
{"id":69,"date":"2007-02-21T08:27:01","date_gmt":"2007-02-21T07:27:01","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=69"},"modified":"2007-02-21T08:27:01","modified_gmt":"2007-02-21T07:27:01","slug":"jesce-jeden-pikny-kon","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2007\/02\/21\/jesce-jeden-pikny-kon\/","title":{"rendered":"Jesce jeden pikny ko\u0144"},"content":{"rendered":"<p><font size=\"2\">Na m\u00f3j dusiu! Teroz dopiero u\u015bwiadomi\u0142ek se, jakom gafe pierwsego lutego strzeli\u0142ek! Sakramenckom! Bocycie? W tym dniu ukazo\u0142 sie m\u00f3j wpis o koniak. Prawie siedem tysi\u0119cy znak\u00f3w tym piknym zwierz\u0119tom po\u015bwi\u0119ci\u0142ek, a kieby dolicy\u0107 spacje &#8211; prawie osiem tysi\u0119cy znak\u00f3w wychodzi. O koniu Bucefale tamok by\u0142o, o Rosynancie, o Kasztance i o Srebrnym Kr\u00f3lu. Ocywi\u015bcie d\u0142ugo moznoby wymienia\u0107 i inkse konie, ft\u00f3re na r\u00f3zne sposoby w r\u00f3znyk cyn\u015bciak \u015bwiata sie ws\u0142awi\u0142y. I kiebyk mio\u0142 wymieni\u0107 je sy\u0107kie, to na pewno potrzebowo\u0142byk wiecej niz te osiem tysi\u0119cy znak\u00f3w. Ale jest jeden taki ko\u0144, ft\u00f3rego obowi\u0105zkowo powinienek wymieni\u0107 &#8211; a nie wymieni\u0142ek. Jako\u015b mi sie zabocy\u0142o. A w\u0142a\u015bciwie mojo \u015bwiadomo\u015b\u0107 zabocy\u0142a, bo pod\u015bwiadomo\u015b\u0107 bocy o nim w kozdej sekundzie, jak i o wielu inksyk ciekawyk rzecak zre\u015btom. Jak kiesik nauce sie rytkowa\u0107 bloga pod\u015bwiadomie zamiast \u015bwiadomie, moje wpisy bedom duzo ciekawse!<\/font><\/p>\n<p><font size=\"2\">No, w kozdym rozie z powodu zabocowania tego konika tak mnie zac\u0119\u0142o gry\u017a\u0107 sumienie, ze nawet \u0142\u0105cko \u015bliwowica ze Smadnym Mnichem i ca\u0142ym zestawem inksyk trunk\u00f3w ze S\u0142owacji tego sumienia by nie zag\u0142usy\u0142y. Zre\u015btom zag\u0142usanie sumienia to ino rozwi\u0105zanie dora\u017ane &#8211; na drugi dzie\u0144 gryzie na nowo, a w dodatku jesce \u0142eb boli. No to lepiej jest to sumienie uspokoi\u0107 niz pr\u00f3bowa\u0107 zag\u0142usa\u0107. A w tym wypadku uspokoi\u0107 moge ino na jeden spos\u00f3b &#8211; co\u015b napisa\u0107 o tym koniu wre\u015bcie. No i w\u0142a\u015bnie pise.<\/font><\/p>\n<p><font size=\"2\">Ko\u0144, ft\u00f3rego mom na my\u015bli, nazywo sie Garbusek. Nimom pewno\u015bci, jako jest jego narodowo\u015b\u0107, ale pewnie rosyjsko, bo Rosjaninen by\u0142 pon Jerszow, ft\u00f3ry jego przygody opiso\u0142. A co pon Jerszow napiso\u0142, to sto rok\u00f3w p\u00f3\u017aniej pon Sikirycki przet\u0142umacy\u0142 na polski, za\u015b pon Szancer obrazkami ozdobi\u0142. I kwo\u0142a ponu Szancerowi za te obrazki, bo przecie wiadomo, ze pikne bajki piknie sie cyto, ale kie poziro sie przy okazji na pikne ilustracje, to cytanie jest jesce pikniejse.