
{"id":374,"date":"2010-07-08T00:01:57","date_gmt":"2010-07-07T22:01:57","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=374"},"modified":"2010-07-08T00:01:57","modified_gmt":"2010-07-07T22:01:57","slug":"idzie-dysc-idzie-dysc-idom-kurze-udka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2010\/07\/08\/idzie-dysc-idzie-dysc-idom-kurze-udka\/","title":{"rendered":"Idzie dysc, idzie dysc, idom kurze udka"},"content":{"rendered":"<p>To by\u0142 wtorek, 22 cyrwca, godzina 11:11, kie Basiecka przyby\u0142a do Owcark\u00f3wki z wie\u015bciom od Wirtualnej Polski, ze niedaleko Budapestu spod\u0142 barzo dziwny dysc &#8211; zamiast kropel wody lecia\u0142y z nieba&#8230; zaby! Najprowdziwse zaby krucafuks! Jakisi cas potem, o godzinie 20:07, Anecka napisa\u0142a: <em>Ciekawe, \u017ce zawsze z nieba spadaj\u0105 albo chrab\u0105szcze, albo \u017caby, czy inne paskudztwa, a nigdy np. takie smakowite kraby, czy cho\u0107by kurze udka prosto z grilla.<\/em><\/p>\n<p>Kraby abo kurze udka? C\u00f3z. Je\u015bli idzie o to drugie, to w hurtowni Felka znad m\u0142aki, powinno sie nole\u017a\u0107 tyk udek telo, ze chyba wystarcy\u0142oby na niejeden ca\u0142kiem pikny dysc. No i pomy\u015blo\u0142ek, ze moze worce cosi takiego wyryktowa\u0107? Kolejne komentorze w Owcark\u00f3wce piknie mnie do tego zach\u0119ca\u0142y. 23 cyrwca o godzinie 22:36 taki dysc zamarzy\u0142 sie EMTeSi\u00f3demecce, o 23:03 &#8211; Alecce, a nast\u0119pnego dnia, o 7:03 &#8211; Ma\u0142gosiecce.<\/p>\n<p>No to zes\u0142ek do wsi i o tym sy\u0107kim pedzio\u0142ek kotu. Kot, podobnie jako jo, nie mio\u0142 w\u0105tpliwo\u015bci &#8211; worce spr\u00f3bowa\u0107! Ino jak to zrobi\u0107? Wpadli my na pewien pomys\u0142. Kiesik w okolicak Polany Przys\u0142op noloz\u0142ek jo storom haubice, jesce z cas\u00f3w wojny. Pewnie pozosta\u0142a ona tutok po partyzancko-miemieckiej bitwie nad Ochotnicom, co to rozegra\u0142a sie w tyk okolicak w pa\u017adzierniku 1944 rocku. O bitwie tej mozecie se pocyta\u0107 <a href=\"http:\/\/www.gorczanskipark.pl\/page,art,id,132,kategoria,_Obozy_partyzanckie_w_Gorcach.html\">tutok<\/a> na przyk\u0142ad. No i wymy\u015blili my wroz z kotem, ze z hurtowni Felka mozno by piknie powykrada\u0107 sy\u0107kie kurze udka, jakie tamok nojdziemy. I jesce grilla &#8211; bo nie zabocyli my, ze Anecka wyra\u017anie napisa\u0142a, ze te udka majom by\u0107 z grilla. Co potem? Potem zamierzali my napcha\u0107 tyk udek do lufy nasej haubicy. I na koniec &#8211; piknie wystrzeli\u0107. Sk\u0105d mogli my wzi\u0105\u0107 proch? Tyz z Felkowej hurtowni! Mozno go by\u0142o wyd\u0142uba\u0107 z petard, ft\u00f3ryk Felek mio\u0142 w swoik zapasak stra\u015bnie duzo, bo pedzio\u0142, ze teroz te petardy som duzo ta\u0144se niz bedom pod koniec roku. A kie bedzie juz blisko Sylwestra, to wte podrozejom i bedzie mozno piknie na nik zarobi\u0107 &#8211; tak Felek my\u015blo\u0142 i barzo sie ciesy\u0142, jaki to on jest sprytny. C\u00f3z, za sprawom kota i mnie on na tyk petardak nic nie zarobi. Ale cy to naso wina, ze zabocy\u0142 o hyrnym przys\u0142owiu: &#8222;Chytry dwa rozy p\u0142aci&#8221;?