
{"id":720,"date":"2011-08-05T01:33:31","date_gmt":"2011-08-04T23:33:31","guid":{"rendered":"http:\/\/owczarek.blog.polityka.pl\/?p=720"},"modified":"2011-08-05T09:31:04","modified_gmt":"2011-08-05T07:31:04","slug":"walkiria-na-holi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/2011\/08\/05\/walkiria-na-holi\/","title":{"rendered":"Walkiria na holi"},"content":{"rendered":"<p>Krucafuks! Niedowno zn\u00f3w wilki wok\u00f3\u0142 nasej holi zac\u0119\u0142y sie krynci\u0107. Trza by\u0142o wzm\u00f3c cujno\u015b\u0107 i owiec staranniej pilnowa\u0107. Roz jo i inkse owcarki &#8211; Dunaj, Harna\u015b i Mody\u0144 &#8211; uwidzieli te wilki pod lasem. Wte zawo\u0142ali my ku nim:<br \/>\n&#8211; Owiecek by sie pojad\u0142o! Co?<br \/>\n&#8211; A wom Smadnego Mnicha by sie popi\u0142o! Co? &#8211; odpowiedzia\u0142y na to wilki.<br \/>\n&#8211; Hehehe! &#8211; za\u015bmio\u0142ek sie wroz z pozosta\u0142ymi owcarkami. &#8211; Popi\u0142oby sie, popi\u0142o. Ba my mozemy wykra\u015b\u0107 nasemu bacy telo Smadnego Mnicha, kielo fcemy. A wy, weredy, ani jednej owiecki nie wykrodniecie, bo kie ino spr\u00f3bujecie jakomsi tkn\u0105\u0107 &#8211; to zaroz bedziecie mieli bliskie spotkanie trzeciego stopnia z nasymi owcarkowymi z\u0119bami.<br \/>\n&#8211; Hahaha! &#8211; za\u015bmia\u0142y sie z kolei wilki. &#8211; Wcale nie mozecie wykrada\u0107 bacy telo Smadnego, kielo fcecie. Bo kieby\u015bcie wykradli za duzo, to baca zac\u0105\u0142by cosi podejrzewa\u0107.<\/p>\n<p>Krucafuks! Nie mozno by\u0142o zaprzecy\u0107, ze ancykrysty mia\u0142y racje.<\/p>\n<p>&#8211; No, niby mogliby\u015bcie hipn\u0105\u0107 po to piwo na S\u0142owacje &#8211; goda\u0142y dalej wilki &#8211; ino fto bedzie wte owiec pilnowo\u0142? Hehehe!<br \/>\n&#8211; No w\u0142a\u015bnie. Fto? &#8211; westchn\u0105\u0142 Dunaj.<br \/>\n&#8211; No w\u0142a\u015bnie &#8211; westchn\u0105\u0142 Harna\u015b.<br \/>\n&#8211; No w\u0142a\u015bnie &#8211; westchn\u0105\u0142 Mody\u0144.<br \/>\n&#8211; No w\u0142a&#8230; &#8211; fcio\u0142ek tyz westchn\u0105\u0107, ba nagle cosi przys\u0142o mi do g\u0142owy. &#8211; Pockojcie, krze\u015bni. A moze da\u0142oby sie zrobi\u0107 tak, coby owce umia\u0142y same sie przed wilkami obroni\u0107? Wte one by\u0142yby bezpiecne, a my mogliby chodzi\u0107 na S\u0142owacje po Smadnego.<br \/>\n&#8211; A niby jak te owce mia\u0142yby sie broni\u0107 przed wilkami? &#8211; spyto\u0142 Dunaj.<br \/>\n&#8211; Osto\u0144cie na holi i popilnujcie stada &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Jo pohybom w d\u00f3\u0142 i cosi przyniese.<\/p>\n<p>No i pohybo\u0142ek w d\u00f3\u0142. Zakrod\u0142ek sie do hurtowni Felka znad m\u0142aki, co to jest najbogatsy w mojej wsi. Wynies\u0142ek stamtela piknego iPoda. Potem zakrod\u0142ek sie do komputra w mojej cha\u0142upie i na tego iPoda wgro\u0142ek &#8222;Cwa\u0142 Walkirii&#8221; pona Wagnera. No i nazod na hole wr\u00f3ci\u0142ek.