
{"id":3200,"date":"2022-04-14T04:28:32","date_gmt":"2022-04-14T03:28:32","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=3200"},"modified":"2022-04-14T04:28:32","modified_gmt":"2022-04-14T03:28:32","slug":"zstapil-do-piekiel","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2022\/04\/14\/zstapil-do-piekiel\/","title":{"rendered":"Zst\u0105pi\u0142 do piekie\u0142"},"content":{"rendered":"\n<p>Smutnom historie Judasa Iskarioty zno kozdy. I kozdy wie, jak g\u0142upio ch\u0142op post\u0105pi\u0142. No\u2026 sakramencko g\u0142upio. On sam zre\u015btom wartko u\u015bwiadomi\u0142 se ogrom z\u0142a, jakie wyryktowo\u0142 ino dlotego, ze zafcia\u0142o mu sie trzydziestu srebrnik\u00f3w krucafuks! Skoda, ze zamiast spr\u00f3bowa\u0107 sie jakosi piknie zrehabilitowa\u0107, to pose\u0142 sie bidok powiesi\u0107. I \u015blus.<\/p>\n\n\n\n<p><br>A co by\u0142o po jego \u015bmierzci? Powiem wom. Diaski nawet nie musia\u0142y sie trudzi\u0107, coby zaci\u0105gn\u0105\u0107 niescyn\u015bnika do piek\u0142a. On sam pohybo\u0142 tamok tak wartko, ze ma\u0142o nie staranowo\u0142 frasa pilnuj\u0105cego bramy piekielnej. A kie juz te brame przekrocy\u0142 i noloz\u0142 sie w \u015brodku, to zaroz spyto\u0142 diaska-recepcjoniste:<br> &#8211; Przepytuje piknie. Kany jest kotlik, pod ft\u00f3rym p\u0142onie najstra\u015bliwsy ogie\u0144?<\/p>\n\n\n\n<p>No to diasek piknie wyja\u015bni\u0142 mu, jak tamok trafi\u0107. Judas od rozu tamok pop\u0119dzi\u0142 i kie juz sie pod tym kotlikiem nolozl, to hipn\u0105\u0142 do\u0144 z takim impetem, ze jaz kipi\u0105co w \u015brodku smo\u0142a rozbryzg\u0142a sie we sy\u0107kie strony i blizej stoj\u0105cym frasom zachlapa\u0142a kufy.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ej! Tak nie wolno! &#8211; zawo\u0142a\u0142y diaski, ocieraj\u0105c kufy ze smo\u0142y. &#8211; To jest specjalny kotlik, najgorsy z najgorsyk, zarezerwowany dlo ruskiego zbrodniorza wojennego, ft\u00f3ry bedzie zy\u0142 na ziemi za dwa tysi\u0105ce rok\u00f3w.<br> &#8211; Skoro tak &#8211; odpor\u0142 Judas &#8211; to znacy, ze przez najblizse dwa tysi\u0105ce rok\u00f3w ta miejsc\u00f3wka bedzie wolno. A do tego casu zd\u0105zycie wyryktowa\u0107 nowy kotlik, taki dlo najwi\u0119ksego zbrodniorza ze sy\u0107kik zbrodniorzy, cyli mnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Diob\u0142y ino po\u017are\u0142y dziwnie po sobie.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Na co cekocie? &#8211; zirytowo\u0142 sie\u0142 Judas. &#8211; Przesto\u0144cie tak sta\u0107 z rozdziawionymi gymbami, ino biercie wid\u0142y i zacnijcie k\u0142u\u0107 mnie w rzy\u0107!<\/p>\n\n\n\n<p>Diaski piknie wykona\u0142y polecenie.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Au\u0107! &#8211; zawo\u0142o\u0142 Judas. &#8211; Boli! Ale za ma\u0142o. Takiego \u0142otra jako jo trza k\u0142u\u0107 duzo mocniej!<\/p>\n\n\n\n<p>Na m\u00f3j dusicku! Sta\u0142o sie jasne, ze ten upad\u0142y aposto\u0142 przez ca\u0142om wiecno\u015b\u0107 bedzie sie awanturowo\u0142, ze m\u0119ki, jakie mu tutok ryktujom, som zbyt \u0142agodne dlo weredy, ft\u00f3ro zdradzi\u0142a samego Pona B\u00f3cka. Bidne diaski dwoi\u0142y sie i troi\u0142y, coby dokucy\u0107 \u015bwiezo upieconemu pot\u0119pie\u0144cowi jak najstra\u015bliwiej, ale on i tak furt marudzi\u0142, ze to sy\u0107ko to som jakiesi piescoty, a nie piekielne m\u0119carnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Wystarcy\u0142y zaledwie dwa dni pobytu tego ch\u0142opecka w piekle, coby sam Lucyfer zrobi\u0142 cosi, co mog\u0142o sie widzie\u0107 rzecom nie do pomy\u015blenia. Mianowicie zawo\u0142o\u0142:<br> &#8211; Jezusicku, ratuj!