
{"id":384,"date":"2010-08-19T02:26:46","date_gmt":"2010-08-19T00:26:46","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=384"},"modified":"2010-08-19T02:26:46","modified_gmt":"2010-08-19T00:26:46","slug":"pokryncone-dzieje-podhola-i-okolic-cynsc-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2010\/08\/19\/pokryncone-dzieje-podhola-i-okolic-cynsc-2\/","title":{"rendered":"Pokryncone dzieje Podhola i okolic (cyn\u015b\u0107 2)"},"content":{"rendered":"<p>Cy na tym blogu dwa wpisy o jednej ksi\u0105zce to by by\u0142a przesada? Je\u015bli tak &#8211; to piknie przepytowuje. Ale korci mnie sakramencko, coby po\u015bwi\u0119ci\u0107 jesce pare s\u0142\u00f3w tej ksi\u0105zce <em>Bedzies wiso\u0142 za cosik<\/em>. O! Juz wiem! Ta praca mo dw\u00f3k autor\u00f3w. A to znacy, ze mozno jej po\u015bwi\u0119ci\u0107 dwa wpisy \ud83d\ude00 Chociaz w takim rozie ciekawe, co z wielotomowymi encyklopediami, ft\u00f3re autor\u00f3w mogom mie\u0107 kilkudziesi\u0119ciu, abo nawet kilkuset? No c\u00f3z. Je\u015bli ftosi uwazo, ze moze o jednej encyklopedii naryktowa\u0107 kilkaset wpis\u00f3w i mu sie to nie znudzi &#8211; niek pr\u00f3buje.<\/p>\n<p>Ale wr\u00f3\u0107my do tej ksi\u0105zecki pona Kurasia i pona Smole\u0144skiego. Pedzio\u0142ek juz, co ci dwaj ponowie napisali o najhyrniejsyk ludziak g\u00f3r. Teroz fce pedzie\u0107, co napisali oni o stosunkak polsko-s\u0142owackik na Podholu, Orawie i Spiszu. Na m\u00f3j dusiu! Pokie\u0142basone te stosunki by\u0142y! I po cyn\u015bci som one pokie\u0142basone do dzisiok. A sy\u0107ko przez to, ze polsko\u015b\u0107 ze s\u0142owacko\u015bciom stra\u015bnie sie tamok miesajom. I dlo jednyk te tereny som bardziej polskie, a dlo drugik &#8211; bardziej s\u0142owackie. Pon Kura\u015b i pon Smole\u0144ski zbocowujom, ze w 1880 rocku na terenie Kr\u00f3lestwa W\u0119gierskiego wyryktowono spis ludno\u015bci. No i urz\u0119dnikom robi\u0105cym ten spis wys\u0142o, ze na Orawie i Spiszu zodnyk Polak\u00f3w nimo.<sup>1<\/sup> Ba w rocku 1910 zrobiono kolejny spis. I tym rozem wys\u0142o, ze <em>tylko w powiecie Trstena (po polsku Trzciana) na Orawie 90 procent ch\u0142op\u00f3w ma si\u0119 za Polak\u00f3w<\/em>.<sup>2<\/sup> Na m\u00f3j dusicku! Najpierw nimo tamok Polak\u00f3w, a trzydzie\u015bci rok\u00f3w p\u00f3\u017aniej jest ik jaz 90 procent\u00f3w? Cyzby mi\u0119dzy 1880 a 1910 rockiem sy\u0107ka S\u0142owacy wyprowadzili sie z powiatu Trstena, a na ik miejsce przysli Polacy? Jakosi nie s\u0142yso\u0142ek, coby w tamtym casie by\u0142a tamok jakosi wielko w\u0119dr\u00f3wka lud\u00f3w. Wi\u0119c to pewnie racej cysorsko-kr\u00f3lewscy urz\u0119dnicy nie za barzo wiedzieli, jakom narodowo\u015b\u0107 przypisa\u0107 pogranicnym ch\u0142opom, bo ci ch\u0142opi najcyn\u015bciej sami tego nie wiedzieli. Oni w\u0142a\u015bciwie nie uwazali siebie ani za Polak\u00f3w, ani za S\u0142owak\u00f3w, ino po prostu za g\u00f3roli i telo.