u0142ek d\u0142ugo ceka\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Po co\u015b tak k\u0142\u00f3ci\u0142 si\u0119 z t\u0105 kobiet\u0105? &#8211; Ceperka zac\u0119\u0142a robi\u0107 ceprowi wyrzuty. &#8211; Wstydu si\u0119 przez ciebie najad\u0142am przed lud\u017ami w sklepie!<br \/>\n&#8211; Kochanie! &#8211; zawo\u0142o\u0142 ceper. &#8211; Sama widzia\u0142a\u015b, jakie to by\u0142o g\u0142upie babsko!<br \/>\n&#8211; G\u0142upie, nie g\u0142upie &#8211; odrzek\u0142a ceperka &#8211; urz\u0105dzi\u0142e\u015b takie widowisko, \u017ce wszyscy patrzyli na ciebie jak na wariata.<br \/>\n&#8211; Chyba nie na mnie, tylko na ni\u0105 &#8211; stwierdzi\u0142 z przekonaniem ceper.<br \/>\nCeperka fcia\u0142a chyba cosi pedzie\u0107, ale nie zd\u0105zy\u0142a sie odezwa\u0107, bo ceper zac\u0105\u0142 goda\u0107 dalej:<br \/>\n&#8211; Pos\u0142uchaj mnie, kochanie. Ja zdaj\u0119 sobie spraw\u0119, \u017ce nikt nie jest doskona\u0142y. Naprawd\u0119 sta\u0107 mnie na wyrozumia\u0142o\u015b\u0107 wobec wielu ludzkich wad. Ale jednego nie cierpi\u0119 &#8211; g\u0142upoty! Rozumiesz? G\u0142upoty! Po prostu jej nie trawi\u0119! Zw\u0142aszcza skrajnej! A g\u0142upota tego babsztyla wobec innych g\u0142upot jest jak Mount Everest! Co ja m\u00f3wi\u0119! Jak dwa Everesty! Jak dziesi\u0119\u0107! Jak dwadzie\u015bcia!<\/p>\n<p>Cy licba tyk Everest\u00f3w jesce uros\u0142a, tego nie wiem, bo ceper z ceperkom wsiedli do stoj\u0105cego pod sklepem auta i odjechali.<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c, ostomili, nie dowiedzio\u0142ek sie, o co w og\u00f3le w tej ca\u0142ej awanturze pos\u0142o. Dowiedzio\u0142ek sie ino tego, ze Janiela moze znie\u015b\u0107 sy\u0107ko opr\u00f3c g\u0142upoty &#8211; i ten ceper&#8230; tyz moze znie\u015b\u0107 sy\u0107ko opr\u00f3c g\u0142upoty. Cyli wychodzi na to, ze powinni piknie sie ze sobom zgadza\u0107! A tymcasem oni sie pok\u0142\u00f3cili&#8230; Ciekawe cemu? Hau?<\/p>\n<p><strong>P.S.<\/strong> Momy dzisiok <strong>Babeckowe<\/strong> imieniny. Ino <strong>Babecka<\/strong> kasi nom sie zapodzia\u0142a. Ale miejmy nadzieje, ze sie nojdzie i jesce niejednego Smadnego wroz z nomi wypije. Zdrowie <strong>Babecki<\/strong>! \ud83d\ude00<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wcora zac\u0119\u0142o gry\u017a\u0107 mnie kapecke sumienie, ze jo ci\u0105gle mojemu bacy a to Smadnego Mnicha, a to oscypka wykradom. No to postanowi\u0142ek, ze tego dnia nie wykrodne mu nic. I zes\u0142ek do wsi, coby wykra\u015b\u0107 ga\u017adzinie kapecke kie\u0142basy ja\u0142owcowej. Po drodze mijo\u0142ek sklepik spozywcy. A w\u0142a\u015bciciel tego sklepiku to Felek znad m\u0142aki, co to jest [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/281"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=281"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/281\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=281"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=281"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=281"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}