
{"id":2916,"date":"2019-04-08T00:47:54","date_gmt":"2019-04-07T23:47:54","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=2916"},"modified":"2019-04-08T00:47:54","modified_gmt":"2019-04-07T23:47:54","slug":"zasnal","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2019\/04\/08\/zasnal\/","title":{"rendered":"Zasn\u0105\u0142?"},"content":{"rendered":"<p>Jest tako ksi\u0105zka pona Macieja Krupy <i>Kroniki zakopia\u0144skie<\/i>. Ciekawo? Jo se my\u015ble, ze tak, ale racej nie dlo poc\u0105tkuj\u0105cyk mi\u0142o\u015bnik\u00f3w Tater. Tym poc\u0105tkuj\u0105cym poleci\u0142byk cosi inksego. Na przik\u0142ad <i>Zakopane odkopane<\/i> poni Pauliny M\u0142ynarskiej i poni Saba\u0142y-Zieli\u0144skiej. Abo nie\u015bmierztelny <i>P\u0119pek \u015bwiata<\/i> pona Rafa\u0142a Malczewskiego, mniej hyrnego niz jego ojciec Jacek, ale tyz piknego. <\/p>\n<p>Je\u015bli ftosi natomiast wie juz o Tatrak co nieco, a fcio\u0142by wiedzie\u0107 wi\u0119cej, to po publikacje pona Krupy jak najbardziej moze si\u0119gn\u0105\u0107. Niek si\u0119go i niek piknie zag\u0142\u0119bio sie w starodownyk dziejak Skalnego Podhola. I w tyk mniej downyk tyz. O, na przik\u0142ad moze wroz z ponem autorem cofn\u0105\u0107 sie w casie o r\u00f3wno \u015btyrdzie\u015bci rok\u00f3w i hipn\u0105\u0107 na zakopia\u0144ski dworzec kolejowy. Wiecie, ostomili, co wte sie na tym dworcu wydarzy\u0142o? Ano&#8230; <i>w pierwszy dzie\u0144 wiosny roku 1979 z powodu za\u015bni\u0119cia maszynisty poci\u0105g przejedzie przez stacj\u0119, lokomotywa za\u015b zatrzyma si\u0119 na \u015brodku ronda na ko\u0144cu ulicy Ko\u015bciuszki<\/i>* (cemu to zdanie zosta\u0142o napisane w casie przys\u0142ym, nie przes\u0142ym &#8211; fto te ksi\u0105zke przecyto, ten bedzie wiedzio\u0142).<\/p>\n<p>Na m\u00f3j dusicku! No to pewnie ca\u0142e Zakopane mia\u0142o o cym plotkowa\u0107 w tamten dzie\u0144! I przez pare nast\u0119pnyk dni tyz. Chociaz&#8230; z tym wyjechaniem na sam \u015brodek ronda to kapecke przesada. Ze zdj\u0119cia, ft\u00f3re noloz\u0142ek <a href=\"http:\/\/fotopolska.eu\/foto\/717\/717186.jpg\">tutok<\/a>, wyniko, ze sam ino prz\u00f3d lokomotywy ledwo wydosto\u0142 sie poza teren dworca. Co jednak nie zmienio faktu, ze tak cy siak &#8211; ciuchcia zajecha\u0142a dalej, niz mia\u0142a zajecha\u0107. Jak to sie goda\u0142o w tamtyk casak: przekrocy\u0142a plan.<\/p>\n<p>Swojom drogom to podejrzewom, ze p\u00f3\u017aniej niejeden gazda opowiado\u0142 ceprom, ze poci\u0105g zatrzymo\u0142 sie dopiero na wysoko\u015bci Krup\u00f3wek. Bajako.<\/p>\n<p>Ba mnie tutok turbuje cosi inksego&#8230; No bo&#8230; na m\u00f3j dusiu! Cy to mozliwe, coby powodem tego ca\u0142ego zdarzenia by\u0142o za\u015bni\u0119cie pona masynisty? W Zakopanem? U st\u00f3p piknego Giewontu? W krainie pachn\u0105cej smrekiem, oscypkiem i piknom zb\u00f3jnickom \u015blebodom?** Krucafuks! W takik okolicno\u015bciak to pon masynista powinien sie racej piknie rozbudzi\u0107, a nie zasypia\u0107! Nie wiem, fto to ustali\u0142, ze winnym tego wypadku (na scyncie bez ofiar w ludziak) by\u0142 pon Morfeusz. Ale ten ftosi pomyli\u0142 sie sakramencko. Jo se my\u015ble, ze to musia\u0142o inacej wygl\u0105da\u0107. Na przik\u0142ad tak&#8230;<\/p>\n<p>Jecho\u0142 se poci\u0105g, jecho\u0142, jecho\u0142, jecho\u0142&#8230; jaz dotor\u0142 do stacji Zakopane. Pon masynista, widz\u0105c, ze pora hamowa\u0107, piknie zaci\u0105gn\u0105\u0142 stosowny hamulec. Ku jego zaskoceniu jednak&#8230; lokomotywa p\u0119dzi\u0142a dalej! Pon masynista wartko zaci\u0105gn\u0105\u0142 drugi hamulec. A potem moze i trzeci (nie wiem, kielo hamulc\u00f3w jest w lokomotywie, ale kielo ik jest, telo w\u0142a\u015bnie zosta\u0142o uzytyk). Ba sy\u0107ko daremnie &#8211; lokomotywa w dalsym ci\u0105gu nie mia\u0142a najmniejsego zamiaru stawa\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Co sie dzieje, krucafuks! &#8211; zawo\u0142o\u0142 zdumiony kolejorz. &#8211; Zatrzymos sie wre\u015bcie, beskurcyjo, cy nie?