
{"id":475,"date":"2011-04-07T23:47:45","date_gmt":"2011-04-07T22:47:45","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=475"},"modified":"2011-04-07T23:47:45","modified_gmt":"2011-04-07T22:47:45","slug":"strzezcie-sie-terrorystow-zakonceniowyk","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2011\/04\/07\/strzezcie-sie-terrorystow-zakonceniowyk\/","title":{"rendered":"Strzezcie sie terroryst\u00f3w zako\u0144ceniowyk!"},"content":{"rendered":"<p><em>Komisarz z trudem wepchn\u0105\u0142 si\u0119 do przepe\u0142nionego wagonu metra. Co za t\u0142ok! Okropny \u015bcisk.<\/em> [&#8230;] <em>Dopiero po kilku stacjach, gdy wyjechali ze \u015bcis\u0142ego centrum i z dzielnic sypialnianych, polu\u017ani\u0142o sie na tyle, \u017ce Komisarz znalaz\u0142 miejsce siedz\u0105ce. Wyci\u0105gn\u0105\u0142 z teczki ksi\u0105\u017ck\u0119 i zag\u0142\u0119bi\u0142 si\u0119 w lekturze. Lubi\u0142 czyta\u0107 krymina\u0142y, bezmy\u015blnie, po to tylko, \u017ceby zanurzy\u0107 si\u0119 w ich atmosferze, albowiem sama intryga jest na og\u00f3\u0142 tak g\u0142upia i tak przeczy nie tylko regu\u0142om policyjnych \u015bledztw, ale i zdrowemu rozs\u0105dkowi, \u017ce \u015bledzenie jej by\u0142oby nonsensem.<\/em><br \/>\n<em>Nagle poczu\u0142, \u017ce kto\u015b mu si\u0119 przygl\u0105da. A w\u0142a\u015bciwie nie jemu, tylko ok\u0142adce ksi\u0105\u017cki. Przed nim sta\u0142 m\u0142ody delfin ze zb\u00f3jeck\u0105 twarz\u0105 o egzotycznych rysach butlonosa, ciemn\u0105 cer\u0105 i czarnym zarostem.<\/em><br \/>\n<em>&#8211; Dzie\u0144 dobry &#8211; przedstawi\u0142 si\u0119 grzecznie &#8211; jestem terroryst\u0105 zako\u0144czeniowym. Je\u017celi nie da mi pan w tej chwili kwoty trzydziestu afro, to zdradz\u0119 panu, kto jest morderc\u0105.<\/em><br \/>\n<em>&#8211; Co takiego? &#8211; Komisarz w pierwszej chwili nie zrozumia\u0142.<\/em><br \/>\n<em>&#8211; Zdradz\u0119 panu, jakie jest zako\u0144czenie &#8211; wskaza\u0142 trzyman\u0105 przez Komisarza ksi\u0105\u017ck\u0119. &#8211; Czyta\u0142em ten krymina\u0142. No to jak? Mam m\u00f3wi\u0107, czy zap\u0142aci pan za milczenie?<\/em>*<\/p>\n<p>Wycyto\u0142ek to w powie\u015bci pona Matkowskiego <em>I B\u00f3g stworzy\u0142 delfina, czyli potrawka z cz\u0142owiek\u00f3w<\/em>. O cym w og\u00f3le jest ta ksi\u0105zka &#8211; tego nieft\u00f3rzy z wos, ludzi, woleliby pewnie nie wiedzie\u0107. Wi\u0119c na wselki wypadek nie powiem. Ba tak se my\u015ble, ze tego fragmentu z terrorystom zako\u0144ceniowym nie moge tutok nie zbocy\u0107. No bo krucafuks! To niby jest ino tako zwycajno fikcja literacko, ale&#8230; ta akurat fikcja moze by\u0107 sakramencko niebezpiecno! Kie us\u0142ysy o niej jakosi przeci\u0119tno wereda &#8211; racej nic z\u0142ego z tego nie wyniknie. Ale co bedzie, kie us\u0142ysy wereda ocytano? Wereda-erudyta? Na m\u00f3j dusiu! Wyobrazocie se, co bedzie? Ocytano wereda zaroz pomy\u015bli, ze scena z terrorem zako\u0144ceniowym to pikny pomys\u0142 na \u0142atwy zarobek. A potem wsi\u0105dzie do autobusu abo inksego poci\u0105gu. Abo p\u00f3dzie w jakiesi miejsce publicne, ka duzo ludzi siedzi i cyto ksi\u0105zki. Na przyk\u0142ad do parku cy inksej kawiarenki. I niek ino uwidzi jakiegosi pogr\u0105zonego w lekturze pasjonata krymina\u0142\u00f3w! Zaroz podejdzie do bidoka i zacnie go bezlito\u015bnie santazowa\u0107, tak jak ten fudament z ksi\u0105zki santazowo\u0142 pona Komisorza. I bidny sterroryzowany cytelnik stonie przed dramatycnym wyborem: abo da\u0107 dutki, abo juz w po\u0142owie lektury dowiedzie\u0107 sie, fto jest mordercom. Zgroza!!!