
{"id":2827,"date":"2018-07-19T01:55:41","date_gmt":"2018-07-19T00:55:41","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=2827"},"modified":"2018-07-19T01:55:41","modified_gmt":"2018-07-19T00:55:41","slug":"ssssssssssssss","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2018\/07\/19\/ssssssssssssss\/","title":{"rendered":"Ssssssssssssss"},"content":{"rendered":"<p>Krucafuks! W ostatnik dniak w poblizu nasej holi zac\u0119\u0142a sie krynci\u0107 jakosi wataha wilk\u00f3w. Coby chroni\u0107 owiecki &#8211; musio\u0142ek wzm\u00f3c cujno\u015b\u0107. Dlotego furt kr\u0105zy\u0142ek po okolicy i metodom w\u0119chowom bado\u0142ek, jak daleko te weredy sie nojdujom. No i w trakcie jednego z takik obchod\u00f3w&#8230; z g\u0142\u0119bi wysokiej trowy cosi nagle zawo\u0142o\u0142o ku mnie:<br \/>\n&#8211; Krzessssny! Hej! Krzessssny!<\/p>\n<p>Na m\u00f3j dusiu! Co to? Wnet sie dowiedzio\u0142ek. To by\u0142a zmija zygzakowato. Jedno z wielu, jakie w tyk okolicak zyjom. Pikno zywina, cho\u0107 nieft\u00f3rzy z wos ludzi, bojom sie jej bardziej niz trza.<\/p>\n<p>&#8211; Witojcie, krzesno &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Cego fcecie?<br \/>\n&#8211; Mediacji &#8211; odpowiedzia\u0142a zmija.<br \/>\n&#8211; Co? Mediacji? &#8211; zdziwi\u0142ek sie. &#8211; W jakiej sprawie, krucafuks?<br \/>\n&#8211; W takiej ssssprawie, krucafukssssss, ze przyssssse\u0142 do nasssssego piknego kamienissssstego zak\u0105tka jakisi wielgachny w\u0105z i wmawio nom, ze jessssst zmijom tak jak my. <\/p>\n<p>Wielgachny w\u0105z? Ciekawe. Pewnie Eskulapa. Wprowdzie w Polsce zyje on teroz ino w Bieszczadak, ale w downyk casak w Gorcak tyz zy\u0142. Moze wi\u0119c ft\u00f3rysi z nik postanowi\u0142 sp\u0119dzi\u0107 wakacje w krainie przodk\u00f3w?<\/p>\n<p>Zmija poprowadzi\u0142a mnie ku kamienistej grapie, pe\u0142nej zakamark\u00f3w, we ft\u00f3ryk zyje ona i jej licni krewni. W upalne dni za\u015b wy\u0142azom oni sy\u0107ka na wierch, rozk\u0142adajom sie na tyk kamieniak i piknie wygrzewajom na s\u0142onku. Kie my tamok dotarli, od rozu zauwazy\u0142ek kilka pe\u0142zaj\u0105cyk po grapie zmij i&#8230; wielkom beskurcyje kilkumetrowej d\u0142ugo\u015bci. <\/p>\n<p>&#8211; E! Krzesny! &#8211; zawo\u0142o\u0142ek ku niepilokowi. &#8211; Cy to wy w\u0142a\u015bnie podojecie sie za zmije?<br \/>\n&#8211; Podaj\u0119 si\u0119 za ni\u0105, bo ni\u0105 jesssssstem &#8211; pad\u0142a odpowied\u017a.<br \/>\n&#8211; Ciekawe! &#8211; wykrzykn\u0105\u0142ek. &#8211; Chyba ze od urodzenia karmicie sie wy\u0142\u0105cnie odzywkami dlo sportowc\u00f3w. Ba drugo mozliwo\u015b\u0107 jest tako, ze nie jeste\u015bcie zodnom zmijom, ino tym pytonem spod Warsiawy, o ft\u00f3rom godo teroz ca\u0142o Polska i ft\u00f3rego suko policja, straz pozarno i jesce pare inksyk s\u0142uzb.<br \/>\n&#8211; Yyy&#8230; Yyy&#8230; No&#8230; Eee&#8230; Chyba nie ma co d\u0142u\u017cej tego ukrywa\u0107. Tak, to ja &#8211; przyzno\u0142 wre\u015bcie w\u0105z-olbrzym. &#8211; Ale wszyssssstko przez to, \u017ce ussssss\u0142ysza\u0142em w radiu piosssssenk\u0119 Ch\u0142opc\u00f3w z Placu Broni o wolno\u015bci. Ta piosssssenka wyzwoli\u0142a we mnie tak silne pragnienie \u017cycia na sssssswobodzie, \u017ce possssstanowi\u0142em uciec ze sssswojego terrarium.