
{"id":348,"date":"2010-03-05T01:06:37","date_gmt":"2010-03-05T00:06:37","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=348"},"modified":"2010-03-05T01:06:37","modified_gmt":"2010-03-05T00:06:37","slug":"momy-harnasia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2010\/03\/05\/momy-harnasia\/","title":{"rendered":"Momy harnasia!"},"content":{"rendered":"<p>Bocycie pewnie, ostomili, jak wroz z kotem sukali my harnasia dlo nasej zb\u00f3jnickiej kompani? I jak J\u00f3zeficek pedzio\u0142, ze tym harnasiem powinna zosta\u0107 Maryna Krywaniec? Bywalcy Owcark\u00f3wki uznali, ze to barzo pikny pomys\u0142. Jo tyz tak uzno\u0142ek. I kot tyz. Dlotego postanowili my zaroz po T\u0142ustym Cwortku pohyba\u0107 w Tatry, odsuka\u0107 Maryne i popyta\u0107 jom, coby nasym harnasiem zosta\u0142a.<\/p>\n<p>Ino zaroz po tym T\u0142ustym Cwortku to sie olimpiada zac\u0119\u0142a. A jak sie zac\u0119\u0142a, to najpierw Ada\u015b zdoby\u0142 medal, potem Justynka zdoby\u0142a dwa, potem zn\u00f3w Ada\u015b, a potem Justynka po roz trzeci &#8211; i to z\u0142oty w dodatku! I kie sie zdawa\u0142o, ze na tym koniec, to jesce nase pancenistki pohyba\u0142y po lodzie tak piknie, ze dopiero na trzecim stopniu podiumu sie zatrzyma\u0142y. Sami wi\u0119c widzicie, z nie by\u0142o kie i\u015b\u0107 ku tym Tatrom. Bo ca\u0142y cas trza nom by\u0142o ogl\u0105da\u0107, jak nasi piknie se w tym Vancouverze radzom. Wi\u0119c pozirali my w telewizor, a brzuchy ros\u0142y nom wroz z medalowym dorobkiem nasyk olimpijcyk\u00f3w.<\/p>\n<p>Ba kie olimpiada wre\u015bcie sie sko\u0144cy\u0142a, to mogli my wr\u00f3ci\u0107 do nasyk zb\u00f3jnickik obowi\u0105zk\u00f3w i wybra\u0107 sie do Maryny. Rusyli\u015bmy w Tatry i odsukali te nasom orlice w okolicak Kasprowego. Przywitali sie z niom, a potem kot spyto\u0142:<br \/>\n&#8211; Bocycie, krzesno, jak sukali\u015bmy harnasia?<br \/>\n&#8211; Na m\u00f3j dusiu! &#8211; zawo\u0142a\u0142a Maryna. &#8211; Takom sarpacke ze\u015bcie przy okazji tyk posukiwa\u0144 wyryktowali, ze trudno nie bocy\u0107!<br \/>\n&#8211; No, nie oby\u0142o sie bez drobnej sarpacki &#8211; przyzno\u0142ek. &#8211; Ale by\u0142o, min\u0119\u0142o. Teroz juz nimo sie o co sarpa\u0107, bo&#8230; momy juz harnasia!<br \/>\n&#8211; Mocie harnasia? &#8211; zaciekawi\u0142a sie Maryna. &#8211; No to przekozcie mu moje scyre gratulacje!<br \/>\n&#8211; Sami se przekozcie &#8211; pedzio\u0142 kot. &#8211; Bo tym nowym harnasiem jeste\u015bcie wy.<br \/>\n&#8211; Coooo?! &#8211; Maryna by\u0142a zupe\u0142nie zaskocono. &#8211; Kie wos zaroz dziobne, beskurcyje, to od rozu wom sie g\u0142upik \u015bpas\u00f3w odefce!<br \/>\n&#8211; To nie som zodne \u015bpasy, krzesno &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Wiecie, jak piknie go\u015bciom mojego bloga spodoba\u0142a sie waso kandydatura?