
{"id":664,"date":"2011-07-07T02:02:40","date_gmt":"2011-07-07T00:02:40","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=664"},"modified":"2011-07-07T02:02:40","modified_gmt":"2011-07-07T00:02:40","slug":"cas-madryk-ryjowek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2011\/07\/07\/cas-madryk-ryjowek\/","title":{"rendered":"Cas m\u0105dryk ryj\u00f3wek"},"content":{"rendered":"<p>Nie wiem, kielo kilogram\u00f3w wazy statystycny bywalec Owcark\u00f3wki. Powiedzmy, ze 60. No i cy taki statystycny 60-kilogramowy bywalec do\u0142by rade w ci\u0105gu jednego dnia zje\u015b\u0107 120 kilo jakiegosi jedzonka? Cho\u0107by najsmacniejsego? Na m\u00f3j dusiu! Ocywi\u015bcie ze nie! Zje\u015b\u0107 dwa rozy telo, kielo sie samemu wazy? Nimo takiej mozliwo\u015bci! Kieby z tyk 120 kilogram\u00f3w zabra\u0107 ostatnie zero&#8230; no to wte moze by sie c\u0142ekowi uda\u0142o. Ale pewnie zaroz pod\u0142by taki przejedzony bidok na wyrko i by j\u0119co\u0142, jakby go na haku za po\u015blednie ziebro powiesili.<\/p>\n<p>A tymcasem, ostomili, zyje se w nasyk lasak taki ssak, co to jest najmniejsy w Polsce, nazywo sie ryj\u00f3wka malutko i wazy nie wi\u0119cej niz plasterek oscypka. Zarozem jest to taki sakramencki zar\u0142ok, ze w jeden dzie\u0144 zje dwa rozy wi\u0119cej, niz sam wazy &#8211; i jesce o dok\u0142adke popyto!<\/p>\n<p>Sk\u0105d jo to wiem? Ano st\u0105d, ze w ten pikny letni cas Gazeta Wyborco ukazuje sie wroz z dodatkiem &#8222;Nauka Ekstra na Wakacje&#8221;. I o tej zar\u0142ocno\u015bci ryj\u00f3wek wycyto\u0142ek w\u0142a\u015bnie w tym dodatku, w artykule, ft\u00f3ry napiso\u0142 nifto inksy jako sam pon Adam Wajrak, co to wiadomo, ze na zywinie piknie sie zno. Przez kwile ino widzia\u0142o mi sie, ze tym rozem ten pon Wajrak musio\u0142 cosi pomyli\u0107. No bo zastanowi\u0142a mnie jedno rzec. Cemu pod blogiem Pona Pietra jesce zodno ryj\u00f3wka nie wyryktowa\u0142a ani jednego komentorza? Tak wielki \u0142akomcuch taki blog by omijo\u0142? Moze wi\u0119c jednak apetyt ryj\u00f3wki malutkiej wcale nie jest jaz tak wielki, jak to sie ponu Wajrakowi wydoje?<\/p>\n<p>Ba kawa\u0142ecek dalej wycyto\u0142ek to: <em>Par\u0119 godzin bez pokarmu oznacza dla ryj\u00f3wki \u015bmier\u0107 z g\u0142odu.<\/em>* O, kruca! Zaledwie pare godzin? Jo to byk i tydzie\u0144 bez jedzenia wytrzymo\u0142. Nie godom, ze by\u0142byk zakwycony, ale jakosi byk wytrzymo\u0142. A tako bidno ryj\u00f3wka&#8230; niek tylko roz &#8211; jeden, jedyny roz &#8211; sp\u00f3\u017ani sie na obiad&#8230; i juz \u015amierztecka z miniaturowom kosom ku niej hybo! No to teroz juz sy\u0107ko rozumiem: ryj\u00f3wki zodnyk blog\u00f3w nie cytajom z obawy, ze sie zapomnom i utknom przy komputrze na barzo d\u0142ugo. Utknom, zabocom o jedzeniu &#8211; i niescyn\u015bcie gotowe. Tak, tak, ostomili. Dlo wos ludzi zbyt d\u0142ugie siedzenie przy komputrze jest racej niewskazane, ale zazwycaj nie ryktuje \u015bmierztelnego niebezpiece\u0144stwa. A dlo ryj\u00f3wki &#8211; ryktuje. Haj.<\/p>\n<p>Ba jesce jedno rzec mnie zastanowi\u0142a. Te ryj\u00f3wki zywiom sie owadami i nasionami. A wi\u0119c latem sy\u0107ko piknie &#8211; jedzenia powinny mie\u0107 pod dostatkiem. Ale co zimom? Jak w zimie dajom se one rade? Okaza\u0142o sie, ze w dalsej cynsci artyku\u0142u pona Wajraka i na to pytanie jest pikno odpowied\u017a: <em>Poniewa\u017c musz\u0105 zje\u015b\u0107 okre\u015blon\u0105 ilo\u015b\u0107 pokarmu na okre\u015blon\u0105 mas\u0119 w\u0142asnego cia\u0142a, po prostu si\u0119 zmniejszaj\u0105. Nie zmniejszaj\u0105 zreszt\u0105 tylko samej masy, ale te\u017c organy wewn\u0119trzne, w tym m\u00f3zg i czaszk\u0119.