
{"id":320,"date":"2009-11-21T22:55:45","date_gmt":"2009-11-21T21:55:45","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=320"},"modified":"2009-11-21T22:55:45","modified_gmt":"2009-11-21T21:55:45","slug":"dranstwo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2009\/11\/21\/dranstwo\/","title":{"rendered":"Dra\u0144stwo"},"content":{"rendered":"<p>Tak se od casu do casu gwarzymy w Owcark\u00f3wce o serialu <em>Desperate Housewives<\/em>, co to go teroz w Polsacie w cwortki i soboty puscajom. Oficjalny polski tytu\u0142 brzmi: <em>Gotowe na wszystko<\/em>. Ale jo se my\u015ble, ze pikniejse t\u0142umacenie tego tytu\u0142u pojawi\u0142o sie tutok w budzie: <em>Zdesperowane kobitki<\/em> &#8211; je\u015bli dobrze boce, to jako pierwso napisa\u0142a tak Anecka. Jak wiadomo, wielbicieli tyk <em>kobitek<\/em> w nasym kraju i wielu inksyk nie brakuje. Cho\u0107 to, co one ryktujom &#8211; ta przewrotno\u015b\u0107, to \u015bpiegowanie s\u0105siad\u00f3w, potajemne zakradanie sie do ik cha\u0142up, robienie wi\u0119ksyk i mniejsyk \u015bwi\u0144stewek &#8211; to jest przecie dra\u0144stwo w cystej postaci! Owsem, umiom one post\u0105pi\u0107 \u015blachetnie. Ba zarozem som z nik casem takie beskurcyje, ze ciarki po plecak bidnyk telewidz\u00f3w przebiegajom pewnie po kilka rozy przy kozdym odcinku! A jednak ci telewidzowie lubiom te ponie. Lubiom i \u015blus!<\/p>\n<p>Jakie zatem to dra\u0144stwo jest? Pikne cy brzy\u0107kie? No, niby wiadomo, ze brzy\u0107kie. Ale cy do imyntu? Cy nic piknego w tym dra\u0144stwie nole\u017a\u0107 sie nie do? Ano w\u0142a\u015bnie wygl\u0105do na to, ze sie do. I te <em>Zdesperowane kobitki<\/em> wcale nie som tutok jedynym dowodem. Przybocmy se cho\u0107by pona Azje Tuhajbejowicza, o ft\u00f3rym tyz by\u0142a kiesik w Owcark\u00f3wce mowa. Stra\u015bny to dra\u0144 i ancykryst! A jednak &#8211; nieft\u00f3rym dziewcynom ten dra\u0144 przypod\u0142 do serca. Jo wiem, ze pon Olbrychski piknie mu tutok dopom\u00f3g\u0142, ale fakt pozostoje faktem &#8211; przypod\u0142.<\/p>\n<p>A lubicie kacora Donalda? W mojej wsi to kozde dziecko go lubi! I drzewiej kozde lubi\u0142o, i dzisiok tyz! A przecie ten kacor to tyz dra\u0144! Z\u0142o\u015bnik i dra\u0144! Jaze trudno policy\u0107, kielo rozy on brzy\u0107ko sie zachowo\u0142 nie ino wobec r\u00f3znej zywiny, ba nawet wobec swyk w\u0142asnyk siostrze\u0144c\u00f3w!<\/p>\n<p>A cy ftosi zno kogosi, co to by nie lubi\u0142 hyrnyk <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=H7haiWeUNYY\">tanik drani<\/a>? Jo jesce takiego nie spotko\u0142ek. I podejrzewom, ze nie spotkom, cho\u0107 byk w d\u0142ugo\u015bci zycia mio\u0142 pobi\u0107 rekord pona Matuzalema.<\/p>\n<p>No i sk\u0105d to sie biere, ze som ludzie, co lubiom drania Azje, drania Donalda, tanik drani i te zdesperowane ponie? Co takiego w tym dra\u0144stwie jest, ze je lubicie? Cy jo wiem? Kozdy c\u0142ek moze mie\u0107 sw\u00f3j w\u0142asny pow\u00f3d, a nawet kilka. A to oznaco, ze powod\u00f3w do lubienia drani moze by\u0107&#8230; kilkano\u015bcie miliard\u00f3w! Pikno licba, co by nie goda\u0107. No to ci, co fcom naprawia\u0107 \u015bwiat, powinni by\u0107 tej licby \u015bwiadomi. Bo kie pewnego dnia wezmom sie do roboty i zacnom ryktowa\u0107 to naprawianie \u015bwiata, to niek nie likwidujom sy\u0107kiego dra\u0144stwa. Kieby tak zrobili &#8211; zbyt wielu ludziom by\u0142oby zol. Dra\u0144stwa dooko\u0142a jest za duzo &#8211; to prowda. Trza je zwalca\u0107 &#8211; to tyz prowda. Ale kapecke niek go jednak zostonie. Kielo? Trza by sie nad tym zastanowi\u0107. Je\u015bli dra\u0144stwo do sie zwazy\u0107, to jo se my\u015ble, ze jakiesi 5 abo 6 gram\u00f3w na jednego c\u0142owieka powinno wystarcy\u0107. Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.1.<\/strong> Wracaj\u0105c jesce do poprzedniego wpisu, to jo ocywi\u015bcie odwo\u0142uje mojom odpowied\u017a na pytanie zadane przez TesTeqecka wcora o godzinie 19.46. Odwo\u0142uje, bo mimo mojego wielkiego sacunku dlo pomidora to jo z ca\u0142om swojom owcarkowom odpowiedzialno\u015bciom stwierdzom, ze on nie jest smacniejsy ani od Smadnego, ani od ja\u0142owcowej \ud83d\ude00<\/p>\n<p><strong>P.S.2.<\/strong> Natomiast nie jestem pewien, cy odwo\u0142a\u0107 odpowied\u017a na pytanie EMTeSi\u00f3demecki z godziny 20.51, tyz z wcora. Bo jo roz wes\u0142ek na barzo wysokom g\u00f3re, tak wysokom, ze mog\u0142a to by\u0107 najwyzso g\u00f3ra w moim zywobyciu. A na samym jej wierchu lezo\u0142 zgubiony przez jakiegosi turyste pomidor. I jo niefc\u0105cy w tego pomidora wdep\u0142ek. Wi\u0119c moze rzecywi\u015bcie najwyzsym zdobytym przeze mnie scytem jest&#8230; \ud83d\ude00<\/p>\n<p><strong>P.S.3.<\/strong> A w Owcark\u00f3wce nowy go\u015b\u0107 sie pojawi\u0142 &#8211; <strong>Pomidorecek<\/strong>. Chociaz&#8230; domy\u015blom sie, ze to moze by\u0107 nowe wcielenie pewnego nasego dobrego starego znajomego. Ciekawe, cy dobrze sie domy\u015blom&#8230; \ud83d\ude09 \ud83d\ude00<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tak se od casu do casu gwarzymy w Owcark\u00f3wce o serialu Desperate Housewives, co to go teroz w Polsacie w cwortki i soboty puscajom. Oficjalny polski tytu\u0142 brzmi: Gotowe na wszystko. Ale jo se my\u015ble, ze pikniejse t\u0142umacenie tego tytu\u0142u pojawi\u0142o sie tutok w budzie: Zdesperowane kobitki &#8211; je\u015bli dobrze boce, to jako pierwso napisa\u0142a [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/320"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=320"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/320\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=320"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=320"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=320"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}