
{"id":370,"date":"2010-06-25T01:26:15","date_gmt":"2010-06-24T23:26:15","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=370"},"modified":"2010-06-25T01:26:15","modified_gmt":"2010-06-24T23:26:15","slug":"kontrola","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2010\/06\/25\/kontrola\/","title":{"rendered":"Kontrola"},"content":{"rendered":"<p>Dowiedzio\u0142ek sie, ze Felek znad m\u0142aki, co to jest najbogatsy w mojej wsi, kupi\u0142 se pi\u0119\u0107 skrzynek jakiejsi barzo dobrej markowej whisky. Na m\u00f3j dusiu! Na co mu jaz pi\u0119\u0107 skrzynek? \u015atyry wystarcom! By\u0142ek ciekaw, jak ta whisky smakuje, wi\u0119c nam\u00f3wi\u0142ek inksego owcarka, wabi\u0105cego sie Dunaj, coby\u015bmy rozem zesli do wsi, wykradli Felkowi jednom skrzynke i zaci\u0105gli jom na hole. \u0141atwo nie by\u0142o. Ale uda\u0142o sie! Zdobytom skrzynke ukryli my mi\u0119dzy ja\u0142owcami. Kie bedzie jakosi pikno okazja &#8211; to se skostujemy.<\/p>\n<p>No a z wiecora sied\u0142ek se przy laptopie jednego z nasyk juhas\u00f3w. Zac\u0105\u0142ek cyta\u0107 komentorze pod swoim blogiem, a tamok&#8230; Na m\u00f3j dusiu! Widze, ze 20 cyrwca o godzinie 11:27 Basiecka napisa\u0142a: <em>Owczarku, czy masz \u015bwiadectwo szczepienia? A Tw\u00f3j Baca aktualn\u0105 ksi\u0105\u017ceczk\u0119 zdrowia? &#8211; Bo zaczynaj\u0105 si\u0119 kontrole bac\u00f3wek (przynajmniej w powiecie Tatrza\u0144skim, gdzie ich jest nieco ponad 30&#8230; ale pewnie i do Nowotarskiego pr\u0119dko dojd\u0105&#8230;)<\/em><\/p>\n<p>Basiecka wcale nie \u015bpasowa\u0142a! Zac\u0105\u0142ek suka\u0107 po Guglak i noloz\u0142ek <a href=\"http:\/\/www.pomorska.pl\/apps\/pbcs.dll\/article?AID=\/20100620\/KRAJSWIAT\/192702104\">cosi takiego<\/a>:<\/p>\n<p><em>Ruszaj\u0105 kontrole tatrza\u0144skich bac\u00f3wek.<\/em> [&#8230;] <em>Kt\u00f3re bac\u00f3wki odwiedz\u0105 kontrolerzy &#8211; to b\u0119dzie wiadomo dopiero w dniu kontroli. B\u0119d\u0105 oni sprawdza\u0107 przede wszystkim czysto\u015b\u0107 bac\u00f3wki, ksi\u0105\u017ceczk\u0119 zdrowia bacy, szczepienia ps\u00f3w, badania owiec. Na terenie powiatu tatrza\u0144skiego jest ok. 30 bac\u00f3wek. Po przysz\u0142otygodniowej wizycie zaczn\u0105 si\u0119 prawdziwe kontrole. Wtedy na bac\u00f3w nie stosuj\u0105cych si\u0119 do przepis\u00f3w czekaj\u0105 kary, tak\u017ce finansowe. Najwy\u017csza to nawet 5 tys. z\u0142.<\/em><\/p>\n<p>O, krucafuks! No to faktycnie <em>pewnie i do Nowotarskiego pr\u0119dko dojd\u0105<\/em>. Muse zrobi\u0107 sy\u0107ko, co w mojej owcarkowej mocy, coby mojemu bacy nie grozi\u0142o p\u0142acenie tyk 5 tysi\u0119cy! Zwo\u0142o\u0142ek pozosto\u0142e owcarki z holi: Dunaja, Harnasia i Modynia.