
{"id":428,"date":"2011-03-12T21:44:14","date_gmt":"2011-03-12T20:44:14","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=428"},"modified":"2011-03-19T00:56:31","modified_gmt":"2011-03-18T23:56:31","slug":"ryktoje-nowy-wpis","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2011\/03\/12\/ryktoje-nowy-wpis\/","title":{"rendered":"Rykt\u00f3je nowy wpis"},"content":{"rendered":"<p>O&#8230; krucafuks! Ale wpadka! Ale g\u0142upio wpadka! Napiso\u0142ek &#8222;rykt\u00f3je&#8221; przez &#8222;\u00f3&#8221; kreskowane! I to w tytule! Na m\u00f3j dusicku! Kiebyk pope\u0142ni\u0142 b\u0142\u0105d ortograficny kasi w \u015brodku wpisu, to by\u0142aby sansa, ze nieft\u00f3rzy tego nie zauwazom. Ale w tytule? To zauwazy kozdy! I co teroz? C\u00f3z. Sprawa jest prosto &#8211; trza b\u0142\u0105d wartko poprawi\u0107, zanim go ftosi uwidzi. I bedzie po k\u0142opocie. Haj.<\/p>\n<p>Ino martwi mnie kapecke jedno rzec. Skoro roz wyryktowo\u0142ek taki g\u0142upi b\u0142\u0105d, to znacy, ze kiesik moge wyryktowa\u0107 go po roz drugi. I trzeci, i cworty, i pi\u0105ty&#8230; Tym rozem tego sakramenckiego byka zauwazy\u0142ek natychmiast. Ba co bedzie, kie nast\u0119pnym rozem nie zauwaze? Pewnie sy\u0107ka bedom sie ze mnie \u015bmiali! O, Jezusicku! Niedobrze&#8230;<\/p>\n<p>A zatem muse jak najsybciej sie dowiedzie\u0107, co w takik wypadkak robi\u0107, coby wstyd by\u0142 jak najmniejsy. A sk\u0105d najlepiej sie tego dowiedzie\u0107? Z literatury fachowej ocywi\u015bcie. No to si\u0119g\u0142ek po fachowom literature. A dok\u0142adnie &#8211; po ksi\u0105zke pona Marka Tokarza <em>Argumentacja, perswazja, manipulacja<\/em>. I po\u017arejcie, co tamok noloz\u0142ek:<\/p>\n<p><em>Nie lubimy pomy\u0142ek, a gdy taka nam si\u0119 przydarzy, odczuwamy siln\u0105 potrzeb\u0119, aby j\u0105 naprawi\u0107. Mamy wra\u017cenie, \u017ce pomy\u0142ka o\u015bmieszy\u0142a nas w oczach innych ludzi.<\/em> [&#8230;] <em>Ot\u00f3\u017c tak naprawd\u0119 zar\u00f3wno wszystkie nasze gafy (na szcz\u0119\u015bcie), jak i wszystkie nasze b\u0142yskotliwe wypowiedzi (niestety) ludzie maj\u0105 gdzie\u015b. Z nale\u017cyt\u0105 powag\u0105 traktuj\u0105 bowiem wy\u0142\u0105cznie <strong>swoje w\u0142asne<\/strong> gafy i swoje w\u0142asne b\u0142yskotliwe wypowiedzi. Na wszystkie inne sytuacje towarzyskie albo w og\u00f3le nie zwracaj\u0105 uwagi, albo natychmiast o nich zapominaj\u0105. Sprawy najbardziej nas ambarasuj\u0105ce i najg\u0142\u0119biej prze\u017cywane s\u0105 dla innych pozbawione znaczenia, a to z tego prostego powodu, \u017ce nie s\u0105 to ich sprawy, lecz nasze.<\/em> [&#8230;] <em>Kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c, ludzie mniej si\u0119 interesuj\u0105 naszymi problemami, ni\u017c si\u0119 nam wydaje. Nasze wzloty i upadki s\u0105 im raczej oboj\u0119tne. Trzeba przyzna\u0107, ze prawo to brzmi do\u015b\u0107 z\u0142owieszczo, ale ma ono przynajmniej jeden sympatyczny skutek. Skoro inni nie przejmuj\u0105 si\u0119 specjalnie naszymi gafami, to chyba i my sami te\u017c mo\u017cemy si\u0119 swoimi gafami zbytnio nie przejmowa\u0107.<\/em>*<\/p>\n<p>Na m\u00f3j dusiu! Kie to przecyto\u0142ek, kamie\u0144 spod\u0142 mi z serca! I poturlo\u0142 sie do Dunajca, ka bedzie se na dnie lezo\u0142 jaz do s\u0105dnego dnia.