<\/p>\n<p>&#8211; Co fcecie z tym zrobi\u0107, krzesny? &#8211; spytali mnie Dunaj, Harna\u015b i Mody\u0144, kie uwidzieli, co ze sobom przynies\u0142ek.<br \/>\n&#8211; Obacycie &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Zrobimy eksperyment.<\/p>\n<p>Wybro\u0142ek najs\u0142absom owiecke w stadzie mojego bacy. W\u0142ozy\u0142ek jej iPodowe s\u0142uchawecki do usu. Sam iPod zawisn\u0105\u0142 na \u015bnurecku pod jej syjom i wisio\u0142 na telo nisko, coby owiecka mog\u0142a bez wi\u0119ksego trudu si\u0119gn\u0105\u0107 do\u0144 przednim kopytkiem. A potem zabrali my jom w las. Ino Mody\u0144 zosto\u0142 na holi, coby pilnowa\u0107 re\u015bty owiec i w rozie potrzeby dono\u015bnym wyciem wezwa\u0107 nos nazod.<\/p>\n<p>Posli my ku takiej ma\u0142ej polance, na ft\u00f3rej nojdowa\u0142o sie mn\u00f3stwo wilcyk \u015blad\u00f3w. Beskurcyje musia\u0142y tamok cynsto chodzi\u0107. Kazali my owiecce stan\u0105\u0107 na \u015brodku polanki.<br \/>\n&#8211; Teroz s\u0142uchojcie, krzesno &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Dunaj, Harna\u015b i jo ukryjemy sie za ja\u0142owcami, a wy pa\u015bcie sie tutok piknie. Kie uwidzicie, ze zblizajom sie wilki, wci\u015bnijcie kopytkiem ten przycisk.<br \/>\n&#8211; A nie zjedzom mnie te wilki? &#8211; spyta\u0142a boja\u017aliwie owca.<br \/>\n&#8211; A cy my, owcarki, cho\u0107 roz pozwoli\u0142y wilkom zje\u015b\u0107 owiecke z nasej holi? &#8211; spyto\u0142ek.<br \/>\n&#8211; No&#8230; nie &#8211; musia\u0142a przyzna\u0107 owca.<br \/>\n&#8211; No to teroz tyz nie zjedzom &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Zre\u015btom bedziemy ca\u0142y cas pozira\u0107 na wos zza tyk ja\u0142owc\u00f3w. Je\u015bli zacnie sie dzia\u0107 cosi niedobrego &#8211; przerwiemy eksperyment i pohybomy ku wom z pomocom.<br \/>\nOwca &#8211; cho\u0107 niech\u0119tnie &#8211; zgodzi\u0142a sie zrobi\u0107 to, o co jom pyto\u0142ek. Ustawi\u0142ek iPoda tak, coby &#8222;Cwa\u0142 Walkirii&#8221; m\u00f3g\u0142 sie w\u0142\u0105cy\u0107 za jednym ino wci\u015bni\u0119ciem odpowiedniego przycisku.<\/p>\n<p>No a potem wroz z Dunajem i Harnasiem ukry\u0142ek sie za ja\u0142owcami. Owca za\u015b osta\u0142a na \u015brodku polany. Nagle &#8211; poculi my zapach zblizaj\u0105cyk sie wilk\u00f3w. Na scyn\u015bcie wiater wio\u0142 od nik ku nom &#8211; tak wi\u0119c one z kolei nasego zapachu pocu\u0107 nie mog\u0142y. Kwadrans nie min\u0105\u0142, jak te weredy pojawi\u0142y sie na polanie. Ca\u0142e stado!<\/p>\n<p>&#8211; Na m\u00f3j dusiu! &#8211; zawo\u0142o\u0142 jeden z wilk\u00f3w. &#8211; Widzicie to, co jo?<br \/>\n&#8211; Widzimy &#8211; pedzio\u0142 inksy. &#8211; Pikno owiecka! Samiu\u0107ko! I zodnyk owcark\u00f3w!