
{"id":303,"date":"2009-09-16T01:04:01","date_gmt":"2009-09-15T23:04:01","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=303"},"modified":"2009-09-16T01:04:01","modified_gmt":"2009-09-15T23:04:01","slug":"sposob-na-slimaki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2009\/09\/16\/sposob-na-slimaki\/","title":{"rendered":"Spos\u00f3b na \u015blimaki"},"content":{"rendered":"<p>Je\u015bli cytali\u015bcie, ostomili, komentorze pod poprzednim wpisem, to juz wiecie, ze pedzio\u0142ek Jerzeckowi, jak mozno se radzi\u0107 z kretami w ogr\u00f3dku, ba niestety nie za barzo wiedzio\u0142ek, co poradzi\u0107 Anecce na \u015blimaki. Ale potem przyse\u0142 mi do \u0142ba pewien pomys\u0142. Przecie \u015blimak to g\u0142uptok! Mo m\u00f3zg duzo mniejsy niz pies! Nawet ratlerek! No to wystarcy, ze nojde jednego takiego g\u0142uptoka i przy odrobinie sprytu piknie go nak\u0142onie, coby zdradzi\u0142 mi spos\u00f3b na samego siebie. Pow\u0119sy\u0142ek wok\u00f3\u0142 holi, jaze natrafi\u0142ek na leniwie sun\u0105cego przez trowy winnicka.<br \/>\n&#8211; Witojcie, krzesny &#8211; pedzio\u0142ek.<br \/>\n&#8211; Wiiiiiiiitoooooooojcieeeeeeee &#8211; odpowiedzio\u0142 \u015blimak barzo powoli. Jak to \u015blimak.<br \/>\n&#8211; Powiedzcie mi, pytom tak z ciekawo\u015bci, cy jest cosi, co moze skutecnie odstrasy\u0107 wos od kozdego ogrodu? Nawet od takiego, ka rosnom najpikniejse \u015blimakowe przysmaki?<br \/>\n&#8211; Jeeeeeeeeeeest &#8211; potwierdzi\u0142 \u015blimak.<br \/>\n&#8211; Ciekawe, co to takiego? &#8211; spyto\u0142ek niby od niefcenia.<br \/>\n&#8211; Speeeeeecjaaaaaalnoooooo miiiiiiikstuuuuuuraaaaaaaaa.<br \/>\n&#8211; A cy mozecie mi pedzie\u0107, jak sie takom miksture ryktuje?<br \/>\n&#8211; Aaaaaaaaaaa poooooooo cooooooo? &#8211; Winnicek nagle jakby nabro\u0142 podejrze\u0144. Ale nie przej\u0105\u0142ek sie tym. Ca\u0142y cas bocy\u0142ek, ze \u015blimaki majom malu\u015bki m\u00f3zg. A poza tym skoro barzo wolno chodzom i barzo wolno godajom, to na pewno tyz barzo wolno my\u015blom. By\u0142ek wi\u0119c pewien, ze zaroz wydob\u0119de od niego przepis na te piknom miksture, ft\u00f3rom Anecka wnet podleje sw\u00f3j ogr\u00f3dek i od tej pory juz zoden \u015blimak jej ro\u015blinek nie tknie!<br \/>\n&#8211; No przecie godo\u0142ek, ze ino tak z ciekawo\u015bci pytom &#8211; przybocy\u0142ek winnickowi. &#8211; Przecie nie my\u015blicie chyba, ze mom jakisi ogr\u00f3d, ze ft\u00f3rego fcio\u0142byk \u015blimaki przegoni\u0107? Sami przyznojcie, s\u0142yseli\u015bcie o psie, co to by ogr\u00f3d uprawio\u0142?<br \/>\n&#8211; Nieeeeeeeeee &#8211; pad\u0142a odpowied\u017a.<br \/>\n&#8211; A, widzicie! &#8211; triumfowo\u0142ek. &#8211; Mozecie wi\u0119c \u015bmia\u0142o mi pedzie\u0107, jak sie ryktuje ten niezwyk\u0142y specyfik.<br \/>\n&#8211; Nooooooooo doooooooobrzeeeeeeeee &#8211; zgodzi\u0142 sie wre\u015bcie winnicek. &#8211; Naaaaaaaajpieeeeeeeeerw trzaaaaaaaaaaa roooooooozpuuuuuuuuu\u015bciiiiiiiiii\u0107 seeeeeeeeeer gooooooooooudaaaaaaaaaaa.