<\/p>\n<p>No i kie po zako\u0144ceniu pierwsej wojny \u015bwiatowej zwyci\u0119skie mocarstwa ryktowa\u0142y na mapie Europy nowe granice pa\u0144stwowe, to stra\u015bnie sie bidoki m\u0119cy\u0142y z wyryktowaniem granicy polsko-czechos\u0142owackiej. W takim na przyk\u0142ad Jurgowie na Spiszu, ka gazdowo\u0142 dziadek jegomo\u015bcia Tischnera, mieskali i Polacy, i S\u0142owacy. Jurg\u00f3w w ko\u0144cu przypod\u0142 Polsce, ale &#8211; jak opowiado\u0142 nas hyrny jegomo\u015b\u0107 &#8211; tamtejsi gazdowie narzekali, ze <em>ich kapusta zosta\u0142a po polskiej stronie, a grule &#8211; po s\u0142owackiej.<\/em><sup>3<\/sup><\/p>\n<p>Czechos\u0142owacji dlo odmiany przypad\u0142a lez\u0105co niedaleko \u0141ysej Polany Jaworzyna. Ale w 1938 rocku, po nies\u0142awnej konferencji w Monachium, Polska zaj\u0119\u0142a nie ino czeskie Zaolzie, ale tyz te Jaworzyne. Wkrocy\u0142o tamok polskie wojsko, a mieska\u0144cy wsi powitali je solom, chlebem i kwiatami. Ba juz w 1939 rocku pobili nos Miemcy. Podporz\u0105dkowane im s\u0142owackie wojsko wes\u0142o do Jaworzyny. Jej mieska\u0144cy za\u015b powitali S\u0142owak\u00f3w cym? Ano&#8230; chlebem, solom i kwiatami.<sup>4<\/sup> Widocnie jednego, drugiego i trzeciego pozosta\u0142o im jesce po powitaniu Polak\u00f3w. Bajako.<\/p>\n<p>A znocie wie\u015b Podwilk na Orawie? Jest tako na drodze z Rabki do Chy\u017cnego. Przed rozbiorami Rzecpospolitej naleza\u0142a ona do Madziar\u00f3w. Wed\u0142ug tego spisu w 1910 rocku prawie 93 procenty jej mieska\u0144c\u00f3w to byli Polacy. A tymcasem po pierwsej wojnie podwilcanie woleli zy\u0107 w Czechos\u0142owacji niz w Polsce. Decyzjom mocarstw jednak zostali obywatelami Polski. W dwudziestoleciu mi\u0119dzywojennym na scyn\u015bcie do zodnej sarpacki z tego powodu nie dos\u0142o. Ale po zako\u0144ceniu hitlerowskiej okupacji &#8211; na m\u00f3j dusiu! Zrobi\u0142o sie tamok prowdziwie gor\u0105co! I to wcale nie dlotego, ze przys\u0142o lato. Pon Stefan Chowaniec, p\u00f3\u017aniejsy so\u0142tys tej wsi, opiso\u0142, co sie tamok wyrabia\u0142o:<\/p>\n<p><em>W naszej wsi powsta\u0142a milicja s\u0142owacka. Byli to m\u0142odzi m\u0119\u017cczy\u017ani w cywilu z opaskami na r\u0119kawach, posiadaj\u0105cy bro\u0144 maszynow\u0105 z du\u017cymi zapasami amunicji. Milicja nie pozwala\u0142a Polakom przechodzi\u0107 przez Podwilk, t\u0142umacz\u0105c, \u017ce tu jest S\u0142owacja. W\u0142adze polskie przenios\u0142y szlaban graniczny z Podwilka do Chy\u017cnego. S\u0142owacy przewie\u017ali go z powrotem.<\/em> [&#8230;] <em>I oto w dniu 4 lipca 1945 roku rozegra\u0142 si\u0119 straszliwy dramat w naszej wsi, nast\u0105pi\u0142a walka bratob\u00f3jcza. Mi\u0119dzy innymi Karol Koziana walczy\u0142 w milicji polskiej, a jego syn, te\u017c Karol, w milicji s\u0142owackiej.