<br \/>\n&#8211; No to &#8211; g\u0142os zabro\u0142 przewodnik wilcego stada &#8211; ponie i ponowie, zyce sy\u0107kim smacnego i&#8230; do ataku!<br \/>\n&#8211; Do atakuuuu! &#8211; zawy\u0142y wilki i pohyba\u0142y ku nasej owcy.<\/p>\n<p>Owca za\u015b po\u017are\u0142a przerazono &#8211; i w uciekaca!<\/p>\n<p>&#8211; Co ta sietniocka robi! &#8211; ze\u017ali\u0142ek sie. &#8211; Mia\u0142a w\u0142\u0105cy\u0107 &#8222;Walkirie&#8221;!<br \/>\n&#8211; Obawiom sie, krzesny &#8211; pedzio\u0142 Harna\u015b &#8211; ze nic nie w\u0142\u0105cy, bo za barzo spanikowa\u0142a.<br \/>\n&#8211; Eksperyment sie nie udo\u0142 &#8211; stwierdzi\u0142 Dunaj &#8211; rusojmy wartko, bo zaroz jom pozrejom.<br \/>\n&#8211; Rusojmy &#8211; zgodzi\u0142ek sie.<\/p>\n<p>Wyskocyli my zza ja\u0142owc\u00f3w i pognali za wilkami. Owca tymcasem wbieg\u0142a w las. Jaz dziwne, ze w biegu nie zgubi\u0142a tego iPoda. Bidocka p\u0119dzi\u0142a co si\u0142 w nogak. Wystrasy\u0142a przy tym jakiegosi kruka, ft\u00f3ry akurat sto\u0142owo\u0142 sie przy jakiejsi padlinie. Kruk poderwo\u0142 sie do wierchu i niefc\u0105cy tr\u0105ci\u0142 skrzyd\u0142em wis\u0105com na smrekowej ga\u0142\u0119zi syske. Syska sie urwa\u0142a i spad\u0142a na przycisk na owieckowym iPodzie, a spadaj\u0105c &#8211; piknie w\u0142\u0105cy\u0142a ten &#8222;Cwa\u0142 Walkirii&#8221;.<\/p>\n<p>Co by\u0142o dalej? Ano to, ze d\u017awi\u0119ki &#8222;Cwa\u0142u&#8221; pohyba\u0142y wartko po cienkik przewodzikak ku usom owiecki. Z usu pohyba\u0142y do m\u00f3zgu, a z m\u00f3zgu &#8211; rozes\u0142y sie po ca\u0142ym organizmie. I wte naso owca&#8230; nagle obyrt\u0142a sie przodem ku goni\u0105cym jom wilkom. Po\u017are\u0142a niesamowicie dzikim wzrokiem. Zgrzyt\u0142a z\u0119bami, jaz pos\u0142y iskry.<\/p>\n<p>&#8211; Meee!!! &#8211; zawo\u0142a\u0142a. Ale trza wom wiedzie\u0107, ostomili, ze to &#8222;Meee&#8221; wcale nie zabrzmia\u0142o jak rozpacliwy j\u0119k bezbronnej zywinki. Racej przybocowa\u0142o ryk lwa.<br \/>\nOwca pohyli\u0142a \u0142eb, tup\u0142a gniewnie przednim kopytkiem i po kwilecce&#8230; PRASK!!! Uderzy\u0142a g\u0142owom w najblizsego wilka. Wilk zawy\u0142 i poturlo\u0142 sie na p\u0119dz\u0105com za nim re\u015bte stada. I zaroz ca\u0142e to stado poprzewraca\u0142o sie na ziem.<br \/>\n&#8211; O, Jezusicku! Co to by\u0142o? &#8211; spyta\u0142y zdziwione wilki poma\u0142u podnos\u0105c sie z ziemi.<br \/>\nA owca, ft\u00f3rom ca\u0142y cas zagrzewo\u0142 do boju hyrny utw\u00f3r pona Wagnera, podbieg\u0142a ku nim, z\u0119bami chyci\u0142a jednego z nik za kark, a potem zakrynci\u0142a nim i rzuci\u0142a do wierchu.<br \/>\n&#8211; Ratunkuuu!!! &#8211; zawo\u0142o\u0142 przerazony wilk, b\u0119d\u0105c kwilowo zywym dowodem na to, ze nie ino nietoperze mogom by\u0107 ssakami lataj\u0105cymi.<br \/>\nZaroz jednak wyl\u0105dowo\u0142 u st\u00f3p nasej owcarkowej tr\u00f3jki.