
{"id":350,"date":"2010-03-13T02:09:44","date_gmt":"2010-03-13T01:09:44","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=350"},"modified":"2010-03-13T02:09:44","modified_gmt":"2010-03-13T01:09:44","slug":"nigdy-nie-mow-ze-nigdy-nie-nalezy-mowic-nigdy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2010\/03\/13\/nigdy-nie-mow-ze-nigdy-nie-nalezy-mowic-nigdy\/","title":{"rendered":"Nigdy nie m\u00f3w, ze nigdy nie nalezy m\u00f3wi\u0107 &#8222;nigdy&#8221;"},"content":{"rendered":"<p>Nigdy nie m\u00f3w &#8222;nigdy&#8221; &#8211; gwarzycie wy, ludzie. Ale tak w\u0142a\u015bciwie to cemu? Przecie to ca\u0142kiem pikne s\u0142owo. Moze nie jaz tak jak &#8222;bundz&#8221; cy &#8222;oscypek&#8221;, ale pikne. Nie po to ftosi kiesik w starodownyk casak je wymy\u015bli\u0142, coby teroz traktowono je jak jakiegosi brzy\u0107kiego wirusa. W tyk starodownyk casak na pewno jakisi m\u0119drol stra\u015bnie sie natrudzi\u0142 nad wyryktowoniem cegosi, co by\u0142oby przeciwie\u0144stwem s\u0142owa &#8222;zawse&#8221;. A kie wre\u015bcie wyryktowo\u0142, to na pewno by\u0142 dumny ze swego dzie\u0142a. I jo se my\u015ble, ze mio\u0142 prawo by\u0107 dumny. Bo s\u0142owo to w\u015br\u00f3d wos, ludzi, piknie sie przyj\u0119\u0142o. A teroz co? Przesta\u0142o sie wom podoba\u0107? No to co nalezy goda\u0107 zamiast &#8222;nigdy&#8221;? <em>Ad Calendas Graecas<\/em>? E, pewnie tyz pr\u0119dzej cy p\u00f3\u017aniej ftosi by sie przycepi\u0142.<\/p>\n<p>Jak by wygl\u0105do\u0142 \u015bwiat bez s\u0142owa &#8222;nigdy&#8221;? Na m\u00f3j dusiu! Nie by\u0142oby wte ani hyrnej piosnki <em><strong>Never<\/strong> Ending Story<\/em>, ani tej nasej, podhala\u0144skiej, ze <em>Janosika imie <strong>nigdy<\/strong> nie zaginie<\/em>. Nie by\u0142oby tyz <a href=\"http:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Jutro_nie_umiera_nigdy\">osiemnostej cyn\u015bci przyg\u00f3d pona Jamesa Bonda<\/a>. I nie by\u0142oby pami\u0119tnego zdania pona Churchilla, ze jesce <strong>nigdy<\/strong> tak wielu nie zawdzi\u0119ca\u0142o tak wiele tak nielicnym. Cy pon Churchill pedzio\u0142 prowde &#8211; moze tak, a moze nie. Ba pedzio\u0142 to tak piknie, ze od rozu zafciewa\u0142o sie jesce mocniej praska\u0107 pona Hitlera po rzyci. No i wkr\u00f3tce rzecywi\u015bcie zac\u0119to go mocniej praska\u0107. Tak wi\u0119c fto wie? Moze kieby nie to jedno zdanie, to drugo wojna \u015bwiatowo trwa\u0142aby dwa abo nawet trzy rozy d\u0142uzej? W ko\u0144cu skoro d\u0142ugo\u015b\u0107 nosa poni Kleopatry mia\u0142a wp\u0142yw na historie, to s\u0142owa pona Churchilla tyz mog\u0142y mie\u0107.<\/p>\n<p>Heeej! To s\u0142owo &#8222;nigdy&#8221; piknie sie przydoje. Nawet tutok, w politykowyk blogak. Od poc\u0105tku rocku 2010 Pon Pieter &#8211; je\u015bli dobrze policy\u0142ek &#8211; w swoik wpisak uzy\u0142 tego s\u0142owa 6 rozy. Po\u0144stwo Sch\u00f6nhof-Wilkans i pon Jaros\u0142aw Spycha\u0142a &#8211; po 9 rozy. A pon Dariusz Ch\u0119tkowski &#8211; 14 i p\u00f3\u0142 roza. Cemu godom, ze \u015btyrno\u015bcie i p\u00f3\u0142? A bo u Pona Dariusza trzyno\u015bcie rozy pojawi\u0142o sie s\u0142owo &#8222;nigdy&#8221; i roz &#8211; &#8222;przenigdy&#8221;. No to uzno\u0142ek, ze &#8222;przenigdy&#8221; to p\u00f3\u0142tora s\u0142owa &#8222;nigdy&#8221;. Ba i tak nad sy\u0107kimi wierchuje tutok Poni Dorotecka, ft\u00f3ro od 1 stycnia do dzisiok s\u0142\u00f3wkiem &#8222;nigdy&#8221; pos\u0142uzy\u0142a sie jaz 18 rozy.