
{"id":286,"date":"2009-07-17T01:18:11","date_gmt":"2009-07-16T23:18:11","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=286"},"modified":"2009-07-17T01:18:11","modified_gmt":"2009-07-16T23:18:11","slug":"najpikniejsy-dzien-tyznia-to-piatek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2009\/07\/17\/najpikniejsy-dzien-tyznia-to-piatek\/","title":{"rendered":"Najpikniejsy dzie\u0144 ty\u017ania to pi\u0105tek"},"content":{"rendered":"<p>Wiecie co, ostomili? Taki pi\u0105tek to jest w\u0142a\u015bciwie bidny. No bo ludzie cosi sie na niego uwzi\u0119li i godajom, ze ten dzie\u0144 przynosi pecha. Ci\u0105gle s\u0142yse, jak ftosi godo: FERALNY PI\u0104TEK. A najbardziej FERALNY to on jest podobno wte, kie jest zarozem trzynastym dniem miesi\u0105ca. Inkse pi\u0105tki jednak majom niewiele lepiej. Oj, niewiele&#8230; Jest nawet takie przys\u0142owie, ft\u00f3re niedowno BlejkKocicek nom przybocy\u0142: &#8222;W pi\u0105tek z\u0142y poc\u0105tek&#8221;.<\/p>\n<p>A cy znocie takom szante <em>Syrena<\/em>, co to zesp\u00f3\u0142 Cztery Refy jom \u015bpiewo? Ta szanta to opowie\u015b\u0107, o statku, ft\u00f3ry wyp\u0142yn\u0105\u0142 z portu w pi\u0105tek w\u0142a\u015bnie. No i statek zaroz uton\u0105\u0142. A piosnka ko\u0144cy sie mora\u0142em, ft\u00f3ry jest nicym inksym jak marynistycnym smrodkiem dydaktycnym:<\/p>\n<p><em>Pami\u0119taj o tym, gdy rejs rozpocz\u0105\u0107 masz,<\/em><br \/>\n<em>W pi\u0105tek nie wybieraj si\u0119.<\/em>*<\/p>\n<p>W pi\u0105tek nie wybieroj sie&#8230; Krucafuks! Jo z dala od morza zyje, ale s\u0142yso\u0142ek, ze tako jest w\u0142a\u015bnie storo marynarsko zasada &#8211; nie wyp\u0142ywa\u0107 w morze w pi\u0105tek. Fto tej zasady nie zno, ten pewnie nimo najmniejsyk sans, coby dosta\u0107 sie na studia na Akademii Morskiej w Gdyni abo w Szczecinie. Tyk, co mimo sy\u0107ko pr\u00f3bujom te zasade z\u0142ama\u0107, strasy se hyrnom legendom o Lataj\u0105cym Holendrze, co to wyp\u0142yn\u0105\u0142 z portu w Holandii na d\u0142ugo przed tym, jak Anecka tamok przyby\u0142a. Ma\u0142o, ze w pi\u0105tek on z tego portu wyp\u0142yn\u0105\u0142, to jesce zrobi\u0142 to&#8230; w Wielki Pi\u0105tek! Tego juz by\u0142o za wiele! Za swom zukwa\u0142o\u015b\u0107 bidny kapitan zosto\u0142 skazany na pot\u0119pienie i wiecnom tu\u0142acke. Sk\u0105d to wiadomo? Ano niby st\u0105d, ze \u00f3w Lataj\u0105cy Holender nigdy do Krainy Wiatrak\u00f3w nie powr\u00f3ci\u0142. Na m\u00f3j dusiu! I to mo by\u0107 niezbity dow\u00f3d, ze niebiosa go pokara\u0142y? A moze on nie wr\u00f3ci\u0142 dlotego, ze dop\u0142yna\u0142 ku Tahiti i tamok napotko\u0142 \u015bwarne Tahitanki? Tak \u015bwarne, ze ca\u0142o za\u0142oga postanowi\u0142a sie z nimi pozeni\u0107 i sp\u0119dzi\u0107 po\u015br\u00f3d nik re\u015bte zywobycia? Je\u015bli tak w\u0142a\u015bnie by\u0142o, to oznaca\u0142oby, ze wyp\u0142yni\u0119cie w pi\u0105tek przynies\u0142o holenderskiemu statkowi scyn\u015bcie, a nie pecha. A cy mog\u0142o tak by\u0107? Cemu nie! Moim owcarkowym zdaniem to jest milion rozy bardziej prawdopodobne niz to, ze Pon B\u00f3cek na wse pot\u0119pi\u0142 kogosi ino dlotego, ze kasi se w pi\u0105tek pop\u0142yn\u0105\u0142.