<br \/>\n&#8211; Ale jo sie nie nadoje! &#8211; zarzeka\u0142a sie orlica. &#8211; Taki harna\u015b to musi umie\u0107 ta\u0144cy\u0107 zb\u00f3jnickiego, musi umie\u0107 celnie strzela\u0107 z pistolca, musi by\u0107 tak silnym, coby da\u0107 rade nawet nied\u017awiedziowi i musi skaka\u0107 tak piknie, coby przeskocy\u0107 Dunajec na wysoko\u015bci Janosikowego Skoku&#8230;<br \/>\n&#8211; Pockojcie, krzesno! &#8211; przerwo\u0142ek Marynie. &#8211; Nie godojcie, ze nie umiecie przeskocy\u0107 Dunajca. Umiecie go przecie przefrun\u0105\u0107! A przeskocy\u0107, przefrun\u0105\u0107&#8230; co za r\u00f3znica!<br \/>\n&#8211; No dobrze, ale nied\u017awiedzia to jo nie pokonom &#8211; odpar\u0142a Maryna.<br \/>\n&#8211; Nie pokonocie? &#8211; za\u015bmio\u0142 sie kot. &#8211; Wyzwijcie, krzesno, dowolnego nied\u017awiedzia na pojedynek! Zoden nie przyjdzie, bo jest jesce zima i nied\u017awiedzie \u015bpiom. A skoro zoden nie przyjdzie &#8211; to wygroli\u015bcie walkowerem! Haj.<br \/>\n&#8211; Niekze ta &#8211; ust\u0105pi\u0142a Maryna. &#8211; Ale ze jo umiem strzela\u0107 z pistolca &#8211; tego juz mi nie wm\u00f3wicie!<br \/>\n&#8211; Phi! A co tu wmawia\u0107! &#8211; odrzek\u0142 kot. &#8211; Wiecie, na cym polego strzelanie z ludzkiej broni?<br \/>\n&#8211; Na cym? &#8211; spyta\u0142a Maryna.<br \/>\n&#8211; Ano na tym &#8211; pedzio\u0142 kot &#8211; ze c\u0142owiek strzelo, a Pon B\u00f3g kule nosi. Zatem kie bedziecie strzela\u0107, to wystarcy, ze popytocie Pona B\u00f3cka, coby ponies\u0142 kule tamok, ka wy fcecie. Kie popytocie wystarcaj\u0105co piknie, to najlepsy biatlonista z olimpiady w Vancouverze wom nie dor\u00f3wno!<br \/>\n&#8211; Pewnie fcecie teroz, krzesno, pedzie\u0107, ze zb\u00f3jnickiego nie umiecie ta\u0144cowa\u0107? &#8211; odezwo\u0142ek sie. &#8211; No to godom wom, ze umiecie! Bo pon Antoni Kroh w jednej swej ksi\u0105zce dowi\u00f3d\u0142, ze w takim prowdziwym zb\u00f3jnickim ta\u0144cu to kozdy ta\u0144cowo\u0142, jako fcio\u0142, po swojemu. A ta\u0144cy\u0107 po swojemu to przecie kozdy umie!<br \/>\n&#8211; No&#8230; chyba tak. &#8211; Maryna nie mog\u0142a sie ze mnom nie zgodzi\u0107.<\/p>\n<p>By\u0142ek z siebie dumny. Kot tyz. Sy\u0107ke argumenty orlicy przeciwko ucynieniu jej harnasiem zosta\u0142y przez nos piknie obalone. Tak sie nom w kozdym rozie przez kwilecke wydawa\u0142o. Ba Maryna nagle za\u0142opota\u0142a skrzid\u0142ami i pedzia\u0142a:<br \/>\n&#8211; Zabocyli\u015bcie o najwozniejsym, krzesni. Zabocyli\u015bcie, co pedzia\u0142ak, kie odwiedzi\u0142ak wos w wasyk stronak pod Turbaczem. Harna\u015b musi umie\u0107 sprawiedliwie dzieli\u0107 \u0142upy i co do grosicka umie\u0107 wylicy\u0107, kielo da\u0107 ft\u00f3remu bidokowi. Bo inacej podzia\u0142 \u0142up\u00f3w by\u0142by niesprawiedliwy. A harna\u015b musi by\u0107 sprawiedliwy!<br \/>\nAno musi. To by\u0142o jasne i dlo kota, i dlo mnie.<br \/>\n&#8211; Za\u015b jo &#8211; goda\u0142a dalej Maryna &#8211; to tako m\u0105dro nie jestem, coby wiedzie\u0107, ft\u00f3ry bidok, kielo powinien dosta\u0107. Akurat w rachunkak to zodno ze mnie orlica.<br \/>\n&#8211; Eee&#8230; &#8211; b\u0105kn\u0105\u0142 kot. &#8211; A moze jednak do sie jakosi te zb\u00f3jnickom zasade obej\u015b\u0107?