<\/p>\n<p>Kie juz mieli my te kurcaki i ten proch, zaci\u0105gli my to sy\u0107ko pod Przys\u0142op i wrzucili do nojduj\u0105cego sie w lesie wielkiego do\u0142a. A ten d\u00f3\u0142 to by\u0142a pozosta\u0142o\u015b\u0107 po partyzanckiej ziemiance z cas\u00f3w wojny. Ciekawe, cy ryktuj\u0105cy te ziemianke partyzanci byli \u015bwiadomi, ze z ik roboty jesce wiele rok\u00f3w po wojnie moze by\u0107 pikny pozytek? Udka i proch starannie poprzykrywali my smrekowymi ga\u0142\u0119ziami, \u015bci\u0119tymi i porzuconymi przez jakik drwali.<\/p>\n<p>Nie wiedzieli my ino jednego: kielo tego prochu trza i pod jakim k\u0105tem nalezy ustawia\u0107 lufe haubicy, coby nase udka piknie trafia\u0142y w wybrony przez nos cel? By\u0142 na scyn\u015bcie ftosi, fto m\u00f3g\u0142 to wiedzie\u0107. Zorro! Ten kanadyjski jamnik, o ft\u00f3rym juz nie roz Alecka wom zbocowa\u0142a! No to wys\u0142ali my do Zorro meila z zapytaniem, cy nie przylecio\u0142by ku nom pod Turbacz? Zorro na scyn\u015bcie barzo ch\u0119tnie sie zgodzi\u0142. Musio\u0142 ino nole\u017ac jakiegosi jamnika, ft\u00f3ry tamok w Kanadzie zosto\u0142by jego dublerem, coby w\u0142a\u015bciciele nie martwili sie, ze ik w\u0142asny pies na pewien cas znikn\u0105\u0142. No i noloz\u0142 sie taki dubler. Tak \u015bwietny, ze w\u0142a\u015bciciele w og\u00f3le nie zauwazyli, ze pies im sie zmieni\u0142! C\u00f3z, nie bez powodu godajom, ze jamniki to \u015bwietni aktorzy.<\/p>\n<p>Drogom powietrznom, znanymi sobie sposobami, Zorro dosto\u0142 sie do samiu\u0107kik Balic. Potem piknie dojecho\u0142 poci\u0105giem do Nowego Targu. A z Nowego Targu to juz na w\u0142asnyk nogak na mojom hole przyse\u0142. No i wkr\u00f3tce posli my do wsi, zabrali ze sobom kota i udali sie ku odkrytej przeze mnie haubicy.<\/p>\n<p>&#8211; Gdzie mamy wystrzeliwa\u0107 te udka? &#8211; spyto\u0142 Zorro.<br \/>\n&#8211; Cy jo wiem? &#8211; zastanowi\u0142ek sie. &#8211; Moze najpierw upewnijmy sie, cy rzecywi\u015bcie domy rade trafia\u0107 tamok, ka fcemy? Spr\u00f3bujmy trafi\u0107 cho\u0107by w mojom hole, ka m\u00f3j baca owiecki pasie.<br \/>\n&#8211; Nie ma sprawy &#8211; pedzio\u0142 Zorro.<br \/>\nI zaroz piknie w swej jamnicej g\u0142owie oblicy\u0142, kielo trza prochu i jak haubice ustawi\u0107, coby w nasom hole trafi\u0142a. Zaroz przypiekli my pare udek na grillu. A potem wroz z prochem powpychali my je do lufy haubicy. Z lufy wystawo\u0142 pikny lont, ft\u00f3ry zrobili my z wykradzionego Felkowi \u015bnurka, nas\u0105conego wykradzionom Felkowi naftom. Potem wzi\u0119li my pude\u0142ko d\u0142ugik zapa\u0142ek &#8211; zgadnijcie komu wykradzione? Kot z\u0142apo\u0142 pude\u0142ko w z\u0119by, a jo z\u0142apo\u0142ek zapa\u0142ke. Po paru pr\u00f3bak &#8211; zapa\u0142ka piknie sie nom zapali\u0142a.<br \/>\n&#8211; Ognia! &#8211; zawo\u0142o\u0142 Zorro.<br \/>\nPrzy\u0142ozy\u0142ek zapa\u0142ke do lonta. Ognisty p\u0142omycek se\u0142 pomalu\u015bku ku wylotowi lufy. Wre\u015bcie do niej wese\u0142. I nagle&#8230; BUM!!! Nase udka frun\u0119\u0142y do wierchu, a potem \u0142agodnym \u0142ukiem zac\u0119\u0142y opada\u0107 ku holi.<br \/>\n&#8211; Trafili my? &#8211; spyto\u0142 kot.<br \/>\n&#8211; Na pewno &#8211; pedzio\u0142 z przekonaniem Zorro.