<\/font><\/p>\n<p><font size=\"2\">Z wygl\u0105du ten Garbusek \u015bwarny nie jest. Zw\u0142asca, kie przy inksyk koniak go postawi\u0107. Pare s\u0142\u00f3w jego wygl\u0105dowi pon Jerszow po\u015bwi\u0119ci\u0142, kie opiso\u0142 wizyte niejakiego Dani\u0142y w pewnej kolibie:<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c kiedy\u015b raz Dani\u0142o<br \/>\n(Jakie\u015b \u015bwi\u0119to wtedy by\u0142o),<br \/>\nMaj\u0105c do\u015b\u0107 wolnego czasu,<br \/>\nWszed\u0142 pijany do sza\u0142asu.<br \/>\nI c\u00f3\u017c widzi? &#8211; Urodziwe<br \/>\nDwa rumaki z\u0142otogrzywe<br \/>\nI konika malutkiego,<br \/>\nDo zabawki podobnego.<br \/>\nKonik garby mia\u0142 na grzbiecie,<br \/>\nUszy za\u015b najd\u0142u\u017csze w \u015bwiecie.*<\/p>\n<p>Konik garby mio\u0142 na grzbiecie &#8230; Dok\u0142adnie &#8211; jak w inksym miejscu pon Jerszow nos informuje &#8211; tyk garb\u00f3w mio\u0142 dwa.** Na m\u00f3j dusiu! Dwustuprocentowy Quasimodo! Cy na pewno ten Garbusek to ko\u0144, a nie wielb\u0142\u0105d dwugarbny? Chyba jednak ko\u0144, bo w\u0142a\u015bciciel tego zwierz\u0119cia mo na imie Wania. A kieby to by\u0142 wielb\u0142\u0105d, jego w\u0142a\u015bciciel nazywo\u0142by sie racej Mustafa abo Mohammed. Tak wi\u0119c mimo sy\u0107ko jo ufom ponu Jerszowowi, ze to by\u0142 ko\u0144. Ino jaki\u015b taki stra\u015bnie pokracny. Je\u015bli o mnie idzie, to jo wiele koni w zyciu widzio\u0142ek, ale garbatego &#8211; nigdy. Dlotego nawet nie barzo wiem, ka ko\u0144 m\u00f3g\u0142by mie\u0107 garba. Ale ka by go nie mio\u0142 &#8211; musi to by\u0107 pokracne i \u015blus.<br \/>\n<\/font><\/p>\n<p><font size=\"2\"> A jednak ten pokracny Garbusek jest wi\u0119cej wart niz ca\u0142e stado piknyk rumak\u00f3w. Barzo m\u0105dry jest ten ma\u0142y konik, w cym akurat nimo nic sceg\u00f3lnego, bo przecie kozdy ko\u0144 jest m\u0105dry. Opr\u00f3c m\u0105dro\u015bci jednak mo Garbusek i inkse zalety: umie gwarzy\u0107 po ludzku, jest sakramencko wartki i silny, no i umie takie \u015btucki ryktowa\u0107, ze jak na przyk\u0142ad hipniecie se do kot\u0142a pe\u0142nego wrz\u0105cego mleka, to zodno krzywda wom sie nie stanie, a nawet \u015bwarniej bedziecie wygl\u0105da\u0107 niz przed tym hipni\u0119ciem. A poza tym ten Garbusek jest barzo, ale to barzo \u015blachetny. Tak barzo, ze ta \u015blachetno\u015b\u0107 piknie przy\u0107miewo jego brzy\u0107ki wygl\u0105d.