
{"id":426,"date":"2011-02-26T00:42:39","date_gmt":"2011-02-25T23:42:39","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=426"},"modified":"2011-02-26T00:56:03","modified_gmt":"2011-02-25T23:56:03","slug":"naukowy-dowod-na-istnienie-cosia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2011\/02\/26\/naukowy-dowod-na-istnienie-cosia\/","title":{"rendered":"Naukowy dow\u00f3d na istnienie cosia"},"content":{"rendered":"<p><em>Gorce to grupa g\u00f3rska w Beskidach Zachodnich, po\u0142o\u017cona pomi\u0119dzy Rab\u0105 a Dunajcem, od p\u00f3\u0142nocy s\u0105siaduj\u0105ca z Beskidem Wyspowym, a od po\u0142udnia z Podhalem. Wielu uwa\u017ca, \u017ce Gorce to najpi\u0119kniejsza cz\u0119\u015b\u0107 Beskid\u00f3w. Nie s\u0105 wprawdzie ani najwy\u017csze, ani najbardziej rozleg\u0142e, nie ma tam skalnych turni, \u015br\u00f3dg\u00f3rskich jezior czy g\u0142\u0119bokich w\u0105woz\u00f3w. Gorce maj\u0105 jednak &#8222;to <strong>co\u015b<\/strong>&#8222;, co ka\u017ce si\u0119 nimi zachwyca\u0107 i sprawia, \u017ce kto raz tu przyjecha\u0142, b\u0119dzie powraca\u0142 wielokrotnie.<\/em>*<\/p>\n<p><em>Najbardziej podobaj\u0105 nam si\u0119 Gorce. Maj\u0105 <strong>co\u015b<\/strong> w sobie, <strong>co\u015b<\/strong> takiego wyj\u0105tkowego.<\/em>**<\/p>\n<p><em>Nie ma lepszego miejsca ni\u017c&#8230; Gorce, deszcz, \u015bnieg czy s\u0142o\u0144ce, niewa\u017cne jaka jest pogoda. Tam zawsze jest to <strong>co\u015b<\/strong>, \u017ce cz\u0142owiek chce wr\u00f3ci\u0107.<\/em>***<\/p>\n<p>Te sy\u0107kie &#8222;cosie&#8221; wyt\u0142u\u015bci\u0142ek jo. No bo jak tu nie wyt\u0142u\u015bci\u0107 cegosi, do cego widze, ze ludzie cujom tak pikny sacunek? Musio\u0142ek wyt\u0142u\u015bci\u0107. Haj. Ino co to jest to &#8222;co\u015b&#8221;? Nifto go nie widzio\u0142, nifto nie s\u0142yso\u0142, ani nie pow\u0105cho\u0142 &#8211; a telo ludzi jednak cuje, ze ono istnieje! Cy kieby my z kotem mojej ga\u017adziny spr\u00f3bowali je nole\u017a\u0107 i zbada\u0107 naukowo, to daliby my rade to zrobi\u0107? By\u0107 moze tak. Ino&#8230; chyba tego nie zrobimy. Bo instynkt podpowiado nom, ze kie tego &#8222;cosia&#8221; zmierzymy, zwazymy i poznomy jego sk\u0142ad chemicny &#8211; to przestonie ono by\u0107 tak pikne. Tak wi\u0119c &#8211; niek juz lepiej pozostonie tajemnice i nieodgadnione. Haj.<\/p>\n<p>Na m\u00f3j dusiu! Ale cy ono w og\u00f3le istnieje? A moze to ino bojka? Bojka, ft\u00f3rom dzisiejsi m\u0142odzi tury\u015bci us\u0142yseli od starsyk turyst\u00f3w, a ci starsi tury\u015bci od jesce starsyk? I moze ta bojka tak sie w ludzkik umys\u0142ak rozpanosy\u0142a, ze juz po prostu nie do sie w niom nie wierzy\u0107? \u015apekulowo\u0142ek nie roz, jak to w\u0142a\u015bciwie jest z tym gorca\u0144skim &#8222;cosiem&#8221;&#8230;<\/p>\n<p>I oto 19 stycnia o godzinie 12:34, pod wpisem o Japo\u0144cykak, Abnegatecek zwr\u00f3ci\u0142 uwage, ze pod Turbaczem zyje tako jedno g\u00f3rolka, co to sie wcale nie na Podholu urodzi\u0142a, ino w dalekim Kraju Kwitn\u0105cej Wi\u015bni. Abnegatecek godo\u0142 prowde &#8211; jest tako g\u00f3rolko z samiu\u0107kiej Japonii. Nazywo sie ona Akiko Miwa i prowadzi pensjonat na skraju piknej wsi Harklowa. Jak to sie sta\u0142o, ze ta Japonka tamok trafi\u0142a? Ona sama zbocowuje tak:<\/p>\n<p><em>Przyjecha\u0142am do Polski w 1989 roku. Podczas zimowego spaceru w Gorcach znalaz\u0142am si\u0119 przypadkowo na polanie Styrek le\u017c\u0105cej nad miejscowo\u015bci\u0105 Harklowa. Widok na za\u015bnie\u017cone Tatry i dolin\u0119 Dunajca przypomnia\u0142 mi g\u00f3ry na Hokkaido. W Japonii nie czu\u0142am si\u0119 spe\u0142niona, dra\u017cni\u0142o mnie, \u017ce wszystko jest takie pouk\u0142adane. Kobieta 55-letnia przechodzi na emerytur\u0119 i czeka j\u0105 pustka. Zauroczona tym miejscem postanowi\u0142am wi\u0119c zosta\u0107 w Polsce, kupi\u0107 polan\u0119 i wybudowa\u0107 pensjonat.