
{"id":62,"date":"2007-02-05T09:42:04","date_gmt":"2007-02-05T08:42:04","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=62"},"modified":"2007-02-05T09:42:04","modified_gmt":"2007-02-05T08:42:04","slug":"radosc-niewiedzy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2007\/02\/05\/radosc-niewiedzy\/","title":{"rendered":"Rado\u015b\u0107 niewiedzy"},"content":{"rendered":"<p>Je\u015bli idzie o sport, to ten \u0142ikend by\u0142 sakramencko pikny! W sobote i niedziele Ada\u015b tak daleko hipn\u0105\u0142, ze przybocy\u0142y nom sie casy, kie sy\u0107ka jego rywale byli przy nim jako przedskocki. W niedziele piknie grali nasi pi\u0142korze r\u0119cni, nie jaz tak piknie jak Niemcy, ale wicemistrzostwo \u015bwiata momy. Z kolei pon Adamek tytu\u0142 mistrza bokserskiego straci\u0142 &#8211; ale to tyz piknie! Bo moim zdaniem tytu\u0142 mistrza \u015bwiata w waleniu bli\u017aniego po kufie to zoden pow\u00f3d do dumy nie jest.<\/p>\n<p>Poza tym w pi\u0142ke noznom pokonali\u015bmy Estonie 4:0, cho\u0107 tutok ani mec nie by\u0142 wozny, ani przeciwnik wymagaj\u0105cy. Godom o tym jednak, bo ca\u0142y cas marzy mi sie, coby hyr o nasyk pi\u0142korzak noznyk pose\u0142 w \u015bwiat tak, jak teroz o Adasiu i polskik pi\u0142korzak r\u0119cnyk idzie. Chyba nie dziwota, ze mi sie to marzy &#8211; przecie wi\u0119kso\u015b\u0107 ch\u0142op\u00f3w barzo lubi pi\u0142ke noznom, nie ino ch\u0142opy-ludzie, ch\u0142opy-zwierz\u0119ta tyz. No i jo, podobnie jak wi\u0119kso\u015b\u0107 ch\u0142opskiej cyn\u015bci mieska\u0144c\u00f3w tej planety, barzo pi\u0142ke noznom lubie. Wiem, na cym polego spalony i wiem, jaki by\u0142 wynik mecu Anglia-Polska na \u0141emblej w 1973 rocku. Wiem, fto to jest pon Lato, pon Boniek i pon Luba\u0144ski. Ocywi\u015bcie wiem tyz, fto to by\u0142 pon Kazimierz G\u00f3rski. I wiem jesce, kim by\u0142 pon Wilimowski. A wy wiecie? Ocywi\u015bcie bez zagl\u0105dania do Gugli abo inksyk encyklopedii, bo ze \u015bci\u0105gawkom to sie nie licy.<\/p>\n<p>Roz nawet sam gro\u0142ek w pi\u0142ke noznom. Naprowde! By\u0142o to ostatniom jesieniom, kie klasa, do ft\u00f3rej chodzi dziesi\u0119cioletni wnuk mojego bacy, postanowi\u0142a zagra\u0107 mec z klasom o rok storsom. Wnuk mojego bacy zabro\u0142 mnie na ten mec ze sobom, na co baca ch\u0119tnie sie zgodzi\u0142, \u015bmio\u0142 sie nawet, ze bedzie ze mnie \u015bwietny kibic.<\/p>\n<p>Jak ch\u0142opaki w wieku skolnym grajom w pi\u0142ke noznom, to fto stoje na bramce? Ch\u0142opy to wiedzom, dziewcyny nie jestem pewien, cy wiedzom, wi\u0119c na wselki wypadek wyja\u015bniom, ze u ucni\u00f3w na bramce zawse stoje najwi\u0119kso ciura w druzynie. No bo kozdy ch\u0142opak fce by\u0107 w ataku i gole strzela\u0107, na bramce za\u015b nifto sta\u0107 nie fce, bo stoj\u0105c na bramce goli strzela\u0107 sie nie do, mozno je co najwyzej przepusca\u0107, a jak sie gole pusco, to ino s\u0142ucho sie wyzwisk od roze\u017alonyk koleg\u00f3w z druzyny, ze co to za pata\u0142ach stoi na tej bramce. Tak sie jednak z\u0142ozy\u0142o, ze najwi\u0119ksom ciure z klasy wnuka mojego bacy grypa w\u0142a\u015bnie chyci\u0142a i teroz by\u0142 problem &#8211; fto zast\u0105pi na bramce najwi\u0119ksom klasowom ciure? Ocywi\u015bcie kozdy twierdzi\u0142, ze nie moze by\u0107 bramkorzem, bo jest niezb\u0119dny druzynie jako napastnik. I nagle wnuk mojego