<br> &#8211; A o co idzie? &#8211; spyto\u0142 Poniezus, kt\u00f3ry nagle, zupe\u0142nie znienacka, pojawi\u0142 sie obok w\u0142adcy piekie\u0142.<br> &#8211; Na m\u00f3j dusiu! &#8211; wykrzykn\u0105\u0142 ksi\u0105ze ciemno\u015bci. &#8211; Ostomi\u0142y, Jezusicku. Nigdy byk sie tego po sobie nie spodziewo\u0142, ze to powiem, ale\u2026 ciese sie, ze cie widze!<br> &#8211; Ino od rozu godom, ze jestem tutok nieoficjalnie &#8211; zastrzeg\u0142 Poniezus. &#8211; Teoretycnie bowiem powinienek teroz leze\u0107 niezywy w grobie i zmartwykwsta\u0107 dopiero w najblizsom niedziele.<br> &#8211; Tym bardziej jestem ci wdzi\u0119cny, ostomi\u0142y Jezusicku, ze\u015b tutok przyby\u0142 &#8211; pedzio\u0142 Lucufer. &#8211; Bo mom jo ku tobie piknom pro\u015bbe. Zabier stela tego ca\u0142ego Judasa, bo on\u2026 no\u2026 jest trudnym klientem. Barzo, barzo, ale to barzo trudnym!<br> &#8211; Ocywi\u015bcie, ze go zabiere &#8211; pedzio\u0142 Poniezus. &#8211; Pope\u0142ni\u0142 stra\u015bliwy grzych zdrady, to prowda. Ale potem przecie scerze go za\u0142owo\u0142, wi\u0119c momy okolicno\u015b\u0107 \u0142agodz\u0105com. I owsem, powiesi\u0142 sie, zrobi\u0142 to jednak w stanie g\u0142\u0119bokiej depresji, zatem grzych samob\u00f3jstwa tyz sie nie licy. Kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c: nie spe\u0142nio kryteri\u00f3w wiecnego pot\u0119pienia. Judasu, wy\u0142o\u017a z tego kotlika, \u0142adnie powiedz ponu Lucyferowi &#8222;Do widzenia&#8221; i idziemy stela.<br> &#8211; O, nie! &#8211; prociwi\u0142 sie Judas. &#8211; Co inksego by by\u0142o, kieby s\u0142o tutok o jakisi drobniejsy wyst\u0119pek. Na przik\u0142ad kiebyk pos\u0142ugiwo\u0142 sie fa\u0142sywym prawem jazdy rydwanem z podrobionym podpisem Pi\u0142ata. Abo kiebyk symulowo\u0142 chorego na tr\u0105d i wy\u0142udzi\u0142 od doktora \u015awi\u0119tego \u0141ukasa zwolnienie lekarskie. To by by\u0142y takie grzychy, ft\u00f3re piknie da\u0142oby sie zmaza\u0107 zwyk\u0142ym zolem. Ale nimo takiego zolu, ft\u00f3ry zmazo\u0142by to, co jo zrobi\u0142ek!<\/p>\n\n\n\n<p>Na m\u00f3j dusiu! Teroz juz i Poniezus widzio\u0142, ze to naprowde ci\u0119zki przipadek. Musio\u0142 kapecke pomy\u015ble\u0107. No i pomy\u015blo\u0142. A potem spyto\u0142:<br> &#8211; Judasu, a by\u0142by\u015b got\u00f3w zdradzi\u0107 mnie po roz drugi?<br> &#8211; Wyklucone! &#8211; zawo\u0142o\u0142 Judas. &#8211; Zrozumio\u0142ek sw\u00f3j b\u0142\u0105d i teroz, cho\u0107by nie wiem co, nimo, Jezusicku, takiej mozliwo\u015bci, cobyk zdradzi\u0142 cie jesce roz.<br> &#8211; A, widzis! &#8211; rzek\u0142 Poniezus. &#8211; Ba je\u015bli jo stela p\u00f3de, a ty ostonies tutok, to bedzie znacy\u0142o, ze ostowi\u0142e\u015b mnie samego. A kieby\u015b ostowi\u0142 mnie samego &#8211; to tak jakby\u015b mnie zdradzi\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Ha! Judas nijak nie m\u00f3g\u0142 zaprzecy\u0107 logice takiego \u015bpekulowania. Wyloz\u0142 z kotlika, umy\u0142 sie pod pry\u015bnicem, ft\u00f3ry Lucyfer uprzejmie mu udost\u0119pni\u0142, a potem wroz ze Zbawicielem opu\u015bci\u0142 piek\u0142o. Kie juz obaj przesli przez brame podziemnego kr\u00f3lestwa, Judas pedzio\u0142 tak:<br> &#8211; Nadal jednak, Jezusicku, uwazom, ze post\u0105pi\u0142ek wobec ciebie tak stra\u015bnie brzy\u0107ko, ze nie barzo mi sie widzi, cobyk zas\u0142usy\u0142 na niebo.<br> &#8211; C\u00f3z &#8211; pedzio\u0142 Poniezus. &#8211; Tymcasowo moge pos\u0142a\u0107 cie do cy\u015b\u0107ca. Ale pami\u0119toj &#8211; ino tymcasowo. Kiesik przyjdzie taki moment, kie powiem ci: &#8222;Koniec pokuty&#8221; i wte nimo dyskusji &#8211; idzies do nieba i \u015blus.