
{"id":699,"date":"2011-07-26T00:24:47","date_gmt":"2011-07-25T22:24:47","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=699"},"modified":"2011-07-26T00:24:47","modified_gmt":"2011-07-25T22:24:47","slug":"a-wlasciwie-nauka-o-ksiezycu-to-selenologia-cy-serenologia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2011\/07\/26\/a-wlasciwie-nauka-o-ksiezycu-to-selenologia-cy-serenologia\/","title":{"rendered":"A w\u0142a\u015bciwie nauka o Ksi\u0119zycu to selenologia cy&#8230; SERenologia?"},"content":{"rendered":"<p>Ostatnio godo\u0142ek tutok o Ksi\u0119zycu. I&#8230; jesce fcio\u0142byk kapecke o nim pogoda\u0107. A to sy\u0107ko w zwi\u0105zku z takom jednom powie\u015bciom. Bocycie, jak kilka wpis\u00f3w temu opowiedzio\u0142ek wom o ksi\u0105zecce <em>Sprawiedliwo\u015b\u0107 owiec<\/em>? Ino nie pedzio\u0142ek wte, ze powsto\u0142 ci\u0105g dalsy. W oryginale tytu\u0142 tego dalsego ci\u0105gu brzmi: <em>Garou: ein Schaf-Thriller<\/em>, a w polskim przek\u0142adzie &#8211; <em>Triumf owiec: thriller a zarazem komedia filozoficzna<\/em>, co moim owcarkowym zdaniem jest kapecke bez sensu, ale by\u0107 moze wase ludzkie zdanie jest tutok inkse. Haj. Ba samo powie\u015b\u0107 jest pikno: zacyno sie ciekawie, potem r\u00f3zne ciekawe rzecy opisuje, a ko\u0144cy sie &#8211; tyz ciekawie. Jo wiem, ze to nie\u0142adnie, coby tym, co ksi\u0105zki jesce nie cytali, zdradza\u0107, jaki jest koniec. Przeprasom piknie, ba jakosi nie mog\u0142ek sie powstrzyma\u0107.<\/p>\n<p>No i w tym <em>Triumfie owiec<\/em>, opr\u00f3c tytu\u0142owyk bohaterek, wyst\u0119pujom tyz kozy. A te kozy wyryktowa\u0142y teorie naukowom, ze Ksi\u0119zyc to jest nic inksego jak&#8230; jeden wielki kozi ser.* I jak wom sie tako teoria widzi? Cy Ksi\u0119zyc faktycnie jest podobny do koziego sera? Muse pedzie\u0107, ze jo pewne podobie\u0144stwo dostrzegom. Chociaz dostrzegom tyz jego podobie\u0144stwo do owcego bundza. Bundzem jednak Ksi\u0119zyc z ca\u0142om pewno\u015bciom nie jest. Sk\u0105d to wiem? Ano st\u0105d, ze taki kozi ser to owsem, smakuje nie najgorzej, ba owieckowy bundz&#8230; MNIAMMM! To jest dopiero niebo w gymbie, w prze\u0142yku i w zo\u0142\u0105dku! Pewnie kie downi malorze malowali \u015bwi\u0119tyk, to pozuj\u0105cym do obrazu modelom kazali je\u015b\u0107 duzo bundza &#8211; wte od niebia\u0144skiego smaku tego sera nad g\u0142owami modeli ryktowa\u0142a sie aureola i taki malorz od rozu mio\u0142 u\u0142atwione zadanie.<\/p>\n<p>Tak, tak, ostomili, bundz mo tak pikny smak, ze kieby w\u0142a\u015bnie z niego wyryktowany by\u0142 Ksi\u0119zyc, to jo nie wierze, coby l\u0105duj\u0105cy tamok hameryka\u0144scy kosmonauci powstrzymali sie przed jego zjedzeniem. Tymcasem Ksi\u0119zyc piknie wisi nad nomi ca\u0142y cas. Nawet nie nadgryziony. A zatem je\u015bli jest serem &#8211; to na pewno nie owcym.**<\/p>\n<p>Ale inksym serkiem, na przyk\u0142ad w\u0142a\u015bnie kozim &#8211; m\u00f3g\u0142by by\u0107. Ocywi\u015bcie ftosi moze spyta\u0107, sk\u0105d kruca tak wielki kawa\u0142 koziego wyrobu mlecnego mio\u0142by sie nole\u017ac w kosmosie? C\u00f3z, jo se my\u015ble, ze mozliwo\u015bci jest wiele. Moze kie Pon B\u00f3cek wyryktowo\u0142 juz calu\u015bki wsek\u015bwiat, to nagle pomy\u015blo\u0142 se, ze przydo\u0142by sie nasej Ziemi jakisi pikny satelita? M\u00f3g\u0142 jednak nie mie\u0107 juz przy sobie surowca do ryktowania cia\u0142 niebieskik. Moze za to mio\u0142 w plecaku zapas koziego sera, coby se go poje\u015b\u0107 podcas przerw \u015bniadaniowyk? W ko\u0144cu przy tak trudnej robocie jak stwarzanie wsek\u015bwiata na pewno trza by\u0142o od casu do casu zrobi\u0107 se przerwe na ma\u0142y posi\u0142ek. No i mozliwe, ze Pon B\u00f3cek pomy\u015blo\u0142 tak: Je\u015bli hipne do nieba po sk\u0142adniki potrzebne do ryktowania Ksi\u0119zyca, to nie zd\u0105ze sko\u0144cy\u0107 roboty przed si\u00f3dmym dniem. A jo przecie si\u00f3dmego dnia muse odpoc\u0105\u0107! Inacej diaski bedom sie ze mnie \u015bmia\u0142y, ze jo jestem pracoholik. I co gorso &#8211; bedom mia\u0142y racje. No to niek juz lepiej wyryktuje ten Ksi\u0119zyc z tego, co w tej kwili przy sobie mom, cyli z koziego serka. Tyz bedzie piknie. Haj.