bacy wymy\u015bli\u0142, coby na bramce postawi\u0107&#8230; mnie. Jego koledzy nie byli tym pomys\u0142em zakwyceni, ale skoro inksego ch\u0119tnego do stania bramce nie by\u0142o, uznali, ze bramkorz-pies lepsy niz zoden. Ch\u0142opaki ze storsej klasy kapecke sie zdziwi\u0142y, ale nie protestowa\u0142y, a nawet by\u0142y zadowolone, bo uzna\u0142y, ze z psa bedzie jesce gorsy bramkorz niz z najwi\u0119ksej ciury w klasie przeciwnika. Jo tyz by\u0142ek zadowolony, bo o ile dlo ludzkiego dziesi\u0119ciolatka stanie na bramce jest pokutom za ciurostwo, to dlo mnie, psa, by\u0142 to pikny zascyt.<\/p>\n<p>No i zac\u0105\u0142 sie mec. Ocywi\u015bcie ch\u0142opaki ze storsej klasy ca\u0142y cas mia\u0142y nad nomi przewage. Ale gola nom strzeli\u0107 nie mog\u0142y. Bo kielo rozy zbliza\u0142y sie do nasego pola karnego, jo wybiego\u0142ek z bramki i stra\u015bliwie sceko\u0142ek. Widz\u0105c mnie rozscekanego ch\u0142opaki ze storsej klasy wpada\u0142y w pop\u0142och, zostawia\u0142y pi\u0142ke i ucieka\u0142y na swojom po\u0142owe. A naso bramka pozostawa\u0142a niezagrozono. W pewnym momencie ch\u0142opaki ze storsej klasy stwierdzi\u0142y, ze jednak trza mnie usun\u0105\u0107 mnie z boiska, bo w\u0142a\u015bciwie to psy gra\u0107 w pi\u0142ke nie mogom. Mojo druzyna ocywi\u015bcie nie fcia\u0142a sie na to zgodzi\u0107, bo juz zd\u0105zy\u0142a m\u00f3j talent bramkorza doceni\u0107. Wte ch\u0142opaki ze storsej klasy zagrozi\u0142y, ze jak nie zejde z boiska, to oni przestanom gra\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; To co? Oddojecie walkowera? &#8211; spyto\u0142 wnuk mojego bacy.<\/p>\n<p>Tamci ocywi\u015bcie walkowera odda\u0107 nie fcieli. To by dopiero by\u0142 wstyd, kieby przegrali z m\u0142odsymi od siebie! Sy\u0107kie dzieciaki we wsi i w paru s\u0105siednik by sie z nik \u015bmia\u0142y! Dlotego nie zastanawiaj\u0105c sie zbyt d\u0142ugo, nasi przeciwnicy zdecydowali sie jednak gra\u0107 dalej.<\/p>\n<p>Ale w przerwie mecu co\u015b zac\u0119li kombinowa\u0107. Naradzali sie mi\u0119dzy sobom, a potem&#8230; graj\u0105cy w ik druzynie syn so\u0142tysa kasi pobieg\u0142. W drugiej po\u0142owie mio\u0142 go zast\u0105pi\u0107 jeden z rezerwowyk. Co oni knuli? Tego nifto z mojej druzyny nie wiedzio\u0142. Wiedzio\u0142ek ino jo, bo maj\u0105c s\u0142uch lepsy niz ludzie, doskonale s\u0142yso\u0142ek kozde s\u0142owo septane przez przeciwnika. Ale nic nikomu nie pedzio\u0142ek, coby nie sia\u0107 paniki. Zre\u015btom jak byk po psiemu powt\u00f3rzy\u0142, cok us\u0142yso\u0142, to i tak nifto by nie zrozumio\u0142.<\/p>\n<p>P\u00f3ki co rozpoc\u0119li\u015bmy drugom po\u0142owe. Teroz gra tocy\u0142a sie w \u015brodku boiska, bo przeciwnik nie dopusco\u0142 nasyk do swojej bramki, ale jednoce\u015bnie uzno\u0142, ze nimo sensu nos atakowa\u0107, skoro z takim bramkorzem jako jo i tak nic nie wsk\u00f3rajom. Mija\u0142y minuty. Sy\u0107ka z mojej druzyny juz my\u015bleli, ze mec zako\u0144cy sie bezbramkowym remisem, co dlo nik, jako m\u0142odsyk, i tak by\u0142oby piknym sukcesem. No i na minutke przed ko\u0144cem mecu dobieg\u0142 nos okrzyk spoza boiska:<\/p>\n<p>&#8211; Zmiana sk\u0142adu!