<br \/>\n&#8211; Witojcie, krzesny! &#8211; za\u015bmio\u0142 sie Harna\u015b. &#8211; Jak tam wom idzie dzisiejse polowanie?<br \/>\n&#8211; Krucafuks! &#8211; zawo\u0142o\u0142 wilk. &#8211; Godojcie, co to za owca? Z hodowli pona Chucka Norrisa cy jak?<\/p>\n<p>Tymcasem owiecka podbieg\u0142u ku nom i temu wilkowi.<br \/>\n&#8211; Nadal fcecie mnie zje\u015b\u0107, krzesny? &#8211; spyta\u0142a.<br \/>\n&#8211; J-jo? &#8211; wilk sie zaj\u0105kn\u0105\u0142. &#8211; Jo tutok przys\u0142ek ino na bor\u00f3wki! Ale w\u0142a\u015bnie mi sie przybocy\u0142o, ze jest tako polana, ka tyk bor\u00f3wek ro\u015bnie wi\u0119cej. Wi\u0119c wyboccie sy\u0107ka, ze wos pozegnom, ba stra\u015bnie mi sie tamok \u015bpiesy. Dowidzenia!<br \/>\n&#8211; Tak, tak, nom tyz sie \u015bpiesy do tyk bor\u00f3wek &#8211; pedzia\u0142y pozosta\u0142e wilki. &#8211; Dowidzenia, dowidzenia&#8230;<\/p>\n<p>I pohyba\u0142y jaz sie za nimi kurzy\u0142o. Na m\u00f3j dusicku! Eskperyment piknie sie udo\u0142! Pon Wagner umio\u0142 wydoby\u0107 z bezbronnej owiecki wi\u0119cej m\u0119stwa, niz sie tego spodziewo\u0142ek! No to wre\u015bcie my, owcarki, bedziemy mog\u0142y chodzi\u0107 se na Smadnego Mnicha bez obawy, ze stadu nasego bacy stonie sie jakosi krziwda.<\/p>\n<p>Wkr\u00f3tce znowu zakrod\u0142ek sie do hurtowni Felka. Pohybo\u0142ek tamok pare rozy i w sumie wynies\u0142ek stamtela telo iPod\u00f3w, kielo jest owiec na nasej holi. Ocywi\u015bcie na kozdego iPoda piknie wgro\u0142ek ten &#8222;Cwa\u0142 Walkirii&#8221;. Naucy\u0142ek owce, jak trza to urz\u0105dzenie obs\u0142ugiwa\u0107, coby w rozie zagrozenia ze strony wilk\u00f3w w\u0142\u0105cy\u0107 se ten utw\u00f3r.<\/p>\n<p>No i niebawem Harna\u015b, Dunaj, Mody\u0144 i jo posli se na S\u0142owacje, zostawiaj\u0105c na holi owiecki uzbrojone w iPody z &#8222;Walkiriom&#8221;. Na tej S\u0142owacji zaprzyja\u017anione <a href=\"http:\/\/www.slovenskycuvac.net\/\">slovenske \u010duva\u010de<\/a>, co to som barzo bliskimi krewnymi owcark\u00f3w podhala\u0144skik, zabra\u0142y nos na zaplece takiej jednej piknej piwiarni, nalez\u0105cej do s\u0142owackiego wsp\u00f3lnika Felka znad m\u0142aki. Heeej! Ale my\u015bmy se tego Smadnego tamok popili! Ca\u0142y wtorek my tamok przesiedzieli. Siedzieli i wiedzieli jedno: bardziej worce by\u0107 owcarkiem niz jakomkolwiek inksom zywinom, z c\u0142owiekiem w\u0142\u0105cnie. Haj.