
{"id":5,"date":"2006-09-02T02:12:20","date_gmt":"2006-09-02T00:12:20","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=5"},"modified":"2006-09-02T02:24:20","modified_gmt":"2006-09-02T00:24:20","slug":"enter","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2006\/09\/02\/enter\/","title":{"rendered":"Pies na komputer"},"content":{"rendered":"<p>M\u00f3j m\u00f3zg wazy cosik ko\u0142o kilograma\u00a0&#8211; kapecke mniej niz m\u00f3zg ludzki. Ale ten kilogram jako\u015b mi wystarcy\u0142, coby naucy\u0107 sie obs\u0142ugiwa\u0107 komputer. Jakim cudem?\u00a0&#8211; zaroz spytocie. Ano takim cudem, ze kiesik przysed\u0142 ku mojemu bacy \u015bwagier z gorza\u0142om w\u0142asnej produkcji. Przywito\u0142 sie z bacom i otworzy\u0142 flaske, a zapach gorza\u0142y wydosto\u0142 sie z cha\u0142upy i bezceremonialnie sie wpakowo\u0142 do mojego nosa, kie spokojnie lezo\u0142ek w budzie. Nie pierwsy roz pocu\u0142ek \u015bwagrowom gorza\u0142e, ale tym rozem pachnia\u0142a ona jako\u015b inacej. Moze cosik \u015bwagrowi niefc\u0105cy do niej wpad\u0142o? A moze pomyli\u0142 sk\u0142adniki? Nimom poj\u0119cia. W kozdym rozie ten zapach dziwnie na mnie podzia\u0142o\u0142: zrobi\u0142ek sie jakby zahipnotyzowany. Sam nie wiem cemu, hipn\u0105\u0142ek bez otwarte okno do izby, we ft\u00f3rej stoi komputer (syn mojego bacy trzymo to urz\u0105dzenie u nos i jak casem przyjezdzo z Krakowa, to se na nim pracuje).<br \/>\nWgramoli\u0142ek sie na stoj\u0105ce przy komputrze krzes\u0142o. Nigdy wce\u015bniej tej dziwacnej masyny nie dotyko\u0142ek, nawet nie w\u0105cho\u0142ek jej z bliska, ale opary \u015bwagrowej gorza\u0142y wci\u0105z dzia\u0142a\u0142y w niewyt\u0142umacalny dlo mnie spos\u00f3b &#8211; od rozu naucy\u0142ek sie sy\u0107kik program\u00f3w, co by\u0142y na ten komputer wgrane!<br \/>\nWre\u015bcie gorza\u0142a wywietrza\u0142a mi ze \u0142ba, wy\u0142\u0105cy\u0142ek komputer i wr\u00f3ci\u0142ek do pola. Ale\u00a0&#8211; krucafuks!\u00a0&#8211; znajomo\u015b\u0107 komputrowyk program\u00f3w pozosta\u0142a w moim owcarkowym \u0142bie!!! Cy na ludzi ten \u015bwagrowy trunek zadzia\u0142o\u0142by tak samo? Nie wiem, ale chyba nie, bo m\u00f3j baca rozem ze \u015bwagrem gorza\u0142e wypi\u0142 i ca\u0142y cas umie na komputrze ino pasjanse stawia\u0107.<br \/>\nOd casu pami\u0119tnej wizyty \u015bwagra zawse, kie baca z ga\u017adzinom som poch\u0142oni\u0119ci ogl\u0105daniem dziennika telewizyjnego abo jakiego\u015b filmu, jo zakradom sie do cha\u0142upy i zasiadom do komputra. Poc\u0105tkowo nie by\u0142o \u0142atwo. Dy\u0107 moje \u0142apy som przystosowane do ganiana po holak, a nie do stukania w klawiature. Je\u015bli fcecie dobrze zrozumie\u0107 mojom sytuacje, to se za\u0142\u00f3zcie grubom r\u0119kawice z jednym palcem i spr\u00f3bujcie cosik na takiej klawiaturze popisa\u0107. W dodatku jo moge pisa\u0107 ino jednom przedniom \u0142apom, bo drugom ca\u0142y cas muse sie opiera\u0107 o blat sto\u0142u, coby na ziemie nie prasn\u0105\u0107. Bez to sy\u0107ko pis\u0105c na komputrze muse ca\u0142y cas trzyma\u0107 w kufie patyk, coby naciska\u0107 nim &#8222;shifta&#8221;, kie fce mie\u0107 duzom litere. A patyk musi by\u0107 kapecke rozwidlony na wypadek, kiebyk musio\u0142 nacisn\u0105\u0107 trzy klawise naroz, cho\u0107by takie &#8222;control:, &#8222;alt&#8221; i &#8222;delete&#8221;. Jesce gorzej s\u0142o mi z obs\u0142ugom mysy &#8211; ci\u0105gle wy\u015blizgiwa\u0142a mi sie ta bezkurcyja spod \u0142apy. Teroz juz rozumiecie, cemu niec\u0119sto widuje sie psa obsluguj\u0105cego komputer? Po prostu wy, ludzie, skonstruowali\u015bcie to urz\u0105dzenie bez pomy\u015blunku! Ono jest zupe\u0142nie niedostosowane do psik \u0142ap! Na scyn\u015bcie trening cyni mistrza &#8230; abo cempiona (w moim wypadku racej to drugie, bo pies cyn\u015bciej zostoje cempionem niz mistrzem). Trenowo\u0142ek, trenowo\u0142ek i &#8211; jak na psa &#8211; to teroz jest juz ze mnie ca\u0142kiem niez\u0142o poni masynistka. Cho\u0107 casem tak se my\u015ble: telo w nasym kraju sklep\u00f3w z produktami dlo zwierz\u0105t sie namnozy\u0142o &#8230; i kieby w takim sklepie opr\u00f3c suchej karmy i piskaj\u0105cyk pi\u0142ecek znalaz\u0142y sie klawiatury i mysy komputrowe dlo ps\u00f3w, to by\u0142oby barzo, barzo piknie! Hau!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>M\u00f3j m\u00f3zg wazy cosik ko\u0142o kilograma\u00a0&#8211; kapecke mniej niz m\u00f3zg ludzki. Ale ten kilogram jako\u015b mi wystarcy\u0142, coby naucy\u0107 sie obs\u0142ugiwa\u0107 komputer. Jakim cudem?\u00a0&#8211; zaroz spytocie. Ano takim cudem, ze kiesik przysed\u0142 ku mojemu bacy \u015bwagier z gorza\u0142om w\u0142asnej produkcji. Przywito\u0142 sie z bacom i otworzy\u0142 flaske, a zapach gorza\u0142y wydosto\u0142 sie z cha\u0142upy i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}