<\/p>\n<p>Sy\u0107ka po\u017areli\u015bmy tamok, sk\u0105d ten okrzyk dobieg\u0142. Uwidzieli\u015bmy wracaj\u0105cego ku nom syna so\u0142tysa. Triumfalnie krocy\u0142 w towarzystwie swego najstorsego brata. A musicie wiedzie\u0107, ze najstorsy syn so\u0142tysa mo juz dwadzie\u015bcia rok\u00f3w, jest wielki jako smrek, odwazny jako nied\u017awied\u017a i sakramencko dobrze gro w pi\u0142ke noznom. Z tego co wiem, mi\u0119dzy Kro\u015bcienkiem a Nowym Targiem lepsego pi\u0142korza nimo. Godajom, ze kieby ino fcio\u0142, to umio\u0142by kopn\u0105\u0107 pi\u0142ke tak, ze przelecia\u0142aby nad Turbaczem i dopiero pod drugiej stronie tego wierchu spad\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Zmian sk\u0142adu! &#8211; jesce roz zawo\u0142o\u0142 m\u0142odsy z syn\u00f3w so\u0142tysa. &#8211; Do gry wejdzie teroz m\u00f3j brat.<br \/>\n&#8211; To niesprawiedliwe! &#8211; zawo\u0142a\u0142y ch\u0142opaki z mojej druzyny. &#8211; On jest od nos duzo storsy! A zre\u015btom nie moze gra\u0107, bo nie jest z wasej klasy!<br \/>\n&#8211; A pies, co stoi u wos na bramce, jest z wasej klasy? &#8211; spyto\u0142 m\u0142odsy z syn\u00f3w so\u0142tysa. &#8211; Usu\u0144cie psa z boiska, to m\u00f3j brat nie bedzie gro\u0142.<\/p>\n<p>Na takie godanie nifto z mojej druzyny nie mio\u0142 argumentu, nawet wnuk mojego bacy, cho\u0107 zwykle wierchuje on sprytem nad inksymi dzieciakami ze wsi. Nie by\u0142o rady &#8211; trza by\u0142o dopu\u015bci\u0107 do gry najstorsego syna so\u0142tysa. Ten ocywi\u015bcie od rozu wse\u0142 w posiadanie pi\u0142ki i rusy\u0142 jak co\u0142g ku mojej bramce. Krucafuks! Obawio\u0142ek sie, ze tym rozem nawet jo druzynie dziesi\u0119ciolatk\u00f3w nie pomoge. Pomy\u015blo\u0142ek, ze skoro i tak nimo tutok ze mnie pozytku, to trza mi by\u0142o w cha\u0142upie zosta\u0107 i sie kie\u0142basom ja\u0142owcowom opycha\u0107. Na samom my\u015bl o kie\u0142basce \u015blinka mi pociek\u0142a. Przyjemno my\u015bl! Coby by\u0142o jesce przyjemniej, pomy\u015blo\u0142ek o dw\u00f3k kie\u0142basak, o trzek, o \u015btyrek, o ca\u0142ej g\u00f3rze kie\u0142bas &#8211; zupe\u0142nie jak byk przezywo\u0142 na jawie &#8222;Sen psa&#8221;, ft\u00f3ry wiele rok\u00f3w temu pon Ga\u0142czy\u0144ski wyryktowo\u0142. A im bardziej my\u015blo\u0142ek o kie\u0142basak, tym bardziej \u015blina mi ciek\u0142a, jaz zac\u0119\u0142a mi sie przodem i bokami kufy wylewa\u0107. Tymcasem najstorsy syn so\u0142tysa by\u0142 juz ino metr przede mnom, w\u0142a\u015bnie przymierzo\u0142 sie do strza\u0142u, coby zwyci\u0119skiego dlo swej druzyny gola zdoby\u0107&#8230;<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142odki Jezusicku! &#8211; wrzasn\u0105\u0142 nagle. &#8211; Ten pies mo piane na kufie! On jest w\u015bciek\u0142y!<\/p>\n<p>Nogi mu sie popl\u0105ta\u0142y ze strachu, kopn\u0105\u0142 pi\u0142ke zupe\u0142nie inacej niz fcio\u0142, to znacy do ty\u0142u zamiast do przodu, pi\u0142ka piknie frun\u0119\u0142a ku bramce przeciwnika, a tamten bramkorz, zupe\u0142nie nie spodziewaj\u0105c sie takiego strza\u0142u, nawet nie pomy\u015blo\u0142 w pore, coby spr\u00f3bowa\u0107 ten strza\u0142 obroni\u0107 i&#8230; Goooool! Prosz\u0119 pa\u0144stwa! Goool! Co za sensacja! S\u0142absza dru\u017cyna w nieprawdopodobnie sensacyjny spos\u00f3b uciera nosa silniejszej! Sensacyjne utarcie nosa! Prosz\u0119 pa\u0144stwa! Co za sensacyjne utarcie nosa! &#8211; tak abo jako\u015b podobnie zawo\u0142o\u0142by pon Jan Ciszewski, kieby jesce zy\u0142 i komentowo\u0142 nas mec.