<br \/>\nMio\u0142 racje! Jak potem dowiedzieli my sie od owiecek, udka piknie pospada\u0142y na nasom hole. Juhasi jaz oniemieli!<br \/>\n&#8211; Baco! Widzieli\u015bcie juz kiesik cosi takiego? &#8211; spytali mojego bacy.<br \/>\n&#8211; Widzie\u0107, nie widzio\u0142ek &#8211; pedzio\u0142 baca, ft\u00f3ry w odr\u00f3znieniu od juhas\u00f3w na zaskoconego nie wygl\u0105do\u0142. &#8211; Ale przecie by\u0142 u nos niedowno pon kontroler i pedzio\u0142, ze wyst\u0105pi o nadonie nom wyr\u00f3znienia za wzorowe prowadzenie bac\u00f3wki. No i widocnie to jest w\u0142a\u015bnie to wyr\u00f3znienie.<br \/>\n&#8211; Wyr\u00f3znienie w postaci kurzyk udek? &#8211; dziwili sie juhasi. &#8211; My my\u015bleli, ze to bedzie jakisi medal. Abo nagroda pieni\u0119zno.<br \/>\n&#8211; A bo wy nicego nie rozumiecie. &#8211; Baca machn\u0105\u0142 r\u0119kom. &#8211; Teroz ws\u0119dy jest moda na ekologie. Dlotego medalu da\u0107 nom nie mogom, bo medal nie jest biodegradowalny. Dutk\u00f3w tyz nie mogom, bo za dutki wse mozno cosi nieekologicnego kupi\u0107. A takie kurze udka to po prostu zjemy i zodnej skody dlo \u015brodowiska nie bedzie.<\/p>\n<p>Juhasi uznali, ze baca mo racje. I nic wi\u0119cej juz nie godali, ino wzi\u0119li sie za jedzenie tyk udek. Piknie starcy\u0142o dlo sy\u0107kik! I jesce paru przechodz\u0105cyk przez hole turyst\u00f3w mozno by\u0142o poc\u0119stowa\u0107!<\/p>\n<p>Po udanym eksperymencie postanowili my dokona\u0107 kolejnej pr\u00f3by i wystrzeli\u0107 w strone nasej wsi. Znowu napchali my prochu i grillowonyk udek do lufy haubicy i wystrzelili. Pare rozy powt\u00f3rzyli my te cynno\u015b\u0107, bo przecie mieska\u0144c\u00f3w mojej wsi jest duzo wi\u0119cej niz bacy i juhas\u00f3w na holi. I zn\u00f3w piknie uda\u0142o sie trafi\u0107! A ze by\u0142 to ostatni cwortek przed drugom turom wybor\u00f3w, to ludzie we wsi pomy\u015bleli, ze to w ramak kampani prezydenckiej ft\u00f3rysi z kandydat\u00f3w rozdoje ludziom taki drobiowy poc\u0119stunek. Ino ft\u00f3ry? &#8211; zastanawiano sie. Jedni godali, ze to pon Komorowski, bo on jest przecie polowacem, wi\u0119c pewnie obdarowuje wyborc\u00f3w tym, co sam upolowo\u0142. Inksi byli zdania, ze to nie moze by\u0107 od pona Komorowskiego, bo on poluje na grubsom zwierzyne. Wiadomo natomiast, ze na wselkie ptactwo barzo lubiom polowa\u0107 koty, wi\u0119c som to pewnie udka z kurcak\u00f3w upolowonyk przez Alika, a nast\u0119pnie zgrillowonyk przez stab wyborcy jego w\u0142a\u015bciciela. No i kie przyse\u0142 dzie\u0144 wybor\u00f3w, to niejeden mieskaniec mojej wsi zag\u0142osowo\u0142 na tego kandydata, ft\u00f3rego uzno\u0142 za sprawce tego niezwyk\u0142ego przedwyborcego dyscu. Za to my z kotem i z Zorro wiedzieli juz jedno &#8211; piknie umiemy trafia\u0107 tymi udkami tamok, ka fcemy trafi\u0107!<\/p>\n<p>W \u0142o\u0144ski pi\u0105tek siedli my se przy ga\u0142\u0119ziak, pod ft\u00f3rymi ukryte by\u0142y nase udka i proch. Zac\u0119li my ukwalowa\u0107.<br \/>\n&#8211; Powiedzcie teraz &#8211; zac\u0105\u0142 Zorro &#8211; dok\u0105d mamy powysy\u0142a\u0107 te nasze udka?<br \/>\n&#8211; No wi\u0119c &#8211; zac\u0105\u0142ek wylica\u0107 &#8211; bedzie trza wys\u0142a\u0107 do Anecki w Holandii, do EMTeSi\u00f3demecki we Warsiawie, do Alecki w Kanadzie, do Ma\u0142gosiecki w Przasnyszu&#8230; I nie wiadomo, cy nie nojdom sie kolejni ch\u0119tni.