<\/p>\n<p>Fto wie? Moze nawet powstonie mi\u0119dzynarodowo siatka terroryst\u00f3w zako\u0144ceniowyk? I moze ta siatka bedzie zatrudnia\u0107 ca\u0142om armie? A bojownicy tej armii cyn\u015b\u0107 niegodziwie zdobytyk dutk\u00f3w bedom mieli dlo siebie, cyn\u015b\u0107 za\u015b &#8211; bedom musieli przekazywa\u0107 do centrali, kryj\u0105cej sie kasi w podziemiak British Library abo inksego Amazon.com. A policjanci i prokuratorzy ca\u0142ego \u015bwiata bedom bezradni. No bo przecie chyba w zodnej ustawie nimo ukwalowanyk kar za terroryzm zako\u0144ceniowy? Co najwyzej urz\u0119dy skarbowe upomnom sie u tyk terroryst\u00f3w o stosowny podatek. Ale dlo ofiar terroru bedzie to racej marne pociesenie. Haj.<\/p>\n<p>Jo nie fce tutok cornowidztwa ryktowa\u0107, ale lepiej przygotowa\u0107 sie na najgorse. A ze &#8211; jak wiadomo &#8211; w Owcark\u00f3wce mi\u0142o\u015bnik\u00f3w dobryk krymina\u0142\u00f3w nie brakuje, to pomy\u015blo\u0142ek, ze moim owcarkowym obowi\u0105zkiem jest ostrzec przed niebezpiezpiece\u0144stwem, jakie moze tym mi\u0142o\u015bnikom grozi\u0107. Moi ostomili, kie bedziecie w jakimkolwiek miejscu publicnym cyta\u0107 krymina\u0142, to zr\u00f3bcie sy\u0107ko, coby zodno osoba postronno nie mog\u0142a uwidzie\u0107, co cytocie. Najlepiej porz\u0105dnie ob\u0142\u00f3zcie ksi\u0105zke piknym papierem. Abo &#8211; dlo zmy\u0142ki &#8211; ubiercie ok\u0142adki w obwolute z zupe\u0142nie inksej ksi\u0105zki. Moze zre\u015btom ftosi wymy\u015bli jakomsi jesce lepsom metode ksi\u0105zkowego kamuflazu? W kozdym rozie strzezcie sie terroryst\u00f3w zako\u0144ceniowyk! Bo nawet je\u015bli tacy jesce nie istniejom, to w kozdej kwili mogom zaistnie\u0107. W kozdej kwili! Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.<\/strong> Pojawi\u0142a sie ostatnio dw\u00f3jka nowyk gosci tutok: <strong>Lolecka<\/strong> i <strong>Lolilolecka<\/strong>. A moze to jeden go\u015b\u0107, ino pod dwoma podobnymi nikami? Jak by to nie by\u0142o &#8211; powita\u0107 piknie! \ud83d\ude00<\/p>\n<p>* T. Matkowski, <em>I B\u00f3g stworzy\u0142 delfina, czyli potrawka z cz\u0142owiek\u00f3w<\/em>, Warszawa 2008, s. 27-28.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Komisarz z trudem wepchn\u0105\u0142 si\u0119 do przepe\u0142nionego wagonu metra. Co za t\u0142ok! Okropny \u015bcisk. [&#8230;] Dopiero po kilku stacjach, gdy wyjechali ze \u015bcis\u0142ego centrum i z dzielnic sypialnianych, polu\u017ani\u0142o sie na tyle, \u017ce Komisarz znalaz\u0142 miejsce siedz\u0105ce. Wyci\u0105gn\u0105\u0142 z teczki ksi\u0105\u017ck\u0119 i zag\u0142\u0119bi\u0142 si\u0119 w lekturze. Lubi\u0142 czyta\u0107 krymina\u0142y, bezmy\u015blnie, po to tylko, \u017ceby zanurzy\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/475"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=475"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/475\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":478,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/475\/revisions\/478"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=475"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=475"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=475"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}