<br \/>\n&#8211; Powiedzcie mi, krze\u015bni &#8211; zac\u0105\u0142ek &#8211; aktualne scepienia przeciwko w\u015bciekli\u017anie mocie?<br \/>\n&#8211; Jo mom &#8211; pedzio\u0142 Dunaj.<br \/>\n&#8211; Jo tyz mom &#8211; pedzio\u0142 Harna\u015b.<br \/>\n&#8211; A jo, hehe! &#8211; za\u015bmio\u0142 sie Mody\u0144 &#8211; Nie ino mom, ba jesce przy tym scepieniu ugryz\u0142ek pona weterynorza dwa rozy! On za\u015b zascepi\u0142 mnie ino roz. Mozno wi\u0119c pedzie\u0107, ze wygro\u0142ek 2:1.<br \/>\n&#8211; No dobrze, a mocie te scepienia potwierdzone w swoik ksi\u0105zeckak scepie\u0144? &#8211; spyto\u0142ek.<br \/>\n&#8211; A na co nom takie ksi\u0105zecki? &#8211; spyto\u0142 Harna\u015b.<br \/>\n&#8211; Na to, ze moze tutok przyj\u015b\u0107 kontrola &#8211; odpowiedzio\u0142ek. &#8211; I je\u015bli nie nojdom dowodu, ze nos zascepiono, mogom kaza\u0107 nasemu bacy zap\u0142aci\u0107 5 tysi\u0119cy z\u0142otyk kary!<br \/>\n&#8211; A je\u015bli nie zap\u0142aci? &#8211; spyto\u0142 Dunaj.<br \/>\n&#8211; Cy jo wiem? &#8211; zastanowi\u0142ek sie. &#8211; Mogom jego i sy\u0107kik nasyk juhas\u00f3w zamkn\u0105\u0107 w here\u015bcie. A nos &#8211; w schronisku dlo ps\u00f3w.<br \/>\n&#8211; O, Jezusicku! &#8211; przerazi\u0142 sie Mody\u0144. &#8211; Kieby nos w schronisku PTTK zamkli &#8211; to by by\u0142o jesce p\u00f3\u0142 bidy. Sy\u0107ka tury\u015bci by nos tamok piknie karmili. Ale w schronisku dlo ps\u00f3w?<br \/>\nMody\u0144 tak dono\u015bnie zawy\u0142, ze sy\u0107kie owiecki na holi przezornie podes\u0142y blizej nos, bo pomy\u015bla\u0142y, ze takie wycie, to ostrzezenie przed zblizaj\u0105cymi sie wilkami.<br \/>\n&#8211; Nimo co wy\u0107, ino trza dzia\u0142a\u0107! &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Kie nikogo nie bedzie w bac\u00f3wce, zakrodniemy sie tamok i sprawdzimy, cy som te nase ksi\u0105zecki cy ik nimo.<\/p>\n<p>No i kie ino nadarzy\u0142a sie okazja, wesli my do bac\u00f3wki i zac\u0119li jom przesukiwa\u0107. Na scyn\u015bcie sy\u0107kie nase ksi\u0105zecki by\u0142y! I we sy\u0107kik by\u0142o odnotowone, ze jeste\u015bmy piknie zascepieni! Ino kany my je ponojdowali! Krucafuks! Ksi\u0105zecke Dunaja nole\u017ali my w torbie na laptopa, tego, na ft\u00f3rym jo teroz ten wpis ryktuje. Ksi\u0105zecke Harnasia nole\u017ali my w starym kalosu mojego bacy. Ksi\u0105zecke Modynia &#8211; jak sie okaza\u0142o &#8211; baca uzywo\u0142 w charakterze zak\u0142adki do <em>Ulissesa<\/em> pona Joyce&#8217;a, ft\u00f3rego zabro\u0142 w tym roku na hole. Z jakiegosi powodu postanowi\u0142, ze wre\u015bcie te ksi\u0105zke przecyto. Moze pod\u015bwiadomie cu\u0142, ze jo juz przecyto\u0142ek i nie fcio\u0142 by\u0107 mniej ocytony niz jego w\u0142asny pies? No a je\u015bli idzie o mojom ksi\u0105zecke &#8211; to ona leza\u0142a se na stoliku i s\u0142uzy\u0142a bacy jako podstawka pod Smadnego Mnicha.