<br \/>\nZre\u015btom fto cyto\u0142 &#8222;Konika Garbuska&#8221;, ten dobrze o tym sy\u0107kim wie. A fto nie cyto\u0142, ten zawse moze przecyta\u0107. Nic straconego. W bibliotekak ca\u0142ej Polski mozno te ksi\u0105zecke dosta\u0107. Przez internet noloz\u0142ek jom na przyk\u0142ad w Bibliotece Jagiello\u0144skiej, Bibliotece Narodowej, Bibliotece Raczy\u0144skik, Ksi\u0105\u017cnicy Pomorskiej i Bibliotece Uniwersytetu Wroc\u0142awskiego. A je\u015bli fto\u015b miesko poza Polskom? Hmmm, spr\u00f3buje co\u015b na to poradzi\u0107. Rozejrze sie po okolicak, moze jaki skarb zb\u00f3jnicki nojde, a w tym skarbie dziewi\u0119\u0107 egzemplorzy &#8222;Konika Garbuska&#8221;? Wiadomo przecie, ze zb\u00f3jnicy bezwarto\u015bciowego barach\u0142a w swoik kryj\u00f3wkak nie chowali, za to rzecy cenne &#8211; barzo c\u0119sto. No to jak mi sie udo taki skarb nole\u017a\u0107, roze\u015ble te dziewi\u0119\u0107 &#8222;Garbusk\u00f3w&#8221; po \u015bwiecie: jeden egzemplorz wy\u015ble do Australii, jeden do Danii, jeden na Dziki Zach\u00f3d, jeden do Francji, jeden do Holandii, jeden do Kanady, jeden do Meksyku, jeden do Niemiec i jeden do Szwajcarii. A jak bedzie w jesce jakim kraju jaki egzemplorz potrzebny, to i dlo tego kraju spr\u00f3buje w\u015br\u00f3d zb\u00f3jnickik skarb\u00f3w cosi nole\u017a\u0107. Co bede ludziom piknyk bajek za\u0142owo\u0142?<br \/>\n<\/font><\/p>\n<p><font size=\"2\"> A je\u015bli do tamtego wpisu o koniak moge jesce co\u015b doda\u0107, to dodom takom rzec: kozdy ko\u0144 jest pikny, ale tyk piknyk koni som w\u0142a\u015bciwie dwa rodzaje &#8211; konie pikne bo pikne i &#8230; konie pikne cho\u0107 brzy\u0107kie. Koniem piknym bo piknym jest Corny Kr\u00f3lewic, Tornado i Karino. Ko\u0144 pikny cho\u0107 brzy\u0107ki to na przyk\u0142ad anorektycny Rosynant, pocciwo naso skapa abo &#8211; ten sakramencko sympatycny Garbusek w\u0142a\u015bnie! Hau!<\/p>\n<p>P.S. Urodziny Jagusicki dzisiok momy! No to zycmy jej wielu cennyk przyjaci\u00f3\u0142, tak cennyk jak dlo Wani cenny by\u0142 Garbusek \ud83d\ude42<\/p>\n<p>* P.P. Jerszow, Konik Garbusek, prze\u0142. I. Sikirycki, Warszawa 1952, s. 19-20.<br \/>\n** Ibidem, s. 16.<br \/>\n<\/font><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na m\u00f3j dusiu! Teroz dopiero u\u015bwiadomi\u0142ek se, jakom gafe pierwsego lutego strzeli\u0142ek! Sakramenckom! Bocycie? W tym dniu ukazo\u0142 sie m\u00f3j wpis o koniak. Prawie siedem tysi\u0119cy znak\u00f3w tym piknym zwierz\u0119tom po\u015bwi\u0119ci\u0142ek, a kieby dolicy\u0107 spacje &#8211; prawie osiem tysi\u0119cy znak\u00f3w wychodzi. O koniu Bucefale tamok by\u0142o, o Rosynancie, o Kasztance i o Srebrnym Kr\u00f3lu. Ocywi\u015bcie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/69"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=69"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/69\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=69"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=69"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=69"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}