<br \/>\n&#8211; O, Jezusicku! &#8211; zawo\u0142o\u0142ek. &#8211; A wi\u0119c sukajom wos w okolicak Warsiawy, a tymcasem wy jeste\u015bcie tutok! Ba jak ze\u015bcie w og\u00f3le dostali sie w te strony?<br \/>\n&#8211; Zwyczajnie &#8211; odpowiedzio\u0142 pyton. &#8211; P\u0142yn\u0105\u0142em Wisssss\u0142\u0105 pod pr\u0105d, a potem ssssskr\u0119ci\u0142em w nurt Dunajca. Nasssst\u0119pnie wype\u0142z\u0142em na brzeg i uda\u0142em si\u0119 w tutejsze g\u00f3ry.<br \/>\n&#8211; Sy\u0107ko jasne &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Skoro ze\u015bcie zapragn\u0119li \u015blebody, to instynkt zawi\u00f3d\u0142 wos tamok, ka jesce nie tak downo temu zy\u0142 hyrny jegomo\u015b\u0107 Tischner, ft\u00f3ry o \u015blebodzie gwarzy\u0142 tak piknie jak ma\u0142o fto.<br \/>\n&#8211; Mo\u017ce i tak? &#8211; gad nie zaprzeco\u0142. &#8211; Jessssstem jednak bardzo towarzysssssskim osssssobnikiem i w ssssssamotno\u015bci bardzo \u017ale si\u0119 czuj\u0119. Dlatego w\u0142a\u015bnie chcia\u0142em tu zamieszka\u0107 razem z tymi tutaj kole\u017cankami \u017cmijami.<br \/>\n&#8211; Ale my nie fcemy! &#8211; odezwa\u0142y sie owe &#8222;kolezanki&#8221;.<br \/>\n&#8211; A co? Nie lubicie cepr\u00f3w? &#8211; spyto\u0142ek.<br \/>\n&#8211; Nie w tym rzec &#8211; pedzia\u0142y zmije. &#8211; Kieby by\u0142 ceprem-zasssssskro\u0144cem &#8211; niekze ta. Ale on jesssst ssssstra\u015bnie wielkim pytonem! Ssssssy\u0107ko w okolicy pozjado i dlo nossssss zmij nie ossssstonie nic! I co wte bedzie z tutejssssssom r\u00f3wnowagom ekologicnom?<br \/>\n&#8211; Hmm, tyz prowda &#8211; musio\u0142ek przyzna\u0107.<br \/>\n&#8211; To co mam zrobi\u0107, \u017ceby nie by\u0107 sssssamotny? &#8211; spyto\u0142 bidny pyton. &#8211; Mo\u017ce ty mi, piesssssku, pomo\u017cesz? Jessssste\u015b chyba owczarkiem podhala\u0144ssssskim?<\/p>\n<p>Ocywi\u015bcie potwierdzi\u0142ek.<\/p>\n<p>&#8211; I pewnie zawodowo zajmujesz si\u0119 pilnowaniem owiec?<\/p>\n<p>Tyz potwierdzi\u0142ek.<\/p>\n<p>&#8211; No to ssssskoro nie mog\u0119 by\u0107 \u017cmij\u0105, mo\u017ce m\u00f3g\u0142bym by\u0107 jedn\u0105 z owieczek w twoim sssssstadzie?<br \/>\n&#8211; Obawiom sie, ze to bedzie trudne &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; M\u00f3j baca i juhasi zorientujom sie, ze nie jeste\u015bcie prowdziwom owcom, je\u015bli nie od rozu, to najp\u00f3\u017aniej wte, kie bedom pr\u00f3bowali ostrzyc wos z we\u0142ny. Umiecie chociaz zrobi\u0107 &#8222;Beeee&#8221; tak jak owca?<br \/>\n&#8211; Sssseee&#8230; sssseee&#8230; &#8211; wysilo\u0142 sie pyton. &#8211; E, chyba nie umiem. Ale mo\u017ce m\u00f3g\u0142bym by\u0107 psssssem passsssterssssskim tak jak ty? W odganianiu wilk\u00f3w od owiec m\u00f3g\u0142bym by\u0107 nawet dobry.<br \/>\n&#8211; No dobrze, ale cy w takim rozie umiecie zrobi\u0107 &#8222;Wrrr&#8221; tak jak pies? &#8211; spyto\u0142ek. &#8211; Abo nie, nie pr\u00f3bujcie, bo juz wiem, co wom wyjdzie.<\/p>\n<p>Na m\u00f3j dusicku! Wiecie, jak wygl\u0105do stra\u015bnie zasmucony pyton tygrysi? Tego sie nie do opisa\u0107. Ba kieby\u015bcie byli wte ze mnom, to juz by\u015bcie wiedzieli. Haj.<\/p>\n<p>&#8211; Pockojcie, krzesny! &#8211; rzek\u0142ek po kwili. &#8211; Godoli\u015bcie cosi o wilkak? Mom pewien pomys\u0142. Chod\u017acie&#8230; to znacy &#8211; pe\u0142znijcie za mnom.