<br \/>\n&#8211; No to chyba mozemy odetchn\u0105\u0107? &#8211; odezwo\u0142 sie Mody\u0144.<br \/>\n&#8211; Niezupe\u0142nie &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; My te ksi\u0105zecki jakosi odsukali, bo mieli do pomocy nas psi w\u0119ch. Ale baca psiego w\u0119chu nimo. I my\u015blicie, ze kie przyjdzie ta kontrola, to on nojdzie cokolwiek w tym ba\u0142aganie?<br \/>\n&#8211; Ano&#8230; chyba nie nojdzie &#8211; zgodzi\u0142y sie sy\u0107kie owcarki.<br \/>\n&#8211; To co proponujecie, krzesny? &#8211; spyto\u0142 Harna\u015b.<br \/>\n&#8211; C\u00f3z &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Mozemy pozbiera\u0107 te ksi\u0105zecki i kasi je pochowa\u0107. Kie przyjdzie kontrola, to je wyci\u0105gniemy i podrzucimy do bac\u00f3wki.<\/p>\n<p>Moi owcarkowi kompani uznali, ze to dobry pomys\u0142. Pozbierali my te \u015btyry ksi\u0105zecki i w\u0142ozyli do takiego foliowego worecka, ft\u00f3ry nole\u017ali my kasi w\u015br\u00f3d bacowyk maneli. A potem zanie\u015bli do lasa i zakopali pod smrekiem.<br \/>\n&#8211; Gotowe! &#8211; uciesy\u0142 sie Dunaj.<br \/>\n&#8211; Moze powinni\u015bmy obla\u0107 udanom akcje? &#8211; zaproponowo\u0142 Harna\u015b.<br \/>\n&#8211; Cemu nie! &#8211; zgodzi\u0142 sie Mody\u0144. &#8211; Jest okazja, coby otworzy\u0107 te whisky od Felka!<br \/>\n&#8211; Whisky! &#8211; zawo\u0142o\u0142ek. &#8211; Niedobrze!<br \/>\n&#8211; Co niedobrze? &#8211; spyto\u0142 Dunaj.<br \/>\n&#8211; To niedobrze, ze kie przyjdzie kontrola i te whisky nojdzie, to uzno, ze nalezy ona do bacy i juhas\u00f3w! I wte pomy\u015bli, ze oni tutok nic nie robiom, ino pijom na um\u00f3r! Ponowie! Sytuacja jest powazno! Trza jesce te skrzynke whisky kasi ukry\u0107!<br \/>\n&#8211; No przecie jest ukryto &#8211; zauwazy\u0142 Dunaj &#8211; mi\u0119dzy krzakami ja\u0142owc\u00f3w. I to krzakami tak g\u0119sto rosn\u0105cymi, ze zoden zwyk\u0142y c\u0142ek nie bedzie mio\u0142 ochoty tamok sie pcha\u0107.<br \/>\n&#8211; Jako ze\u015bcie pedzieli, krzesny &#8211; odpowiedzio\u0142ek &#8211; zoden ZWYK\u0141Y c\u0142ek. Ale to nie bedzie ZWYK\u0141Y c\u0142ek! To bedzie KONTROLA! A tako to ws\u0119dy zajrzy!<\/p>\n<p>No to wyci\u0105gli my te whisky z ja\u0142owc\u00f3w, a potem upatrzyli se wielkiego, piknego smreka, pod ft\u00f3rym zakopali my sy\u0107kie flaski z nasej skrzynki. To znacy&#8230; sy\u0107kie z wyj\u0105tkiem jednej. Bo uznali my, ze nalezy nom sie po pare \u0142yk\u00f3w za nas wysi\u0142ek. Jak to smakowa\u0142o? C\u00f3z. Powiem wom, ostomili, ze Smadny Mnich to nie jest. Felek moze spa\u0107 spokojnie &#8211; nie bedziemy mu wi\u0119cej tego trunku wykrada\u0107. No ale skoro my juz te tak drogom