<\/p>\n<p>We \u015brode rano kapecke zackni\u0142o sie nom za nasom holom, za bacom, za juhasami, no i za owieckami tyz. Podzi\u0119kowali my \u010duva\u010dom za pikny poc\u0119stunek i rusyli ku nasym Gorcom. Po paru godzinak byli my juz nazod na holi. A tamok&#8230; Krucafuks! To co co\u015bmy uwidzieli, przechodzi\u0142o zar\u00f3wno ludzkie, jak i owcarkowe poj\u0119cie! Owce &#8211; zamiast trzyma\u0107 sie w stadzie, jak nakazuje starodowny owcy zwycaj &#8211; pas\u0142y sie kozdo, kany fcia\u0142a! Jedno na jednym skraju holi, drugo na drugim, trzecio przy \u015blaku na Turbacz&#8230; Baca i juhasi siedzieli zrezygnowani pod bac\u00f3wkom. Wygl\u0105da\u0142o na to, ze przez ca\u0142y wcorajsy dzie\u0144 pr\u00f3bowali jakosi nad tym stadem zapanowa\u0107, ba nie dali rady i w ko\u0144cu sie poddali. No, krucafuks! Dobrze ze\u015bmy juz wr\u00f3cili z tej S\u0142owacji. Trza bedzie zaroz przywr\u00f3ci\u0107 tutok pikny porz\u0105dek.<\/p>\n<p>Pohybali my ku baranowi-przewodnikowi stada. Pos\u0142 sie spokojnie. W usak mio\u0142 s\u0142uchawki, a popod jego syjom wisio\u0142 iPod, ft\u00f3rego jo sam mu niedowno podarowo\u0142ek. Wygl\u0105da\u0142o na to, ze sie z tym ustrojstwem nie rozstawo\u0142. Podobnie jak pozosta\u0142e owce.<\/p>\n<p>&#8211; Krzesny! &#8211; zawo\u0142o\u0142ek gro\u017anie ku baranowi.<br \/>\n&#8211; Cego? &#8211; spyto\u0142 baran, ft\u00f3ry najwyra\u017aniej ani kapecke nie przestrasy\u0142 sie mojego gro\u017anego g\u0142osu.<br \/>\n&#8211; Co sie tutok dzieje? &#8211; spyto\u0142 Mody\u0144.<br \/>\n&#8211; Nic &#8211; pad\u0142a odpowied\u017a. &#8211; Nic opr\u00f3c tego, ze teroz owce tutok wierchujom. Nie ludzie, nie wy owcarki, ino owce.<br \/>\n&#8211; Przecie tutok zrobi\u0142a sie jakosi anarchia! &#8211; zauwazy\u0142ek. &#8211; Dojecie chociaz bacy mleko na oscypki i bundza?<br \/>\n&#8211; Moze dojemy, a moze nie &#8211; odrzek\u0142 baran i obyrtn\u0105\u0142 sie ku nom rzyciom, daj\u0105c do zrozumienia, ze nimo ochoty dalej z nomi goda\u0107.<br \/>\n&#8211; Koniec \u015bwiata! &#8211; zawo\u0142o\u0142 Dunaj. &#8211; Te g\u0142uptoki fcom zniscy\u0107 tutejsom wielowiekowom tradycje pasterskom!<br \/>\n&#8211; Nicego nie zniscom &#8211; pedzio\u0142 Harna\u015b. &#8211; Zaroz je sy\u0107kie nazod do stada zagonimy.<br \/>\n&#8211; Co zaroz zrobicie? &#8211; spyto\u0142 zaciekawiony baran-przewodnik odwracaj\u0105c g\u0142owe ku nom.<\/p>\n<p>A po kwilecce w\u0142\u0105cy\u0142 se te sakramenckom &#8222;Walkirie&#8221; na swym iPodzie i &#8211; zaatakowo\u0142 nos! Na m\u00f3j dusiu! Nie mieli my zodnyk sans! Tego jesce w historii Podhola nie by\u0142o: \u015btyry owcarki musia\u0142y ucieka\u0107 przed jednym baranem! Jaz na skraj lasa nos pogoni\u0142 i dopiero tamok sie zatrzymo\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Mocie jesce cosi do powiedzenia? &#8211; spyto\u0142.<br \/>\n&#8211; Pockojcie, weredo! &#8211; warkn\u0105\u0142ek. &#8211; My\u015blicie, ze bedziecie sie mogli w niesko\u0144cono\u015b\u0107 dopingowa\u0107 tom &#8222;Walkiriom&#8221;? Hahaha! Kie baterie sie wom w tyk iPodak wycerpiom, to wase wierchowanie sie sko\u0144cy.<br \/>\n&#8211; P\u00f3d\u017acie za mnom &#8211; spokojnie pedzio\u0142 na to baran.