<\/em> [&#8230;] <em>Dobrze, \u017ce milicja polska podda\u0142a si\u0119, gdy\u017c mieszka\u0144cy Chy\u017cnego transportowali koniem z Trstenej dzia\u0142ko przeciwpancerne. Gdyby dzia\u0142ko zosta\u0142o u\u017cyte do walki, to wie\u017ca ko\u015bcielna by\u0142aby ca\u0142kowicie zniszczona. Zgin\u0105\u0142 jeden S\u0142owak i czterech Polak\u00f3w. Poleg\u0142ych milicjant\u00f3w polskich rozebrano z but\u00f3w, jak r\u00f3wnie\u017c zabrano buty wszystkim je\u0144com. Funkcjonariusz J\u00f3zef Wrona by\u0142 ci\u0119\u017cko ranny, j\u0119cza\u0142 z b\u00f3lu i prosi\u0142 o pomoc. Mieszkaniec naszej wsi Karol Morong bi\u0142 go &#8222;kijankom&#8221;. &#8222;Kijanka&#8221; by\u0142a z twardego drewna i s\u0142u\u017cy\u0142a w tym czasie do prania bielizny. Je\u0144c\u00f3w p\u0119dzono drog\u0105 przez Podwilk, a z Psiarni drog\u0105 poln\u0105 na Zubrzyc\u0119 i do Lipnicy Ma\u0142ej. Musieli i\u015b\u0107 boso. Po drodze byli bici kamieniami i obrzucani b\u0142otem. J\u00f3zefina Stasiak lat 58 wraca\u0142a z pola nios\u0105c w r\u0119ce grabie, wi\u0119c bi\u0142a je\u0144c\u00f3w grabiami. W\u0142adze polskie zd\u0105\u017cy\u0142y zawiadomi\u0107 jednostk\u0119 rosyjsk\u0105 stacjonuj\u0105c\u0105 w Nowym Targu. Wojsko rosyjskie przej\u0119\u0142o je\u0144c\u00f3w w Lipnicy Ma\u0142ej i pu\u015bci\u0142o do dom\u00f3w. W dniu 18 lipca wojsko polskie wkroczy\u0142o na Oraw\u0119, a najbardziej twardzi mieszka\u0144cy naszej wsi narodowo\u015bci s\u0142owackiej odeszli na S\u0142owacj\u0119. Po tym incydencie walki usta\u0142y, lecz nienawi\u015b\u0107 pozosta\u0142a.<\/em><sup>5<\/sup><\/p>\n<p>Tak to by\u0142o. W lipcu 1945 rocku. Kie zdawa\u0142oby sie, ze sy\u0107ka powinni mie\u0107 juz serdecnie dosy\u0107 wselkik wojen i wselkik sarpacek. Do tego jesce ojciec po stronie polskiej, a syn po s\u0142owackiej&#8230; I ta 58-letnio J\u00f3zefina Stasiak, bij\u0105co grabiami bezbronnyk je\u0144c\u00f3w&#8230; Krucafuks!!!<\/p>\n<p>Jako by\u0142a dalso historia Podwilka? Pozosto\u0142 on w Polsce. W 1963 rocku wie\u015b piknie zelektryfikowano. Mozno to by\u0142o zrobi\u0107 kilkano\u015bcie rok\u00f3w wce\u015bniej &#8211; ale nie zrobiono. Dlocego? Ano dlotego, ze te kilkano\u015bcie rok\u00f3w wce\u015bniej mieska\u0144cy pedzieli, ze polskiego pr\u0105du to oni nie fcom.<sup>6<\/sup>. A na wypadek, kieby ftosi fcio\u0142 pedzie\u0107 o tym sy\u0107kim: &#8222;By\u0142o, min\u0119\u0142o&#8221;, pon Kura\u015b i pon Smole\u0144ski zbocowujom, ze <em>w 1989 roku w Podwilku, podczas remontu ko\u015bcio\u0142a, znikn\u0105\u0142 wie\u0144cz\u0105cy dach \u015bwi\u0105tyni dwuramienny krzy\u017c \u015bwi\u0119tych Cyryla i Metodego, uznawany za herb S\u0142owacji. Dlaczego? Nikt nie potrafi wyja\u015bni\u0107.<\/em><\/p>\n<p>Po upadku komunizmu na polskim Spiszu tyz r\u00f3zne hece sie dzia\u0142y. Na poc\u0105tku rok\u00f3w dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105tyk s\u0142owacki wicepremier odwiedzi\u0142 Czarnom G\u00f3re. Polscy radyka\u0142owie uznali, ze to s\u0142owacko prowokacja. <em>Na dodatek z czarnog\u00f3rskiej remizy znikn\u0105\u0142 wizerunek or\u0142a w koronie. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce pa\u0144stwowy orze\u0142 po prostu spad\u0142 i to wiele dni wcze\u015bniej. Co z tego, skoro w \u015bwiat posz\u0142a wie\u015b\u0107, \u017ce znikni\u0119cie orze\u0142ka to element s\u0142owackiego spisku.<\/em> Z kolei w 1995 rocku spiskie \u0141apsze odwiedzi\u0142 prezydent Wa\u0142\u0119sa. Wte z kolei s\u0142owaccy radyka\u0142owie uznali, ze to polsko prowokacja i ze <em>wizyta prezydenta tylko niepotrzebnie zaognia sytuacj\u0119 i wprowadza fa\u0142szywe przekonanie, i\u017c Spisz by\u0142 zawsze polski.<\/em><sup>7<\/sup> W 1996 rocku Towarzystwo S\u0142owak\u00f3w w Polsce zorganizowa\u0142o w Jurgowie Przegl\u0105d Orkiestr D\u0119tych. Pograli se na tym Przegl\u0105dzie, po\u015bpiewali i telo. Ba Zwi\u0105zek Polskiego Spisza od rozu pedzio\u0142, ze ta impreza jest <em>zamachem na j\u0119zyk polski, na narodow\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107 mieszka\u0144c\u00f3w Spisza, a tak\u017ce na polska racj\u0119 stanu.<\/em><sup>8<\/sup><\/p>\n<p>Tak wi\u0119c w ko\u0144cu jakiej narodowo\u015bci som mieskaj\u0105cy po obu stronak granicy spiscy, orawscy i podtatrza\u0144scy g\u00f3role? <em>Skoro &#8211; powiadaj\u0105 polscy zapale\u0144cy &#8211; po s\u0142owackiej stronie granicy g\u00f3rale m\u00f3wi\u0105 najczystsz\u0105 podhala\u0144sk\u0105 gwar\u0105, oznacza to, \u017ce tam jest Polska. Skoro &#8211; ripostuj\u0105 s\u0142owaccy j\u0119zykoznawcy &#8211; w Zdiarze g\u00f3rale m\u00f3wi\u0105 jak w Zakopanem, trzeba uzna\u0107, \u017ce Podhale to najprawdziwsza S\u0142owacja. I tak dalej. Ko\u0144ca nie wida\u0107.<\/em><sup>9<\/sup><\/p>\n<p>Nie wida\u0107? Krucafuks! Jo po cichutku licy\u0142ek, ze nojde w tej ksi\u0105zce jakomsi errate, ka bedzie napisone: <em>Stronicka 171: jest &#8211; &#8222;Ko\u0144ca nie wida\u0107&#8221;, powinno by\u0107 &#8211; &#8222;Koniec wida\u0107&#8221;.<\/em> Niestety, nie noloz\u0142ek.<\/p>\n<p>C\u00f3z. Tutok w Owcark\u00f3wce to jo chyba nikogo nie muse przekonywa\u0107, ze te lokalne polsko-s\u0142owackie sarpacki nie majom zodnego sensu. Fto uwazo, ze majom &#8211; ten racej tego bloga nie cyto. I racej w og\u00f3le nie cyto Polityki, ino jakiesi inkse casopisma.<\/p>\n<p>Tak w og\u00f3le to te nase stosunki ze S\u0142owakami nie som chyba najgorse. Wielu Polak\u00f3w, co wyjezdzo na urlop na S\u0142owacje, wraco zakwyconyk sympatycno\u015bciom nasyk po\u0142udniowyk s\u0105siad\u00f3w. Na cwortkowyk jarmakak w Nowym Targu tyz piknom przyja\u017a\u0144 polsko-s\u0142owackom mozno uwidzie\u0107. Wi\u0119c mimo r\u00f3znyk lokalnyk sarpacek w sumie chyba nie jest \u017ale. Ba i tak jo se my\u015ble, ze worce wypi\u0107 za to, coby te lokalne sarpacki wre\u015bcie sie poko\u0144cy\u0142y. I coby w nast\u0119pnym wydaniu <em>Bedzies wisio\u0142 za cosik<\/em> pon Kura\u015b i pon Smole\u0144ski mogli napisa\u0107: <em>Jesce niedowno ko\u0144ca nie by\u0142o wida\u0107. Ale teroz juz wida\u0107! Wida\u0107 piknie! Haj!