flaske otworzyli, to zol by\u0142o nie sko\u0144cy\u0107. Wypili my wi\u0119c sy\u0107ko. To chyba by\u0142o jednak za duzo na nase owcarkowe \u0142by. Nast\u0119pnego dnia rano g\u0142owy bola\u0142y nos tak sakramencko, ze przechodz\u0105cyk przez hole turyst\u00f3w pytali my nie o kanapki, ino o aspiryne. Niestety sy\u0107ka tury\u015bci s\u0142abo znali psi j\u0119zyk i uparcie dawali nom kanapki, a potem cudowali, cemu nie fcemy ik je\u015b\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Najgorse jest to &#8211; pedzio\u0142ek do Dunaja, Harnasia i Modynia &#8211; ze po tym ca\u0142ym pija\u0144stwie nie boce, kany ze\u015bmy te nase ksi\u0105zecki scepie\u0144 zakopali.<br \/>\n&#8211; Oj, nie pytojcie mnie o to krzesny, bo jo tyz nie boce &#8211; pedzio\u0142 Harna\u015b.<br \/>\n&#8211; Ani jo &#8211; pedzio\u0142 Mody\u0144.<br \/>\n&#8211; Ani jo &#8211; pedzio\u0142 Dunaj.<br \/>\n&#8211; Niekze ta &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Na rozie te kontrole chodzom ino po Tatrak. Zanim zacnom chodzi\u0107 po Gorcak, zd\u0105zymy odnole\u017a\u0107.<\/p>\n<p>Krucafuks! Ledwo wypowiedzio\u0142ek te s\u0142owa &#8211; na hole wes\u0142o dw\u00f3k pon\u00f3w w garniturak, z teckami zamiast plecak\u00f3w! Jeden pon by\u0142 taki juz niem\u0142ody, a drugi &#8211; barzo m\u0142ody, chyba \u015bwiezo po maturze. Obaj podesli ku mojemu bacy. Pokazali jakiesi legitymacje i pedzieli, ze som z kontroli i sprawdzajom stan higieny w bac\u00f3wkak.<br \/>\n&#8211; Ooo! &#8211; zdziwi\u0142 sie baca. &#8211; Ze po Tatrak chodzom takie kontrole, to wiedzio\u0142ek. Ba nie wiedzio\u0142ek, ze po Gorcak tyz!<br \/>\n&#8211; Hahaha! &#8211; za\u015bmio\u0142 sie starsy kontroler. &#8211; Na tym w\u0142a\u015bnie polega skuteczno\u015b\u0107 naszych dzia\u0142a\u0144! Na efekcie zaskoczenia! Gdyby nie to, wszyscy bacowie-chytruski skrz\u0119tnie ukryliby wszelkie niedoci\u0105gni\u0119cia i udawali niewini\u0105tka!<br \/>\n&#8211; Czy wszystkie tutejsze psy &#8211; odezwo\u0142 sie m\u0142odsy kontroler &#8211; s\u0105 szczepione przeciwko w\u015bciekli\u017anie?<br \/>\n&#8211; Som, sy\u0107kie \u015btyry &#8211; pedzio\u0142 baca.<br \/>\n&#8211; Ksi\u0105\u017ceczki szczepie\u0144 tych ps\u00f3w poprosz\u0119 &#8211; pedzio\u0142 s\u0142uzbowym g\u0142osem starsy kontroler.<br \/>\n&#8211; Juz wom pokazuje, panocku &#8211; pedzio\u0142 baca. &#8211; Zaprasom do \u015brodka.<\/p>\n<p>Baca wese\u0142 do bac\u00f3wki. Za nim obaj kontrolerzy. Baca od rozu chyci\u0142 torbe od laptopa i zac\u0105\u0142 w niej suka\u0107 ksi\u0105zecki Dunaja. Suko\u0142, suko\u0142&#8230; ba ocywi\u015bcie nie noloz\u0142.<br \/>\n&#8211; To dziwne &#8211; mrukn\u0105\u0142 baca. &#8211; By\u0142ek pewien, ze ksi\u0105zecka jednego z ps\u00f3w nojduje sie w tej torbie.