<\/p>\n<p>Ocywi\u015bcie mojo rzekomo w\u015bcieklizna wywo\u0142a\u0142a panike w obu druzynak, ale wnuk mojego bacy od rozu uspokoi\u0142 sytuacje, t\u0142umac\u0105c, ze m\u00f3j baca przecie regularnie mnie scepi. Zanim jednak wytlumacy\u0142, ostatnio minuta mecu min\u0119\u0142a i tak oto piknie wygrali\u015bmy 1:0. Wprowdzie nie jo te jedynom bramke strzeli\u0142ek, ale mozno pedzie\u0107, ze zosta\u0142a ona zdobyto przy mojej asy\u015bcie. A kieby pon trener Benhaker potrzebowo\u0142 do polskiej reprezentacji bramkorza siej\u0105cego postrach w\u015br\u00f3d przeciwnika, to jestem do us\u0142ug.<\/p>\n<p>Sami wi\u0119c widzicie, ze kapecke do cynienia z pi\u0142kom noznom mio\u0142ek. Ale je\u015bli fcecie, cobyk wom wyt\u0142umacy\u0142, co teroz wyprawio sie w Polskim Zwi\u0105zku Pi\u0142ki Noznej, to jo wom niestety nie wyt\u0142umace. Nie wyt\u0142umace, bo sam nic z tego nie rozumiem. Nie wiem, o co idzie ponu prezesowi PZPN-u, o co ponu ministrowi sportu, a o co FIFIE. Nie wiem, fto tutok gro fair, a fto fauluje, fto gro zgodnie z przepisami, a fto je \u0142amie, komu nalezy sie cyrwono kartka, a komu ino z\u00f3\u0142to. Nie rozumiem, nie wiem, nie znom sie, nie pojmuje, nimom poj\u0119cia. Kiebyk sie postaro\u0142, pocyto\u0142 cosik w prasie abo internecie, moze byk zac\u0105\u0142 co\u015b z tej awantury z PZPN-em rozumie\u0107? Ino po co? Jako\u015b widzi mi sie, ze kiebyk zac\u0105\u0142 rozumie\u0107 te ca\u0142om hece, to zaroz zac\u0105\u0142byk sie denerwowa\u0107, co za stra\u015bne rzecy dziejom sie w nasej pi\u0142ce, cho\u0107 nie na pi\u0142karskik boiskak, ino kasi poza nimi. I po co mom sie denerwowa\u0107? Cy nie lepiej siedzie\u0107 se spokojnie przed budom, pogryza\u0107 kie\u0142base ja\u0142owcowom, popija\u0107 Smadnego Mnicha i pozira\u0107 na pikne wierchy? Je\u015bli fto\u015b uwazo, ze nie lepiej, niek sam pr\u00f3buje doj\u015b\u0107, o co tamok idzie. Jo nie bede. Jak to (by\u0107 moze) pedzio\u0142by na moim miejscu pon Sokrates: ciese sie, ze pewnyk rzecy nie wiem. Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S. 1<\/strong>. Ausiecka do\u0142\u0105cy\u0142a ku nasej budowej ferajnie! Powitojmy jom piknie i Smadnym Mnichem poc\u0119stujmy!:-)<\/p>\n<p><strong>P.S. 2<\/strong>. Je\u015bli nic nie pomyli\u0142ek, jutro urodziny Motylecka momy! Nie wiem, kielo dok\u0142adnie rok\u00f3w on ko\u0144cy, ale wiem, ze \u0142adnyk pare milion\u00f3w. No to trza odpowiednio duzy tort wyryktowa\u0107, coby te miliony \u015bwiecek sie na nim zmie\u015bci\u0142y:-)<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Je\u015bli idzie o sport, to ten \u0142ikend by\u0142 sakramencko pikny! W sobote i niedziele Ada\u015b tak daleko hipn\u0105\u0142, ze przybocy\u0142y nom sie casy, kie sy\u0107ka jego rywale byli przy nim jako przedskocki. W niedziele piknie grali nasi pi\u0142korze r\u0119cni, nie jaz tak piknie jak Niemcy, ale wicemistrzostwo \u015bwiata momy. Z kolei pon Adamek tytu\u0142 mistrza [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/62"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=62"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/62\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=62"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=62"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=62"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}