
{"id":2870,"date":"2018-12-04T04:09:35","date_gmt":"2018-12-04T03:09:35","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=2870"},"modified":"2018-12-04T04:09:35","modified_gmt":"2018-12-04T03:09:35","slug":"jesce-jedno-ksiazka-pona-piatka-i-jesce-jedno-ksiazka-pona-wohllebena","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2018\/12\/04\/jesce-jedno-ksiazka-pona-piatka-i-jesce-jedno-ksiazka-pona-wohllebena\/","title":{"rendered":"Jesce jedno ksi\u0105zka pona Pi\u0105tka i jesce jedno ksi\u0105zka pona Wohllebena"},"content":{"rendered":"<p>\u0141o\u0144skiego roku, jakosi tak na poc\u0105tku sierpnia, godo\u0142ek wom tutok o dw\u00f3k ksi\u0105zkak &#8211; jednej autorstwa pona Petera Wohllebena i jednej pona Tomasza Pi\u0105tka. No i tak sie sk\u0142ado, ze&#8230; ostatnio zn\u00f3w przecyto\u0142ek po jednej ksi\u0105zecce obu tyk pon\u00f3w. Ta pona Wohllebena mo tytu\u0142 <i>Duchowe \u017cycie zwierz\u0105t<\/i>, a ta pona Pi\u0105tka &#8211; <i>Macierewicz. Jak to si\u0119 sta\u0142o<\/i>. Komu jo byk te dwa tytu\u0142y poleci\u0142? Ten pierwsy &#8211; w\u0142a\u015bciwie kozdemu. Bo to piknie odpr\u0119zaj\u0105co rzec. Piknie sie stamtela dowiecie, ze r\u00f3znice w psychice ludzkiej i zwierz\u0119cej wcale nie som jaz tak wielkie, jako to sie wom ludziom widzi. No bo &#8211; na przik\u0142ad &#8211; my\u015blicie, ze ino wy jeste\u015bcie zdolni do bezinteresownej pomocy? Mylicie sie sakramencko! Zywina tyz jest. I to nie ino ssaki, jako wy, ale ptoki tyz. Fcecie dowodu? A prose piknie. W piknym hameryka\u0144skim stanie Massachusetts zy\u0142a se kiesik wrona o imieniu Moj\u017cesz. I wiecie, co ten ptok zrobi\u0142? Ano&#8230; zaopiekowo\u0142 sie ma\u0142ym bezdomnym kotkiem! Pos\u0142uchojcie, ostomili&#8230;<\/p>\n<p><i>Koci\u0105tko by\u0142o naprawd\u0119 malutkie i do\u015b\u0107 bezradne, bo najwyra\u017aniej straci\u0142o matk\u0119<\/i> [&#8230;] <i>Zab\u0142\u0105kane zwierz\u0105tko pojawi\u0142o si\u0119 w ogrodzie Ann i Wally&#8217;ego Collito. Mieszkali oni w domku w North Attleboro w Massachusetts i od tamtej chwili zyskali mo\u017cliwo\u015b\u0107 czynienia zdumiewaj\u0105cych obserwacji. A to dlatego, \u017ce do koci\u0105tka do\u0142\u0105czy\u0142a wrona, kt\u00f3ra najwyra\u017aniej zaopiekowa\u0142a si\u0119 kocim dzieckiem. Ptak karmi\u0142 sierotk\u0119 d\u017cd\u017cownicami i chrz\u0105szczami, na co naturalnie pa\u0144stwo Collito nie mogli patrze\u0107 bezczynnie i zaoferowali kociakowi odpowiedni pokarm. Przyja\u017a\u0144 mi\u0119dzy wron\u0105 a doros\u0142\u0105 ju\u017c domow\u0105 tygrysic\u0105 trwa\u0142a a\u017c do chwili, gdy pi\u0119\u0107 lat p\u00f3\u017aniej ptak gdzie\u015b znikn\u0105\u0142.<\/i>*<\/p>\n<p>Je\u015bli fcecie pozna\u0107 wi\u0119cej niesamowityk historii z zywinom w roli g\u0142\u00f3wnej &#8211; piknie zach\u0119com do lektury. Haj.