<\/p>\n<p>No i pohybo\u0142ek tamok, sk\u0105d dochodzi\u0142 zapach tej wilcej watahy. Pyton pohybo\u0142 moim \u015bladem. Wnet odnole\u017ali my te beskurcyje.<\/p>\n<p>&#8211; A wy tutok cego? &#8211; spyta\u0142y wilki, kie nos uwidzia\u0142y.<br \/>\n&#8211; A, fcio\u0142ek, krze\u015bni &#8211; pedzio\u0142ek &#8211; przedstawi\u0107 wom pewnego siumnego wilka, ft\u00f3ry suko towarzystwa i barzo ch\u0119tnie przy\u0142\u0105cy\u0142by sie do wasego stada.<br \/>\n&#8211; A jeste\u015bcie pewni, ze to wilk? &#8211; spyta\u0142y dzikie drapiezniki, poziraj\u0105c podejrzliwie na mojego se\u015bciometrowego towarzysa.<br \/>\n&#8211; Udowodnijcie, ze nie &#8211; pedzio\u0142ek, maj\u0105c nadzieje, ze bedzie to r\u00f3wnie trudne, jak c\u0142owiekowi trudno udowodni\u0107, ze nie jest wielb\u0142\u0105dem.<br \/>\n&#8211; No przecie on w og\u00f3le nimo n\u00f3g! &#8211; pedzia\u0142y wilki. &#8211; To jak moze by\u0107 przedstawicielem nasego gatunku?<br \/>\n&#8211; A bo on uciek\u0142 z ogrodu zoologicnego, ka zy\u0142 od urodzenia &#8211; odpowiedzio\u0142ek. &#8211; A jak by\u0142 zamkni\u0119ty w zoo, to kany mio\u0142 bidok chodzi\u0107? Nie mio\u0142 ka. Wi\u0119c nika nie chodzi\u0142. A kie nie chodzi\u0142, to nogi mu zanika\u0142y, zanika\u0142y&#8230; jaz zanik\u0142y zupe\u0142nie.<br \/>\n&#8211; No ale tak poza tym to on nimo wilcej sierzci &#8211; zauwazy\u0142y wilki. &#8211; W og\u00f3le zodnej nimo!<br \/>\n&#8211; A znocie to powiedzenie, ze fto z kim przestoje, takim sie stoje? &#8211; spyto\u0142ek. &#8211; On przestawo\u0142 z lud\u017ami. A w\u015br\u00f3d ludzi jest wielu \u0142ysyk. No i on tyz wy\u0142ysio\u0142.<br \/>\n&#8211; No dobrze &#8211; pedzia\u0142y wilki. &#8211; Ba cemu on jest tak d\u0142ugi?<br \/>\n&#8211; A bo dyrektor zoo, ze ft\u00f3rego ten bidok uciek\u0142, ma stra\u015bnie niegrzecne dzieci &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Te ma\u0142e ancykrysty furt \u0142apa\u0142y tego niescyn\u015bnika i ci\u0105g\u0142y &#8211; jeden w jednom, drugi w drugom strone. I w\u0142a\u015bnie dlotego on jest teroz taki wyci\u0105gni\u0119ty. <\/p>\n<p>Przez kwile nifto nic nie godo\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; To jak? &#8211; spyto\u0142ek przerywaj\u0105c cise. &#8211; Mocie jesce cho\u0107 cie\u0144 w\u0105tpliwo\u015bci, cy to wilk?<br \/>\n&#8211; E, no moze nie momy &#8211; przyzna\u0142y beskurcyje. &#8211; Ale&#8230; on sie nom jakosi nie widzi. No, nie widzi i \u015blus. Nie przyjmiemy go do stada.<\/p>\n<p>Westchn\u0105\u0142ek g\u0142\u0119boko. <\/p>\n<p>&#8211; C\u00f3z &#8211; rzek\u0142ek do pytona. &#8211; Fcio\u0142ek wom pom\u00f3c, krzesny. Naprowde fcio\u0142ek. Ale sami widzicie, ze nie jest to takie proste. Wygl\u0105do na to, ze je\u015bli tak barzo nie fcecie zy\u0107 w samotno\u015bci, to chyba jednak bedziecie musieli wr\u00f3ci\u0107 do ludzi.<br \/>\n&#8211; Co? Do ludzi?! &#8211; Wilki wyra\u017anie sie zaniepokoi\u0142y. &#8211; A co bedzie, kie ten cudok wygodo im, ze widzio\u0142 nos w tym lesie? Zaroz na\u015blom na nos ca\u0142om zgraje my\u015bliwyk!<br \/>\n&#8211; C\u00f3z &#8211; rzek\u0142ek. &#8211; Mozliwe, ze wygodo, bo&#8230; on mo d\u0142ugi j\u0119zyk. Widzicie? Tak d\u0142ugi, ze w gymbie mu sie nie mie\u015bci i furt wystoje na wierch.