
{"id":31,"date":"2006-11-03T10:53:15","date_gmt":"2006-11-03T08:53:15","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=31"},"modified":"2006-11-03T10:53:15","modified_gmt":"2006-11-03T08:53:15","slug":"zlodzieja-zatrudnie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2006\/11\/03\/zlodzieja-zatrudnie\/","title":{"rendered":"Z\u0142odzieja zatrudni\u0119"},"content":{"rendered":"<p>Pyto\u0142 mnie Borsucek, co z tym Felkiem znad m\u0142aki, cy zarobi\u0142 dutki dzi\u0119ki wilkom, cy nie zarobi\u0142? Na wselki wypadek przyboce, o co s\u0142o.<\/p>\n<p>Sy\u0107ko zac\u0119\u0142o sie od tego, ze pod wp\u0142ywem wasyk komentorzy ulitowo\u0142ek sie nad g\u0142oduj\u0105cym stadem wilk\u00f3w i pokazo\u0142ek im, jak mozno sie wkra\u015b\u0107 do masarni Felka znad m\u0142aki, ft\u00f3ry jest najbogatsy we wsi. No i dzi\u0119ki mnie wilki noc w noc mia\u0142y piknom wyzerke! Z kolei Felek najpierw stra\u015bnie sie martwi\u0142, ze mi\u0119so mu ginie, ale potem m\u00f3j baca wyt\u0142umacy\u0142 mu, ze nimo tego z\u0142ego, co by na dobre nie wys\u0142o: bo Felek piknie moze zrobi\u0107 se reklame rozg\u0142asaj\u0105c, ze u niego som tak wspania\u0142e w\u0119dliny, ze ino z jego masarni z\u0142odzieje fcom kra\u015b\u0107!<\/p>\n<p>No, to stre\u015bci\u0142ek odcinek z 19 pa\u017adziernika. I teroz moge pedzie\u0107, co by\u0142o dalej.<\/p>\n<p>A dalej &#8230; dobrze by\u0142o! Przynajmniej poc\u0105tkowo dobrze by\u0142o, bo potem sy\u0107ko kapecke sie pokie\u0142basi\u0142o. Kie Felek zac\u0105\u0142 reklamowa\u0107 swojom masarnie tak, jak m\u00f3j baca poradzi\u0142, to rzecywi\u015bcie zaroz mu klient\u00f3w przyby\u0142o! Sta\u0142o sie dok\u0142adnie tak, jak baca przewidywo\u0142 &#8211; kozdy rozumowo\u0142, ze jak z\u0142odzieje w\u0142amujom sie do masarni Felka, to znacy, ze w\u0142a\u015bnie jego w\u0119dliny musom by\u0107 najsmacniejse. Wie\u015b\u0107 o powodzeniu Felkowyk w\u0119dlin u z\u0142odziei rozes\u0142a sie po ca\u0142yk polskik Karpatak, od Zakopanego jaz do Suchej Beskidzkiej, od Bielska jaz do Zag\u00f3rza. A ze tymi z\u0142odziejami by\u0142y ino zwycajne wilki &#8211; o tym wiedzia\u0142y ino one same i jo.<\/p>\n<p>Konkurencja jednak &#8211; w odr\u00f3znieniu Giewonta &#8211; nie \u015bpi. W\u0142a\u015bciciele inksyk masarni uznali, ze skoro kradzieze piknie wp\u0142ywajom na popyt, to oni tyz powinni mie\u0107 jakik\u015b z\u0142odziei, dzi\u0119ki ft\u00f3rym mogliby zrobi\u0107 se takom reklame, jakom zrobi\u0142 se Felek.<\/p>\n<p>Co nieft\u00f3rzy pomy\u015bleli nawet o reklamak w telewizji. Jeden lokalny biznesmen wpod\u0142 na pomys\u0142, coby wyryktowa\u0107 spota z samym ponem Fronczewskim. Pon Fronczewski siedzio\u0142by tamok przed sto\u0142em suto zastawionym piknym mi\u0119siwem i tak by godo\u0142:<\/p>\n<p>&#8211; Tyle teraz w\u0119dlin na rynku! Jak pozna\u0107 te, kt\u00f3re s\u0105 najlepsze? Odpowied\u017a jest prosta! Najlepsze s\u0105 te w\u0119dliny, kt\u00f3re z\u0142odzieje najch\u0119tniej kradn\u0105. A z danych policji jednoznacznie wynika, \u017ce z\u0142odzieje najch\u0119tniej kradn\u0105 w\u0119dliny z &#8230;<\/p>\n<p>I tutok pon Fronczewski podo\u0142by nazwe masarni, ft\u00f3rej w\u0142a\u015bcicielem jest pomys\u0142odawca tej ca\u0142ej reklamy.