<\/p>\n<p>Z moik owcarkowyk obserwacji wyniko, ze ten rzekomo feralny dzie\u0144 tak naprowde wcale nie jest bardziej pechowy niz inkse. Ocywi\u015bcie moze by\u0107 tak, ze kasik na przyk\u0142ad w Arabii Saudyjskiej zyje se pon, co to sie nazywo Abdullah abu Ali, ft\u00f3rego juz sto rozy spotko\u0142 stra\u015bliwy pech i za kozdym rozem ten pech przytrafio\u0142 sie w pi\u0105tek w\u0142a\u015bnie. Ale je\u015bli nawet tak jest, to dlo odmiany w Japonii na pewno zyje se jakisi pon Akira Yamamoto, ft\u00f3rego juz sto rozy wielkie scyn\u015bcie spotka\u0142o i to scyn\u015bcie tyz wse trafia\u0142o sie w pi\u0105tki. Tym samym r\u00f3wnowaga w przyrodze zostoje piknie zachowano. A obwiniane pi\u0105tku o nadmierne ryktowanie pecha jest niesprawiedliwe i nies\u0142usne. Haj.<\/p>\n<p>Ocywi\u015bcie som i tacy, ft\u00f3rym pi\u0105tek ryktuje wiele rado\u015bci &#8211; to g\u0142\u00f3wnie pracuj\u0105cy miastowi i ucniowie. Oni w ten dzie\u0144 ciesom sie, ze \u0142ikend sie zacyno. Ale i tutok krzywda pi\u0105tkowi sie dzieje. No bo jak casem na \u0142ikend godajom? Zapi\u0105tek. Ba z tego by wynika\u0142o, ze \u0142ikend to co\u015b, co zacyno sie dopiero po pi\u0105tku. A to przecie nieprowda! Zacyno sie juz w pi\u0105tkowe popo\u0142udnie, w kwili wyj\u015bcia z pracy abo ze sko\u0142y. Tak wi\u0119c kieby sie goda\u0142o: &#8222;zapi\u0105tkopopo\u0142udniek&#8221;, to by by\u0142o prawid\u0142owo. Natomiast s\u0142owo &#8222;zapi\u0105tek&#8221; nie wyrazo ca\u0142ej prowdy, ba tylko jej cyn\u015b\u0107.<\/p>\n<p>No i sami widzicie. Ten pi\u0105tek to po prostu niezas\u0142uzenie pokrzywdzony bidok! Bidok i telo! A co robi kozdy sanuj\u0105cy sie podhala\u0144ski zb\u00f3jnik, kie uwidzi skrzywdzonego bidoka? Ano napado na jakiegosi bogaca, zabiero mu dutki i potem oddoje je bidokowi. Wi\u0119c jo, jako pies zyj\u0105cy tamok, ka Janosika imie nigdy nie zaginie, postanowi\u0142ek temu bidnemu pi\u0105tkowi dopom\u00f3c. Ostatnio udowodni\u0142ek, ze ft\u00f3ry dzie\u0144 ty\u017ania jest najpikniejsy? Cwortek! No to jo na ten cwortek napod\u0142ek. Spokojnie &#8211; nie zrobi\u0142ek mu zodnej krzywdy. Zabro\u0142ek mu ino kapecke jego uroku osobistego. No&#8230; moze kapecke wi\u0119cej niz kapecke. Ca\u0142y zrabowany urok oddo\u0142ek pi\u0105tkowi i w ten oto spos\u00f3b &#8211; przyznoje, ze zb\u00f3jnicki &#8211; pi\u0105tek sto\u0142 sie najpikniejsym dniem. No to ciesmy sie tym dniem piknie! Bo przecie w\u0142a\u015bnie dzisiok go momy! Ciesmy i weselmy! Jaz do samiu\u0107kiej p\u00f3\u0142nocy! Piknego pi\u0105tku, ostomili! Hau!<\/p>\n<p>* Kieby ftosi fcio\u0142 ca\u0142y tekst tej szanty uwidzie\u0107, to nojdzie go na przyk\u0142ad <a href=\"http:\/\/czteryrefy.szanty.pl\/data\/dskgrtx\/teksty\/syrena.html\">tutok<\/a>. Niestety wykonania tej piosnki przez zesp\u00f3\u0142 Cztery Refy nika nie nozloz\u0142ek, ale samej muzycki mozno se na <a href=\"http:\/\/simonekyo.wrzuta.pl\/audio\/05aXcENuQYp\/syrena_-_szanty\">Wrzucie<\/a> pos\u0142ucha\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wiecie co, ostomili? Taki pi\u0105tek to jest w\u0142a\u015bciwie bidny. No bo ludzie cosi sie na niego uwzi\u0119li i godajom, ze ten dzie\u0144 przynosi pecha. Ci\u0105gle s\u0142yse, jak ftosi godo: FERALNY PI\u0104TEK. A najbardziej FERALNY to on jest podobno wte, kie jest zarozem trzynastym dniem miesi\u0105ca. Inkse pi\u0105tki jednak majom niewiele lepiej. Oj, niewiele&#8230; Jest nawet [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/286"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=286"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/286\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=286"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=286"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=286"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}