<br \/>\nStarsy kontroler mrugn\u0105\u0142 okiem do m\u0142odsego tak, jakby tym mrugni\u0119ciem fcio\u0142 pedzie\u0107: &#8222;Mamy go!&#8221;<br \/>\n&#8211; Pockojcie, panocku &#8211; godo\u0142 dalej baca. &#8211; Za kwilecke tej ksi\u0105zecki posukom. A na rozie wyci\u0105gne ksi\u0105zecke scepie\u0144 drugiego psa, ft\u00f3rom mom w starym kalosu. Boce to dobrze, ze roz wpad\u0142a mi ona do tego kalosa, a potem zabocy\u0142ek jej stamt\u0105d wyj\u0105\u0107.<br \/>\nBaca wzi\u0105\u0142 sw\u00f3j kalos. Ba &#8211; jako wiecie &#8211; tej ksi\u0105zecki juz tamok nie by\u0142o.<br \/>\n&#8211; Coroz bardziej to sy\u0107ko dziwne &#8211; stwierdzi\u0142 baca. &#8211; Ba w takim rozie najpierw pokaze wom trzeciom ksi\u0105zecke. Mom jom w tym opas\u0142ym tomie <em>Ulissesa<\/em>.<\/p>\n<p>Ocywi\u015bcie tej trzeciej ksi\u0105zecki tyz nie by\u0142o tamok, ka baca spodziewo\u0142 sie nole\u017a\u0107. Nie noloz\u0142 tyz cwortej, cho\u0107 by\u0142 pewien &#8211; s\u0142usnie zre\u015btom &#8211; ze jesce wcora leza\u0142a ona na stoliku. A my, \u015btyry owcarki, pozirali do bac\u00f3wki przez uchylone drzwi i nie wiedzieli co robi\u0107. Mimo nasyk najlepsyk ch\u0119ci dalej nie mogli my se przybocy\u0107, kany te ksi\u0105zecki zosta\u0142y zakopone.<\/p>\n<p>Bidny baca zac\u0105\u0142 sy\u0107kie zakamarki w bac\u00f3wce przegl\u0105da\u0107. I pod swym wyrkiem suko\u0142, i w kotlikak, i mi\u0119dzy oscypkami&#8230; Sy\u0107ko na pr\u00f3zno!<br \/>\n&#8211; Zupe\u0142nie nie rozumiem, co sie z nimi sta\u0142o! &#8211; Baca siod\u0142 bezradny na swym wyrku.<br \/>\n&#8211; Pewnie kosmici je zabrali! &#8211; za\u015bpasowo\u0142 starsy kontroler i sam sie ze swojego \u015bpasu za\u015bmio\u0142, m\u0142odsy za\u015b jakosi dziwnie sie u\u015bmiechn\u0105\u0142. &#8211; Nawet nie b\u0119dziemy przeprowadza\u0107 dalszej kontroli! Brak ksi\u0105\u017ceczek szczepie\u0144 ps\u00f3w jest wystarczaj\u0105cym przewinieniem! Nak\u0142adamy na pana kar\u0119 w wysoko\u015bci 5 tysi\u0119cy z\u0142otych!<\/p>\n<p>Kontroler wyci\u0105gn\u0105\u0142 z tecki jakisi blocek. Cosi tamok nabazgro\u0142, wyrwo\u0142 kartke i wr\u0119cy\u0142 bacy. A potem wroz ze swym m\u0142odsym kolegom wyse\u0142 z bac\u00f3wki i obaj rusyli ku do\u0142owi.<\/p>\n<p>&#8211; Krucafuks! &#8211; zawo\u0142o\u0142ek. &#8211; W\u0142a\u015bnie se przybocy\u0142ek, pod ft\u00f3rym smrekiem zakopali my te nase ksi\u0105zecki!<br \/>\n&#8211; Juz za p\u00f3\u017ano &#8211; pedzio\u0142 zasmucony Dunaj.<br \/>\n&#8211; Wcale nie! &#8211; zaprzecy\u0142ek.