<\/p>\n<p>Inksy biznesmen, tyz posiadaj\u0105cy masarnie, podobnom reklame wymy\u015bli\u0142, ale on dlo odmiany do jej nakr\u0119cenia fcio\u0142 zatrudni\u0107 poniom Dykiel. Jesce inksy biznesmen postanowi\u0142 nakr\u0119ci\u0107 reklame z ponem Zubilewiczem, ka pon Zubilewicz godo\u0142by, ze jest wprowdzie pogodoodporny, ale w\u0119dlinoodporny juz nie jest, wi\u0119c barzo ch\u0119tnie zaopatruje sie w w\u0119dliny z takiej-to-a-takiej masarni, a ta masarnia na pewno jest najlepso, bo z rzetelnie przeprowadzonyk bada\u0144 rynkowyk niezbicie wyniko, ze w\u0142a\u015bnie z tej masarni z\u0142odzieje najcyn\u015bciej kradnom, a skoro w\u0142a\u015bnie tamok z\u0142odzieje najcyn\u015bciej kradnom, to produkty tej masarni musom by\u0107 lepse niz cirrostratus ze stratokumulusem rozem wzi\u0119te!<\/p>\n<p>W\u0119dliniarscy biznesmeni byli jednak \u015bwiadomi jednego &#8211; je\u015bli bedom sie kwoli\u0107, ze som okradani, a w rzecywisto\u015bci nie bedom, w\u015bcibscy dziennikorze wartko wywlokom prowde na \u015bwiat\u0142o dzienne. Dlotego koniecnie trza by\u0142o co\u015b zrobi\u0107, coby te kradzieze naprowde mia\u0142y miejsce. No i wkr\u00f3tce w prasie, w rubryckak pod tytu\u0142em &#8222;Dam prac\u0119&#8221; pojawi\u0142y sie takie og\u0142osenia:<\/p>\n<p>&#8222;<strong>AAAAAAAA z\u0142odzieja do okradania masarni zatrudni\u0119.<\/strong>&#8221;<br \/>\n&#8222;Zatrudni\u0119 z\u0142odzieja do kradzie\u017cy w\u0119dlin. Wymaganie minimum 5-letnie do\u015bwiadczenie w uprawianiu podobnego procederu. C.v. ze szczeg\u00f3\u0142owym wykazem okradzionych obiekt\u00f3w nale\u017cy przesy\u0142a\u0107 na adres &#8230;&#8221;<\/p>\n<p>&#8222;Dam prac\u0119 z\u0142odziejowi w\u0119dlin. Figurowanie w kartotekach policji b\u0119dzie dodatkowym atutem.&#8221;<\/p>\n<p>Jeden biznesmen, ft\u00f3ry mio\u0142 takie przyzwycajenia, jakie mio\u0142, do\u0142 og\u0142osenie takiej tre\u015bci:<br \/>\n&#8222;M\u0142ode atrakcyjne dziewczyny (wiek 18-25 lat) zatrudni\u0119 do okradania magazynu mi\u0119snego.&#8221;<\/p>\n<p>Jesce inksy biznesmen, ft\u00f3ry odby\u0142 kiesik skolenie w Hameryce, napiso\u0142 w\u00a0 swoim og\u0142oseniu, ze posukuje &#8222;meat-theft managera&#8221;.<\/p>\n<p>Na tym nie poprzestano. Do posukiwania z\u0142odziei w\u0119dlin zatrudniono telemarketer\u00f3w, coby\u00a0 wydzwaniali do ludzi i zasypywali ik pytaniami:<\/p>\n<p>&#8211; Czy lubi pan \u015bwie\u017cutkie w\u0119dliny najlepszej jako\u015bci? Czy chcia\u0142by pan mie\u0107 takie w\u0119dliny za darmo? A chcia\u0142by pan kra\u015b\u0107 pyszne w\u0119dliny, gdyby okradany gwarantowa\u0142, \u017ce nie z\u0142o\u017cy donosu na policj\u0119?<\/p>\n<p>Pomys\u0142 z telemarketerami by\u0142 jednak chybiony, bo najcyn\u015bciej odpowiedziom na pierwse pytanie by\u0142 okrzyk: &#8222;A id\u017aze do diaska!