<br \/>\n&#8211; Baju\u015bci! &#8211; zawo\u0142a\u0142y wilki, kie uwazniej przyjrza\u0142y sie pytonowej kufie. &#8211; Eee&#8230; no to moze jednak bezpiecniej dlo nos bedzie, jak go przyjmiemy?<br \/>\n&#8211; Huraaaa! &#8211; uradowo\u0142 sie pyton, a nast\u0119pnie obyrtn\u0105\u0142 ku mnie. &#8211; Owczarku, bardzo ssssserdecznie ci dzi\u0119kuj\u0119 za znalezienie mi towarzyssssstwa. Niech\u017ce ci\u0119 z wdzi\u0119czno\u015bci u\u015bcissssssn\u0119!<br \/>\n&#8211; O, co to, to nie! &#8211; prociwi\u0142ek sie. &#8211; Zodnyk u\u015bcisk\u00f3w! A juz na pewno nie w wasym wykonaniu.<br \/>\n&#8211; To jak inaczej wyrazi\u0107 ssssswoj\u0105 wdzi\u0119czno\u015b\u0107? &#8211; spyto\u0142 w\u0105z.<br \/>\n&#8211; Barzo prosto &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Pilnujcie, coby ci wasi nowi kompani nigdy nie pr\u00f3bowali polowa\u0107 na owiecki mojego bacy.<br \/>\n&#8211; Umowa ssssstoi! &#8211; obieco\u0142 pyton.<\/p>\n<p>I tak oto upiek\u0142ek dwie piecenie na jednej watrze: pomog\u0142ek pytonowi, coby nie by\u0142 samotny, a zarozem zapewni\u0142ek bezpiece\u0144stwo nasym owieckom. Przynajmniej na jakisi cas.<\/p>\n<p>Co bedzie dalej? Obacymy. Je\u015bli pyton pozostonie nieodnoleziony &#8211; to bedzie znacy\u0142o, ze zosto\u0142 z wilkami. Je\u015bli ludzie go nojdom &#8211; to bedzie znacy\u0142o, ze dose\u0142 do wniosku, ze jednak woli zywobycie w ludzkiej hodowli niz w\u015br\u00f3d beskidzkik wiersyck\u00f3w.<\/p>\n<p>A je\u015bli w najblizsyk dniak spotkocie kasi pona Wajraka, co to juz wiele tekst\u00f3w o wilkak napiso\u0142, to mozecie mu pedzie\u0107, ze najciekawso wilco wataha zyje teroz pod Turbaczem &#8211; bo sk\u0142ado sie z kilku wilk\u00f3w i jednego pytona tygrysiego. Ssssss i hau!<\/p>\n<p><b>P.S.1.<\/b> A w najblizsom niedziele &#8211; pikne imieniny <b>Madgarecki<\/b> i <b>Poni Agnieski<\/b> bedom. No to pikne zdrowie ostomi\u0142yk Solenizantek! \ud83d\ude42<\/p>\n<p><b>P.S.2.<\/b> We cwortek 26 lipca &#8211; barzo Aneckowo tutok w Owcark\u00f3wce bedzie: pikne imieniny <b>Fusillecki<\/b>, <b>Anecki Holenderskiej<\/b> i <b>Anecki Schroniskowej<\/b>. I zn\u00f3w zdrowie ostomi\u0142yk Solenizantek! \ud83d\ude42 <\/p>\n<p><b>P.S.3.<\/b> 29 lipca &#8211; <b>Grzesikowe<\/b> urodziny. Tym rozem wi\u0119c &#8211; pikne zdrowie Solenizanta! \ud83d\ude42<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Krucafuks! W ostatnik dniak w poblizu nasej holi zac\u0119\u0142a sie krynci\u0107 jakosi wataha wilk\u00f3w. Coby chroni\u0107 owiecki &#8211; musio\u0142ek wzm\u00f3c cujno\u015b\u0107. Dlotego furt kr\u0105zy\u0142ek po okolicy i metodom w\u0119chowom bado\u0142ek, jak daleko te weredy sie nojdujom. No i w trakcie jednego z takik obchod\u00f3w&#8230; z g\u0142\u0119bi wysokiej trowy cosi nagle zawo\u0142o\u0142o ku mnie: &#8211; Krzessssny! [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2827"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2827"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2827\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2829,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2827\/revisions\/2829"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2827"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2827"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2827"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}