<\/p>\n<p>Zaprowadzi\u0142 nos w miejsce, ka ros\u0142y g\u0119sto m\u0142ode smrecki. Po\u017areli my pomi\u0119dzy te smrecki, a tamok &#8211; krucafuks! &#8211; by\u0142o schowanyk pare pude\u0142 zapasowyk baterii do iPod\u00f3w! Nie moge zaprzecy\u0107, ze by\u0142ek pod wrazeniem.<\/p>\n<p>&#8211; Wystarcy tego do \u015awi\u0119tego Micha\u0142a &#8211; triumfowo\u0142 przewodnik owcego stada. &#8211; A co\u015bcie my\u015bleli? Ze wy owcarki mozecie wykrada\u0107 r\u00f3zne rzecy z Felkowej hurtowni, a my owce nie?<br \/>\n&#8211; Nojdziemy na wos spos\u00f3b! &#8211; zawo\u0142o\u0142 Harna\u015b. &#8211; Wykrodniemy Felkowi iPody dlo siebie, tyz zacniemy s\u0142ucha\u0107 tej &#8222;Walkirii&#8221; i wte bedziemy r\u00f3wnie walecni jako wy!<br \/>\n&#8211; Ale wos jest ino \u015btyrek, a nos owiec &#8211; \u015btyrysta &#8211; zauwazy\u0142 baran. &#8211; Nic wom ta &#8222;Walkiria&#8221; nie pomoze.<\/p>\n<p>Spu\u015bci\u0142ek bezradnie \u0142eb. Pozosta\u0142e owcarki tyz. Baran wierchowo\u0142.<br \/>\n&#8211; Odk\u0105d my, owce, radzimy se z wilkami same, to wy nie jeste\u015bcie juz nom potrzebni &#8211; godo\u0142 dalej. &#8211; Mozecie wraca\u0107 do wsi, bo na holi nie potrzeba takik darmozjad\u00f3w jako wy.<br \/>\nZameco\u0142 dumnie, obyrtn\u0105\u0142 sie i wr\u00f3ci\u0142 tamok, ka przed kwileckom sie pos\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; No to\u015bcie wymy\u015blili, krzesny, z tom &#8222;Walkiriom&#8221; &#8211; pedzieli do mnie z wyrzutem Dunaj, Harna\u015b i Mody\u0144.<br \/>\n&#8211; Przepytowuje piknie &#8211; pedzio\u0142ek skrusony. &#8211; Krucafuks! Ze woda sodowo stra\u015bnie uderzo do g\u0142owy ludziom &#8211; to wiedzio\u0142ek. Ale ze zywinie tyz &#8211; tego dowiaduje sie dopiero teroz.<\/p>\n<p>C\u00f3z. Na hole nie by\u0142o co wraca\u0107. Rusyli my ku Nowemu Targowi. Nie dlotego, zeby Nowy Targ by\u0142 nasym celem, ino dlotego, ze kasi trza by\u0142o p\u00f3\u015b\u0107. Sli my przed siebie. Dosli do Bukowiny Waksmundzkiej. Stamtela by\u0142 pikny widocek na Tatry. Ba zoden z nos nie by\u0142 w nastroju do podziwiania piknyk widock\u00f3w.<\/p>\n<p>&#8211; Eh, gorzej juz chyba by\u0107 nie moze &#8211; stwierdzi\u0142 w pewnej kwili Mody\u0144.<br \/>\n&#8211; Jo se my\u015ble, ze moze &#8211; pedzio\u0142ek.<br \/>\n&#8211; Cyzby? &#8211; spyto\u0142 Mody\u0144.<br \/>\n&#8211; Baju\u015bci &#8211; pedzio\u0142ek. &#8211; Moze jesce pada\u0107 dysc.<\/p>\n<p>I w tej kwilecce &#8211; jak nie lun\u0119\u0142o! To by\u0142o prowdziwe oberwanie chmury! No, krucafuks! Ma\u0142o ze zostali my wygnani z holi, ma\u0142o ze la\u0142o, to jesce niefc\u0105cy wyryktowo\u0142ek plagiat z filmu <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=9AFf0ysgNiM\">M\u0142ody Frankenstein <\/a>!