<br \/>\n&#8211; Ani mi sie \u015bni! &#8211; odpowiedzia\u0142a lokomotywa.<br \/>\n&#8211; Co takiego!? &#8211; wykrzykn\u0105\u0142 zacny, ba juz zupe\u0142nie sko\u0142owany pracownik PKP. &#8211; Lokomotywa godo ludzkim g\u0142osem?<br \/>\n&#8211; Pad\u0142o pytonie &#8211; to odpowiedzia\u0142ak &#8211; rzek\u0142a lokomotywa.<br \/>\n&#8211; Ale to by\u0142o pytonie retorycne &#8211; zauwazy\u0142 masynista.<br \/>\n&#8211; O tym nie uprzedzili\u015bcie mnie, krzesny. Nie mojo wina.<br \/>\n&#8211; Niewozne cyjo! Wozne, coby\u015b wre\u015bcie stan\u0119\u0142a, ty weredo sakramencko! Inacej zaroz tory sie sko\u0144com!<br \/>\n&#8211; I o to w\u0142a\u015bnie idzie! Niek sie ko\u0144com! Do\u015b\u0107 mom jazdy po torak! Jo fce by\u0107 kolejom linowom, nie torowom! Piknie wozi\u0107 pasazer\u00f3w wysoko nad ziemiom. Nad smrekami i kos\u00f3wkami. W\u015br\u00f3d ob\u0142ock\u00f3w, turnicek i \u015blebodnyk or\u0142\u00f3w! Postanowi\u0142ak dojecha\u0107 do samyk Ku\u017anic i tamok z\u0142ozy\u0107 podanie o przyj\u0119cie mnie do pracy w Polskik Kolejak Linowyk.<\/p>\n<p>Tak godaj\u0105c, furt gna\u0142a przed siebie. TRRRACH! &#8211; staranowa\u0142a koz\u0142a zaporowego. TRRRACH! &#8211; rozwali\u0142a dworcowy parkan. Wyjecha\u0142a na ulice i&#8230; jak to sie sko\u0144cy\u0142o, to uwidzieli\u015bcie na fotce, ft\u00f3rom wom wyzej zalinkowo\u0142ek.<\/p>\n<p>&#8211; I co? &#8211; spyto\u0142 drwi\u0105co pon masynista. &#8211; Cyzby ma\u0142y post\u00f3j w drodze do Ku\u017anic?<br \/>\n&#8211; Przynajmniej pr\u00f3bowa\u0142ak &#8211; odpar\u0142a lokomotywa, dowodz\u0105c tym samym, ze <i>Lot nad kuku\u0142czym gniazdem<\/i> jest filmem piknie uniwersalnym, wyrazaj\u0105cym d\u0105zenia nie ino ludzi, ale tyz &#8211; rzekomo bezdusnyk &#8211; masyn.<\/p>\n<p>Jo wiem, ostomili, co mi fcecie pedzie\u0107: Zmy\u015blos, owcarku. Zmy\u015blos i telo. Sam nie wierzys, w to, co nom tutok godos.<\/p>\n<p>Ba jo wom odpowiem tak: Cy wierze, cy nie wierze&#8230; pewne jest jedno &#8211; ta mojo wersja wydarze\u0144 jest mimo sy\u0107ko bardziej prowdopodobno niz ta, ze pon masynista, wjezdzaj\u0105c do samiu\u0107kiej stolicy Podhola, do miejsca, ka 90 procent\u00f3w powietrza stanowi orze\u017awiaj\u0105co witkacowsko zakopanina&#8230; ot tak po prostu se zasn\u0105\u0142. Hau!<\/p>\n<p>* M. Krupa, <i>Kroniki zakopia\u0144skie<\/i>. Wydawnictwo Czarne, Muzeum Tatrza\u0144skie w Zakopanem, Wo\u0142owiec 2015, s. 97.<br \/>\n** No&#8230; chyba juz w tamtyk casak u zbiegu zakopia\u0144skik ulic Ko\u015bciuszki i Jagiello\u0144skiej bardziej pachnia\u0142o spalinami niz oscypkiem. Ale przecie Podhole to miejsce, we ft\u00f3rym wse si\u0119ga\u0142o sie tamok, ka wzrok&#8230; i w\u0119ch&#8230; nie si\u0119gajom.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jest tako ksi\u0105zka pona Macieja Krupy Kroniki zakopia\u0144skie. Ciekawo? Jo se my\u015ble, ze tak, ale racej nie dlo poc\u0105tkuj\u0105cyk mi\u0142o\u015bnik\u00f3w Tater. Tym poc\u0105tkuj\u0105cym poleci\u0142byk cosi inksego. Na przik\u0142ad Zakopane odkopane poni Pauliny M\u0142ynarskiej i poni Saba\u0142y-Zieli\u0144skiej. Abo nie\u015bmierztelny P\u0119pek \u015bwiata pona Rafa\u0142a Malczewskiego, mniej hyrnego niz jego ojciec Jacek, ale tyz piknego. Je\u015bli ftosi natomiast [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2916"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2916"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2916\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2917,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2916\/revisions\/2917"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2916"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2916"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2916"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}