<br \/>\n&#8211; \u015apasujecie, krzesny! &#8211; oburzy\u0142a sie Maryna. &#8211; Harna\u015b bez umiej\u0119tno\u015bci dzielenia \u0142up\u00f3w to jak toprowiec bez znajomo\u015bci g\u00f3r! Jak kierowca bez prawa jazdy! Jak dokt\u00f3r bez pracy doktorskiej!<br \/>\n&#8211; Dokt\u00f3r bez pracy doktorskiej, godocie&#8230; &#8211; zastanowi\u0142 sie kot. &#8211; A wiecie co, krzesno? Podobno som tacy doktorzy na \u015bwiecie. Nazywajom ik doktorami horroris kabza. Cy moze racej &#8211; humoris kaucja. Abo jakosi podobnie&#8230;<br \/>\n&#8211; Honoris kauza! &#8211; zawo\u0142o\u0142ek uradowony, ze kot w samom pore o tyk doktorak bez doktorat\u00f3w se przybocy\u0142.<br \/>\nA potem zwr\u00f3ci\u0142ek sie do Maryny:<br \/>\n&#8211; Krzesno, a takim harnasiem honoris kauza to nie mogliby\u015bcie zosta\u0107?<br \/>\n&#8211; No&#8230; niekze ta &#8211; westchn\u0119\u0142a orlica. &#8211; Jak ino honoris kauza, to ostatecnie moge by\u0107.<br \/>\nHuraaa!!! Ale my sie z kotem uciesyli! W ko\u0144cu nawet orlicy ta naso rado\u015b\u0107 sie udzieli\u0142a. Z tej rado\u015bci postanowili my od rozu dokona\u0107 jakiejsi piknej zb\u00f3jnickiej wyprawy. Pohybali my ku Holi G\u0105sienicowej, upatrzyli tamok narciorza, ft\u00f3ry wygl\u0105do\u0142 na barzo bogatego. No i napadli\u015bmy na niego. To znacy jo zac\u0105\u0142ek na niego sceka\u0107, wte on tak sie wystrasy\u0142, ze prasn\u0105\u0142 w \u015bnieg. Kot zaroz zwinnie \u015bci\u0105gn\u0105\u0142 mu z r\u0119ki pikny z\u0142oty zegarek, ft\u00f3ry wartko przekazo\u0142 Marynie. A Maryna pofrun\u0119\u0142a z nasym \u0142upem w strone Ku\u017anic. My z kotem tyz tamok pohybali. \u015aciga\u0142y nos barzo brzy\u0107kie przekle\u0144stwa napadni\u0119tego przez nos bogaca, ale jakomsi s\u0142abom kondycje one musia\u0142y mie\u0107, bo zodne nos nie dogoni\u0142o.<\/p>\n<p>Zatrzymali my sie dopiero w Dolinie Jaworzynki. Tamok siedzio\u0142 pod sa\u0142asem turysta, ft\u00f3ry wygl\u0105do\u0142 na bidnego, bo kurtke mio\u0142 takom kapecke sfatygowanom, portki tyz, a i jego plecak racej niesceg\u00f3lnie wygl\u0105do\u0142. Ot, jakisi typowy mi\u0142o\u015bnik g\u00f3r, ft\u00f3ry moze zy\u0107 bez dutk\u00f3w, ale bez w\u0119drowania po wiersyckak &#8211; nie pozyje. Maryna podfrun\u0119\u0142a do tego bidnego turysty i z\u0142ozy\u0142a nasom zegarkowom zdobyc u jego st\u00f3p. Jo przyja\u017anie zamerdo\u0142ek ku niemu ogonem. A kot zac\u0105\u0142 przymilnie ociera\u0107 sie o jego portki. Turysta zdziwi\u0142 sie stra\u015bnie. Wygl\u0105da\u0142o na to, ze nie codziennie spotyko\u0142 on orlice, kota i psa obdarowuj\u0105cyk go z\u0142otym zegarkiem. Cosi zac\u0105\u0142 goda\u0107, ze chyba musi odnie\u015b\u0107 to do biura rzecy nolezionyk abo da\u0107 og\u0142osenie do gazety, coby nole\u017a\u0107 prawowitego w\u0142a\u015bciciela. Na m\u00f3j dusiu! Ostomili bidocy, nie r\u00f3bcie takik rzecy! Nie po to zb\u00f3jnicy zabierajom bogatym i oddajom bidnym, coby ci bidni nazod sy\u0107ko bogatym oddawali!