
{"id":307,"date":"2009-09-30T22:10:01","date_gmt":"2009-09-30T20:10:01","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=307"},"modified":"2009-10-03T22:52:54","modified_gmt":"2009-10-03T20:52:54","slug":"witacka-z-gazdzinom","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2009\/09\/30\/witacka-z-gazdzinom\/","title":{"rendered":"Witacka z ga\u017adzinom"},"content":{"rendered":"<p>No i wcora wr\u00f3ci\u0142ek z wysokik hol, wroz z bacom, juhasami i owieckami. Wr\u00f3ci\u0142ek do mojej wsi, do mojej cha\u0142upy, do budy&#8230; i do ga\u017adziny ocywi\u015bcie! Cy wie\u015b uciesy\u0142a sie z mojego powrotu &#8211; tego nie wiem. Cy cha\u0142upa i buda sie uciesy\u0142y &#8211; tyz nie wiem. Ba ga\u017adzina uciesy\u0142a sie stra\u015bnie! Takom witacke mi wyryktowa\u0142a, ze krucafuks!<br \/>\n&#8211; Ty fudamencie! &#8211; zawo\u0142a\u0142a na m\u00f3j widok. &#8211; Ty ancykry\u015bcie! Ty zb\u00f3ju! Ty \u0142otrze! Ty hultaju! Ty beskurcyjo!<\/p>\n<p>Sami widzicie &#8211; skoro tak wo\u0142a\u0142a, to musia\u0142a stra\u015bnie za mnom t\u0119skni\u0107! Mnie ocywi\u015bcie tyz koniec nasego rozstania uciesy\u0142. Tyz wyryktowo\u0142ek piknom witacke: zac\u0105\u0142ek rado\u015bnie sceka\u0107, stan\u0105\u0142ek na tylnyk \u0142apak i wylizo\u0142ek kufe ga\u017adziny tak piknie, ze tego wiecora chyba juz nie musia\u0142a jej my\u0107. Ba uciesy\u0142o mnie jesce cosi &#8211; zza ga\u017adziny dochodzi\u0142 pikny, barzo pikny zapach! Zaroz ga\u017adzina wyci\u0105g\u0142a r\u0119ke, ft\u00f3rom wce\u015bniej za plecami trzyma\u0142a. A co tam mia\u0142a? Na m\u00f3j dusicku! Piknom kie\u0142base z piknym przymiotnikiem na litere &#8222;j&#8221;! Zjod\u0142ek te kie\u0142baske wartko. A potem merdaj\u0105c ogonem po\u017are\u0142ek ga\u017adzinie prosto w ocy.<br \/>\n&#8211; Fces jesce? &#8211; spyta\u0142a.<br \/>\nWidzicie? Ona mnie \u015bwietnie rozumie, cho\u0107 nie zno psiego j\u0119zyka! Zaroz pohyba\u0142a do cha\u0142upy, pos\u0142a do kuchni i po kwilecce wys\u0142a z nowym kawa\u0142kiem kie\u0142basy. Wi\u0119ksym od tego poprzedniego! Zjod\u0142ek wartko ten drugi kawa\u0142ek i popyto\u0142ek o kolejny.<br \/>\n&#8211; Ty bidoku! &#8211; zawo\u0142a\u0142a ga\u017adzina. &#8211; Ten ch\u0142op to cie chyba ca\u0142y cas na tej holi g\u0142odzi\u0142, ze teroz mos taki apetyt!<\/p>\n<p>No, coby baca mnie g\u0142odzi\u0142, tego nie moge pedzie\u0107. Nie godaj\u0105c juz o tym, ze przecie ca\u0142y cas dokarmiali mnie tury\u015bci. Ale co jo sie tam bede pcho\u0142 w stosunki ma\u0142ze\u0144skie mi\u0119dzy moim bacom a mojom ga\u017adzinom.<\/p>\n<p>Dosto\u0142ek trzeci kawa\u0142ek i popyto\u0142ek o cworty. Dosto\u0142ek cworty i popyto\u0142ek o pi\u0105ty. Ale okaza\u0142o sie, ze pi\u0105tego juz w cha\u0142upie nimo. Zjod\u0142ek sy\u0107kom kie\u0142base, jako mia\u0142a by\u0107 wcora na kolacje i dzisiok na \u015bniadanie. Ba dzisiok z samiu\u0107kiego ranka ga\u017adzina kaza\u0142a bacy, coby zawi\u00f3z\u0142 jom autem do Nowego Targu. A tamok telo kie\u0142basy nakupowa\u0142a, ze kieby jom u\u0142ozy\u0107 w stos, to ten stos wierchowo\u0142by nad Turbaczem. I to sy\u0107ko by\u0142o dlo mnie!