
{"id":287,"date":"2009-07-18T01:32:01","date_gmt":"2009-07-17T23:32:01","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=287"},"modified":"2009-07-18T01:34:54","modified_gmt":"2009-07-17T23:34:54","slug":"najpikniejsy-dzien-tyznia-to-sobota","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2009\/07\/18\/najpikniejsy-dzien-tyznia-to-sobota\/","title":{"rendered":"Najpikniejsy dzie\u0144 ty\u017ania to sobota"},"content":{"rendered":"<p><em>&#8211; Ale co lubi\u0119 robi\u0107 najbardziej &#8211; to Nic. <\/em><br \/>\n<em>&#8211; A jak to si\u0119 robi? &#8211; spyta\u0142 Puchatek po d\u0142u\u017cszym namy\u015ble. <\/em><br \/>\n<em>&#8211; Wi\u0119c to jest tak: kiedy si\u0119 idzie, \u017ceby to robi\u0107, a w\u0142a\u015bnie akurat pytaj\u0105 mnie: &#8222;Co b\u0119dziesz teraz robi\u0142, Krzysiu? &#8222;, odpowiadam: &#8222;Ach, nic&#8230; &#8222;, i wtedy id\u0119, i to w\u0142a\u015bnie robi\u0119.<\/em><br \/>\n<em>&#8211; Aha, rozumiem &#8211; powiedzia\u0142 Puchatek. <\/em><br \/>\n<em>&#8211; To w\u0142a\u015bnie takie nic, co teraz robimy. <\/em><br \/>\n<em>&#8211; Aha, rozumiem &#8211; powiedzia\u0142 Puchatek. <\/em><br \/>\n<em>&#8211; To znaczy, po prostu chodzi\u0107 sobie i przys\u0142uchiwa\u0107 si\u0119 wszystkiemu, co mo\u017cna us\u0142ysze\u0107, i o nic si\u0119 nie martwi\u0107<\/em><br \/>\n<em>&#8211; Aha &#8211; rzek\u0142 Puchatek.<\/em>*<\/p>\n<p>Niedowno zbocowo\u0142ek to, co Kubu\u015b Puchatek pedzio\u0142. A teroz przybocy\u0142o mi sie to, co pedzio\u0142 sam Krzy\u015b, co by nie goda\u0107 &#8211; Puchatkowy mentor i najwi\u0119ksy m\u0119drol w ca\u0142ym Stumilowym Lesie. No i&#8230; krucafuks! Sam sobie sie teroz cuduje! Sk\u0105d we mnie takie za\u0107mienie umys\u0142u sie wzi\u0119\u0142o, ze jo jaz do tej pory nie zwr\u00f3ci\u0142ek uwagi, jak piknym zaj\u0119ciem dlo wos ludzi jest &#8211; robi\u0107 <strong>Nic<\/strong>! Godo\u0142ek, ze najpikniejsym dniem ty\u017ania jest poniedzia\u0142ek, potem, ze wtorek, potem, ze \u015broda, a potem, ze cwortek&#8230; A pi\u0105tkowi to jo nawet osobi\u015bcie &#8211; zb\u00f3jnickom przys\u0142uge wy\u015bwiadcaj\u0105c &#8211; pomog\u0142ek sta\u0107 sie najpikniejsym dniem. Teroz jednak, kie jo se sy\u0107ko dobrze przemy\u015blo\u0142ek, przyznoje otwarcie: nie mio\u0142ek racji. To znacy ocywi\u015bcie nadal godom, ze pi\u0105tek jest nies\u0142usnie pokrzywdzony i trza mu te krzywde wynagrodzi\u0107. Ale po co od rozu robi\u0107 go najpikniejsym dniem ca\u0142ego ty\u017ania? Niek bedzie najpikniejsy ino w\u015br\u00f3d dni robocyk. Telo wystarcy. A miano dw\u00f3k najpikniejsyk dni przyznojmy tym, ft\u00f3re mozemy w ca\u0142o\u015bci po\u015bwi\u0119ci\u0107 na robienie Nicego: sobocie i niedzieli.<\/p>\n<p>Ocywi\u015bcie trza tutok zdawa\u0107 se sprawe z r\u00f3znicy mi\u0119dzy &#8222;robieniem Nic&#8221;: a &#8222;nic nie robieniem&#8221;. Bo &#8222;robi\u0107 Nic&#8221;, to znacy &#8211; powt\u00f3rzmy se to piknie &#8211; <em>po prostu chodzi\u0107 sobie i przys\u0142uchiwa\u0107 si\u0119 wszystkiemu, co mo\u017cna us\u0142ysze\u0107, i o nic si\u0119 nie martwi\u0107.<\/em>, a &#8222;nic nie robi\u0107&#8221; to znacy leni\u0107 sie i telo. I tak nom \u0142atwiej uwidzie\u0107 te r\u00f3znice niz rodakom Krzysia. Bo po angielsku &#8222;robi\u0107 Nic&#8221; to jest: <em>to do <strong>N<\/strong>othing<\/em>,** a &#8222;nic nie robi\u0107 &#8221; to bedzie: <em>to do <strong>n<\/strong>othing<\/em>. No i bidny Anglik podcas rozmowy na temat robienia nicego abo Nicego musi sie dobrze ws\u0142uchiwa\u0107, cy jego rozm\u00f3wca godo NOTHING przez duze &#8222;N&#8221; cy przez ma\u0142e.