<\/p>\n<p>Pohybo\u0142ek za kontrolerami. Chyci\u0142ek tego starsego kontrolera za portki i zac\u0105\u0142ek ci\u0105gn\u0105\u0107 ku temu smrekowi, ka ze\u015bmy wcora nase ksi\u0105zecki zakopali. Kie juz go tamok zaci\u0105g\u0142ek, to pu\u015bci\u0142ek wre\u015bcie jego portki i zac\u0105\u0142ek kopa\u0107 w ziemi.<br \/>\n&#8211; O co temu psu chodzi? &#8211; zdziwi\u0142 sie m\u0142odsy kontroler, ft\u00f3ry podese\u0142 do tego smreka w \u015blad za mnom.<br \/>\n&#8211; On chyba chce nam co\u015b pokaza\u0107 &#8211; stwierdzi\u0142 starsy. &#8211; Pom\u00f3\u017c mu kopa\u0107.<br \/>\nM\u0142odsy kontroler przykucn\u0105\u0142 obok mnie i zac\u0105\u0142 r\u0119kami odgarnia\u0107 ziemie.<br \/>\n&#8211; A to co?! &#8211; zawo\u0142o\u0142 nagle, kie na cosi natrafi\u0142.<\/p>\n<p>O, krucafuks!!! Pomyli\u0142ek smreki! Tutok nie by\u0142y zakopone nase ksi\u0105zecki scepie\u0144! Tu by\u0142y flaski whisky od Felka! Bocy\u0142ek, ze my cosi tutok zakopali, ba nie bocy\u0142ek co!<\/p>\n<p>Tymcasem m\u0142odsy kontroler dalej ziemie rozgarnio\u0142 i coroz to kolejne flaski wydobywo\u0142 na wierch. Za\u015b ocy tego starsego &#8211; godom wom &#8211; zac\u0119\u0142y \u015bwieci\u0107 jak jakiesi dwie pikne gwiazdecki!<br \/>\n&#8211; A to szczwana bestia z tego bacy! &#8211; zawo\u0142o\u0142.<br \/>\n&#8211; \u017be co? &#8211; spyto\u0142 m\u0142odsy. &#8211; Chyba nie bardzo rozumiem?<br \/>\n&#8211; Bo za kr\u00f3tko pracujesz w tej bran\u017cy, \u017ceby rozumie\u0107! &#8211; odrzek\u0142 starsy. &#8211; Ten baca da\u0142 nam w prezencie whisky, \u017ceby\u015bmy zapisali w papierach, i\u017c z jego bac\u00f3wk\u0105 wszystko jest O.K.<br \/>\n&#8211; Czyli \u0142ap\u00f3wka? &#8211; zauwazy\u0142 m\u0142odsy.<br \/>\n&#8211; Pozosta\u0144my przy s\u0142owie &#8222;prezent&#8221; &#8211; zaproponowo\u0142 starsy.<br \/>\n&#8211; Ale dlaczego nie on, tylko jego pies zaprowadzi\u0142 nas do tej whisky? &#8211; docieko\u0142 m\u0142odsy.<br \/>\n&#8211; Oj, m\u0142ody, m\u0142ody&#8230; &#8211; westchn\u0105\u0142 starsy. &#8211; Jak ty wiele jeszcze musisz si\u0119 nauczy\u0107! Przecie\u017c to jasne, \u017ce trzeba jako\u015b przechytrzy\u0107 tych, kt\u00f3rzy wsz\u0119dzie tropi\u0105 korupcj\u0119! Ten stary baca jest bardzo sprytny. Wiedzia\u0142, \u017ce gdyby wr\u0119czy\u0142 mi t\u0119 whisky osobi\u015bcie, kto\u015b m\u00f3g\u0142by nas podejrze\u0107 i gdzie\u015b donie\u015b\u0107. Dlatego specjalnie wytresowa\u0142 swego psa, \u017ceby doprowadzi\u0142 nas do tej whisky!<br \/>\n&#8211; Aaa! Teraz ju\u017c rozumiem &#8211; pedzio\u0142 m\u0142odsy.<br \/>\n&#8211; No widzisz, jaki poj\u0119tny ch\u0142opak jeste\u015b! &#8211; odrzek\u0142 starsy. &#8211; Je\u015bli mi pomo\u017cesz znie\u015b\u0107 to wszystko na d\u00f3\u0142, odst\u0105pi\u0119 ci jedn\u0105 flaszk\u0119.