<br \/>\n&#8211; A wi\u0119c tym razem te udka b\u0119d\u0105 musia\u0142y pokona\u0107 znacznie d\u0142u\u017csz\u0105 drog\u0119 &#8211; zauwazy\u0142 Zorro. &#8211; To taka armatka ju\u017c nie wystarczy.<br \/>\n&#8211; To niedobrze &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; W Felkowej hurtowni mozemy r\u00f3zne pikne rzecy nole\u017a\u0107. Ale wielkiej armaty &#8211; chyba tamok nimo.<br \/>\n&#8211; Poradzimy sobie &#8211; pedzio\u0142 Zorro. &#8211; Mo\u017cemy wykopa\u0107 w ziemi odpowiednich rozmiar\u00f3w silos &#8211; i z niego wystrzeliwa\u0107&#8230;<br \/>\nZorro nie doko\u0144cy\u0142. Unies\u0142 nagle do wierchu sw\u00f3j nos. Nie zdziwi\u0142o mnie to, bo jo tyz cosi pocu\u0142ek. Zapach c\u0142owieka! Zaroz my go uwidzieli. Wyse\u0142 zza smrek\u00f3w i se\u0142 w nasom strone. Jakisi grzybiorz to by\u0142. Se\u0142 z wiklinowym kosykiem w jednej r\u0119ce i papierosem w drugiej.<br \/>\n&#8211; O rany! &#8211; przerazi\u0142 sie Zorro. &#8211; Przego\u0144my go st\u0105d natychmiast!<br \/>\n&#8211; A po co? &#8211; spyto\u0142ek. &#8211; Sy\u0107ko momy dobrze ukryte pod smrekowymi ga\u0142\u0119ziami. Ten c\u0142ek pokrynci sie tutok, pokrynci i se p\u00f3dzie.<br \/>\n&#8211; Ale on pali papierosa! &#8211; zauwazy\u0142 Zorro. &#8211; A pod tymi ga\u0142\u0119ziami jest ca\u0142a kupa prochu!<br \/>\nKrucafuks! O tym nie pomy\u015blo\u0142ek! Dobrze ze Zorro pomy\u015blo\u0142!<br \/>\n&#8211; Hauhauhauuu!!! &#8211; jo i nas kompan z Kanady zac\u0119li w\u015bciekle ujada\u0107.<br \/>\nGrzybiorz zblod\u0142 i rzuci\u0142 sie do uciecki! Na wselki wypadek kapecke my go jesce pogonili, coby mie\u0107 pewno\u015b\u0107, ze juz do nasej kryj\u00f3wki nie wr\u00f3ci. Ale w ko\u0144cu doli my bidokowi spok\u00f3j.<br \/>\n&#8211; No! &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Niebezpiece\u0144stwo zazegnone!<br \/>\n&#8211; Akurat! &#8211; zawo\u0142o\u0142 kot, ft\u00f3ry w tej kwilecce dobieg\u0142 do nos.<br \/>\n&#8211; Co akurat? &#8211; spyto\u0142ek.<br \/>\n&#8211; Pytocie, krzesny, co akurat? &#8211; odrzek\u0142 kot. &#8211; Kie ten grzybiorz zac\u0105\u0142 przed womi ucieka\u0107, to porzuci\u0142 swego papierosa! Papieros upod\u0142 na wyskni\u0119te smrekowe ga\u0142\u0119zie, a one od rozu zac\u0119\u0142y sie pali\u0107! Sam nie dom rady ik ugasi\u0107! Musicie mi wartko pom\u00f3c!<br \/>\n&#8211; No to pr\u0119dko! &#8211; zawo\u0142o\u0142 Zorro i zaroz pohybo\u0142 ku nasemu do\u0142owi z kurcakami i &#8211; co gorso &#8211; z prochem.<br \/>\nKot i jo pohybali za nim. Okaza\u0142o sie jednak, ze przybywomy za p\u00f3\u017ano. Ga\u0142\u0119zie juz tak sie pali\u0142y, ze do ik ugasenia potrzeba by\u0142o ca\u0142ej jednostki strazy pozarnej, a nie kota i dw\u00f3k ps\u00f3w.<br \/>\n&#8211; W ty\u0142 zwrot! &#8211; krzykn\u0105\u0142 Zorro. &#8211; Zaraz to wszystko wyleci w powietrze!<br \/>\nNo to my uciekaca! Po kwilecce nazod dogonili my nasego grzybiorza.<br \/>\n&#8211; Padnij! &#8211; zawo\u0142o\u0142 Zorro i sam zaroz pod\u0142 na ziem, tak ze nad rosn\u0105com w tym miejscu trowom ino cubek jego ogona by\u0142o wida\u0107.