<\/p>\n<p>No a co z publikacjom pona Pi\u0105tka? Na m\u00f3j dusiu! To jest w\u0142a\u015bciwie thriller kryminalno-sensacyjny, telo ino, ze wcale nie wymy\u015blony. I racej dlo tyk, co majom mocne nerwy. Chociaz casem mozno sie tyz tamok po\u015bmia\u0107. Na przik\u0142ad wte, kie cyto sie o pewnym m\u0142odym, ambitnym ubeku, ft\u00f3ry na kilka rok\u00f3w przed ko\u0144cem PRL-u zainteresowo\u0142 sie tytu\u0142owym bohaterem ponopi\u0105tkowej ksi\u0105zki. Ubek ten wyryktowo\u0142 do swyk prze\u0142ozonyk takie oto pismo (coby nie zanudza\u0107, nie bede tutok cytowo\u0142 ca\u0142o\u015bci, ino piknie stresce): <i>Moi ostomili ubeccy prze\u0142ozeni. Fcio\u0142byk piknie zwr\u00f3ci\u0107 wom uwage na to, ze po Warsiawie krynci sie taki jeden solidarno\u015bciowiec, ft\u00f3ry &#8211; wedle barzo wiarygodnyk informacji &#8211; w przys\u0142o\u015bci bedzie tytu\u0142owym bohaterem co najmniej dw\u00f3k ksi\u0105zek obywatela Tomasza Pi\u0105tka. Co mom zrobi\u0107? Moze przyda\u0142oby sie wsadzi\u0107 tego solidarno\u015bciowca do here\u015btu? Z komunistycnym pozdrowieniem &#8211; Ambitny Ubek.<\/i><\/p>\n<p>Prze\u0142ozeni opowiedzieli na to pismo tak: <i>Ostomi\u0142y Ambitny Ubeku. Piknie sie wom kwoli was zapa\u0142 w s\u0142uzbie socjalizmowi, ale tego bohatera przys\u0142yk ksi\u0105zek pona Pi\u0105tka to wy ostowcie w spokoju. Najlepiej o nim zaboccie. Mocie wok\u00f3\u0142 siebie wystarcaj\u0105co duzo inksyk wrog\u00f3w w\u0142adzy ludowej, ft\u00f3ryk mozecie here\u015btowa\u0107, kielo dusa zapragnie. Haj.<\/i><\/p>\n<p>Ba nas ubek nijak nie m\u00f3g\u0142 zrozumie\u0107, jak mozno ostawia\u0107 w spokoju kogosi, fto krocy inksom drogom niz ta jedynie s\u0142usno, wytycono przez wiadomom partie. Dlotego zamiast zastosowa\u0107 sie do polecenia i zabocy\u0107, to zac\u0105\u0142 s\u0142a\u0107 do swoik dow\u00f3dc\u00f3w kolejne zapytania w tej sprawie, ci jednak ino furt tego bidoka zbywali.** Na m\u00f3j dusicku! Kieby te ksi\u0105zke napiso\u0142 nie pon Pi\u0105tek, ino pon Goethe, to pewnie rozdzia\u0142owi o tym ubeku nado\u0142by tytu\u0142 &#8222;Cierpienia m\u0142odego s\u0142u\u017cbisty&#8221;.<\/p>\n<p>Ba publikacja jako ca\u0142o\u015b\u0107 &#8211; wcale \u015bmiesno nie jest. Wr\u0119c przeciwnie. Osoby sympatycne pojawiajom sie w niej rzadko (chociaz casem sie trafiajom, na przik\u0142ad poni Hanna Zaremska*** &#8211; sakramencko fajno poni profesor od \u015bredniowieca). Podobnie jak w poprzednim dziele pona Tomasza, wiele jest tamok mowy o tym, kielo to z\u0142a dzieje sie na \u015bwiecie za sprawom pot\u0119znyk cornyk charakter\u00f3w. O, Jezusicku! Cy tacy w\u0142a\u015bnie ludzie nadal bedom to z\u0142o ryktowa\u0107? Takie pytanie zado\u0142ek se, kie dos\u0142ek do ostatniej, 507 strony. Ba wte&#8230; przybocy\u0142a mi sie ta wrona Moj\u017cesz z ksi\u0105zecki pona Wohllebena. I cosi mnie zac\u0119\u0142o turbowa\u0107. Na m\u00f3j dusiu! W\u0142a\u015bciwie