*<\/p>\n<p>Pokiela sie nie wypada\u0142o, sli my w strugak ulewnego dyscu. Ale &#8211; jak to godajom &#8211; nimo tego z\u0142ego, coby na dobre nie wys\u0142o. A co z tego dyscu wys\u0142o dobrego? Zaroz wom powiem.<\/p>\n<p>Kie dotarli my do D\u0142ugiej Polany nad Kowa\u0144cem, to nagle dogoni\u0142a nos najsybso owca w stadzie mojego bacy.<br \/>\n&#8211; Ratujcie, krze\u015bni! Ratujcie! &#8211; wo\u0142a\u0142a zdysano. &#8211; Wilki nos atakujom!<br \/>\n&#8211; No i co z tego, ze atakujom? &#8211; spyto\u0142 Harna\u015b. &#8211; Przecie mocie te swoje iPody z &#8222;Cwa\u0142em Walkirii&#8221;.<br \/>\n&#8211; Juz nie momy! &#8211; pad\u0142a dramatycno odpowied\u017a. &#8211; Nie momy! Kie spod\u0142 ten wielki dysc, to cosi niedobrego z tymi nasymi iPodami sie sta\u0142o. Przesta\u0142y dzia\u0142a\u0107!<\/p>\n<p>Na m\u00f3j dusiu! Zwarcie! W tej ulewe iPody musia\u0142y przemokn\u0105\u0107 i zrobi\u0142o sie w nik zwarcie! I dlotego sie popsu\u0142y! No to sami widzicie, tegorocne lato moze i jest jaz za barzo dyscowe, ale jednak z dyscu som tyz r\u00f3zne pozytki: ro\u015blinki dzi\u0119ki niemu rosnom, pon Gene Kelly moze dzi\u0119ki niemu \u015bpiewa\u0107 i ta\u0144cy\u0107, no i dzi\u0119ki niemu tyz pojawi\u0142a sie sansa na przywr\u00f3cenie porz\u0105dku na nasej holi!<br \/>\n&#8211; A kany pozosta\u0142e owiecki? &#8211; spyto\u0142 Dunaj.<br \/>\n&#8211; Zaroz tu przyb\u0119dom &#8211; pedzia\u0142a owca. &#8211; Jo tu dobieg\u0142ak pierwso, bo jestem najsybso w stadzie.<\/p>\n<p>Nie trza by\u0142o d\u0142ugo ceka\u0107, jaz re\u015bta stada tyz do D\u0142ugiej Polany dobieg\u0142a.<br \/>\n&#8211; Pomocy! Pomocyyy!!! &#8211; wo\u0142a\u0142o stado rozpacliwie, a najg\u0142o\u015bniej to wo\u0142o\u0142 baran-przewodnik. Juz fcio\u0142ek wyg\u0142osi\u0107 mu wyk\u0142ad moralizatorski, ale zaroz za owieckami pojawi\u0142y sie wilki. Nie by\u0142o wi\u0119c casu na wyk\u0142ady. Trza by\u0142o najpierw spe\u0142ni\u0107 odwiecny owcarkowy obowi\u0105zek.<\/p>\n<p>Wilki &#8211; zakwycone, ze zaroz piknie se pojedzom &#8211; jakosi nos owcark\u00f3w nie zauwazy\u0142y.<br \/>\n&#8211; Juz nom nie uciekniecie! &#8211; zawo\u0142a\u0142y ku owcom. &#8211; Momy wos!<br \/>\n&#8211; A my momy wos &#8211; odpowiedzieli na to Dunaj, Harna\u015b, Mody\u0144 i jo. I wbiegli my wartko pomi\u0119dzy wilki a owiecki.<\/p>\n<p>Wilkom opad\u0142y sc\u0119ki. Teroz dopiero uwidzia\u0142y nasom owcarkowom kompanie. Po kwilecce jeden z nik odzysko\u0142 mowe i pedzio\u0142 do pozosta\u0142yk:<br \/>\n&#8211; Wiecie co? Przybocy\u0142a mi sie jesce jedno polana, ka rosnom barzo pikne bor\u00f3wki. Moze pohybomy tamok?<br \/>\n&#8211; Dobry pomys\u0142 &#8211; pedzia\u0142y pozosta\u0142e wilki. &#8211; Bor\u00f3wki som barzo zdrowe, zawierajom duzo witaminy C, to nimo co traci\u0107 casu, ino trza tamok wartko hyba\u0107.