<\/p>\n<p>Autorzy zaprzyja\u017anionyk pozapolitykowyk blog\u00f3w tyz tym s\u0142\u00f3wkiem nie gardzom. Od poc\u0105tku roku TesTeqecek 7 rozy je napiso\u0142. Basiecka i Fomecek &#8211; po 4 rozy. A Bobicek i Hokecek &#8211; jak na rozie po rozie. Grzesicek &#8211; ani rozu, ale u niego jest tak wiele link\u00f3w do r\u00f3znyk piosnek, ze pewnie w niejednej z nik s\u0142\u00f3wko to nojdziecie. Misiecek &#8211; tyz ani rozu, ale to dlotego, ze Misieckowy blog jest ilustrowony, nie pisony. Cekomy na pierwsy tegorocny wpis na blogu BlejkKocicka. Moze i on cosi z tym s\u0142owem nom wyryktuje?<\/p>\n<p>W kozdym rozie sami widzicie, ze s\u0142owo &#8222;nigdy&#8221; musi by\u0107 barzo pozytecne, bo wielu siumnyk blogowic\u00f3w sie nim pos\u0142uguje. Cemu wi\u0119c nieft\u00f3rzy upierajom sie, ze nie nalezy tego s\u0142owa uzywa\u0107? C\u00f3z. Podobno dlotego, ze m\u00f3wi\u0105c &#8222;nigdy&#8221;, mozno pope\u0142ni\u0107 gruby b\u0142\u0105d. Bo moge na przyk\u0142ad pedzie\u0107: &#8222;Nigdy nie przestone lubi\u0107 kie\u0142basy ja\u0142owcowej&#8221;, a tymcasem za rok stra\u015bnie jom znienawidze. Abo moge pedzie\u0107: &#8222;Felek znad m\u0142aki nigdy nie bedzie bidny&#8221;, a tutok nagle przyjdzie do niego komornik, sy\u0107ko mu zabiere i najblizse spotkania biznesowe Felek bedzie odbywo\u0142 w kolejce po zasi\u0142ek dlo bezrobotnyk. Moge pedzie\u0107: &#8222;Cysorz Japonii nigdy nie wyryktuje komentorza w moim blogu&#8221;, a tymcasem&#8230; Baju\u015bci, prowdom jest, ze uzywaj\u0105c s\u0142owa &#8222;nigdy&#8221; moge pomyli\u0107 sie sakramencko. Ale cy to znacy, ze przy uzyciu inksyk s\u0142\u00f3w juz nie? Jasne, ze tyz moge! A tak poza tym &#8211; cy jo nimom prawa do b\u0142\u0119d\u00f3w? No przecie, ze mom krucafuks! Kozdy mo! W takim rozie nie bede se za\u0142owo\u0142. O, prose: nigdy, nigdy, nigdy, nigdy, nigdy, nigdy, nigdy, nigdy, nigdy, nigdy. Nawet fajnie sie tak godo. No to jesce kapecke: nigdy, nigdy, nigdy, nigdy, nigdy. Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.<\/strong> Jako juz bywalcy Owcark\u00f3wki zauwazyli, sobota bedzie tutok piknie imprezowym dniem. Bo to i imieniny <strong>Hortensjecki<\/strong>, i urodziny <strong>Ma\u0142gosiecki<\/strong> bedom. Zdrowie Ostomi\u0142yk Solenizantek! \ud83d\ude00<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nigdy nie m\u00f3w &#8222;nigdy&#8221; &#8211; gwarzycie wy, ludzie. Ale tak w\u0142a\u015bciwie to cemu? Przecie to ca\u0142kiem pikne s\u0142owo. Moze nie jaz tak jak &#8222;bundz&#8221; cy &#8222;oscypek&#8221;, ale pikne. Nie po to ftosi kiesik w starodownyk casak je wymy\u015bli\u0142, coby teroz traktowono je jak jakiegosi brzy\u0107kiego wirusa. W tyk starodownyk casak na pewno jakisi m\u0119drol stra\u015bnie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/350"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=350"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/350\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=350"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=350"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=350"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}