<\/p>\n<p>Inkso mozliwo\u015b\u0107 jest tako, ze na takiej na przyk\u0142ad Majorce, ka kozy zy\u0142y juz barzo, barzo downo temu, w prehistorycnyk casak jacysi pasterze naryktowali barzo duzo ser\u00f3w z koziego mleka. Ba Majorka jest nie ino wyspom koziom, ba tyz wulkanicnom. No i roz mog\u0142o zdarzy\u0107 sie tak, ze wulkan wybuch\u0142 i&#8230; krucafuks &#8211; ca\u0142y ser wyryktowany przez pracowityk pasterzy w kosmos pofrun\u0105\u0142! A potem rozprosone serowe kawa\u0142ecki po\u0142\u0105cy\u0142y sie dzi\u0119ki sile grawitacji. I od tej pory ta wielko serowo masa towarzysy nasej planecie i jaz do ko\u0144ca \u015bwiata bedzie towarzysy\u0142a. Haj.<\/p>\n<p>A cy wiecie, ze dwa roki temu NASA odkry\u0142o w kosmosie glicyne? Ta glicyna to jest taki pikny aminokwas, co to podobno wchodzi w sk\u0142ad kozdego bia\u0142ka. Kozdego &#8211; cyli sera tyz. No to jest tyz tako mozliwo\u015b\u0107, ze roz nieopodal nasej Ziemi ta glicyna zac\u0119\u0142a sie zderza\u0107 z r\u00f3znymi inksymi kosmicnymi substancjami, jaz wyse\u0142 z tego pikny Ksi\u0119zyc &#8211; o takim samym sk\u0142adzie chemicnym jak serek kozi.<\/p>\n<p>Jakisi ucony badac kosmosu na pewno umio\u0142by jesce wi\u0119cej naukowyk hipotez tutok wyryktowa\u0107. W kozdym rozie jo se my\u015ble, ze to moze by\u0107 prowda, ze ten wierny kompan nasej Ziemi jest w rzecywisto\u015bci piknym produktem nabia\u0142owym. Bo to wre\u015bcie by wyja\u015bnia\u0142o, cemu s\u0142owa &#8222;astronomia&#8221; i &#8222;gastronomia&#8221; r\u00f3zniom sie od siebie zaledwie jednom literkom. Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.1.<\/strong> Dzisiok jest u nos <strong>Aneckowe<\/strong> \u015bwi\u0119to. Podw\u00f3jnie <strong>Aneckowe<\/strong>. Bo dzisiok imieniny majom <strong>Anecka Holendersko<\/strong> i <strong>Anecka Schroniskowo<\/strong>. Zdrowie Ostomi\u0142yk Solenizantek! \ud83d\ude00<\/p>\n<p><strong>P.S.2.<\/strong> Z kolei najblizsy pi\u0105tek jest \u015bwi\u0119tem <strong>Grzesickowym<\/strong>, bo som <strong>Grzesicka<\/strong> urodziny. Zdrowie Ostomi\u0142ego Solenizanta! \ud83d\ude00<\/p>\n<p><strong>P.S.3.<\/strong> I jesce witacke piknom wyryktowa\u0107 trza, bo nowy go\u015b\u0107 do Owcark\u00f3wki zaw\u0119drowo\u0142 &#8211; <strong>Agecka<\/strong>. Powita\u0107 piknie! \ud83d\ude00<\/p>\n<p>* L. Swann, <em>Triumf owiec: thriller a zarazem komedia filozoficzna<\/em>, t\u0142. M. Nowak-Kreyer, Warszawa 2011, s. 44-45.<br \/>\n** No i przecie jesce &#8211; jako juz wiecie &#8211; zyjom tamok pon Twardowski i jego india\u0144sko dziewcyna. I oni tyz Ksi\u0119zyca nie zjedli. To juz ostatecnie wykluco mozliwo\u015b\u0107, coby Ksi\u0119zyc by\u0142 serem owcym.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ostatnio godo\u0142ek tutok o Ksi\u0119zycu. I&#8230; jesce fcio\u0142byk kapecke o nim pogoda\u0107. A to sy\u0107ko w zwi\u0105zku z takom jednom powie\u015bciom. Bocycie, jak kilka wpis\u00f3w temu opowiedzio\u0142ek wom o ksi\u0105zecce Sprawiedliwo\u015b\u0107 owiec? Ino nie pedzio\u0142ek wte, ze powsto\u0142 ci\u0105g dalsy. W oryginale tytu\u0142 tego dalsego ci\u0105gu brzmi: Garou: ein Schaf-Thriller, a w polskim przek\u0142adzie &#8211; [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/699"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=699"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/699\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":709,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/699\/revisions\/709"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=699"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=699"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=699"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}