<br \/>\nKot tyz pod\u0142. A jo &#8211; jako ze by\u0142ek najwi\u0119ksy &#8211; dopod\u0142ek tego bidnego grzybiorza i do ziemi go przycis\u0142ek. W samom pore! U\u0142amek sekundy p\u00f3\u017aniej &#8211; jak nie huk\u0142o!!! Podnies\u0142ek \u0142eb. Uwidzio\u0142ek wielkie k\u0142\u0119by dymu, a nad nimi&#8230; nase kurze udka p\u0119dz\u0105ce w strone nieba z pr\u0119dko\u015bciom rakiety kosmicnej.<\/p>\n<p>Pu\u015bci\u0142ek grzybiorza. A on zawo\u0142o\u0142 ino:<br \/>\n&#8211; Krucafuks! Juz nigdy wi\u0119cej nie bede zbiero\u0142 grzyb\u00f3w pod Przys\u0142opem! Lepiej pod Runkiem ik posukom!<br \/>\nI pohybo\u0142 w d\u00f3\u0142, ku Ochotnicy.<\/p>\n<p>A z kurcakami co sie sta\u0142o? C\u00f3z, polecia\u0142y w kosmos, w podr\u00f3z mi\u0119dzyplanetarnom, ku nieznonym galaktykom&#8230; By\u0107 moze cytali\u015bcie <a href=\"http:\/\/fakty.interia.pl\/nauka\/news\/pomylka-na-orbicie-statek-nie-przycumowal-do-iss,1501755\">te wiadomo\u015b\u0107<\/a>, ze w\u0142a\u015bnie w ten \u0142o\u0144ski pi\u0105tek bezza\u0142ogowo rakieta &#8222;Progress&#8221; z nieznonyk przycyn nie da\u0142a rady po\u0142\u0105cy\u0107 sie ze stacjom kosmicnom ISS? Tymcasem te przycyny, ostomili, som jak najbardziej znone: obs\u0142uguj\u0105cy te stacje ruscy i hameryka\u0144scy kosmonauci piknie naprowadzali te rakiete ku sobie, kie nagle&#8230; uwidzieli majestatycnie pod\u0105zaj\u0105com ku gwiazdom \u0142awice kurzyk udek. Na m\u00f3j dusiu! Ci kosmonauci to som prowdziwie siumne ch\u0142opy! Niejedno juz w swym zywobyciu widzieli! Ale podr\u00f3zuj\u0105cyk w kosmosie udek &#8211; jesce nigdy! Poziraj\u0105c w zdumieniu na to niezwyk\u0142e zjawisko, zabocyli o obs\u0142udze urz\u0105dze\u0144. I w\u0142a\u015bnie z tego powodu po\u0142\u0105cenie sie nie uda\u0142o. Z tego i zodnego inksego.<\/p>\n<p>C\u00f3z, te nase udka, w temperaturze bliskiej zeru bezwzgl\u0119dnemu, racej nie powinny sie zepsu\u0107. Moze kiesik nojdom je kosmici i se ik skostujom? Mom nadzieje, ze tak w\u0142a\u015bnie bedzie. Bo kapecke skoda by by\u0142o, kieby sie zmarnowa\u0142y. Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.<\/strong> A dzisiok, ostomili, imieniny <strong>Babecki<\/strong> som. No to zdrowie <strong>Babecki<\/strong>! \ud83d\ude00<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To by\u0142 wtorek, 22 cyrwca, godzina 11:11, kie Basiecka przyby\u0142a do Owcark\u00f3wki z wie\u015bciom od Wirtualnej Polski, ze niedaleko Budapestu spod\u0142 barzo dziwny dysc &#8211; zamiast kropel wody lecia\u0142y z nieba&#8230; zaby! Najprowdziwse zaby krucafuks! Jakisi cas potem, o godzinie 20:07, Anecka napisa\u0142a: Ciekawe, \u017ce zawsze z nieba spadaj\u0105 albo chrab\u0105szcze, albo \u017caby, czy inne [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/374"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=374"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/374\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=374"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=374"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=374"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}