<\/p>\n<p>I po kwilecce te weredy uciek\u0142y tak sybko, jakby mia\u0142y w rzyciak silniki odrzutowe od F-16.<\/p>\n<p>Na m\u00f3j dusiu! Ale owiecki by\u0142y nom wdzi\u0119cne! Dzi\u0119kowa\u0142y i dzi\u0119kowa\u0142y. A baran-przewodnik pedzio\u0142, ze osobi\u015bcie bedzie dlo nos Smadnego Mnicha wykrado\u0142. W tyk okolicno\u015bciak &#8211; znowu nie wyg\u0142osi\u0142ek swego moralizatorskiego wyk\u0142adu. A, niekze ta. Co by nie goda\u0107 &#8211; to przecie nie owce wpad\u0142y na pomys\u0142 z tymi iPodami, ino&#8230; no, wiadomo fto.<\/p>\n<p>I tak oto, ostomili, zycie na nasej holi wr\u00f3ci\u0142o do normy. Sy\u0107ko jest tak, jako drzewiej by\u0142o: owiecki piknie sie pasom, wilki piknie na te owiecki polujom, ale zodnej upolowa\u0107 nie mogom, bo my owcarki im na to nie pozwalomy. Hau!<\/p>\n<p><strong>P.S.1.<\/strong> No i trza tutok w Owcark\u00f3wce wi\u0119ksy zapas Smadengo Mnicha na najblizsom sobote za\u0142atwi\u0107. Bo w te sobote <strong>Basiecka<\/strong> sie nom urodzi. Zdrowie Ostomi\u0142ej Jubilatki! \ud83d\ude00<\/p>\n<p><strong>P.S.2.<\/strong> Dodatkowo jesce trza za\u0142atwi\u0107 Smadnego na ugoscenie w Owcark\u00f3wce nowego w\u0119drowca &#8211; <strong>Tomecka<\/strong>. Powita\u0107 piknie! \ud83d\ude00<\/p>\n<p>* Na wselki wypadek doje tutok dialog z tej scenki (<a href=\"http:\/\/www.imdb.com\/title\/tt0072431\/quotes\">stela<\/a>):<br \/>\n<strong>Dr. Frederick Frankenstein:<\/strong> <em>What a filthy job<\/em> (Paskudno robota).<br \/>\n<strong>Igor:<\/strong> <em>Could be worse<\/em> (Mog\u0142o by\u0107 gorzej).<br \/>\n<strong>Dr. Frederick Frankenstein:<\/strong> <em>How?<\/em> (Jak?)<br \/>\n<strong>Igor:<\/strong>: <em>Could be raining<\/em> (Mog\u0142o pada\u0107).<br \/>\nI w tej kwilecce zacyno la\u0107 jak z cebra.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Krucafuks! Niedowno zn\u00f3w wilki wok\u00f3\u0142 nasej holi zac\u0119\u0142y sie krynci\u0107. Trza by\u0142o wzm\u00f3c cujno\u015b\u0107 i owiec staranniej pilnowa\u0107. Roz jo i inkse owcarki &#8211; Dunaj, Harna\u015b i Mody\u0144 &#8211; uwidzieli te wilki pod lasem. Wte zawo\u0142ali my ku nim: &#8211; Owiecek by sie pojad\u0142o! Co? &#8211; A wom Smadnego Mnicha by sie popi\u0142o! Co? &#8211; [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/720"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=720"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/720\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":725,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/720\/revisions\/725"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=720"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=720"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/owczarek\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=720"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}