<br \/>\nO! To piknie! Ze zdobyciem goudy fto jak fto, ale Anecka na pewno nie bedzie mia\u0142a problemu!<br \/>\n&#8211; I co dalej? &#8211; spyto\u0142ek.<br \/>\n&#8211; Daaaaaaaaleeeeeeeeej trzaaaaaaaaaa dooooooooolaaaaaaaaaaa\u0107 piiiiiiiiiiiwaaaaaaaaaaaaa.<br \/>\nTyz piknie! Piwo tyz Anecka powinna bez trudu zdoby\u0107. A nawet kieby nie zdoby\u0142a, to wse moge Maryne Krywaniec popyta\u0107, coby podrzuci\u0142a do Holandii pare flasek Smadnego.<br \/>\n&#8211; No a co potem, krzesny? &#8211; ponaglo\u0142ek \u015blimaka.<br \/>\n&#8211; Pooooooooooteeeeeeeeeem trzaaaaaaaaaaaaa doooooooosyyyyyyyyyypaaaaaaaaaaaaa\u0107&#8230; &#8211; zac\u0105\u0142 winnicek.<\/p>\n<p>Nagle &#8211; gwizd! Nagle &#8211; \u015bwist! Ale nie od lokomotywy pona Tuwima, ino od mojego bacy. Baca zagwizdo\u0142 na mnie, bo cegosi potrzebowo\u0142. Musio\u0142ek ku niemu pohyba\u0107.<br \/>\n&#8211; Muse lecie\u0107 &#8211; pedzio\u0142ek \u015blimakowi. &#8211; Ale za kwilecke wr\u00f3ce i wte dalej mi opowiecie, jak sie te miksture ryktuje. Zgoda?<br \/>\n&#8211; Zgoooooooodaaaaaaaaaaaa &#8211; odrzek\u0142 \u015blimak, a zanim sko\u0144cy\u0142 wymawia\u0107 to s\u0142owo, jo juz by\u0142ek przy bacy.<\/p>\n<p>Okaza\u0142o sie, ze jakosi owiecka odes\u0142a kapecke od stada i trza jom by\u0142o nazod ku pozosta\u0142ym owcom zagoni\u0107. Krucafuks! Nie by\u0142o tutok inksyk owcark\u00f3w, ino koniecnie jo muse to zrobi\u0107? Akurat wte, kie pr\u00f3buje dowiedzie\u0107 sie woznej rzecy? No, niekze ta. Wartko zagoni\u0142ek owiecke do stada i ostrzeg\u0142ek jom, ze je\u015bli jesce roz sie oddali, to pognom jom ku najpaskudniejsej trowie. I zaroz wr\u00f3ci\u0142ek ku \u015blimakowi. A \u015blimak by\u0142 tamok, ka go zostawi\u0142ek. Zre\u015btom porusaj\u0105c sie w swoim \u015blimacym tempie i tak by nie zd\u0105zy\u0142 daleko odej\u015b\u0107.<br \/>\n&#8211; No dobrze, krzesny &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Juz jestem nazod. Mozecie goda\u0107 dalej, co z tom miksturom.<br \/>\n&#8211; Naaaaaaaajpieeeeeeeeerw trzaaaaaaaaaaa roooooooozpuuuuuuuuu\u015bciiiiiiiiii\u0107 seeeeeeeeeer<br \/>\ngooooooooooudaaaaaaaaaaa&#8230; &#8211; pedzio\u0142 \u015blimak.<br \/>\n&#8211; Pockojcie! &#8211; wtr\u0105ci\u0142ek. &#8211; O tej goudzie, krzesny, juz godoli\u015bcie. I godoli\u015bcie tyz, ze potem piwa trza dola\u0107. Godojcie zatem od tego miejsca, ka ze\u015bcie przed kwileckom przerwali.<br \/>\n&#8211; Nieeeeeeeeee uuuuuuuuumieeeeeeeeem &#8211; wyzno\u0142 \u015blimak.<br \/>\n&#8211; Jak to? &#8211; zdziwi\u0142ek sie. &#8211; Nie umiecie podj\u0105\u0107 w\u0105tku, ft\u00f3ry ze\u015bcie przerwali zaledwie kilka minut temu?<br \/>\n&#8211; Nieeeeeeeeesteeeeeeeetyyyyyyyyyy &#8211; pedzio\u0142 \u015blimak.