<\/em><\/p>\n<p><center>************************************<\/center><\/p>\n<p>Nie napiso\u0142ek o sy\u0107kim, o cym ta ksi\u0105zka opowiado. Jest tamok jesce wiele inksyk ciekawyk historii, ft\u00f3ryk bohaterami som zar\u00f3wno ludzie juz niezyj\u0105cy, jak i ci, ft\u00f3rzy ci\u0105gle jesce zyjom i w zyciu Podhola odgrywajom mniej lub bardziej woznom role. Opowiadaj\u0105c o tyk drugik niewyklucone, ze autorzy kapecke ryzykowali. Bo jak pedzia\u0142a najs\u0142ynniejso g\u00f3ralsko poetka, Wanda Czubernatowa z Raby Wy\u017cnej: <em>o umar\u0142ych nie wolno goda\u0107 \u017ale, bo sie nie obroniom, a o zywych jesce gorzej, bo dadzom po pysku.<\/em><sup>10<\/sup><\/p>\n<p>No ale trzeciego wpisu o tej ksi\u0105zce to jo juz ryktowa\u0107 nie bede. Kieby mia\u0142a ona trzek autor\u00f3w &#8211; to co inksego. Ba jako juz wiecie, autor\u00f3w jest ino dw\u00f3k, wi\u0119c dwa wpisy wystarcom i \u015blus. Fto za\u015b fce wiedzie\u0107, co jesce sie na tym Podholu i w okolicak dzia\u0142o, ten moze sam te ksiazke chyci\u0107 i piknie jom se przecyta\u0107 od deski do deski. Ino uwazojcie na drzazgi w tyk deskak! Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.<\/strong> A pod poprzedniom cyn\u015bciom &#8222;Pokrynconyk dziej\u00f3w Podhola i okolic&#8221; pojawi\u0142o sie w Owcark\u00f3wce dw\u00f3k nowyk go\u015bci: <strong>Skawinianecek<\/strong> i <strong>Carambecek<\/strong>. No to powitojmy piknie ik obu! Haj \ud83d\ude00<\/p>\n<p>1\/ B. Kura\u015b, P. Smole\u0144ski <em>Bedzies wisio\u0142 za cosik. Godki podhala\u0144skie<\/em>, Krak\u00f3w 2010, s. 153.<br \/>\n2\/ Ibidem, s. 154-155.<br \/>\n3\/ J. Bonowicz, <em>Tischner<\/em>, Krak\u00f3w 2001, s. 8.<br \/>\n4\/ B. Kura\u015b, P. Smole\u0144ski, op. cit., s. 142-144.<br \/>\n5\/ Ibidem, s. 166-167. Na wselki wypadek zwracom uwage, ze nie by\u0142a to sarpacka mi\u0119dzy &#8222;bratnimi socjalistycnymi narodami&#8221;, bo wte jesce komuni\u015bci nie rz\u0105dzili Czechos\u0142owacjom, a jedynie wsp\u00f3\u0142rz\u0105dzili. Do pe\u0142ni w\u0142adzy dosli oni tamok dopiero w 1948 rocku.<br \/>\n6\/ Ibidem, s. 168.<br \/>\n7\/ Ibidem, s. 170.<br \/>\n8\/ Ibidem, s. 150-151.<br \/>\n9\/ Ibidem, s. 171.<br \/>\n10\/ Ibidem, cworto strona ok\u0142adki.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Cy na tym blogu dwa wpisy o jednej ksi\u0105zce to by by\u0142a przesada? Je\u015bli tak &#8211; to piknie przepytowuje. Ale korci mnie sakramencko, coby po\u015bwi\u0119ci\u0107 jesce pare s\u0142\u00f3w tej ksi\u0105zce Bedzies wiso\u0142 za cosik. O! Juz wiem! Ta praca mo dw\u00f3k autor\u00f3w. A to znacy, ze mozno jej po\u015bwi\u0119ci\u0107 dwa wpisy \ud83d\ude00 Chociaz w takim [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/384"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=384"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/384\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=384"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=384"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=384"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}