to cemu ten ptok tak nagle znikn\u0105\u0142? Noloz\u0142 se kasi lepse miejsce? E, tam! Kany mog\u0142oby mu sie zy\u0107 lepiej niz u tyk ludzi w North Attleboro! No to moze przytrafi\u0142o sie mu jakiesi niescyn\u015bcie? Hmm&#8230; Ma\u0142o prowdopodobne. Kieby tak hyrnej wronie zdarzy\u0142 sie jakisi wypadek, to pr\u0119dzej cy p\u00f3\u017aniej ftosi natkn\u0105\u0142by sie na jej \u015blad i opinia publicno piknie by sie o sy\u0107kim dowiedzia\u0142a. Zatem cosik inksego musia\u0142o sie tamok zadzia\u0107. Ino co? Jo widze ino jedno mozliwe wyja\u015bnienie. Ot\u00f3z, ostomili, jo se my\u015ble ze pewnego piknego dnia ten zaprzyja\u017aniony z Moj\u017ceszem kot zauwazy\u0142, ze jego kompan jest cosi dziwnie zamy\u015blony. A w\u0142a\u015bciwie to chyba&#8230; nie telo kot, co kotka, bo przecie pon Wohlleben napiso\u0142, ze ten mrucek wyr\u00f3s\u0142 na &#8222;domowom tygrysice&#8221;. No wi\u0119c ta &#8222;tygrysica&#8221; spyta\u0142a Moj\u017cesza:<br \/>\n&#8211; Nad cym tak \u015bpekulujecie, krzesny?<br \/>\n&#8211; A &#8211; rzek\u0142 ptok &#8211; w\u0142a\u015bnie zac\u0105\u0142ek sie zastanawia\u0107, sk\u0105d w\u0142a\u015bciwie sie wzi\u0119\u0142o to moje imie?<br \/>\n&#8211; Tego nie wiem &#8211; pedzia\u0142a kotka. &#8211; Ba pods\u0142uchuj\u0105c ludzi, dowiedzia\u0142ak sie, ze Moj\u017cesz to jest imie c\u0142eka, o ft\u00f3rym pisali w Pi\u015bmie \u015awi\u0119tym i \u015bpiewali w <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=cQLnrBxVw3M\">hyrnym musicalu<\/a>. W starodownyk casak ten c\u0142ek piknie uratowo\u0142 ca\u0142y nar\u00f3d izraelski przed takim jednym faraonem, ft\u00f3ry by\u0142 stra\u015bnom weredom.<br \/>\n&#8211; Uratowo\u0142 ca\u0142y nar\u00f3d, godocie? &#8211; Moj\u017cesz zamy\u015bli\u0142 sie jesce bardziej. Wre\u015bcie po paru minutak zawo\u0142o\u0142. &#8211; Wiem! Juz wiem! Mom takie imie, jakie mom, bo moim przeznaceniem jest ratowanie!<br \/>\n&#8211; Ratowanie kogo? &#8211; spyta\u0142a kotka.<br \/>\n&#8211; Sy\u0107kik! &#8211; pad\u0142a odpowied\u017a. &#8211; I zywiny, i ludzi, i ca\u0142yk narod\u00f3w! To mojo cecha wrodzono. Dlotego w\u0142a\u015bnie pomog\u0142ek kiesik wom, cho\u0107 to przecie nienormalne, coby wrona pomaga\u0142a kotu. O, Jezusicku! Teroz coroz wyra\u017aniej to cuje, ze jo jestem urodzony wybawca. Dlotego muse rusy\u0107 w \u015bwiat, coby pomaga\u0107, komu sie ino do. C\u00f3z, ostomi\u0142o kocio przyjaci\u00f3\u0142ko, muse niestety opu\u015bci\u0107 te strony i nole\u017a\u0107 kasi miejsce, ka bede m\u00f3g\u0142 w spokoju, po cichu, barzo starannie ryktowa\u0107 sie do mojej misji zbawiania \u015bwiata.<br \/>\n&#8211; Eh&#8230; &#8211; westchn\u0119\u0142a kotka. &#8211; Zol bedzie sie z womi rozstawa\u0107. Ale ocywi\u015bcie rozumiem. Skoro nazywocie sie Moj\u017cesz, to chyba faktycnie musi by\u0107 tak, jako godocie.