<\/p>\n<p>By\u0107 moze niekoniecnie to, co pon Tokarski napiso\u0142, wse jest prowdom. No bo przecie nieft\u00f3re ludzkie wpadki zosta\u0142y jednak piknie uwiecnione &#8211; w zbiorowej pami\u0119ci, na pi\u015bmie, a nawet w <a href=\"http:\/\/pl.wikiquote.org\/wiki\/Wpadki_komentator%C3%B3w_sportowych\">Wikipedii<\/a>. Z drugiej strony som tyz takie b\u0142yskotliwe wypowiedzi, ft\u00f3re tyz zdoby\u0142y wielki hyr. Coby nole\u017a\u0107 na to przyk\u0142ad, wcale nie muse suka\u0107 daleko od Turbacza &#8211; wystarcy, ze zboce to, co godo\u0142 najs\u0142ynniejsy g\u00f3ralski filozof, jegomo\u015b\u0107 Tischner z \u0141opusznej. A pod niedalekimi Tatrami &#8211; cho\u0107by to, co godo\u0142 J\u00f3zek Krzeptowski. No ale zak\u0142adom, ze pon Tokarski jest dobrym specjalistom, wi\u0119c cho\u0107 istniejom wyj\u0105tki od jego regu\u0142y, to jednak nie przestoje ona by\u0107 regu\u0142om. Haj.<\/p>\n<p>W takim rozie wiecie co, ostomili? Jo jednak nie bede tego swojego b\u0142\u0119du ortograficnego poprawio\u0142. Bo w\u0142a\u015bciwie to po co? Niekze juz to &#8222;rykt<strong>\u00f3<\/strong>je&#8221; se zostonie. Skoro &#8211; jako zapewnio pon Tokarski &#8211; inksi nie przejmom sie tym b\u0142\u0119dem, to jo tyz nimom co sie przejmowa\u0107. Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.1.<\/strong> Casem tutok w Owcark\u00f3wce \u015bwi\u0119tujemy imieniny, a casem urodziny. A w te niedziele bedziemy mogli swi\u0119towa\u0107 jedno i drugie naroz. Bo bedom imieniny <strong>Hortensjecki<\/strong> i urodziny <strong>Ma\u0142gosiecki<\/strong>. Zdrowie Ostomi\u0142yk Solenizantek! \ud83d\ude00<\/p>\n<p><strong>P.S.2.<\/strong> A w cwortek tyz mozemy \u015bwi\u0119towa\u0107 jedno i drugie naroz. Bo momy imieniny <b>Zbysecka<\/b> i urodziny <b>J\u0119drzejecka<\/b>. No to zdrowie Ostomi\u0142yk Solenizant\u00f3w! \ud83d\ude00 <\/p>\n<p><b>P.S.3.<\/b> W sobote urodzin w Owcark\u00f3wce &#8211; przynajmniej na rozie &#8211; nie momy, momy za to pikne imieniny. <b>J\u00f3zefickowe<\/b>. Zdrowie <b>Jozeficka<\/b>! \ud83d\ude00<\/p>\n<p>* M. Tokarz, <em>Argumentacja, perswazja, manipulacja<\/em>, Gda\u0144sk 2006, s. 307-309.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>O&#8230; krucafuks! Ale wpadka! Ale g\u0142upio wpadka! Napiso\u0142ek &#8222;rykt\u00f3je&#8221; przez &#8222;\u00f3&#8221; kreskowane! I to w tytule! Na m\u00f3j dusicku! Kiebyk pope\u0142ni\u0142 b\u0142\u0105d ortograficny kasi w \u015brodku wpisu, to by\u0142aby sansa, ze nieft\u00f3rzy tego nie zauwazom. Ale w tytule? To zauwazy kozdy! I co teroz? C\u00f3z. Sprawa jest prosto &#8211; trza b\u0142\u0105d wartko poprawi\u0107, zanim go [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/428"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=428"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/428\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":433,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/428\/revisions\/433"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=428"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=428"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=428"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}