&#8221; i trzask odk\u0142adanej z impetem s\u0142uchawki. Dalse pytania telemarketer m\u00f3g\u0142 co najwyzej zadawa\u0107 sygna\u0142owi: &#8222;Buuuuu&#8230;!&#8221;<\/p>\n<p>Wte w\u0142a\u015bciciele masarni postanowili zatrudni\u0107 fachowc\u00f3w, co to sie ik z angielska nazywo head-hunterami. Ci head-hunterzy wartko obstawili wi\u0119zienia w Nowej Hucie, Nowym S\u0105czu i Wadowicak. Jak ino jaki\u015b wi\u0119zie\u0144 sko\u0144cy\u0142 odsiadke i wychodzi\u0142 na \u015blebode, zaroz po przekroceniu bram here\u015btu zostawo\u0142 otocony przez head-hunter\u00f3w i nagabywony, coby podj\u0105\u0142 prace na etacie z\u0142odzieja w\u0119dlin. A jak nie na etacie, to przynajmniej na umowe-zlecenie.<\/p>\n<p>Wychodz\u0105cym z wi\u0119zie\u0144 to sie nawet podoba\u0142o: od rozu mieli robote, w dodatku takom, jakom lubili i jesce mieli ik za to nagradza\u0107, nie kara\u0107!<\/p>\n<p>Wkr\u00f3tce licne masarnie w nasyk piknyk g\u00f3rak zac\u0119\u0142y by\u0107 regularnie okradane. Z\u0142odzieje barzo sumiennie wywi\u0105zywali sie ze swoik obowi\u0105zk\u00f3w &#8211; tak ogo\u0142acali masarnie, ze malu\u015bki okrusek synecki nie zostawo\u0142! Ani nawet kawa\u0142ecek sk\u00f3rki z najmarniejsej kie\u0142basy! Po prostu wzorowi pracownicy to byli! Do wyj\u0105tk\u00f3w nalezo\u0142 przypadek, ze roz jeden z\u0142odziej przed okradni\u0119ciem masarni, pose\u0142 na w\u00f3dke, upi\u0142 sie i zamiast i\u015b\u0107 kra\u015b\u0107, wr\u00f3ci\u0142 sie do cha\u0142upy. Zaroz jednak osobi\u015bcie przylecio\u0142 ku niemu jego zleceniodawca, zrobi\u0142 mu sakramenckom awanture i zagrozi\u0142, ze je\u015bli on, z\u0142odziej, nie p\u00f3dzie zaroz kra\u015b\u0107, to wartko stonie\u00a0 przed s\u0105dem i zostonie pos\u0142any za kratki.<\/p>\n<p>&#8211; E, nie godojcie &#8211; pedzio\u0142 zaskocony z\u0142odziej. &#8211; Juz trzy rozy siedzio\u0142ek w wi\u0119zieniu za to, ze krod\u0142ek. Ale p\u00f3\u015b\u0107 siedzie\u0107 za to, ze nie krod\u0142ek? To chyba niemozliwe?<\/p>\n<p>&#8211; Mozliwe, mozliwe &#8211; zapewni\u0142 w\u0142a\u015bciciel masarni. &#8211; Jak w sejmie jedno pos\u0142anka mog\u0142a dosta\u0107 nagane za to, ze nie da\u0142a sie kupi\u0107 inksej partii, to wy mozecie p\u00f3\u015b\u0107 do wi\u0119zienia za to, ze nie fcieli\u015bcie kra\u015b\u0107!<\/p>\n<p>Z\u0142odziej, kie to us\u0142yso\u0142, kapecke sie przestrasy\u0142 i cho\u0107 po w\u00f3dce stra\u015bnie nie fcia\u0142o mu sie wychodzi\u0107 z cha\u0142upy, to wsto\u0142 i pose\u0142 przyk\u0142adnie okrada\u0107 swego bezwzgl\u0119dnego pracodawce.<\/p>\n<p>Krucafuks! Zanosi\u0142o sie na to, ze mania zlecania kradziezy we w\u0142asnyk masarniak rozejdzie sie po ca\u0142ej Polsce! A moze i po \u015bwiecie? I pomy\u015ble\u0107, ze sy\u0107ko przez to, ze fcio\u0142ek paru wilkom pom\u00f3c przetrwa\u0107 zime.