<\/p>\n<p>No i para druh\u00f3w pozegna\u0142a sie. Moj\u017cesz odfrun\u0105\u0142 kasi w dal. Kany? Na rozie nie wiadomo. Ale cosi mi sie widzi, ze jesce o nim us\u0142ysymy.<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c, moi ostomili, je\u015bli po przecytaniu ksi\u0105zki pona Pi\u0105tka, zacniecie sie ba\u0107, ze opisane tamok ancykrysty naryktujom jesce wiele z\u0142ego, zw\u0142asca w tej cyn\u015bci \u015bwiata, we ft\u00f3rej my zyjemy, jo wom godom: nie b\u00f3jcie sie nic a nic. Wrona Moj\u017cesz na pewno piknie cuwo. I jak bedzie trza &#8211; piknie nom pomoze. Jo wiem, ze juz byli r\u00f3zni tacy, co to mieli nos chroni\u0107 przed niebezpiece\u0144stwami: \u015bpi\u0105cy rycerze pod Ska\u0142om Pisanom, \u015bpi\u0105cy rycerze pod Czantoriom, rycerz Giewont&#8230; I jakosi w zodnyk kronikak nimo najmniejsej wzmianki o tym, coby pomogli nom cho\u0107 roz. Wse ino chrapali w najlepse. Ale z tom wronom z ksi\u0105zki pona Wohllebena to jest inkso sprawa. Ona &#8211; w por\u00f3wnaniu z tymi rycerzami &#8211; mo wprowdzie w\u0105t\u0142e cia\u0142ko, ale za to wielkie serce i pikny rozum! No i nosi imie hyrnego wybawcy narodu wybranego. A takie imie &#8211; chyba zgodzicie sie ze mnom &#8211; zobowi\u0105zuje. Hau!<\/p>\n<p><b>P.S.1.<\/b> A w ten wtorek momy Barb\u00f3rke. Cyli w Owcark\u00f3wce piknie \u015bwi\u0119tujemy pikne <b>Basieckowe<\/b> imieniny. Zdrowie <b>Basiecki<\/b>! \ud83d\ude00<\/p>\n<p><b>P.S.2.<\/b> Dzie\u0144 p\u00f3\u017aniej za\u015b &#8211; wigilia Miko\u0142ajek. Wte z kolei \u015bwi\u0119tujemy tutok pikne <b>Zbyseckowe<\/b> urodziny. Zdrowie <b>Zbysecka<\/b>! \ud83d\ude00<\/p>\n<p>*P. Wohlleben, <i>Duchowe \u017cycie zwierz\u0105t<\/i>, t\u0142. E. Kochanowska. Otwarte, Krak\u00f3w 2017, s. 23.<br \/>\n** T. Pi\u0105tek, <i>Macierewicz. Jak to si\u0119 sta\u0142o<\/i>. Arbitror, Warszawa 2018, s. 152-158.<br \/>\n*** Ibidem, s. 29.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u0141o\u0144skiego roku, jakosi tak na poc\u0105tku sierpnia, godo\u0142ek wom tutok o dw\u00f3k ksi\u0105zkak &#8211; jednej autorstwa pona Petera Wohllebena i jednej pona Tomasza Pi\u0105tka. No i tak sie sk\u0142ado, ze&#8230; ostatnio zn\u00f3w przecyto\u0142ek po jednej ksi\u0105zecce obu tyk pon\u00f3w. Ta pona Wohllebena mo tytu\u0142 Duchowe \u017cycie zwierz\u0105t, a ta pona Pi\u0105tka &#8211; Macierewicz. Jak to [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2870"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2870"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2870\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2872,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2870\/revisions\/2872"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2870"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2870"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2870"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}