<\/p>\n<p>Pewnie zastanawiocie sie, ostomili, cy zaroz nie powiem: I nagle sie obudzi\u0142ek? Nie powiem! Bo to sy\u0107ko wydarzy\u0142o sie naprowde! By\u0142o pikne jako najpikniejsy sen, ale naprowde sie wydarzy\u0142o! Powiem wom za to, ze tak normalnie to nimo sans, cobyk telo kie\u0142basy od ga\u017adziny wy\u0142udzi\u0142. Pr\u0119dzej pras\u0142aby mnie \u015bcierom juz przy pro\u015bbie o trzeci, a najp\u00f3\u017aniej o cworty kawa\u0142ek. Ale teroz to by\u0142o inacej. Po p\u00f3\u0142rocnym pobycie na holi, kie ga\u017adzina widywa\u0142a mnie ino z rzadka, to tako t\u0119sknica jom chyci\u0142a, ze teroz, kieby dowiedzia\u0142a sie, ze na ca\u0142ym \u015bwiecie nimo ja\u0142owcowej kie\u0142basy, ino jeden, jedyny plasterek na \u015brodku pustyni Gobi, to nie waha\u0142aby sie ani kwilecki, ino w najblizsy samolot do U\u0142ana Batora by wsiad\u0142a, na te Gobi pohyba\u0142a i nolaz\u0142aby ten plasterek specjalnie dlo mnie. Takie to casem bywo dzia\u0142anie ludzkiej t\u0119sknicy: ze kie c\u0142ek na kogosi ceko, ceko i ceko, to kie sie wre\u015bcie doceko, wte z rado\u015bci ca\u0142y \u015bwiat rozniesie &#8211; i jesce pare inksyk planet przy okazji &#8211; byle tylko piknie dogodzi\u0107 temu, za kim t\u0119skni\u0142.<\/p>\n<p>No i, ostomili, tak jo sie tom kie\u0142basom objod\u0142ek, ze teroz m\u00f3j brzuch ci\u0105gnie kapecke ku ziemi. To mi\u0142o\u015b\u0107 mojej ga\u017adziny ku mnie tak mi w tym brzuchu ci\u0105zy! Ale jo tam nie narzekom! Wr\u0119c przeciwnie! Co se pojod\u0142ek &#8211; to moje! I oby ga\u017adzina jak najsybciej zn\u00f3w takom piknom kie\u0142baskowom witacke mi wyryktowa\u0142a! Cy ftosi wie, jak to zrobi\u0107, coby codziennie by\u0142 pierwsy dzie\u0144 po moim powrocie z holi? No, moze codziennie tak by\u0107 nie musi. Ale zeby to sie tak jesce ze dwaj\u015bcia abo trzydzie\u015bci rozy powt\u00f3rzy\u0142o&#8230; Widzio\u0142ek film <em>Dzie\u0144 \u015awistaka<\/em> z ponem Billem Murrayem i \u015bwarnom poniom Andie MacDowell, wi\u0119c wiem, ze jest to mozliwe. Ino jak to sie robi? Hau?<\/p>\n<p><strong>P.S.1.<\/strong> Najblizy cwortek bedzie temu s\u0142uzy\u0142, coby\u015bmy sie piknie weselili. Bo w tym dniu urodziny <strong>Waweloka<\/strong> bedom. Zdrowie Jubilata! \ud83d\ude00<\/p>\n<p><strong>P.S.2.<\/strong> A najblizsy piatek tyz bedzie s\u0142uzy\u0142 temu, coby\u015bmy sie piknie weselili. Bo w tym dniu bedzie rocnica \u015blubu <strong>Alecki<\/strong> i <strong>Jerzorecka<\/strong>. No to zdrowie M\u0142odej Pary! \ud83d\ude00<\/p>\n<p><b>P.S.3.<\/b> I niedziela tyz bedzie s\u0142uzy\u0142a nicemu inksemu jako temu, coby\u015bmy weselili sie piknie. A to dlotego, ze wte bedom imieniny <b>Bobicka<\/b>. No to zdrowie solenizanta! \ud83d\ude00<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>No i wcora wr\u00f3ci\u0142ek z wysokik hol, wroz z bacom, juhasami i owieckami. Wr\u00f3ci\u0142ek do mojej wsi, do mojej cha\u0142upy, do budy&#8230; i do ga\u017adziny ocywi\u015bcie! Cy wie\u015b uciesy\u0142a sie z mojego powrotu &#8211; tego nie wiem. Cy cha\u0142upa i buda sie uciesy\u0142y &#8211; tyz nie wiem. Ba ga\u017adzina uciesy\u0142a sie stra\u015bnie! Takom witacke mi [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/307"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=307"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/307\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=307"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=307"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=307"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}