<\/p>\n<p>Ale zapa\u0142 w\u0142a\u015bcieli masarni do zatrudniania z\u0142odziei wartko przemin\u0105\u0142. Cemu? Ano zwycajnie &#8211; okaza\u0142o sie, ze sy\u0107ka przeholowali. Bo owsem, zach\u0119cili ca\u0142om mase w\u0142a\u015bcicieli sklep\u00f3w spozywcyk i supermarket\u00f3w do sk\u0142adania u nik zam\u00f3wie\u0144, ale kie juz przyst\u0119powano do konkretnyk negocjacji, to wygl\u0105da\u0142y one mniej wi\u0119cej tak:<\/p>\n<p>&#8211; Eh, panocku! Piknie wos okradajom! Piknie! Wspania\u0142e w\u0119dliny musicie mie\u0107! No to pytom wos, kielo sprzedocie nom synecki wiejskiej? Kielo baleronu? Kielo serdelk\u00f3w?<\/p>\n<p>&#8211; Eee &#8230; yyy &#8230; teroz niestety nic wom nie sprzedom.<br \/>\n&#8211; Nic? Jak to nic?<br \/>\n&#8211; No, za jaki\u015b cas moze bede cosi mio\u0142, ale teroz nic wom nie sprzedom, bo nic nimom.<br \/>\n&#8211; Nic nimocie?<br \/>\n&#8211; Nic nimom. Z\u0142odzieje mi sy\u0107ko ukradli.<\/p>\n<p>Tak to by\u0142o, krucafuks! Okaza\u0142o sie, ze okradanie w\u0142asnej masarni by\u0142o dobrym sposobem na zwabienie klienta, ale niezbyt dobrym na sprzedanie temu klientowi cegokolwiek.<\/p>\n<p>I c\u00f3z mieli &#8222;pomys\u0142owi&#8221; w\u0142a\u015bciciele masarni ucyni\u0107? Porozwi\u0105zywali umowy ze z\u0142odziejami i pogodzili sie z tym, ze wiod\u0105com masarniom w regionie bedzie masarnia Felkowo, cho\u0107 przez to sy\u0107ko stra\u015bnom zawi\u015bciom ku Felkowi zapa\u0142ali.<\/p>\n<p>No nic &#8230; za pare miesi\u0119cy sy\u0107ko wr\u00f3ci do normy: wiosna przydzie, le\u015bnym drapieznikom \u0142atwiej bedzie zdobywa\u0107 pozywienie na \u0142onie natury, a wte wilki przestanom masarnie Felka nachodzi\u0107. Tak wi\u0119c &#8230; aby do wiosny!<\/p>\n<p>Aha, ocywi\u015bcie te sy\u0107kie pomys\u0142y na reklamy z udzia\u0142em znonyk telewizyjnyk tworzy &#8211; upad\u0142y. Upad\u0142y, zanim w og\u00f3le przyst\u0105piono do rozm\u00f3w z tymi, ft\u00f3rzy mieliby w tyk reklamak wyst\u0105pi\u0107. Tak wi\u0119c nie wiem, cy jest to dlo wos wiadomo\u015b\u0107 dobro cy z\u0142o, w kozdym rozie jest to wiadomo\u015bc pewno: nie uwidzicie w telewizji reklam z poniom Dykiel, ponem Fronczewskim i ponem Zubilewiczem zakwoloj\u0105cymi w\u0119dliny z po\u0142udniowopolskik masarni. Je\u015bli bedom oni co\u015b w jakik\u015b reklamak kwoli\u0107, to nie te w\u0119dliny, ino cosi inksego. Hau!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pyto\u0142 mnie Borsucek, co z tym Felkiem znad m\u0142aki, cy zarobi\u0142 dutki dzi\u0119ki wilkom, cy nie zarobi\u0142? Na wselki wypadek przyboce, o co s\u0142o. Sy\u0107ko zac\u0119\u0142o sie od tego, ze pod wp\u0142ywem wasyk komentorzy ulitowo\u0142ek sie nad g\u0142oduj\u0105cym stadem wilk\u00f3w i pokazo\u0142ek im, jak mozno sie wkra\u015b\u0107 do masarni Felka znad m\u0142aki, ft\u00f3ry jest najbogatsy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/31"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=31"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/31\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=31"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=31"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=31"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}