<\/p>\n<p>Zanim jednak kontrolerzy wzi\u0119li te whisky, wr\u00f3cili jesce na kwilecke do nasej bac\u00f3wki. Starsy kontroler u\u015bcisn\u0105\u0142 mojemu bacy r\u0119ke, poklepo\u0142 go po ramieniu i pedzio\u0142:<br \/>\n&#8211; Brawo, baco! Brawo! Z t\u0105 kar\u0105 to by\u0142 oczywi\u015bcie \u017cart! Przecie\u017c obaj wiemy, \u017ce prowadzicie swoj\u0105 bac\u00f3wk\u0119 wzorowo! Inni bacowie powinni bra\u0107 z was przyk\u0142ad! Osobi\u015bcie wyst\u0105pi\u0119 do swoich prze\u0142o\u017conych o nadanie wam specjalnego wyr\u00f3\u017cnienia!<\/p>\n<p>I zaroz starsy kontroler wroz z m\u0142odsym nazod posli w d\u00f3\u0142, zostawiaj\u0105c na holi zupe\u0142nie juz sko\u0142owonego bace.<\/p>\n<p>&#8211; Cyli nie bedzie kary? &#8211; spytali juhasi.<br \/>\n&#8211; Wychodzi na to, ze nie bedzie &#8211; pedzio\u0142 baca.<br \/>\n&#8211; Najpierw strasom nos karami, a teroz obiecujom wyr\u00f3znienie&#8230; &#8211; dumali juhasi. &#8211; Cy wy cosi z tego, baco, rozumiecie?<br \/>\n&#8211; Nic a nic nie rozumiem &#8211; odpowiedzio\u0142 baca drapi\u0105c sie po g\u0142owie.<br \/>\nI dobrze! Bo fto pedzio\u0142, ze wy, ludzie, musicie sy\u0107ko rozumie\u0107?<\/p>\n<p>Ale to wom powiem, ostomili, ze by\u0142 to chyba najdziwniejsy przypadek korupcji, jaki znom. No bo z tom korupcjom to najcyn\u015bciej jest tak, ze jedno strona doje \u0142ap\u00f3wke, a drugo jom biere. Bywo tyz tak, ze jedno strona doje \u0142ap\u00f3wke, ba drugo nie fce jej przyj\u0105\u0107 (co zre\u015btom tej drugiej stronie piknie sie kwoli). No ale coby jedno strona nie dawa\u0142a zodnej \u0142ap\u00f3wki, a drugo i tak jom wzi\u0119\u0142a &#8211; to jo jesce o cymsi takim nie s\u0142yso\u0142ek. Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.<\/strong> Przybocowuje, ze w poniedzia\u0142ek <strong>Madgareckowe<\/strong> urodziny som. No to zdrowie <strong>Madgarecki<\/strong>! \ud83d\ude00<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dowiedzio\u0142ek sie, ze Felek znad m\u0142aki, co to jest najbogatsy w mojej wsi, kupi\u0142 se pi\u0119\u0107 skrzynek jakiejsi barzo dobrej markowej whisky. Na m\u00f3j dusiu! Na co mu jaz pi\u0119\u0107 skrzynek? \u015atyry wystarcom! By\u0142ek ciekaw, jak ta whisky smakuje, wi\u0119c nam\u00f3wi\u0142ek inksego owcarka, wabi\u0105cego sie Dunaj, coby\u015bmy rozem zesli do wsi, wykradli Felkowi jednom skrzynke [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/370"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=370"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/370\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=370"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=370"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=370"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}