<\/em>** No i sy\u0107ko jasne. Chociaz&#8230; z tego by wynika\u0142o, ze na zime one g\u0142upiejom. Bo kie zmniejso sie ik m\u00f3zg, to nimo inksej mozliwo\u015bci &#8211; musom zg\u0142upie\u0107. Na scyn\u015bcie nie na wse &#8211; kie przychodzi wiosna, to m\u00f3zg, wroz z re\u015btom cia\u0142ka, ro\u015bnie nazod, wi\u0119c i m\u0105dro\u015b\u0107 do ik \u0142ebk\u00f3w piknie wraco.<\/p>\n<p>Ciekawe tak w og\u00f3le, sk\u0105d organizm ryj\u00f3wki wie, kie mo sie zmniejsa\u0107, a kie zwi\u0119ksa\u0107? Moze reaguje na zmiany temperatury otocenia? Je\u015bli tak, to pewnie kieby takom ryj\u00f3wke zabra\u0107 na biegun p\u00f3\u0142nocny, to tamok zrobi\u0142aby sie ma\u0142o jak pche\u0142ka, a zarozem tak g\u0142upio, ze nie wiedzia\u0142aby nawet, kany jest jej w\u0142asno kufa, a kany ogon. Z kolei kieby zabrano jom na Sahare &#8211; to sta\u0142aby sie wielko jak hipopotam, a zarozem tak m\u0105dro, ze mog\u0142aby w minute ogra\u0107 w szachy samego pona Kasparowa.<\/p>\n<p>Nie wiem, ostomili, cy mocie ochote uwidzie\u0107 tego niezwyk\u0142ego ssaka na w\u0142asne ocy? Je\u015bli tak &#8211; to sukojcie go w\u0142a\u015bnie teroz, w te pikne letnie miesi\u0105ce. Dlocego? To juz wiecie: w takim lipcu cy sierpniu spotkanie z ryj\u00f3wkom bedzie na zdecydowanie wyzsym poziomie intelektualnym niz w zimowe miesi\u0105ce. Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.1.<\/strong> W najbliszy pi\u0105tek momy piknom okazje do kolejnego \u015bwi\u0119towania. Bo <strong>Babeckowe<\/strong> imieniny bedom. Zdrowie <strong>Babecki<\/strong>! \ud83d\ude00<\/p>\n<p><strong>P.S.2.<\/strong> R\u00f3zni w\u0119drowcy po internecie w\u0119drujom, casem do Owcark\u00f3wki zagl\u0105dajom, no i ostatnio ftosi nowy zajrzo\u0142 &#8211; <strong>Zadumanecek<\/strong>. Powita\u0107 piknie! \ud83d\ude00<\/p>\n<p>* A. Wajrak, <em>Spokojni ro\u015blino\u017cercy<\/em>, &#8222;Nauka Ekstra na Wakacje. Dodatek do Gazety Wyborczej&#8221; 2011, nr 3\/4, s. 9.<br \/>\n** Ibidem.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie wiem, kielo kilogram\u00f3w wazy statystycny bywalec Owcark\u00f3wki. Powiedzmy, ze 60. No i cy taki statystycny 60-kilogramowy bywalec do\u0142by rade w ci\u0105gu jednego dnia zje\u015b\u0107 120 kilo jakiegosi jedzonka? Cho\u0107by najsmacniejsego? Na m\u00f3j dusiu! Ocywi\u015bcie ze nie! Zje\u015b\u0107 dwa rozy telo, kielo sie samemu wazy? Nimo takiej mozliwo\u015bci! Kieby z tyk 120 kilogram\u00f3w zabra\u0107 ostatnie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/664"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=664"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/664\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":670,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/664\/revisions\/670"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=664"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=664"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=664"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}