<\/p>\n<p>Ino ft\u00f3ry z tyk dw\u00f3k dni, kie mozno robi\u0107 Nic, jest pikniejsy? Sobota cy niedziela? Powiem wom: ten, we ft\u00f3rym takom mozliwo\u015b\u0107 trza by\u0142o se wywalcy\u0107. No a wielu z nos piknie bocy te casy, kie sobota by\u0142a normalnym dniem robocym. I za pona Bieruta, i za towarzysa Wies\u0142awa tak by\u0142o. Potem pon Gierek do\u0142 nom kapecke wolnyk sob\u00f3t &#8211; ale tylko kapecke. Jaze wre\u015bcie podcas strajk\u00f3w w 1980 rocku wyryktowano hyrne 21 postulat\u00f3w, spo\u015br\u00f3d ft\u00f3ryk ostatni brzmio\u0142 tak: <em>Wprowadzi\u0107 robienie Nic we sy\u0107kie soboty<\/em>. 31 sierpnia rz\u0105d dose\u0142 wre\u015bcie ze strajkuj\u0105cymi do porozumienia, ale z realizacjom postulat\u00f3w &#8211; jak wiadomo &#8211; wartko zac\u0105\u0142 cosi krynci\u0107. I z wolnymi sobotami tyz zac\u0105\u0142, bo godo\u0142, ze niek cho\u0107 jedno sobota w miesi\u0105cu bedzie pracuj\u0105co. Heeej! Nie oby\u0142o sie bez sarpacki o te soboty. Oj, nie oby\u0142o.<\/p>\n<p>Ocywi\u015bcie wolno niedziela tyz nie od poc\u0105tku \u015bwiata istnieje. Ale tutok w Polsce momy jom od barzo, barzo downa, od 966 rocku, kie to ksi\u0105ze Mieszko Pierwsy tak do swyk siumnyk woj\u00f3w pedzio\u0142: No, ch\u0142opaki, teroz, kie jo sie okrzci\u0142ek, i wy tyz, to nimom wyj\u015bcia &#8211; trza sie do trzeciego Ponob\u00f3ckowego przykazania stosowa\u0107. Dlotego w kozdom niedziele, cho\u0107by z jednej strony atakowo\u0142 nos margrabia Hodo, z drugiej ksi\u0105ze \u015awiatos\u0142aw, a z trzeciej Prusowie, to wy mozecie spokojnie ino chodzi\u0107 sobie i przys\u0142uchiwa\u0107 sie sy\u0107kiemu, co mozno us\u0142yse\u0107, i o nic si\u0119 nie martwi\u0107&#8230; O, krucafuks! Mom dziwne wrazenie, ze to jakisi cytat. Ino z cego?<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c na d\u0142ugo przed tym, jak my sie urodzili, wolno niedziela by\u0142a juz cymsi zupe\u0142nie zwycajnym. Nie to co sobota&#8230; No i nie wiem, co my\u015blom o tym inksi, ale jo my\u015ble tak, ze nie po to my te wolne soboty wywalcyli, coby sie teroz nimi nie ciesy\u0107. Wi\u0119c ciesmy sie! Ciesmy sie nimi bardziej niz inksymi dniami! Ciesmy sie dzisiok, ciesmy sie za tydzie\u0144, za dwa ty\u017anie i za \u015btyry! A jo ocywi\u015bcie sy\u0107kim bywalcom Owcark\u00f3w piknej, jak najpikniejsej soboty zyce! Hau!<\/p>\n<p>* A.A. Milne, <em>Kubu\u015b Puchatek. Chatka Puchatka<\/em>, prze\u0142. i. Tuwim, Warszawa 1997, s. 317-320.<br \/>\n** A.A. Milne, <em>The Complete Winnie-the-Pooh<\/em>, London 1996, s. 309.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8211; Ale co lubi\u0119 robi\u0107 najbardziej &#8211; to Nic. &#8211; A jak to si\u0119 robi? &#8211; spyta\u0142 Puchatek po d\u0142u\u017cszym namy\u015ble. &#8211; Wi\u0119c to jest tak: kiedy si\u0119 idzie, \u017ceby to robi\u0107, a w\u0142a\u015bnie akurat pytaj\u0105 mnie: &#8222;Co b\u0119dziesz teraz robi\u0142, Krzysiu? &#8222;, odpowiadam: &#8222;Ach, nic&#8230; &#8222;, i wtedy id\u0119, i to w\u0142a\u015bnie robi\u0119. &#8211; [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/287"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=287"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/287\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=287"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=287"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=287"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}