<\/p>\n<p>Ba najwozniejse, ze momy wre\u015bcie harnasia! Honoris kauza wprowdzie, ale niekze ta. Harna\u015b to harna\u015b. Jest piknie, a moze by\u0107 jesce pikniej, kie okaze sie, ze dojdzie nom jesce czif egzekiutiw harna\u015b, ft\u00f3rym fce zosta\u0107 TesTeqecek. Moze sie nado? Ta\u0144cowa\u0107 zb\u00f3jnickiego umie on na pewno, bo jako juz pedzio\u0142ek Marynie, kozdy umie. Z przeskoceniem Dunajca tyz se chyba poradzi, bo cosi na ten temat zbocowo\u0142. Musi zatem jesce ino celnie strzeli\u0107 z pistolca i pokona\u0107 nied\u017awiedzia. Abo przynajmniej musi udowodni\u0107, ze umie to zrobi\u0107.<\/p>\n<p>No a poza tym &#8211; jako juz tutok bywalcy Owcark\u00f3wki ukwalowali &#8211; Alsecka mo u nos zosta\u0107 zb\u00f3jnikiem od Smadnego, Alecka zb\u00f3jnikiem od ja\u0142owcowej, EMTeSi\u00f3demecka od bycia dobrom dusom, Anecka od ser\u00f3w, Emilecka od nadzorowania, J\u00f3zeficek od zyciowyk prowd, Hortensjecka od zapach\u00f3w i piknego wygl\u0105du, Danusiecka od zam\u00f3wie\u0144, Joannecka od celadnikowania&#8230; No to na m\u00f3j dusiu! Jo sie nie fce tutok kwoli\u0107, ale takiej zb\u00f3jnickiej kompanii to sam Janosik nie mio\u0142! Ani siumny Ondraszek! Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.<\/strong> Zabocy\u0142ek pod poprzednim wpisem powita\u0107 nowego go\u015bcia Owcark\u00f3wki &#8211; <strong>Mia\u0142cecka<\/strong>. Ba tym bardziej piknie powitojmy go teroz! Niek sie pocuje mi\u0119dzy nomi jako u siebie w domu! Bajako \ud83d\ude00<\/p>\n<p>* <em>Zb\u00f3jnicki, jakim go znam, wymaga sceny, widowni i d\u0142ugich wsp\u00f3lnych \u0107wicze\u0144. A przecie\u017c trudno przyj\u0105\u0107, \u017ceby tatrza\u0144skie bandy rabunkowe sprzed stuleci pobiera\u0142y w wolnych chwilach lekcje ta\u0144ca u choreografa. Zreszt\u0105 &#8211; przed kim mia\u0142yby wyst\u0119powa\u0107? (&#8230;) Taniec zb\u00f3jnicki w dawnych czasach by\u0142 improwizacj\u0105 a nie \u015bwarnym podskakiwaniem i przykucaniem wed\u0142ug \u015bci\u015ble okre\u015blonych regu\u0142<\/em> &#8211; tak napiso\u0142 pon Kroh w <em>Sklepie potrzeb kulturalnych<\/em>. Niestety jakosi nie moge tej ksi\u0105zki odsuka\u0107, wi\u0119c nimom jak poda\u0107 strony. Ba przynajmniej uda\u0142o mi sie nole\u017a\u0107 stosowny cytat w internecie. O, <a href=\"http:\/\/www.gadki.lublin.pl\/gadki\/artykul.php?nr_art=1212\">tutok<\/a>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bocycie pewnie, ostomili, jak wroz z kotem sukali my harnasia dlo nasej zb\u00f3jnickiej kompani? I jak J\u00f3zeficek pedzio\u0142, ze tym harnasiem powinna zosta\u0107 Maryna Krywaniec? Bywalcy Owcark\u00f3wki uznali, ze to barzo pikny pomys\u0142. Jo tyz tak uzno\u0142ek. I kot tyz. Dlotego postanowili my zaroz po T\u0142ustym Cwortku pohyba\u0107 w Tatry, odsuka\u0107 Maryne i popyta\u0107 jom, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/348"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=348"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/348\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=348"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=348"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=348"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}