<\/p>\n<p>O, Jezusicku! Tego byk sie nie spodziewo\u0142! My\u015blo\u0142ek, ze malu\u015bki rozmiar \u015blimacego m\u00f3zgu bedzie mi pomocny w moim planie! A tutok okazuje sie, ze niewielki rozumek winnicka moze by\u0107 bardziej przeskodom niz pomocom! C\u00f3z. Nie by\u0142o inksego wyj\u015bcia, jak zgodzi\u0107 sie na wys\u0142uchanie sy\u0107kiego jesce roz od poc\u0105tku No i \u015blimak barzo wolno zn\u00f3w pedzio\u0142 o goudzie, potem &#8211; tyz barzo wolno &#8211; o piwie i&#8230; Krucafuks! Znowu baca na mnie zagwizdo\u0142! Po co? Ano wdo\u0142 sie w rozmowe z dwiema \u015bwarnymi turystkami i koniecnie fcio\u0142 sie przed nimi pokwoli\u0107, jakiego mo piknego psa. Skoda, ze ga\u017adziny przy tym nie by\u0142o, bo moze wte jaz tak barzo by sie przed tymi turystkami nie kwoli\u0142? No ale wre\u015bcie pos\u0142y se one w dalsom droge, wi\u0119c mog\u0142ek wr\u00f3ci\u0107 ku \u015blimakowi. A \u015blimak ocywi\u015bcie znowu nie m\u00f3g\u0142 kontynuowa\u0107, ino tak jak przedtem musio\u0142 sy\u0107ko opowiedzie\u0107 jesce roz od poc\u0105tku. Ba niewiele zd\u0105zy\u0142 pedzie\u0107, jak baca zawo\u0142o\u0142 mnie po roz kolejny. Tym rozem fcio\u0142 da\u0107 mi ko\u015b\u0107, ft\u00f3ro zosta\u0142a mu po obiedzie. Chyci\u0142ek te ko\u015b\u0107, zakopo\u0142ek pod ja\u0142owcem i wartko pohybo\u0142ek do \u015blimaka. Ale i tym rozem zd\u0105zy\u0142ek wys\u0142ucha\u0107 ino paru poc\u0105tkowyk s\u0142\u00f3w. Bo baca po roz cworty mnie wezwo\u0142! I to z powodu b\u017adziny! Fcio\u0142 sie po prostu upewni\u0107, cy nika sie nie zawierusy\u0142ek. I tak wiele rozy jesce do \u015blimaka wraco\u0142ek, ale ci\u0105gle to sie tak samo ko\u0144cy\u0142o krucafuks! Jaze wre\u015bcie do\u0142ek za wygranom&#8230;<\/p>\n<p>A to wom jesce powiem, ostomili, ze jo tutok specjalnie skr\u00f3ci\u0142ek kozde s\u0142owo wym\u00f3wione przez tego winnicka. Kiebyk nie skr\u00f3ci\u0142 &#8211; wyse\u0142by mi dziesi\u0119ciokrotnie d\u0142uzsy tekst od moik dziesi\u0119ciu najd\u0142uzsyk wpis\u00f3w rozem wzi\u0119tyk. No i c\u00f3z&#8230; Nie pozno\u0142ek przepisu na miksture anty\u015blimakowom. Bo coby go pozna\u0107, musio\u0142byk mie\u0107 sakramencko duzo wolnego casu. Saaaaaaaaakraaaaaaaaameeeeeeenckoooooooo duuuuuuuuuuzooooooooooo! Haaaaaaaaaaaaaaaaaaaau!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Je\u015bli cytali\u015bcie, ostomili, komentorze pod poprzednim wpisem, to juz wiecie, ze pedzio\u0142ek Jerzeckowi, jak mozno se radzi\u0107 z kretami w ogr\u00f3dku, ba niestety nie za barzo wiedzio\u0142ek, co poradzi\u0107 Anecce na \u015blimaki. Ale potem przyse\u0142 mi do \u0142ba pewien pomys\u0142. Przecie \u015blimak to g\u0142uptok! Mo m\u00f3zg duzo mniejsy niz pies! Nawet ratlerek! No to wystarcy, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/303"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=303"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/303\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=303"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=303"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=303"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}