<\/em> [&#8230;] <em>W Japonii \u017cycie p\u0142ynie du\u017co szybciej. Ludzie wsz\u0119dzie si\u0119 przepychaj\u0105, bo musz\u0105 zd\u0105\u017cy\u0107 i nie mog\u0105 si\u0119 sp\u00f3\u017ania\u0107. Wol\u0119 polskie tempo. Mog\u0119 si\u0119 sp\u00f3\u017ani\u0107, ale nie omin\u0119 polnych kwiat\u00f3w, szumu \u015bwierk\u00f3w, p\u0142yn\u0105cych ob\u0142ok\u00f3w. Zawsze z Japonii wracam do mojej wioski Harklowa z rado\u015bci\u0105. WRESZCIE JESTEM U SIEBIE !!!<\/em>****<\/p>\n<p>Na m\u00f3j dusicku! To kiesik telo sie goda\u0142o, ze piknie by by\u0142o mie\u0107 u nos drugom Japonie, a tutok po\u017arejcie! Nolaz\u0142a sie Japonka, ft\u00f3ra racej wola\u0142aby mie\u0107 w Japonii drugom Polske! Skoro za\u015b jej mie\u0107 nie moze &#8211; to w polskiej dziedzinie se zamieska\u0142a i \u015blus. Ino cemu w\u0142a\u015bnie Gorce te poniom Akiko tak piknie za serce chyci\u0142y? Ma\u0142o to jest piknyk miejsc mi\u0119dzy Japoniom a Harklowom? No, chyba niema\u0142o. A jednak w zodnym z nik poni Akiko pensjonatu nie wyryktowa\u0142a, ino w Gorcak w\u0142a\u015bnie!<\/p>\n<p>Nie wydoje mi sie, coby ta poni, kie by\u0142a ma\u0142o, to babka, k\u0142ad\u0105c jom do snu, gwarzy\u0142a ku niej: &#8222;A wies co, mojo ty ostomi\u0142o Akikecko? Barzo, barzo daleko stela jest taki kraj Polska. A w tym kraju &#8211; pikne g\u00f3ry, co to Gorcami sie nazywajom. Na m\u00f3j dusiu! Jakie te g\u00f3ry som pikne! Ocywi\u015bcie pikne som sy\u0107kie g\u00f3ry, ale w tyk Gorcak jest cosi takiego, ze kie roz je ftosi uwidzi, to furt fcio\u0142by na nie pozira\u0107 i pozira\u0107. Zacarowane som te g\u00f3ry, cy jak? Fto wie?&#8221;<\/p>\n<p>Takik opowie\u015bci poni Akiko racej tamok w Japonii nie s\u0142ysa\u0142a. W odr\u00f3znieniu od polskik turyst\u00f3w nie mog\u0142a wi\u0119c ulec bojce o gorca\u0144skim &#8222;cosiu&#8221;. A i tak rozmi\u0142owa\u0142a sie w tyk Gorcak. Heeej! A zatem to &#8222;co\u015b&#8221; to wcale nie bojka! Ono naprowde musi istnie\u0107! Istnieje i kryje sie kasi po lasak i polanak pod Turbaczem. I cho\u0107 nie barzo wiadomo, jak ono w\u0142a\u015bciwie wygl\u0105do, to jedno jest jasne: bez niego Gorce nie by\u0142yby tym, cym som. Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.<\/strong> Powita\u0107 trza &#8211; i to barzo piknie powita\u0107 &#8211; nowego go\u015bcia w Owcark\u00f3wce &#8211; <strong>Marcinecka<\/strong>. No to powitojmy! Cym chata&#8230; to znacy: cym buda bogato, tym rado! Haj \ud83d\ude00<\/p>\n<p>* <a href=\"http:\/\/przewodnik.onet.pl\/polska\/gorce\/gorce-podstawowe-informacje,1,3325201,artykul.html\">http:\/\/przewodnik.onet.pl\/polska\/gorce\/gorce-podstawowe-informacje,1,3325201,artykul.html<\/a><br \/>\n** <a href=\"http:\/\/glos24.pl\/artykul\/lubie-poznawac-swiat\">http:\/\/glos24.pl\/artykul\/lubie-poznawac-swiat<\/a><br \/>\n*** <a href=\"http:\/\/bikeboard.pl\/index.php?art=3337&amp;d=turystyka&amp;g=31\">http:\/\/bikeboard.pl\/index.php?art=3337&amp;d=turystyka&amp;g=31<\/a><br \/>\n****\u00a0<a href=\"http:\/\/www.akiko.pl\/b,38,7,historia.html\">http:\/\/www.akiko.pl\/b,38,7,historia.html<\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gorce to grupa g\u00f3rska w Beskidach Zachodnich, po\u0142o\u017cona pomi\u0119dzy Rab\u0105 a Dunajcem, od p\u00f3\u0142nocy s\u0105siaduj\u0105ca z Beskidem Wyspowym, a od po\u0142udnia z Podhalem. Wielu uwa\u017ca, \u017ce Gorce to najpi\u0119kniejsza cz\u0119\u015b\u0107 Beskid\u00f3w. Nie s\u0105 wprawdzie ani najwy\u017csze, ani najbardziej rozleg\u0142e, nie ma tam skalnych turni, \u015br\u00f3dg\u00f3rskich jezior czy g\u0142\u0119bokich w\u0105woz\u00f3w. Gorce maj\u0105 jednak &#8222;to co\u015b&#8222;, co [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/426"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=426"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/426\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=426"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=426"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=426"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}