<br> &#8211; Niekze ta &#8211; zgodzi\u0142 sie Judas. &#8211; Ale cy m\u00f3g\u0142by\u015b chociaz, Jezusicku, sprawi\u0107, coby ludzko\u015b\u0107 stanowco pot\u0119pi\u0142a takiego niegodziwca jako jo? Moze nawet niek jakisi hyrny pisorz wyryktuje wiekopomne dzie\u0142o, ka przedstawi mnie jako najnikcemniejsego pot\u0119pie\u0144ca, osadzonego w najostatniejsym z piekielnyk kr\u0119g\u00f3w?<br> &#8211; Ale to by przecie nie by\u0142a prowda &#8211; zauwazy\u0142 Poniezus. &#8211; Pr\u0119dzej komedia jakosi. Bosko komedia! No\u2026 ale obacymy, co do sie w tej sprawie zrobi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>A potem kozdy pose\u0142 w swojom strone: Judas do cy\u015b\u0107ca, a Poniezus do grobu, coby tamok, w cisy i spokoju, piknie ryktowa\u0107 sie do wielkanocnego zmartwykwstania.<\/p>\n\n\n\n<p>Opowiedzio\u0142ek wom, ostomili, te historie, bo nie wiem, cy wiedzieli\u015bcie, cemu w Sk\u0142adzie Apostolskim, po s\u0142owak  &#8222;um\u0119czon pod Ponckim Pi\u0142atem, ukrzy\u017cowan, umar\u0142 i pogrzebion&#8221;, pado sformu\u0142owanie: &#8222;zst\u0105pi\u0142 do piekie\u0142&#8221;. Tak mi sie widzi, ze mogli\u015bcie nie wiedzie\u0107. Ale teroz &#8211; wiecie juz piknie: po prostu Poniezus hipn\u0105\u0142 tamok na kwile, coby wyci\u0105gn\u0105\u0107 stamtela Judasa. I \u015blus.<\/p>\n\n\n\n<p>A tymcasem\u2026 Wielkanoc piknie nom sie zblizo. Cyli bedzie to juz tysi\u0105c dziewi\u0119\u0107set osiemdziesionto dziewionto rocnica wielkiego zwyci\u0119stwa zycia nad \u015bmierzciom. To jo zyce wom, ostomili, coby te pikne wielkanocne \u015bwi\u0119ta by\u0142y casem samyk piknyk zwyci\u0119stw: rado\u015bci nad smutkiem, nadziei nad pesymizmem, spokoju nad trwogom, piknej pogody nad brzy\u0107kom, smacnyk wielkanocnyk potraw nad pseudo\u015bwi\u0105tecnymi plugastwami pe\u0142nymi konserwant\u00f3w\u2026 no i tyz\u2026 piknego zwyci\u0119stwa \u015blebodnyk ludzi nad krwawymi tyranami &#8211; i za nasom wschodniom granicom, i w kozdym inksym kawa\u0142ecku \u015bwiata.<\/p>\n\n\n\n<p>\u0429\u0430\u0441\u043b\u0438\u0432\u043e\u0433\u043e \u0412\u0435\u043b\u0438\u043a\u043e\u0434\u043d\u044f &amp; Weso\u0142yk \u015awi\u0105t!<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"318\" height=\"104\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2022\/04\/Gaw-i-hau.png\" alt=\"\" class=\"wp-image-3201\" srcset=\"\/owczarek\/wp-content\/uploads\/2022\/04\/Gaw-i-hau.png 318w, \/owczarek\/wp-content\/uploads\/2022\/04\/Gaw-i-hau-300x98.png 300w\" sizes=\"(max-width: 318px) 100vw, 318px\" \/><\/figure>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Smutnom historie Judasa Iskarioty zno kozdy. I kozdy wie, jak g\u0142upio ch\u0142op post\u0105pi\u0142. No\u2026 sakramencko g\u0142upio. On sam zre\u015btom wartko u\u015bwiadomi\u0142 se ogrom z\u0142a, jakie wyryktowo\u0142 ino dlotego, ze zafcia\u0142o mu sie trzydziestu srebrnik\u00f3w krucafuks! Skoda, ze zamiast spr\u00f3bowa\u0107 sie jakosi piknie zrehabilitowa\u0107, to pose\u0142 sie bidok powiesi\u0107. I \u015blus. A co by\u0142o po jego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3200"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3200"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3200\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3203,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3200\/revisions\/3203"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3200"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3200"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3200"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}